INNE - FORUM

bye bye wujku husajn! (+ wegetarianizm)

5 listopada 2006

heh,juz niedlugo spali sie na krzesle to mozeby jakąs pilegrzymke z kwiatami zorganizowac...

tamtam
  • http://wiadomosci.onet.pl/1483536,12,item.htmlwiem,ze nie do konca na temat,ale nie chcialem zakladac nowego watku.dla mnie parodia,ze putin ostatni sprawiedliwy.
    dys (11 lutego 2007)
  • >>z nazwiska prosze. i ma mandat tzw "swiata muzulmanskiego"?i nie chodzi ci o onz, prawda?Trybunał Karny w Hadze, i do tego międzynarodowy. nie wiem czy mam mandat do świata muzułmańskiego. ale po pierwsze podział, który próbujesz zastosować jest sztuczny, bo jakby nie było mnóstwo muzułmanów żyje na zachodzie, i robi nam zamachy, a saddama odsunął od władzy kraj zachodni. fakt, może nie powinien tego robić, ale zrobił. po drugie trybunał ten zajmował się między innymi zbrodniami w Rwandzie, więc dlaczego nie w Iraku. po trzecie, na okoliczność zbrodni w Jugosławii powołano trybunał tylko na te okoliczność, więc to samo można byłoby uczynić dla saddama
    ryba (4 stycznia 2007)
  • po części tygrysia już o tym wspominała, ale z drugiej strony to nie dokładnie to ci miałem na myśli, więc:fakt, było mi szkoda kolesia ale niezależnie od siebie (tzn. raczej nie potrafię patrzeć na człowieka - który idzie na śmierć - bez jakiegoś tam współczucia, co w przypadku tego chuja (chuj ci w dupę chuju) mnie zdenerwowało (no i jeszcze tv pokazująca relację) ).
    17 (3 stycznia 2007)
  • http://www.mp3.com.pl/mp3forum/printthread.php?threadid=7959 ojej bardzo mi to straszne.a pani kazia spod 7 uprala w proszku vizir i uzyskala...czyste pranie
    komandor (3 stycznia 2007)
  • do tematu okropnosci spozywczych oto co sie zdarzylo 1,5roku temu pewnej pani ktora zaufala hortexowi:[uwaga, naprawde ohydne, nie jedzcie teraz nic jak chcecie kliknac. ale daje do myslenia]http://www.mp3.com.pl/mp3forum/printthread.php?threadid=7959
    z (3 stycznia 2007)
  • a ja zarzuce taka mala ciekawostka bystra1kg miesa kosztuje ok 16zl1kg parowek ok 6zlwiec co takiego 'fajnego'dodaja do parowek ze sa takie tanie.odpowiedz po przerwie!zostancie z nami!
    komandor (3 stycznia 2007)
  • >nie ma wegetarian>nie zgadzam sie Pawle.(...)poniekad sie zgadzam, ale tylko poniekąd. otóz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że człowiek wyewoluowal z małpki radośnie skaczoncej po drzewach (tak mam animal planet i wiem, że życie małpki nie jest radosne, to na wszelki wypadek gdyby ktoś miał dzika ochote polemizować) w wyniku tego, że miał dostęp do ogromnej ilości białka pochodzącej ze zwierzęcego mięsa której nie dostarczyłu mu raczej bataty i pomarańcze. stąd wypieranie się jedzenia mięsa z powodów ideologicznych wydaje mi sie postawą podejrzaną, nju ejdżową jak zwał tak zwał (oczywiście czlowiek w toku rozwoju swojej szerokopojętej kultury w pewnym stopniu zrezygnował na przykład z zabijania swoich bliźnich, ale jakoś niepiotrafie z tej refleksji wyciagnać wniosków ze moze warto by zrezygnował z zabiojanie zwierząt, zważywszy ze dochodzimy tutaj do poważnego problemu natury etycznej - które zwierzęta można zabić na zasadzie siadł na mnie komar zatłuke skubańca, a które nie bo to juz zbrodnia ), a wciskanie wegetarianizmu czy wręcz weganizmu jest postawą, którą jak słusznie zauważyłeś borysie - nie maco do przemysłowego produkowania mięsa, tak jest to problem, zwierzęta cierpią więcje niż cierpiały jeszce jakiś czas temu gdy jedyną traumatyczną chwilą bylo ich zarzynanie, ale nadal ktoś będzie musial te zwierze zabić i pokroić byle robić to w miarę humnitarnie. >bo jeśli tak, to skieruj swoje żale bezpośrednio do wielkich korporacji które zrobią wszystko żeby maksymalnie zwiększyć wydajność i zarobić kasę. nie jedz w fast foodach, nie kupuj szynki w hipermarkecie (także z troski o swoje