INNE - FORUM

"Nocnym pociągiem aż do końca świata"

20 października 2006

nie no dopiero teraz, gdy radio to puszcza, uświadomiłem sobie jakim szitem jest ten kawałek. myslovitz nie ma was. co tekst w ogóle... porażka.

bolo
  • i na powietrze wyjdź
    dawidovski (23 października 2006)
  • ['] ['] he he
    homek_toft (23 października 2006)
  • Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż
    Wayne (23 października 2006)
  • ej w ogóle widzę, że znacie ten kawałek tak z pamięci? :p
    homek_toft (23 października 2006)
  • po co ten stres?
    zbulwersowany (22 października 2006)
  • Bierz życie jakim jest
    palczak90 (22 października 2006)
  • nie poddaj się
    artur rojek (22 października 2006)
  • oj walcie się na ryj, porcys ssie, recenzje nadiyi czy kellis mogą się ukazywać na wp, tak naprawdę jesteście w większości muzycznie głusi, hahahaha 10 dla asereje, jesus kurwa ja pierdolę, nie znacie się na muzyce, szkoda że jeden z redaktorów usiłuje ją tworzyć, co zakrawa na kpinę, prawda boli, wiem, teraz chcecie to mnie zjedźcie, mam to gdzieś, bo nie przejmuję się plebsem, nawet nie wiem czemu do niego piszę (?) howgh –szyderca, 22/10/2006 20:27 Drogi szyderco!Z tego co piszesz wynika że ktoś skrzywdzil Twoj ulubiony zespol.Ale wiesz co?nie przejmuj sie ,nie rycz i sluchaj go dalej,tylko pomysl dlaczego gowniane gowno przy tym neci i czaruje zmysly?
    komandor (22 października 2006)
  • oj walcie się na ryj, porcys ssie, recenzje nadiyi czy kellis mogą się ukazywać na wp, tak naprawdę jesteście w większości muzycznie głusi, hahahaha 10 dla asereje, jesus kurwa ja pierdolę, nie znacie się na muzyce, szkoda że jeden z redaktorów usiłuje ją tworzyć, co zakrawa na kpinę, prawda boli, wiem, teraz chcecie to mnie zjedźcie, mam to gdzieś, bo nie przejmuję się plebsem, nawet nie wiem czemu do niego piszę (?) howgh
    szyderca (22 października 2006)
  • dlatego nie potrafię obiektywnie spojrzeć na tą płytę.
    p. z leśniczowki (22 października 2006)
  • właśnie. Sentyment. To czuję, kiedy słucham Myslovitz.Faktem jest to, że ta płyta to nie żadna muzyczna rewolucja i do takiego poziomu tej grupie jeszcze daleko. Tylko zastanawiam się, czy oni kiedykolwiek taki poziom osiągna.Takie przypuszczenia można wysnuć z obserwacji ich kolejnych muzycznych poczynań. Oczywiście życzę im tego z całego serca, ale nie jestem co do tego przekonana. I, szczerze mówiąc, śmieszą bądź też dziwią mnie ciągłe oczekiwania wobec chłopaków z Mysłowic. Oni osiągneli już pewien pułap, powyżej którego, moim zdaniem, nie podskoczą.Nie zmienia to jednak faktu, że ich lubię. Nie wiem dlaczego, ale ich lubię, pomimo przeciętniactwa? średniactwa? w zasadzie to od nich wszystko się u mnie zaczęło..
    p. z leśniczówki (22 października 2006)
  • no, muzyka. i ta totalna, ostateczna destrukcja jakichkolwiek oczekiwań jakie można było żywić wobec tego zespołu w nieokreślonej przyszłości popartej ogromnym ładunkiem sentymentu.
    homek_toft (22 października 2006)
  • Uwierz mi, na tej płycie jest coś gorszego i bardziej irytującego od "Nocnym pociagiem..."
    p. z leśniczówki (22 października 2006)
  • ale nie. ten kawałek jest p o p r o s t u chujowy.
    człowiek-ulica (21 października 2006)
  • co za dużo, to nie zdrowo, niestety..ale płyty słucha się bardzo przyjemnie, no, może oprócz kilku kawałków
    p. z leśniczówki (21 października 2006)
  • kawałek jak wpada w ucho sto razy na dobę to faktycznie można się zarzygać. Ale płyta jako całość jest dobra.i chuj.
    palczak90 (21 października 2006)
  • a ja,że Negatyw...nie wiem co gorsze
    Wayne (21 października 2006)
  • Kurwa, ja myślałem, że to Rozynek
    eRKa (21 października 2006)
  • od zawsze nie znosiłem tego zespołu.
    xiu xiu (20 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)