W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Duet z Nashville wszczepia trochę organiczności i kompozycyjnej ogłady w syntezatorową młóckę spod znaku Jai Paula. Z całego serca życzę im, żeby podążyli śladami innego teksańskiego tandemu, czyli Jensen Sportag. Potencjał na pewno jest.