W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Młody Filipińczyk z drobną pomocą typków z The 1975 przeszczepia wczesnozerosowe, idmowe patenty do popowego mainstreamu. Totalnie nie mogę oderwać się od tego dźwiękowego hologramu Schneidera TM i Dntela wprzęgniętego w radiowy format.