W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Najntisowy, motywiczny latin-pop z Meksyku. Bujające, uwodzicielskie r'n'b na najwyższym poziomie, którego nie powstydziłoby się TLC z czasów świetności. Ruleta równie efektowna jak ta Zidane'a.