zdrowie, bo jakość mięsa tam sprzedawanego to jest jakaś sytuacja że z jednego kawałka robi się 10 kawałków za pomoca wstrzykiwania jakichś gówiendarujmy sobie retorykę "wielkich korporacji", "wielkie kolporacje" to ludzie w nich pracujący, czyli potenchjalnie ty ja a moze i nawet jacyś wojujacy wegetarianie, którzy na codzień pracuja w firmie X robiacej znaczki pocztowe, która jest częscia koncernu Y który między innymi posiada sieć rzeźni na całym świecie. problemem nie są same korporacje ale systemy biurokratycznje wzwalniajace swoich pracowników od czubka zarządu (w mniejszym stopniu) po kasierke w okienku (w większym stopniu) z odpowiedzialności za swoje działania.co do szynki z hipermarkaetu, to może nie jest ona trujaca bo mamy normy unijne (to nie zart w brew pozorom) ale faktycznie napompowana wodą i solami w celu zwiększenia masy. jeśli zostawisz ją na dłuzej zobaszysz jak sie zeschnie i zmniejszy objętość. dobrym testem na "naturalność" jedzenia jest jego powąchanie, większosć szynek oprócz tych najdroższych nie pachnie prawie w ogóle. jak interesują cie jakieś szcególy zapraszam do mnie moja mamusia jest technologiem żywienia.jeszcze co do hipermarketów i kwesti jedzneia żeczą najbardziej obrzydliwą jest masowe matrnotrastwo jedzenia uprawiane przez te instytucje. myśle że conajmniej polowa rzeczy zalegajacych na pulkach hiopermarketów laduje w śmietniku, a problem głodu nadal istnieje. to mnie prawde mówiąc wstrząsa o wiele bardziej niż cierpienia zwierząt hodowlanych.>czuli moralny wstrząs i żal w związku z powieszeniem ludobójcy, a więc nie tobie wytykałem niekonsekwencje.nie wiem czy to do mnie, ale na wszeli wypadek ustosunkuje się, czułem i nadal czuje wielki moralny wstrząs nie z powodu śmierci Saddama tylko z powodu tego jak została ona pokazana w telewizji i jak została ona na oczach całego świata zaplanowana zgodnie z kalendarzykiem panów z bialego domu. nie jestem zwollenikiem kary śmierci ale to w zadnym wypadku nie oznacza, że solidaryzuję się z ludobójacami, pedofoilami, mordercami i kim tam jeszce którzy są na nią skazani, podejrzewam z resztą, że ten sam poglad na rzecz mają inni którzy wypowiadali się w tym samym tonie co ja w tym wątku. obawiam sie michale ze się troche zagalopowałes z tym żalem wobec saddama.>prawda jest taka, że te sprawy o których dyskutujemy są o wiele bardziej skomplikowane niż się wydaje. trzeba mieć nieco szerszy ogląd, patrzeć przez pryzmat różnych czynników, żeby móc formułowac tezy o czyjejś winie. akurat ludzie którzy potrzebują/lubią jeść mięso są tu najmniej winni, podobnie jak ci którzy chcą używać pralki czy lodówki. wchodząc w tak poważne zagadnienia trzeba mieć świadomość istnienia mnóstwa nierozwiązywalnych wręcz problemów ekonomiczno-polityczno-kulturowych, których my tu nie roztrzygniemy. ale przynajmniej nie udawajmy że filmik od Dara zamyka jakiś temat, bo nic nie zamyka, jest tylko świadectwem zbrodni, za którą bym "zabijał", nie odmawiając wcale ludziom prawa do jedzenia miesa, tak samo jak cierpię z powodu wyzysku kapitalistycznego, ale dysponuję sprzętem do odtwarzania CD. świat nie jest taki łatwy jak się wydaje, że obejrzę filmik od Dara i już jestem najmądrzejszy. nie.OTM, dziękuje do uslyszenia
    tygrysia maska (3 stycznia 2007)
  • nie zjeść schabowego z ziemniaczkami polanymi tłuszczykiem z patelni to grzech przecie jest :)
    Mustaffo (3 stycznia 2007)
  • "bye bye wujku husajn! (+ wegetarianizm)"
    em c (3 stycznia 2007)
  • to juz bym wolal bez tego discmana, niz bez miesa. szczegolnie ze ostatnio nie trafia mi sie muzyka szczegolnie wysokich lotow a mieso wprost przeciwnie.a dziadzio saddam mial w sumie calkiem sporo czasu, zeby sie z mysla o swoim odejsciu oswoic. znalezli go tam w tej dziurze jakos chyba ze dwa lata temu, moze nawet wczesniej?
