-
S - Lista Carpigiani
-
Rina Sawayama "Cherry"
(14 sierpnia 2018)Słodki, osobisty w wymowie pop zapatrzony w milenijny boom kreatywności tego genre'u dla wszystkich, którzy stoją na stanowisku, że heteroseksualizm jest przereklamowany.

-
Rina Sawayama "Flicker"
(28 listopada 2018)Japońska badaczka popowych artefaktów z przełomu wieków prezentuje kolejny kolorowy, empoweringowy singielek. Wierzcie w siebie i słuchajcie przebojowego synth-popu!
-
Rina Sawayama "Cherry (Ryan Hemsworth Remix)"
(12 listopada 2018)MVZR: Chyba mój ulubiony producent i DJ. Kiedy pierwszy raz przesłuchałem jego set dla Boiler Rooma twarz miałem czerwoną od łez. Ryan w swoich utworach i remixach zawiera niesamowitą dawkę "słodkich" (wiem kochani znajomi, nienawidzicie tego określenia) emocji. Tak brzmi miłość, nostalgia i rozstanie. Tak brzmi namiętność i pożądanie. Romans z k-popem i artystami z Azji zdaje się to potwierdzać. Kanadyjczyk ma też na koncie wiele remixów trapowych artystów jak Migosi czy Keef, które są jedyne w swoim rodzaju. W jego dyskografii nie ma słabych momentów, wszystko błyszczy prawdziwym sercem do tworzenia muzyki.
Kiedyś znalazłem pewien cytat i przytaczam go za każdym razem kiedy mam okazję: "W muzyce nie chodzi o finalny produkt ale o sam proces twórczy" czy jakoś tak. Ryan zdaje się podzielać takie podejście do muzyki. Mam nadzieję, że was również te utwory zachwycą.
-
S4U "Heart"
(12 lipca 2018)Nigdy za wiele rzetelnych imitacji wiecznie żywej w pamięci fanów r'n'b Aaliyah. Ten tętniący brytyjskością, garażowy hołd dla wyżej wymienionej rozpoławia moje nostalgiczne serce. Wy jednak słuchajcie do woli, jakby co, znam dobrego kardiologa.
-
SG Lewis feat. AlunaGeorge "Hurting"
(19 września 2018)O ile solowa twórczość AlunaGeorge (zniknięcie George’a Reida to zagadka godna Strefy 11) jest dla mnie od kilku lat pasmem rozczarowań, to gościnne występy panny Francis wciąż dają mi sporo frajdy. Wczesnodisclosure'owy, juniorboysowy soundsystem SG Lewisa to środowisko, w którym Aluna czuje się jak u siebie, a Carpik jak ryba we flourescencyjnej wodzie.
-
SG Lewis x Clairo "Better"
(9 lipca 2018)Post-discowe wzbogacone smugami synth-funku "Better" to prawdopodobnie najbardziej radosny utwór w dość skromnym katalogu (który jednak rozrasta się w zatrważającym tempie) bostońskiej pupilki internetów. Znakomity, bezpretensjonalny soundtrack do wylegiwania się przy basenie i sączenia fikuśnych drinków. Clairo z każdym kolejnym numerem stara się być lepsza i muszę przyznać, że współpraca z SG Lewisem to krok w dobrą, klawiszową stronę.
-
SOB X RBE "Carpoolin'"
(27 lutego 2018)Pogrobowcy NWA z przytupem wbijają się na zatłoczoną, electro-funkową imprezę. Powiew świeżości w trapowym getcie.
-
SSION "Comeback"
(1 lutego 2018)Ten zaraźliwy, piętrowy disco-pop o glamowych inklinacjach z outrem przypominającym wyimaginowaną kolizję chwaszczącego post-punku Suicide z EDM robi kiełbie we łbie. To się nazywa powrót!
-
SSION feat. Ariel Pink "At Least The Sky Is Blue"
(30 lipca 2018)
-
ST.MARTiiNS "ur so pretty"
(10 sierpnia 2018)Początek tego utworu nie zwiastuje niczego wielkiego, ot kolejny indie-popu z szeregu tych średnio zajmujących, ale wraz z wejściem lekko progowego riffu wszystko nabiera sensu. Tak wyraźnego, że od kilku dni nie potrafię przestać myśleć o motywie przewodnim tego zgrzytliwego, fajnie skompowanego lovesongu.