INNE - FORUM

mp3, zaiks, ściąganie. Będzie łapanka!

17 października 2006

Co tak na prawdę nam grozi? Jaką moc ma ZAIKS? Czy już odinstalowywać programy ściągajace? Boicie się bardzo?

(anonimowy ściągacz)
  • zbulwersowany bredzisz.
    tomek wasko (1 listopada 2006)
  • No co no...kurdwa!A po co się pozyskuję mp3 ? Dla celów informacyjnych przecież. Jest to informacja o tym jaka będzie cała płyta.Taka będzie moja linia obrony.Wogóle dajcie mi spokój.Nic na mnie nie macie!Ps. ZPAV chcesz w ryj?
    zbulwersowany (1 listopada 2006)
  • właśnie?
    ZPAV (1 listopada 2006)
  • a jaki to ma niby związek ze ściąganiem?
    ryba2801 (1 listopada 2006)
  • A tak wogóle to jak ktoś gdzieś celnie zauważył Polska Konstytucja mówi tak:Art. 54. 1. Kazdemu zapewnia sie wolnosc wyrazania swoich pogladow oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
    zbulwersowany (1 listopada 2006)
  • Albo zwyczajnie jakiś mały laptop-pukają, spuszczasz go w klozecie i nic na ciebie nie mają...O!U mnie też Dj złapali...generalnie myślę, ze ta akcja przyniosła jakiś tam efekt...kilku moich znjaomych przestało ściągać na jakiś tam tydzień, więc pewnie Kasia Nosowska zarobiła torszkę ekstra pieniędzy na ten chleb co go tak lubi...No ale teraz już wszystko po staremu jest.
    zbulwersowany (1 listopada 2006)
  • mały dysk z linuxem, gotowy do podłączenia w kazdej chwili. pukają, pokazujesz ubuntu, nigdy nie okradałeś billa.
    człowiek-ulica (1 listopada 2006)
  • w dzienniku pisali wlasnie, ze zamkneli jakiegos DJa z trojmiastka, ktory mial w domu 250 "pirackich" plyt i laptopa z "kradzionym" oprogramowaniem,. wszystko wartosci chyba 25 tys zlotych. gral muzyke z piratow i teraz siedzi w areszcie. pewno ktos kolesia podkablowal w jego wlasnym klubie :)ale co mozna takiego zrobic? w soulseeku sharowac tylko dla ludzi z listy i starac sie nie miec hey i eminema na dysku, miec zainstalowany na stale peerguardian, w azureusie plugin safepeer, w emule podobnie. co z tego ze jest traffic na laczu, po samych pakietach nie poznaja co sie ma na dysku.zawartosc twardego z muzyka najlepiej miec zakodowana jakims 256 bitowym kluczem - polecam http://www.truecrypt.org/ . cytytat z jednej z grup dyskusyjnych:W pełni darmowy program służący do szyfrowania danych "w locie". Pozwala zarówno na szyfrowanie całych dysków, ich partycji i przenośnych dysków USB (pendrive'ów), jak i na tworzenie wirtualnych zaszyfrowanych dysków (także ukrytych) o określonej pojemności - w obu przypadkach zabezpieczonych hasłem przed nieautoryzowanym dostępem. Szyfrowanie odbywa się za pomocą bardzo silnych algorytmów szyfrujących AES-256, Blowfish, CAST5, Serpent, Triple DES i Twofish, kodowanych nawet 448-bitowym kluczem szyfrującym. Możliwe jest także szyfrowanie kaskadowe tzn. szyfrowanie danych po kolei kilkoma algorytmami. gdy chamy zapukaja do drzwi, oddajesz im kompa i mowisz: ojej, tak sie sklada, ze nie mapmietam hasla, wlasnie mi wylecialo z glowy... sprzet ddaja po miesiacu i dochodzenie jest umorzone.
    123 (1 listopada 2006)
  • ty nie łapiesz ale oni tak
    . (30 października 2006)
  • może mi ktoś wytłumaczyć, bo nie łapię?ciężko mi w to uwierzyć, ale już dwie osoby niezależnie od siebie mi mówiły, że po miasteczku, z którego pochodzę i okolicach chodzą jacyś panowie po domach sprawdzając oryginalność oprogramowania, muzyki etc.
    17 (30 października 2006)
  • tak się podnieciłem tym zagrożeniem jakie na mnie czycha że aż se ścignąłem debiut Beirut–N, 21/10/2006 13:36Tak, wiemy.
    ZAiKS (21 października 2006)
  • tak się podnieciłem tym zagrożeniem jakie na mnie czycha że aż se ścignąłem debiut Beirut
    N (21 października 2006)
  • mnie właśnie gg zablokował
    dżdżawka (21 października 2006)
  • co ciekawe peer guardian blokuje stronę agory. ciekawe jakie świństwa oni tam mają zamontowane
    mz (21 października 2006)
  • "owyższa dyskusja jest na poziomie przedszkola. Są też sieci anonimowe, szyfrowanie, anonimowe proxy i wyższe szkoły jazdy, ale najpierw trzeba skończyć przedszkole. "–nie wiecie o co chodzi, 21/10/2006 0:02 jest jednak coś ciotowskiego w ściąganiu mp3 porcys miał racje
    Burek dobry pies (21 października 2006)