    The Dude (3 stycznia 2007)
  • tez kiedys pare lat miesa nie jadlam ale mi na szczescie przeszlo. no tak to jest w sumie racja ze z jednej strony zeby moc z czystym sumieniem jesc mieso to trzeba by je samemu wyhodowac.ale nie da sie utrzymac tu konsekwencji. to co borys - discmany, ubrania, buty. wiec wspolczuje ludziom ktorzy wciaz mysla jak powstala ich kanapka i lodowka bo jak chcielibysmy konsekwencji to zdaje sie ze jestesmy i tak skazani na korzystanie z wyzysku innych bo jest mnostwo takich towarow. mozna to tylko minimalizowac np nie jedzac miesa jak mz, jesli to komus cos daje.
    z (3 stycznia 2007)
  • Moj kot nie tknie mleka ze sklepu.
    klancyk (3 stycznia 2007)
  • Powiem wam troszkę o tym jak to jest z tą żywnością na wsi. Mieszkam tu dopiero pare lat ale już się nasłuchałem tyle, że hoho. Kilka przykładów: Sąsiadowi zdechła krowa, znalazł ją w rowie. Rzeźnie 'teoretycznie' nie skupują zwierząt, które nie przyjechały do nich żywe, ale sąsiad dał komu trzeba w łapę i krowa została zmienione w kiełbasę czy inny stek i trafiła do lokalnych sklepów. Jak tu przyjechałem zostałem pouczony w których sklepach mięsnych mogę ewentualnie kupować, a do których nigdy mam nie wchodzić. Jeśli chodzi o mleko to wiadomo, że musi być ono ciągle testowane. Zlewnie wysyłają swoich ludzi do hodowców krów, żeby ci oddawali im próbki mleka do zbadania. Gdy jeden sąsiad miał chore krowy, dawał próbkę z mlekiem z innej hodowli.Wiadomo, że jak robią coś tylko dla siebie to jest to dobre. Mają np. 2 pola ziemniaków, jedno na własny użytek a drugie z ziemniakami na sprzedaż. To pierwsze traktowane jest z należytą czcią, odchwaszczane ręcznie itp, natomiast na drugie wylewają masię chemikaliów i przysłowiowe odchody ze swojego szamba. Może tak jest tylko u mnie? Nie wiem. Tak czy owak jestem bardziej skłonny zaufać większym hodowcom, niż takiemu który ma tylko 3 świnie i nie stac go na zmarnowanie żadnej z nich, choćby nawet była chora. A podejście do zwierząt raczej wszędzie jest takie samo. Nikt się z nimi nie cacka. Najgorsza jest chyba sytuacja wiejskich psów, które przez 15 lat nigdy nie były spuszczane z łańcucha. Reasumując, sami hodujcie sobie świnie, żeby mieć pewność co jecie...Saddam Husajn.
