INNE - FORUM

przeglądam stary tylko rock, a tam...

13 października 2006

dział recenzje:

- the hives - veni vidi vicious - ocena 7/10
- jj72 - I to sky - ocena 6/10
- Suede - A new morning - ocena 7/10
- The Vines - Hightly Evolved - ocena 6/10
- BRMC - B.R.M.C - ocena 8/10

autor powyższych: Borys D.

WTF????

Ekhm....
  • o przepraszam, z moim zdaniem trzeba sie liczyć. w nastepnym sezonie modne będą cekiny i buty z węzowej skóry. zobaczycie
    paweł (15 października 2006)
  • heh to po chuj ja tu wchodze?
    flegma (15 października 2006)
  • no dobra, może redaktorów nie tak bardzo (albo wcale, bo się wywiąże bezsesnowna dyskusja). i to nie było za bardzo sensem docelowym mojego posta.
    Low (15 października 2006)
  • redaktorów? że co?
    mz (15 października 2006)
  • no no no coraz więcej fanów pudelka ;-)no i znowu zgadzam się z Low.
    sivi (15 października 2006)
  • >Porcys niestety nie jest głosem miażdżącej większości słuchaczy. nie wiem skąd przekonanie czytelników i redaktorów (vide wątek o gacek), że porcys to jakaś wielka wyrocznia ze zdaniem której trzeba się liczyć i wszyscy zawsze sprawdzają najpierw opinie porcys zanim nawet ściągną płyte z netu, a wielkie gwiazdy wchodzą tutaj o sobie poczytać. halo, to nie pudelek. jasne, że serwis jest pomocny i sam czasami się wspomagam ich opiniami, ale bez przesady.
    Low (15 października 2006)
  • Wspomniałem o tych pięciu latach The Strokes, bo Ty napisałeś o dziesięciu latach. Wiem, że tak naprawdę to niewiele. Mimo wszystko z czasem zaczynam uważać, że próbę czasu przetrwa więcej zespołów niż nam się wydaje. Napewno więcej niż chciałby tego przeciętny czytelnik Porcys. Stąd też moja uwaga - Porcys niestety nie jest głosem miażdżącej większości słuchaczy. To nie jest tak pięknie, że czas odcedzi kiepskie, ale popularne zespoły od tych 'dobrych' choć mniej popularnych. A Guillemots, w przeciwieństwie do Kuksów i AM sam się jaram, więc mogę być nieobiektywy.Ee, cholera, wrócę tu jak jak otrzeźwieję i lepiej mi się będzie pisało o tym, co mam na myśli. Póki co wyszedł nam lekki oftop.
    dżdżawka (15 października 2006)
  • no chyba nie zaprzeczysz, że akurat ta trójka trochę żądzi pod względem "jarania" się. nie chodziło mi o jakiekolwiek porównanie tej trójki pod względem muzycznym, kompozytorskim itp.a co ma nagle Porcys do mojej wypowiedzi?? wcale nie twierdzę,że ludzie będą pamiętać wszystkei zespoły opisywane przez Porcys.co z tego, że Strokes wydali swój debiut pół dekady temu, utrzymują się tak długo na fali nie dzięki niemu przecież a którejś tam z kolei płytce (nie śledzę ich kariery wnikliwie, więc wybaczcie państwo moją ignorancję)i prężnemu marketingowi. Pół dekady w muzyce to pikuś, sztuką jest np.utrzymać się ćwierć wieku i jeszcze nagrywać i jeździć w trasy,a i przy okazji mieć coś ciekwaego do powiedzenia.
    sivi (15 października 2006)
  • Guillemots to bym akurat z Kuksami i AM nie mieszał. To po pierwsze. Po drugie,, Ok, jest was trójka. I choć nikt z grupy o którą mi chodzi się pewnie nie odezwie idę o zakład, że mnóstwo osób słuchało kiedyś The Strokes czy stellastarr* i nieźle im z tym było. >10 lat o 90% z tych zespołów nikt nie będzie pamietałTo chyba normalne. A o 90% zespołów opisywanych przez porcys za 10 lat będą kojarzyli,, hm,, nikt, lub tylko czytelnicy Porcys.Btw, wiecie, że takie The Strokes wydało swój debiut już pół dekady temu? A ludzie jeszcze o nich pamiętają! Kto by pomyślał,,
