RECENZJE - BRUDNOPIS

Luomo
Paper Tigers

2006, Huume 6.1

Sytuacja przedstawia się tak: nowa płyta Luomo brzmi z grubsza tak samo jak poprzednie. Za tamtymi przepadamy i tegoroczną również nie wzgardzimy. Słucha jej się z dużą przyjemnością, w końcu Fin, oprócz stylu, ma i klasę. Komplementy zresztą znajdziecie we wszystkich naszych tekstach o Luomo. Przy Paper Tigers wspomnieć natomiast należy o obniżce formy, jeśli chodzi o tworzenie wyrazistych melodii. Gdzie hiciory na miarę "Tessio", "Body Speaking", "Present Lover"? Piosenki stały się jakby nieco krótsze, ale nie przełożyło się to na większą popowość. Ot, nie porywa.

Piotr Piechota    
6 grudnia 2006
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)