W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
No nie wiem, ten typ jest lepszy od wszystkich tegorocznych Młodych Wilków. Te, Popkiller, ocb? Wiktor na tym pięknym, wielobarwnym housiku MVZR-a brzmi jak wymarzone skrzyżowanie Smolastego z Young Igim. Gdyby gość dostał kiedyś takie bity jak Otsochodzi na ostatniej płycie, to śniłbym na jawie. Mocno kibicuję. Aha, jeszcze dodatkowy props za nawiązanie do Rogala.