INNE - FORUM

LCD Soundsystem - s/t + 45:33

7 listopada 2006

ej, jak kto debiut przehajpowany, a daft punk słabe hooki? mozesz rozwinąć? bo dla mnie np. debiut to jedyna płyta z 2005 do której w miare regularnie wracam i nie widze tutaj jakiegoś przeźrocza. są słabe momenty, ale nie jest źle aż tak. no i druga płyta mocno wymiata.

a 45:33 wiadomo, ha, genialne. jak już napisałem, mi to pobrzmiewa bardziej remixowym dfa przez co świezej brzmi d debiutu troche i lżej. czyli rozumiem, że w akcie desperacji ten singiel liczy się jako płyta? bo sofomor ma wyjśc dopiero w 2007.

Low
  • Ej no właśnie ten track mnie tak rozbił. Bo nie wiem kompletnie co o nim napisać. Szczerze mówiąc mogłoby go w ogóle nie być. Przypomina mi to jakiś mashup - nie wiadomo gdzie go zaklasyfikować, a nie jest to coś tak zajebistego, żeby mogło tworzyć nową wartość czy gatunek. Może się wymądrzam, ale nie kumam czemu się tak wszyscy jarają. Mając na myśli album nagrany dla Nike spodziewałem się czegoś z wypierdem - jak muzyka w reklamach niektórych wielkich firm - zadziwiającego choćby przeciętnego konsumenta. A tu mamy jakiś niby house z rockiem i funkowe akordy i jakiś głos oktawę w dół ściągnięty, a to wszystko w lekko (mnie) irytującym stylu vintage. Jest całkiem OK, ale: może się kurwa nie znam no ale jarać się tym tak okrutnie to przesada. Wolę już posłuchać oryginałów - włączyć jakiś kawałek Glenn Underground albo składankę Erotic Moments In House, dojebać jakimś starym Cybotronem starą składanką Street Jams Electric Funk i dostanę wszystko to co próbował osiągnąć LCD Soundsystem, tylko że niepodrobione. A jak będę chciał chwytającego za gardło elektro to zapuszczę Ellen Allien. A to jest jakiś taki niby tribute do ostatnich dwudziestu pięciu lat w muzyce made in USA, tylko że może dla Europejczyków niezrozumiały. A może się mylę? PS Ale mimo wszystko ten motyw "She want you" po 6 minucie mi się podoba.
    Eazy (17 grudnia 2007)
  • a ja chciałbym wysłuchać, jakie dokładnie atuty ma według swoich zwolenników lcd soundsystem ('miotą równo', to już wiem, ale co to znaczy). groove'y? brzmienie? songwriting? bo ja nic ciekawego ani fajnego na ich płytach nie słyszę
    shitty bicker (16 grudnia 2007)
  • wszakże 45:33 miecie równo, choć czasami wkrada się monotonia. eazy ile dałbyś temu trackowi
    ryba (16 grudnia 2007)
  • Chciałem się wypowiedzieć na temat LCD Snstm. Otóż osobiście uważam że to bardzo przeciętny melanż elektroniki z popem dla ludzi, którzy orientują się w trendach, ale nie bardzo mają pojęcie o muzyce elektronicznej, w tej kwestii opierają się na rzadkich występach chłopaków z syntezatorami w mtv2, a to bardzo marna szkoła kurde. I uboga. Dziękuję.
    Eazy (16 grudnia 2007)
  • czy ja wiem. fajnie sobie skoczyć do któregoś fragmentu. dla niecierpliwych ułatwienie takie. a okładka jest czarna z białymi prostokątami pod napisami.
    Low (15 grudnia 2007)
  • okładka jest inna, cała szara zdaje się. wygląda na to ,ze boje o plagiat E2-E4 zostały przegrane przez lcd
    ryba (15 grudnia 2007)
  • bez sensu z tymi szescioma indeksami troche
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • 6 części ma. 3 bonus tracki. w media markt. 59.99.
    Low (15 grudnia 2007)
  • empik jakis? po ile? i jeszcze jedno - 45:33 jest pod jednym indeksem? bo zdaje mi sie, ze gdzies w necie widzialem, ze jest to podzielone na kilka indeksow jakby, dziwne troche.
    tomek wasko (15 grudnia 2007)
  • kupiłem sobie właśnie 45:33 i "freak out/starry eyes" wymiata.
    Low (15 grudnia 2007)
  • nowej nie slyszalem, ale takze uwazam ze debiut byl przereklamowany niemilosiernie. –em c, 8/11/2006 11:55 ale ja to ladnie ujalem. ja szczerze nie znosze tej plyty.
    em c (15 grudnia 2007)
  • ale kurwa trędi to lcd!
    reklama (15 grudnia 2007)
  • ryba, jesteś taki cool.
    Low (15 grudnia 2007)
  • ta
    ryba (15 grudnia 2007)
  • we wrocławiu?
    rysiek z klanu (15 grudnia 2007)
