W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Taylor Swift to bardzo sympatyczna dziewczyna, która już kilka razy pokazała swój potencjał, ale jakoś do tej pory nie udało się jej go w pełni rozwinąć. Mocne hooki przeplatane kompozycyjnymi mieliznami, brak szczęścia do wizjonerskich produkcji, w efekcie zawsze środek skali. Ale David Rees udowadnia, że mogłoby być inaczej - "T4oube" albo "We Are Never Ever Getting Girl/Boygether" nie tracą nic z radiowości oryginałów, a zaczynają przy tym brzmieć niczym futurystyczne produkcje z PC Music, zaś "Twengerbibbytwo" ze swoim post-ironicznym sznytem z pewnością dałby radę podbić parkiety w hipsterskich lokalach. Spojrzenie na ten mashupowy eksperyment z drugiej strony jest równie ciekawe - oto okazuje się, że Aphex Twin wcale nie jest taki wymagający i trudno przyswajalny, jak go malują, a w jego szaleństwach drzemie ekstremalnie zażerający pop. Oby więcej tak odkrywczych zestawień! -K,Michalak