    zbulwersowany (3 stycznia 2007)
  • Wiadomo, że nie ma narzucania, tak jak nie ma narzucania innym swojego systemu wartości - z czym nie ma tutaj wiele osób najmniejszego problemu (innymi słowy można tak samo powiedzieć, że "nie ma jedzenia mięsa" (nie oszukujmy się produkcja przemysłowa zdominowała rynek całkowicie, a produkcja przemysłowa wiąże się z okrucieństwem i nawet stosowanie się do przepisów tego nie wyeliminuje), jak "nie ma kary śmierci", są to równouiprawnione opinie). Nie wiem w jaki sposób ty uzyskujesz mięso i jest to mniej dla mnie interesujące zwłaszcza że akurat nie byłeś jednym z tych, którzy czuli moralny wstrząs i żal w związku z powieszeniem ludobójcy, a więc nie tobie wytykałem niekonsekwencje.co do samego tematumoże ktoś potrzebuje mięsa i nie może go zastąpić innymi składnikami. tego promila ludzi na pewno uwaga nie dotyczy.może tez ktoś bierze mięso z wiejskich targów albo od babć - tego jeszcze mniejszego promila też rzecz jasna nie dotyczy. ale naprawdę żeby w dobie produkcji przemysłowej, a zwłasszcza teraz ptasio grypowych przepisów, kupić np. nie-brojlera (brojler - kurczak którego krotkie zasraniutkie życie jest pasmem okrutnych cierpień) to trzeba się dużo nabiegać i to często bez rezultatów. 99.9% ludzi się po prostu nie chce, co jest zrozumiałe, i trudno mieć o to pretensje (bo w teorii eliminacją zjawisk patologicznych powinny się zająć odpowiednie instytucje), ale skoro pod ich nosem i za ich kasę popełniane są większe zbrodnie niech nie mówią, że im żal Saddama. no, i tak powiem.
    mz (3 stycznia 2007)
  • >nie ma wegetariannie zgadzam sie Pawle. nie mam problemu jesli Maja Ostaszewska nie je mięsa i czuje sie z tym dobrze, bo taka dieta wplywa dobrze na harmonie w jej organizmie etc. nie ma natomiast wegetarian którzy narzucają innym ideologicznie wegetarianizm nie rozumiejąc, że każdy człowiek na inny organizm i niektorzy po dluzszym okresie nie jedzenia mięsa podupadają na zdrowiu, co potwierdzają lekarze. niestety, człowiek jest tak skontruowany, że pewnych składników nie da się zastąpić soją, fasolą czy czymśtam. ale nieważne - jest coś takiego jak łańcuch pokarmowy i wegetarianizm powinien być wyborem indywidualnym a nie żadnym przymusem presji społecznej, bo dochodzi tu do pomylenia pojęć, o czym powiem za chwilę. drewno też jest potrzebne i drzewa trzeba ścinać. >fajnie zgrywać wrażliwca jak coś cię nie dotyczy i mozna poszpanować, że jest się takim humanitarnym pacyfistą etc. ale kiedy trzeba zastanowić nad cierpieniem pośrednio zadawanym przez siebie to nie bardzo, bo przecież mięso jest dobre, wszyscy jedzą, je sie od wieków, człowiek stworzony do tego, koniec tematu, który jest wiejski przecież i "corny" i zbywa się to śmiechem, czyli przyjmuje się dokładnie odwrotną postawę od tej "wrazliwcowej" (często przecież irracjonalnej, choć szlachetnej) prezentowanej w kontekście np. kary śmierci (której nie ma). to żałosna niekonsekwencja.błądzisz bardzo i uderzasz pod zły adres. przede wszystkim mylisz pojęcia, ale nie umiesz tego precyzyjnie ująć. pretensje jak widzę masz do procesu jaki przechodzi mięso - hodowla i okrutne zabijanie zwierząt. ludzie którzy to robią są ZBRODNIARZAMI, ale wklejanie zawsze tego samego linku nie wniesie nic do dyskusji jeśli nie zastanowisz się przeciwko czemu występujesz. nie przeciw JEDZENIU MIESA tylko przeciw temu jak do produkcji tego mięsa dochodzi. tu masz poparcie każdego człowieka który ma mózg jak sądzę.natomiast zanim doszło do jebanej post-industrializacji która zniszczyła środowisko, doprowadzila do globalnego ocieplenia etc etc - świat żył sobie w perfekcyjnej harmonii gdzie zwierzęta hodowano w dobrych warunkach. skąd ty możesz wiedzieć jakie ja jem mięso. a może jem tylko takie kupione od rodziny mieszkającej