INNE - FORUM
Dzicz w szkołach
26 października 2006Nie wiem ile jest prawdy w tej historii molestowania i samobojstwa 14 latki, ale troche przeraziła mnie ta cała sytuacja i zjebała mi wczoraj nastrój, który musiałem naprawiać godzinami pozytywnej muzyki.
Nie ogarniam tego, zajebiście groteskowe wypowiedzi dyrektora szkoly, rodziców, kurator, bierność kolegów z klasy.
Nie przypominam sobie takich akcji w podstawówce. Jak mialem 14 lat to bardzo bałem sie nagosci i kontaktu fizycznego, a tu takie jazdy młodych siusiaków.
Jak to sie wszystko zmienia, kurwa.
-
właśnie teraz zastanawiam się, kto wpadł na pomysł jakiś gimnazjów?? egzaminy wstępne i porządną mature też powinni przywrócić (zamiast uczyć się by zdać, głupie pomysły im z nadmiaru wolnego czasu przychodzą do głowy)-co to za matura: prezentacja z polskiego??helo?! btw: miałam praktyki w jednym z lepszych liceów w kraku, profil poszerzona geografia, jeden chłoptaś pyta mnie czy Austria leży w Niemczech, hehehe
sivi (1 listopada 2006) -
postawcie sie w sytuacji nauczyciela, moze lepiej nauczycielki stojacej przed klasa skladajaca sie z 30 chlopa? Albo w sytuacji nauczyciela zaraz po studiach stojącego przed klasą składającą się z 30 dziewczyn, które ostatni raz widziały chłopaka młodszego od ich ojców i dziadków w podstawówce. Z gimnazjami to nie taka prosta sprawa jest. W końcu to cvały element obowiązkowej edukacji, nie da się go ot tak skasować. Myślę, że z tej całej debaty ostatniej dwa argumenty są spoko, trzymają rację: jest za dużo uczniów na szkołę, klasy są za liczne, oraz to że nauczyciele są zwykle niedokształceni - kończą jakieś studia i to jest uznawane za wystarczajace, a nie przechodzą szkoleń stricte pedagogicznych, staż w szkole, jeśli w ogóle jest, jest traktowany jako odpękanie jakiejś kary za życie... itd.a Gdańsk? ta, mroczne miasto, sin city i gotham wybrzeża. Ale empik mamy i pełno kultury dla iście wysublimowanych dziadów.
homek_toft (1 listopada 2006) -
hej, a co do gimnazjow meskich/zenskich (politycy non stop mowia DAMSKIE- a przeca damskie to moga byc kible...) ale postawcie sie w sytuacji nauczyciela, moze lepiej nauczycielki stojacej przed klasa skladajaca sie z 30 chlopa? przeca *dziewczynki* dizlaja buforujaco na *chlopcow*, w wylacznie meskim stadzie sa nie do wytrzymania! nie lepiej skasowac gimnazja i wrocic do 4letnich liceów, huh?
s. (1 listopada 2006) -
...i potem trudno się dziwić, że przyrost naturalny spada...tu nawet becikowe nie pomoże.To nie jest czas i miejsce żeby mieć dzieci, nie wiem czy ja się kiedyś zdecyduje, bo do cholery jak będzie zbyt wrażliwe to zabije się samo, jak będzie zbyt hardeto zabije mnie a jak będzie zbyt słabe to zabije je jakiś 'kolega'.
zbulwersowany (31 października 2006) -
ja jestem za izolacją damsko męską w szkołach. może wreszcie przestaną się gwałcić na ławkach...
posąg kurwy (31 października 2006) -
wlasnie zlapali tych 7 z Gdanska ktorzy pobili policjanta bo ten OSMIELIŁ sie im zwrócic uwage.Ktos w komentarzu napisal ze w Stanach juz by lezeli podziurawieni kulami bo amerykanski policjant ma strzelac skutecznie a nie sie zastanawiac czy bron boze nie trafi bandziora w łeb.Kiedys kolo Krakowa policjant RYKOSZETEM trafił uciekajacego bandyte. Jak podał rzecznik krakowskiej policji: Policjant jest pod stała opieką psychologa"
klancyk (31 października 2006) -
istny gnoj...
