INNE - FORUM

piosenki na kaca

18 października 2006

Macie jakieś ulubione płyty/piosenki stawiające na nogi po całotygodnowej imprezie?Jak to B.Linda(czy bardziej Świetlicki)ujął "szalenie delikatny jestem na kacu"...
Any ideas?

kacperski
  • no przeciez ze Piersi - Leżę http://bchmura.wrzuta.pl/audio/i9PmDeKfyy/piersi_-_leze mozna, a czasem nawet nalezy nie lubic tego zespolu, ale ten numer zawsze mi rano pomaga sie zresetowac
    rageman (3 lipca 2008)
  • napiszcie jeszcze ,że słuchacie tego na słuchawkach to stwierdzę ,że wy na pewno nigdy kaca nie mieliście..
    ender (2 lipca 2008)
  • wy chyba macie lekkie kace.
    em c (2 lipca 2008)
  • prawdziwy kac dźwieku nie znosi :)
    bubu (2 lipca 2008)
  • ostatnio kacowałem przy avalanches - since i left you, i było genialnie
    rojal (2 lipca 2008)
  • albo fog w schyłkowej fazie melanżu, jak już oczuwasz trudy nocy (kontrabas!). ogółem radiohead z amnesiaca i okolic się sprawdza.. jesli pozwolą ci puścić.
    Low (21 października 2006)
  • swietny post!dzięki, dzięki. płyta "the night" morphine. jesli sie ma czas i ochote na klina w nieposprzątanej kuchni. No raczej. Ciekawe jest doznanie, jak się człowiek budzi jeszcze najebany z wczoraj, klin w kuchni i puszcza sobie Białe wakacje albo Asleep In The Back Elbow (wtedy ta płyta nabiera barw). Jeśli już wszyscy poszli i jest trochę smutno to można się dostrzelać Amnesiakiem: ej, potęga I Might Be Wrong o czwartej-piątej rano po nieprzespanej nocy...
    homek_toft (21 października 2006)
  • s.t.r.e.e.t. d.a.d. mi zawsze dobrze na kaca robi
    dżdżawka (20 października 2006)
  • George Thorogood And The Destroyers - If You Don't Start Drinkin' (I'm Gonna Leave)
    Rooster (20 października 2006)
  • płyta "the night" morphine. jesli sie ma czas i ochote na klina w nieposprzątanej kuchni.
    bgsh (20 października 2006)
  • "Some Velvet Morning" w wersji Slowdive
    n (20 października 2006)
  • After Every Party I Die
    Naturszczyk (20 października 2006)
  • "Always Look on the Bright Side of Life" - z Monty Pythona
    dobko (20 października 2006)
  • eee, spoko przypomniałem sobie , że jest wersja z angielskim tekstem ;)
    Gregoryl (20 października 2006)
  • to ja jeszcze Świetliki zacytuje: szalenie delikatny jestem na kacu :)
    atomowy (20 października 2006)
  • "Synteza" Apteki - ale to polskie więc pewnie się na porcysiu nie liczy
    Gregoryl (20 października 2006)
  • "Brother my cup is empty" nicka jaskini :)
    atomowy (20 października 2006)
  • na kaca najlepsze jest powietrze z pompki od materaca
    Romek (18 października 2006)
  • microphones - the glow, pt 2a ci od napalm death to jacyś wyznawcy ascetycznego kaca czy jak? sado-kac ;)
    w.k4s4 (18 października 2006)
  • liam lynch - still wasted from the party last night
    bh (18 października 2006)
  • Taaaaaaaaaaaak!!!NAPALM DEATH dwie pierwsze płyty,(SCUM,F.E.T.O.)gorąco popieram!!!Nie ma chuja,żeby nie postawiło!Do tego dorzucić odrobinę NUNWHORE COMMANDO 666 ,ANAL NOSOROG czy LIBIDO AIRBAG(a może nawet HELLISH TORMENTOR)kilka ejakulacji następujących kolejno po sobie(na kacu moje libido jest oszalałe)i jest jak trza!
    musc (18 października 2006)
  • lcd soundsystem - never as tired as when i'm waking up
    Low (18 października 2006)
  • płyta SCUM formacji Napalm Death
    lokis (18 października 2006)
  • Naked City - Batman
    penelope (18 października 2006)
  • Naked City - Batman
    penelope (18 października 2006)
  • Homet_toft - swietny post! az pozazdroscilem tresci i stylu.. Tak, Arab Strap, zdecydowanie tak
    amory blaine (18 października 2006)
  • ponoć razorlight - on the morning nieźle wchodzi na tzw "dniu po":)
    bogini (18 października 2006)
  • soundtrack z filmu "Rejs" ..hehe
    Krist (18 października 2006)
  • Arab Strapy - stawiać na nogi to nie, ale pogłębiają aż do momentu przełamania. Szczególnie lubię leżeć nieruchomo przy Mad For Sadness, tak ziarniście się robi, szorstko, czuć ten beton w brzuchu, i te oczy te.
    homek_toft (18 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)