na wsi, która obchodzi się z wieprzem jak najlepiej, minimalizując jego cierpienie i stosując najbardziej delikatne metody jakie się da? bądźmy rozumni. protestujmy przeciw masowej produkcji nie zważającej na żadne podstawowe zasady obchodzenia się z istotami żywymi, a nie przeciw zjawisku JEDZENIA MIESA jako takiemu, które jest normalną czynnością odżywczą człowieka od wieków. rozmawiałeś kiedys z kims kto widział jak się na wsi zabija świniaka? masz o tym jakiekolwiek pojęcie? czy tylko dysponujesz linkiem który wkleił ci Daro? bo jeśli tak, to skieruj swoje żale bezpośrednio do wielkich korporacji które zrobią wszystko żeby maksymalnie zwiększyć wydajność i zarobić kasę. nie jedz w fast foodach, nie kupuj szynki w hipermarkecie (także z troski o swoje zdrowie, bo jakość mięsa tam sprzedawanego to jest jakaś sytuacja że z jednego kawałka robi się 10 kawałków za pomoca wstrzykiwania jakichś gówien). reasumując: jedzenie mięsa jak najbardziej TAK, ale okrutne metody jego masowej produkcji po tysiąckroć NIE i podpiszę każdą petycję pod ukaraniem osób odpowiedzialnych za ich stosowanie. problem w tym żeby nie atakowac na oślep, a z rozmysłem, bo potrzeba zjedzenia na obiad sznycla nie jest zbrodnią (jest naturalną potrzebą organizmu) - zbrodnią jest to w jakich okolicznościach ten sznycel powstaje w dużych ośrodkach produkcyjnych. w idealnym świecie powinno robić się wszystko żeby te okoliczności były jak najlepsze dla zwierzęcia. i o to powinniśmy walczyć, a nie o to żeby ktoś się zmuszał do braku mięsa w swoim menu, do cholery! LOGIKA!a, i jeszcze słówko odnośnie "niekonsekwencji" zarzucanej mięsożernym osobom - do mądrali którzy mają jakiś problem "moralny" z tym, że niegdyś zwierzaka trzeba było upolować, a dziś wygoda i zakłamanie konsumenta sprawiają, że na talerzu otrzymujemy gotowe danie. cóż, to jest akurat bezdyskusyjny postęp cywilizacyjny, że się nie poluje, natomiast pragnę zauważyć taki drobiazg, że komputery z których wszyscy pisali w tym wątku, telefony przez które rozmawiają, telewizory przez które oglądają TV i discmany z których słuchali płyt - często zrobiono w fabrykach, gdzie traktuje się ludzi w sposób niegodziwy, wielka korporacja wyzyskuje pracowników i tak dalej. o, gdzie tu konsekwencja? jak wam nie wstyd żerowac na sprzęcie który powstał w tak strasznych warunkach!prawda jest taka, że te sprawy o których dyskutujemy są o wiele bardziej skomplikowane niż się wydaje. trzeba mieć nieco szerszy ogląd, patrzeć przez pryzmat różnych czynników, żeby móc formułowac tezy o czyjejś winie. akurat ludzie którzy potrzebują/lubią jeść mięso są tu najmniej winni, podobnie jak ci którzy chcą używać pralki czy lodówki. wchodząc w tak poważne zagadnienia trzeba mieć świadomość istnienia mnóstwa nierozwiązywalnych wręcz problemów ekonomiczno-polityczno-kulturowych, których my tu nie roztrzygniemy. ale przynajmniej nie udawajmy że filmik od Dara zamyka jakiś temat, bo nic nie zamyka, jest tylko świadectwem zbrodni, za którą bym "zabijał", nie odmawiając wcale ludziom prawa do jedzenia miesa, tak samo jak cierpię z powodu wyzysku kapitalistycznego, ale dysponuję sprzętem do odtwarzania CD. świat nie jest taki łatwy jak się wydaje, że obejrzę filmik od Dara i już jestem najmądrzejszy. nie.
    borys d (3 stycznia 2007)
  • >uderzasz w jakies wysoce fikcyjne nuty piszac o miedzynarowodym trybunale>przepraszam, ale ten trybunał istnieje. i ma mandat do >sądzenia zbrodniarzyz nazwiska prosze. i ma mandat tzw "swiata muzulmanskiego"?i nie chodzi ci o onz, prawda?a co do tego ze egzekucja ma przykryc pewne niewygodne dla niektorych fakty - amen. ze nie poprawi sytuacji w iraku - tez. ale to jescze nie znaczy ze mozna go bylo skazac na dozywocie tudziez 658 lat wiezienia bez zaczynania jeszcze wiekszego gowna.