komandor (31 października 2006) -
pomysl izolacji chlopakow od dziewczyn w gimnazjach z dupy wyjetyno, w ogóle ciekawe jaki jest cel? Uniemożliwić gwałty w szkołach tak żeby wyszły na ulice i łatwiej było je wykrywać?Ej, ale w ogóle jaka panika się robi, co? Kurwa, proponuję zmienić tytuł wątku, nie ma sensu robić paru oddzielnych na każdą młodzieżową tragedię, zróbmy tu katalog strachu, rejestr nastoletnich najkoszmarniejszych fantasmagorii, a może dostaniemy się do ginesa. Historia z kwasem spoko, ale mam lepszą, opowiedzieć? Ej, lepiej nie.Właśnie mi kumpela opowiadała jak wracając wieczorem z imprezy do domu bała się przejść obok jakiegoś człowieka przez ten cały chaos samobójstw, gwałtów i sadyzmu. Ja zacząłem chodzić w trampkach, podobno dobrze się spierdala w nich.
homek_toft (30 października 2006) -
wlaczam kompa i co czytam? jacyś debile zmusili kolegę do wypicia żącego kwasu a potem przebili mu pęcherz moczowy. Cytuję za o2. To już jest kurwa patologia, naprawdę pomysł z wsadzaniem małolatów za kratki nie jest zły
wakacje u rzeźnika (30 października 2006) -
pomysl izolacji chlopakow od dziewczyn w gimnazjach z dupy wyjety. dziewczyny w klasie maja duza role buforowa, w meskich technikach zawsze obserwowalem o wiele wiecej wulgarnosci i w ogole zachowan niezrownowazonych. potem chlopaki po kilku latach zobacza wreszcie na oczy dziewczyne i dopiero beda akcje.
taki koles (30 października 2006) -
>Mogę się założyć, że zabiła się ze strachu przed tym jak >będzie wyglądał następny tydzień w szkole, czy będzie w >stanie doczekać momentu, jak przestaną się już z niej śmiać >itd. I się nie dziwię takiej decyzji, naprawdębolesna prawda
... (30 października 2006) -
Samobójstwo to samobójstwo, mnie bardziej szokuje jednak kiedy popełniają je takie dzieciaki. Dawniej, jeszcze z dziesięć lat temu, gdyby taka sytuacja już się wydarzyła (a pewnie by się nie wydarzyła, bo ktoś by kolesi wstał i rozjebał przed faktem) to nikt by się nie zabił - raz że ofiara nie bałaby sie wracać następnego dnia do szkoły, bo raczej nie byłaby upakarzana kolejne setki razy, wyśmiewana, być może naprawdę zgwałcona itd., a poza tym dawniej ludzie byli spokojniejsi, silniejsi, poważnie. Tak się wydaje, że te dzieciaki teraz to straszne killery, ale większość to zastraszone, realnie zagubione stworzonka sterowane chujową rzeczywistością. Mogę się założyć, że zabiła się ze strachu przed tym jak będzie wyglądał następny tydzień w szkole, czy będzie w stanie doczekać momentu, jak przestaną się już z niej śmiać itd. I się nie dziwię takiej decyzji, naprawdę - na tyle niedawno skończyłem szkołę obowiązkową, że kojarzę realia. Ej, no i czy ona planowała samobójstwo? Nawet nie zostawiła listów, czy czegoś, zero sentymentalnych gówien tak pasujących do nastolaty. Ona po prostu to zrobiła, być może właśnie dlatego że to nieodwracalne jest, zresztą to, co ci kolesie jej zrobili też było trochę nieodwracalne.. Sądzę poza tym (uwaga, zabrzmi dziwnie), że jako chłopcy nie powinniśmy próbować wkraczać głębiej w mechanizmy psychiczne i emocjonalne 14-latki, bo może nas zaraz pogiąć i nie wyjdziemy kompletni. Zapalmy.
homek_toft (30 października 2006) -
rozumiem co masz na mysli. ale popatrz skoro w wieku 14 lat laska jest niedojrzala i sobie odbiera zycie to co powiedziec o ludziach dojrzalych ktorzy robia to samo. oni wiedzieli ze to jest nieodwracalne. wiec rownie mocno o ile nie bardziej powinno nas przerazac samobojstwo nie wiem, curtisa chocby. niewazne.slyszalem kiedys o samobojstwie szesciolatka, czujesz? posrane te czasy. dobra, ide spac.