  • Działa to tak: żeby skazać kogoś za nielegalne ściąganie/udostępnianie, należy mieć dowody. Organizacjom anty P2P oraz policji niezywkle łatwo jest się podłączyć do sieci wymiany plików pod pozorem zwykłych ściągaczy. Ponieważ adresy IP nie są anonimowe, łatwo namierzyć kto co ściąga i zgromadzić dowody. Emule jest chyba najbardziej niebezpieczny, bo to sieć serwerów, w której funkcjonują całe fałszywe serwery postawione przez policję tylko do zbierania danych o zasysaczach (podłączają się do ssaczy co kilka sekund, co można sprawdzić empirycznie). Nie lepiej jest z BitTorrentem. Na podstawie zwykłych wtyczek z Azureusa można stwierdzieć dokładnie, jaki adres IP z jakiego kraju co transferuje. Tylko dlatego jeszcze wszyscy nie wpadliście, bo zjawisko ssania dotyczy milionów osób.Jest taki programik, Peer Guardian 2. Polecam jakby ktoś nie znał. Aha, poczytajcie sobie choćby o jakichś podstawach zabezpieczania się w Wikipedii. Powyższa dyskusja jest na poziomie przedszkola. Są też sieci anonimowe, szyfrowanie, anonimowe proxy i wyższe szkoły jazdy, ale najpierw trzeba skończyć przedszkole. Pozdr
    nie wiecie o co chodzi (21 października 2006)
  • ja tam bym na Twoim miejscu jednak zamurował to okno...
    zbulwersowany (19 października 2006)
  • ja się trochę wystraszyłem, ale niczego nie odinstalowałem ;)szansa na to że mnie złapią jest pewnie mniej więcej taka sama, jak na to, że np. za chwilę przez moje okno wleci samolot... (czyli niby ryzyko jest, ale nie ma sensu sobie zawracać tym głowy)
    jasiu (19 października 2006)
  • Ale tak poważnie to czy ktoś z was się wystraszył i odinstalował soulseeka?
    zbulwersowany (19 października 2006)
  • hehe... ściągają wszyscy.. mam znajomego ppolicjanta. zajmuje się przestępstwami gospodarczymi. ostatnio pozyczył mi office'a. fajny jest. a jesli on se sciaga co chce to znaczy, ze nikt nigdy w polsce nikomu sie do niczego nie dobierze.;p
    dzieciak (18 października 2006)
  • no własnie mam nadzieję że ograniczą się do gości mających w chuj pełnych albumów, bo to mi akurat wisi. ale jeśli kryterium jest liczba piosenek to paranoja.
    mz (18 października 2006)
  • >LIST GOŃCZY!pseudonim poszukiwanego: BRIANpłeć: mężczyznaostatnio widziany: Wątek o BeckuPRZEWIDZIANA NAGRODA: 5 tyś złWszystkie osoby które mają jakiekolwiek informacje o miejscu przebywania poszukiwanego proszone są o zgłoszenie się do najbliższego oddziału ZAIKS-u lub ZPAV-u.UWAGA! Osobnik niezwykle niebezpieczny<100% RESPECThmmmm, cóz moge rzecz - mogą mi (nam ) skoczyć i sami o tym dobrze wiedzą walka z nielegalnymi plikami jest niczym walka z wiatrakami.Zresztą na pólkach mam tylko stosy orginalnych płyt - ciekawe czy by się przyczepili do bootlegów...Sciągam płyty i bede sciągał nadal ...nie chcę mi się nadal tłumaczyć powodów - kumaci wiedzą o co biega - tym bardziej nie warto rozpoczynąc kolejnych wojen internetowych..5 tyś za mnie to dużo czy mało ?? z jednej strony dużo z drugiej stanowczo za mało..A tak na poważnie to nowy trial of dead załamka nowe of montreal daje rade ;)a zresztą chory jestem i się zakochałem i nie jestem na obecną chwile niebezpieczny natomiast okolica aż za bardzo..pozdrawiam Związek Producentów Audio Video
    brian (18 października 2006)
  • No faktycznie, cd tyż, zapomniałem :Dściągają z ciekawości, pełni nadzieji, że może wreszcie komuś się uda...
    orym'phe (18 października 2006)
  • >ludzie ściągają polskie mp3 bo zazwyczaj jest to gówno, za które nie warto płacić. to po co ściągają? last.fm odczytuje pozycje odtwarzane np. w winampie, więc odsłuchiwane cd tyż. przynajmniej ja tak miałem.
    Low (18 października 2006)
  • Pewnie, żyjem teraz w kraju prawa i sprawiedliwości :Da tak serio, to jak korzystasz z last.fm to chyba Ci nic nie grozi ? tzn. wiem, że to nie ściąga plików, no ale jest jakaś informacja w sieci, że słuchasz mp3, a nie wiadomo, czy owe mp3 są legalne.nie znam sie na tym
    orym'phe (18 października 2006)
  • ...ale za które warto iść za kratki!
    zbulwersowany (18 października 2006)
  • śmieszne...ludzie ściągają polskie mp3 bo zazwyczaj jest to gówno, za które nie warto płacić.
    orym'phe (18 października 2006)
  • Teoretycznie najbezpieczniejszy jest eMule. Nie sądzę, żeby właściciele serwera stojącego chuj z resztą wie gdzie chętnie udostępnili ZAIKSowi dane dotyczące mojego połączenia. Co innego jest z slsk czy DC które łączą się bezpośrednio z innym komputerem. Nie tak dawno 'zaaresztowano' razorbacka, największy do tej pory serwer emule, a pozatym nic nie słyszy się o wpadkach emulowców. A kumplowi jakiś czas temu za korzystanie z DC++ zajebali komputer, i wiedział syn że nie zrobił dobrze. było to chyba ze 2 lata temu a sprawa dalej się ciągnie, więc widmo więziennej celi chyba nie jest zbytnio spędzające sen z powiek.
    w.k4s4 (18 października 2006)
  • lece do domu wyłączyc kompa...
    student z Mozambiku (18 października 2006)
  • >a na takim slsk nic nie musze udostepniać - czyli jestem nieuchwytny?oczywiście, a internet jest anonimowy
    tygrysia maska (18 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)