    em c (2 stycznia 2007)
  • (nie ten z tego irca czy czegoś)Przestańcie opowiadać o zasadzie oko za oko, bo ona służyła nie krwawemu, bezmózgiemu odwetowi ale stopniowaniu rodzajowi kary. Czyli jak ktoś ukradł owcę to i ja też mu mogę ukraść owcę, a nie wybić całą rodzinę. W średniowieczu czy nawet czasach nowozytnych niekoniecznie stosowano się do tej zasady. Wystarczy przeczytać opisy kaźni, gdzie mordowano takiego np. królobójcę czy innego przestępcę w sposób nieprzystający do okrucieństwa jego czynów.
    kuba (2 stycznia 2007)
  • <kuba> saddam sie modlil przed smiercia<kuba> i mu nawet nie dali dokonczyc<caan> bo komorki maja ograniczenia dlugosci filmiku
    z basha (2 stycznia 2007)
  • >teraz jedynie bronia sie,by nie doszlo do drugiego wietnamu.na to juz troche za późno zwłaszcza że ofiary idą w tysiące, (zauważcie zmiane perspektywy jeszce te dwa lata temu media skrupulatnie "rozluiczały się" z każdego żołnierza który zginal w iraku). jezeli ginie kilka tysięcy żolnierzy najlepszej armi świata w czasach gdy byle rakietę można naprowadzic z dokladnościa do centymetrów to jest to juz raczej obrazek, skrajnej niemocy. korespondenci juz dawno mówia ze amerykanie w iraku okopali sie w swoich bazach i przyczółkach bo na przejęcie inicjatywy jest ich za mało
    tygrysia maska (2 stycznia 2007)
  • poza tym smieszne,ze zgodnie z prawem irackim,rownie dobrze mozna powiedziec,ze masakra z 1982 roku byla zgodna z prawem irackim,za zamach na glowe panstwa.nie ma takiego prawa kurwa,zeby zabijac kogokolwiek,sorry,bo sie jakies niekonsekwencje wkradaja z mojej strony,totez koncze,za duzo emocji.
    dys (2 stycznia 2007)
  • no proces WIADOMO,ze trzeba bylo obejsc sie bez wyciagania wszystkich brudow saddama,bo tak w ogole moze w latach osiemdziesiatych byl skurwysynem,ale naszym,amerykanskim.btw bron chemiczna ? ej,w ogole masowa abberacja,nawet w wikipedii pod haslem irak mozna znalezc,kto bron chemiczna w czasie wojny z iranem hussajnowi dostarczal.przeciez to nie sprawa sprzed roku.tak wiec proces oprocz tego co powiedziano,o zabojstwach obroncow,presji i tzw moralnosci zwyciezcow,rowniez musialbyc pokazem sily,bo przeciez wojny w iraku amerykanie nie wygraja,teraz jedynie bronia sie,by nie doszlo do drugiego wietnamu.