taki koles (29 października 2006) -
>Przykładowo już wcześniej miała próby samobójcze i stwierdzone jakieś niezrównoważenia. to troche daje inne światło na sprawe.>chyba że dla ciebie mieć czternaście lat to znaczy być już dorosłym, dojrzałym, refleksyjnym itdno właśnie nie! i dlatego nie rozumiem tego, jak w wieku 14 lat można być tak zajebiście dojrzałym, w swoim mniemaniu, by zaplanować własne samobójstwo. przecież to NIEODWRACALNE! to już nie jest szczeniacka lekkomyślność, nikt tego nie powiedział głośno nigdy? i jeśli ona wczesniej miała takie próby, to tym bardziej zaczyna mnie to przerastać.i serio bardziej od postawy tych dzieciaków szokuje mnie reakcja dziewczyny. i nie chodzi tu o zgredów, ze ktos nie kuma nowych czasów, tylko no ona się zabiła. ide zapalić bo się zaczynam pętlić.
Low (29 października 2006) -
naogladaliscie sie tvn i politykow pierdolacych glupoty w trakcie goraczki przedwyborczej a to co faktycznie sie stalo jakie byly przyczyny, jakie dziewczyna miala problemy to niewazne trzeba o tym mowic nawet jak sie nic nie wieskad kurwa wiecie ze przyczyna bylo upokorzenie!?
j (29 października 2006) -
w sensie ze to te dziewczyne sponiewierano, wiadomo o co chodzi
taki koles (29 października 2006) -
ej no stary,ja przykładowo dziwuję się nowym czasom , ale zgredem nie jestem; próbuje wykryc jakis mechanizm ktory stoi za tym ze dzieciaki wracaj ze szkoly bez zebow ,(pomijając to, że bezposrednia przyczyna sa nieodpowiednie spodnie ), ale tez widze swietliste strony nowych czasów , takie jak chociazby zajebiste pasty do zębów i coraz tańsze ciuchy zeby "miec swój niepowtarzalny styl " bleh. pozdro !
asd (29 października 2006) -
i dlatego szlag mnie trafia jesli dla kogos "sporym problemem o ile nie większym" jest (nad)wrazliwosc dziewczyny a nie to ze ja sponiewierano.
taki koles (29 października 2006) -
Przykładowo już wcześniej miała próby samobójcze i stwierdzone jakieś niezrównoważenia. Ale! Tak czy siak nie lekcewazyłbym wagi tego upokorzenia, głównie właśnie z tego punktu, że miała czternaście lat, i bez kitu masz rację, że ktoś mógł jej czegoś nie powiedzieć lub ona do czegoś nie doszła. Miała prawo nie zdążyć zgłębić prawdy o wszechświecie - chyba że dla ciebie mieć czternaście lat to znaczy być już dorosłym, dojrzałym, refleksyjnym itd. ej, lekceważysz to upokorzenie w wątku gdzie zgredy dziwują się nowym czasom - rozumiesz. Dla mnie jest nie do pomyślenia, żeby czterech kolesi zrobiło takie coś dziewczynie, podobnie jak nie ogarniam tego, że syn sąsiada poszedł niedawno do trzeciej klasy podstawówki, trzeba przyznać - w dość chujowej dzielnicy, i wrócił totalnie bezzębny! Ej, wybili mu wszystkie zęby. Poważnie, bo nie miał w jakiś tam sposób odpowiednich spodni, jak mi zrelacjonował ojciec tego chłopaka.
homek_toft (29 października 2006) -
wydaje mi sie ze jej historia jest znacznie bardziej zlozona
taki koles (29 października 2006) -
Pulp - Common people
Fitch (29 października 2006) -
wow, fajnie, ktoś czeka. uważam po prostu, że nie jest normalne, iż 14 letnia dziewczyna postanawia odebrać sobie zycie. szczególnie, że chodziło tu o upokorzenie, duże, ale jednak nadal "tylko" upokorzenie. jeśli jej dzien lub dwa zajeły przemyślenia, że życie od tamtego momentu nie ma sensu, to naprawdę ktoś musiał jej czegoś nie powiedzieć, albo jej historia jest znacznie bardziej złożona. i po dłuższym zastanowieniu jest to dla mnie bardziej szokujące, niż fakt ściągniecia jej spodni na oczach klasy. ona miała 14 lat, halo.