  • widziałem 45:33 na cd, jakby kogoś to ruszało. cena około 55 zeta
    ryba (15 grudnia 2007)
  • http://www.ashra.com/pages/lcd.htm szczególiki
    Low (15 maja 2007)
  • podobno są jakieś spory z Manuelem Göttschingiem o okładkę łudząco podobną do jego E2-E4, tzn. spory to za dużo powiedziane Göttsching mówi oskarża o plagiat, a wytwórnia ma go w dupie
    tygrysia maska (15 maja 2007)
  • wybrałem się dziś pierwszy raz pobiegać (jogging) z 45:33, no i spoko jest, choć potrafię sobie sam lepszą playlistę do biegania ułozyć. nie doznałem pełni, bo tylko na pół godziny miałem czasu; ) generalnie, dobry jest rozpęd, potrem troche nudy, ale od ok. 9 minuty, gdy wchodzi ten bas, coraz lepiej. może trzeba po prostu oddech zgrać.
    pp (15 maja 2007)
  • w "licealnym" klubie ktorego raczej nie lubie SQ... Chociaz twarz za dekami bardzo znajoma z Post Dali, ktore juz lubie bardziej, wiec jest szansa ze moze grane bedzie czesciej. Chociaz wiem ze czesto dejoci korzystaja z gotowych setow (tu przepraszam prawdziwych djow ktorzy taka praktyke uwazaja za zbrodnie) i czasami nawet dokladnie nie wiedza co grali ...
    oharski (8 marca 2007)
  • w ktorym klubie?
    tomek waskow (8 marca 2007)
  • podbijam, bo wlasnie slyszalem w jednym z poznanskich klubow, fragment z 45:33 i po prostu miazdzy... nie wiem czy to jakos juz oficjalnie wyszlo na vinylu, czy tylko byla to samowola jakiegos dejota, ale brzmialo potwornie...
    oharski (8 marca 2007)
  • gitara jak ta lala!jeszcze bardziej retro chcą być a russell ani moroder z nich nie będzie.
    dznwc (10 listopada 2006)
  • kawałek wyjdzie na bardziej namacalnym nośniku, tyle że będzie to chyba vinyl ale głowy nie dam
    tygrysia maska (8 listopada 2006)
  • nowej nie slyszalem, ale takze uwazam ze debiut byl przereklamowany niemilosiernie.
    em c (8 listopada 2006)
  • "17:30 perkusja przyspiesza, wchodzi bas i pośpieszna, mechaniczna gitara" - no bez jaj, jak dla mnie nie zadna "mechaniczna gitara", tylko wypasiony motyw na klawiszu (ktory plasa sobie przez ladnych kilka minut pozniej). Jakis modulowany Hohner to jest (prawie jak u Hancock`a) czy inne analogowe ustrojstwo - ale raczej klawiszowe. Chyba ze dysponujemy inna wersja setu, albo nie zrozumialem "metafory" autora (ze niby "dance-punk" zawsze musi miec gitare heh)- w takim przypadku z gory przepraszam."25:25 niespodziewane wejście sekcji dętej" - niespodziewane? no przeciez trabeczki "rozdzieraja" sie juz od "dawna" np. konczac kazda fraze kobietki na wokalu, co jest efektem o tyle ciekawym i porywajacym, ze pozniejsze wejscie sekcji detej nie moze byc "niespodziewane", tylko jest wrecz "oczekiwana" konsekwencja (o ile cos tu moze byc oczekiwane).
    oharski (8 listopada 2006)
  • >itunes w polsce nie ma, moze jakis link czy cos zeby to sciagnac? np tu byl linkhttp://16-oz.blogspot.com/2006/10/lcd-soundsystem-4533.html
    z (8 listopada 2006)
  • itunes w polsce nie ma, moze jakis link czy cos zeby to sciagnac?
    l (8 listopada 2006)
  • łał, widze nie jestem sam w cichym szaleństwie związanym z tym kawałkiem. choć dla mnie uznawanie go za płyte, mimo jego objętości, jest troche naużyciem. czasy nastały takie chyba i nie przywykłem jeszcze.nad oceną bym jednak troche powalczył, że za niska. bo "monumentlaność" tego kawałka, jego zajebistość, objętość, namnożenie genialnych motywów i złaczenie w gładką CAŁOŚĆ, która rozwala za każdym razem. dla mnie małe, niezweryfikowane jeszcze czasem, arcydzieło (z naciskiem na środkową częśc zdania).(aha - dla mnie okolice 8.0 pewne, nie ze jakieś 10.0 czy nie wiadomo co, jak mogłoby wynikać z tego tektu mojego)
    Low (7 listopada 2006)
  • czy ten kawałek jest do kupienia tylko przez iTunes i czy jesli sie tam zarejestruje, to bede musial korzystac z tego ich playera, i czy zawiera on jakies aplikacje DRM-owe typu sprawdzaja czego slucham i sobie archiwizuja?
    kłeszczyn (7 listopada 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)