    dys (2 stycznia 2007)
  • >>do sadzenia (na gruncie bardzo realnej polityki wlasnie) prawo maja pokrzywdzeniale w którym wieku tak się sądziło, co? oko za oko?>>uderzasz w jakies wysoce fikcyjne nuty piszac o miedzynarowodym trybunaleprzepraszam, ale ten trybunał istnieje. i ma mandat do sądzenia zbrodniarzy
    ryba (2 stycznia 2007)
  • 1. nie róbcie z tego dyskusji o karze śmierci, bo rzeczywistość kary śmierci to nie jest pospieszna egzekucja jednego dyktatora raz na nie wiem, sto lat po dość dziwnym procesie.2. jeśli chodzi o konsekwencje dla iraku, to nie spotkałam się jeszcze z wypowiedzią specjalisty ds. bliskiego wschodu, który powitałby tę egzekucję z radością. ogólnie przeważają opinie o eskalacji przemocy, klimacie nie tyle wymierzania prawa, co zemsty plemiennej (szczególnie po wycieknięciu tego nagrania z komórki, na którym słychać wyzwiska strażników - świadkowie twierdzą, że były to okrzyki z zewnątrz, ale chyba jasne jest, że do sprowokowania jatki (większej niż teraz) wystarczy przypuszczenie, że to okrzyki strażników) i wątpliwości co do charakteru procesu oraz dziwnego pośpiechu.3. ta rozmowa o narzucaniu obcych wartości jest trochę bez sensu, jak by nie było cała impreza pod tytułem "george w. w iraku" jest urządzona pod hasłem uszczęśliwiania irakijczyków demokracją na modłę zachodnią. przynajmniej od czasu, kiedy olano sprawę broni chemicznej, która uparcie nie chce się dać odnaleźć.4. mam wrażenie, że gdyby nie ta egzekucja, to w rozliczeniach noworocznych więcej mówiłoby się o przekroczeniu 3000 żołnierzy usa zabitych w iraku. oraz o całej tej wojnie w nieco szerszym kontekście niż "zaraz, już zaraz zawiśnie.".
    bh (2 stycznia 2007)
  • "moim zdaniem lepiej by się stało, żeby sądzony był według zachodnich norm. tu się przynajmniej nie szantażuje sędziów w oczywisty sposób, ani nie zabija adwokatów"a czy mafiozi (tak to sie pisze?) wloscy mieliby byc sadzeni przez trybunal zlozony z reprezentantow oceanii poniewaz we wloszech zabija sie sedziow i szantazuje adwokatow? do sadzenia (na gruncie bardzo realnej polityki wlasnie) prawo maja pokrzywdzeni/osoby z tego samego kregu kulturowego etc. to ty uderzasz w jakies wysoce fikcyjne nuty piszac o miedzynarowodym trybunale ktory mialby mandat od wszystkich zainteresowanuch stron na osądzenie saddama.
    em c (2 stycznia 2007)
  • >taka decyzja wzbudzi do zachodu niechęć na mniejszą skalę, niż gdybyśmy sobie husajna zabraliwlasnie dla nich chyba nie ma wielkiej roznicy, zdaje sie ze dla ulicy te irackie wladze to kolaborancido tego pilem.
    em c (2 stycznia 2007)
  • nawet jesli (no nie wiem, zwyczajnie), to sa to ICH kolaboranci. roznica gigantyczna.
    em c (2 stycznia 2007)
  • aa i zapomniałem: saddam miał okazję żyć - bo zaproponowali mu to zanim wkroczyli do iraku. nie skorzystał z niej, co jest dodatkowym argumentem za oddaniem go w rece sądu irakijskiego.dys, ale co bo nie zrozumialem?
    mz (2 stycznia 2007)
  • >>oddanie saddama pod jurdyskcje instytucji wyroslej z zachodniej cywlilizacji byloby odczytane jako narzucanie im naszego swiatopogladu, i tym wlasnie by bylo.ale Ty operujesz tu jakimiś wyidealizowanymi pojęciami, które nie bardzo pasują do sytuacji. oczywiście możemy biadolić nad przenikaniem światopoglądów,ale jak daleko będzie ta dyskusja od realu. a real jest w okowach polityki i nic nie wskazuje na to, żeby się z niej wyrwał, więc poruszajmy się w stosownej terminologii, w konkretach. dla mnie takim konkretem jest, komu się przydzieli proces. moim zdaniem lepiej by się stało, żeby sądzony był według zachodnich norm. tu się przynajmniej nie szantażuje sędziów w oczywisty sposób, ani nie zabija adwokatów
    ryba (2 stycznia 2007)
  • (co nie znaczy, że irakijczycy sami z siabie sprawili by sobie lepsze, z naszej europejskiej perspektywy. sytuacja w iraku jest raczej patowa)
    tygrysia maska (2 stycznia 2007)
  • "jak są te zwierzęta hodowane(...) nie ma tego po milionkroć razy więcej niż kary śmierci dla morderców (nie mówiąc o ludobójcach kurwaa), aborcji, eutanazji"ABORCJI.z calym szacunkiem panie Michale.i lol,borys,widze ze coraz czesciej zgadzamy sie w kwestiach pozamuzycznych.
    dys (2 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)