Low (29 października 2006) -
Low czekam
taki koles (29 października 2006) -
jeśli nie jesteś w grupie szpanującej, która rządzi klasą to wiadomo że jesteś narażony na ich żarty docinki itpnie każdy ma tyle siły by walczyć z takimi "elytami" i wiadomo że taka słabość w wytrzymywaniu ekstremalnych dissów od "równieśników" to łakomy kąsek dla tych patałachów by pokazać swoją zajebistą wyższość.niech każdy wstawi sobie świeczkę do opisu podczas oglądania tańca z gwiazdami, to na pewno coś pomoże;/
... (29 października 2006) -
>no, przynajmniej dla mnie sporym problemem o ile nie większym jest to, że ona sie zabiła, niz to, że oni jej ściągneli spodnie na oczach całej klasy.czyli wg ciebie byla zbyt delikatna, za slaba psychicznie, przewrazliwiona?
taki koles (29 października 2006) -
>Może "kuracja" jaką przeszedł Alex z Mechanicznej Pomarańczy(o której już ktoś wspominał) też by im nie zaszkodziła.oj widze że jktoś tu kompletnie nie zczaił tego skąd inąd genialnego dzieła sztuki
tygrysia maska (29 października 2006) -
ta, tez to miałem (rozmowe). mega-irytowało mnie, że ciągle rozpatrywaliśmy "czego nie zrobiliśmy by uniknac", zamiast "co zrobić by juz tak nie było". wprawdzie nic od nas nie zalezy, ale to płakanie nad rozlanym mlekiem.poza tym, nikt widze nie zastanawia się, jaki program w szkołach zrobić, by dzieci się nie zabijały same. ogółem jakis program, w krórym nauczyło by się je jakiegos życia i odporności na upadki. bo ekstrawertyków bez dystansu jest więcej niż zwyrodnialców i młodocianych morderców.no, przynajmniej dla mnie sporym problemem o ile nie większym jest to, że ona sie zabiła, niz to, że oni jej ściągneli spodnie na oczach całej klasy.
Low (29 października 2006) -
w piatek na 3 przedmoiotach mielismy 'dyskusje' o tej dziewczynie. dziewczatka bardzo przejete, chlopcy nic nie mowili. wszyscy walili jakies banaly typu 'mlodziez w dzisiejszych czasach...' , 'ja mam zasady, nie to co oni...' 'ja bym w zyciu'... i to mlodziez. chyba dyskusja nie polega na tym, na mowieniu o rzeczach o ktorych nie ma sie pojecia. ani mowieniu co by bylo gdyby.WSZYSCY mowili ze to wina rodziny tych chlopakow. ja sie z tym nie zgadzam. owszem, maja swoj pokazny udzial- jednak winni sa przede wszystkim rowiesnicy, 'koledzy' ze szkoly, z ktorymi oni spedzaja najwiecej czasu. przeciez to ich zdanie liczy sie najbardziej. watpie, czy ci chlopcy zgadzaja sie w czymkolwiek z rodzicami, rozmawiaja z nimi etc.ksiadz na religii stwierdzil, ze to wina ich PATOLOGICZNYCH rodzin. czemu przyjelo sie zwalac wine na cos takiego przy kazdej okazji? (dygresja: moja rodzina pewnie tez jest patologiczna, bo matki prawie nie ma w domu- pracuje, a czasem nawet wypija WINO)nie mozna tez mowic, ze sa w takim wieku, ze nie potrafia rozrozniac dobrai zla! bzdura! i jeszce jedno: linia obrony bedzie teraz prawdopodobnie taka, ze skoro nie zostawila listu popelniajac samobojstwo, nie mozna na pewno swierdzic, czy to przez nich sie powiesila. na skakance. czy teraz samobojca musi wypelniac kwestionariusz osobowy? nie ma prawa do smierci, ktora sobie wybral? btw dziwie sie tym adwokatom: musi im naprawde zalezec na kasie, skoro zajmuja sie taka sprawa...
s. (29 października 2006) -
moim zdaniem powinien powstac jakis program wywolywania empatii u gwalcicieli - gdzies za granica cos takiego sie prowadzi. zeby wyobrazili sobie strach, upokorzenie, ktora czuje ofiara, w jakis sposob sie to uczucie u nich symuluje, np. puszczajac filmy, nagrania odpowiednio zmontowane. i tym koleżkom takie cos sie bardziej by przydało niz malo wywolujacy empatie poprawczak albo do kamieniołomów, w czynie społecznym, w końcu ma być solidarnie
www.rasiak.pl (29 października 2006) -
"zero litości dla skurwysynów"
kazik (29 października 2006)