    dżdżawka (15 października 2006)
  • hmm. a ja nie wiem, czy się zgadzam. kiedyś kolega przedstawił mi wizje swiata, która niestety sprawdza się, że dzisiaj ludzie myślą, że interpol jest lepszy od jakiegoś dżoja diwiżjona, a libertines łyka clash... więc za 10 lat wszystko może zajebiście inaczej wyglądać.
    Low (15 października 2006)
  • abosolutnie zgadzam się z sivim
    MIchał (15 października 2006)
  • podobnie jak u Low-jakoś się tymi hajpami nie jarałam, a niektóre debiuty do tej pory "nie grzeją" mnie. Teraz np nie rozumiem też zachwytów nad małpkami, kuksami czy gillemotsami i tak uważam, że za 10 lat o 90% z tych zespołów nikt nie będzie pamietał, no z wyjątkiem piszących encyklopedie rock'a XX wieku.
    sivi (15 października 2006)
  • Płyty płytami, ale granie na żywca doznań dostarcza.Suede widziałem 3 razy - superthe hives 2 razy - koncertowa rewelacjaBRMC tylko i aż raz - po pierwszej płycie - jeden z koncertów życia
    Gregoryl (14 października 2006)
  • >Ręka do góry kto na samiuśkim początku nie podniecał się tymi młodymi zespołami. hmm. nieśmiało podnosze rękę, bo nie wiem, czy lubienie "white blood cells" to już "podniecanie się". zresztą, nie miałem internetu, nie miałem za bardzo dostępu do płyt.. niejako nie miałem szansy na podniecanie się czymkolwiek, sobie przeczytać tylko mogłem. a w 2002 byłem na etapie "musze mieć wszystkie płyty sonic youth i mudhoney" raczej, niż "musze kupić nową płyte polecaną w tylko rocku". a koledzy to mi podrzucali najnudniejszą wtedy moim zdaniem płyte na świecie, czyli "a rush of blood to the head", więc podziękowałem za rekomendacje, trzymając się płyt radiohead i squarepushera w dziedzinie rozwoju muzycznego jakiekogolwiek.więc, taa, niejako byłem poza hajpem na te wszystkie rewelacje. a słyszałem single w telewizjach, więc mogłem się wkręcić ;> pamiętam tylko świetny występ the vines u lettermana, jak jeszcze na tele 5 go puszczali, gdzie naprawdę byłem pod wrażeniem, że w nich tyle energii jest.
    Low (14 października 2006)
  • ja tam Hives do dzis sie jaram
    ryba2801 (14 października 2006)
  • Teraz zgodziłbym się tylko z oceną BRMC (a i tak byłbym tu jednym z nielicznych, nie?). Ręka do góry kto na samiuśkim początku nie podniecał się tymi młodymi zespołami. Parę osób będzie, ale reszta? Btw, zawsze mnie intrygowało jak poprawnie się piszę o Interpolu. 'Płyta Interpolu' czy 'Interpola'? 'Wszyscy' wybierają to pierwsze, ale w recenzji TOTBL w TR zauważyłem to drugie wyjście.
    dżdżawka (14 października 2006)
  • jakbym słyszała niektórych posłów pis-u, heheheh, no przecież 8/10 to nie osiem na dziesięć tylko 4/10
    sivi (14 października 2006)
  • ot..hipokryzja, hipokryzja
    coś, ktoś (14 października 2006)
  • tak naprawdę to były z tego co pamiętam jakieś nieporozumienia TECHNICZNE w kwestii niektórych ocen, serio. taki absurd się zdarzył.sądzę też, że od tych ratingów odjąć po dwa punkty i wychodzą noty w skali porcys, a wtedy właściwie prawie wszystko się zgadza.
    mz (13 października 2006)
  • a dla mnie te oceny rozsadne są, a poza tym to bylo nie bylo jakies 5 lat temu
    ryba2801 (13 października 2006)
  • check me out y'allborys d in your areaabout to cause mass hysteria
    borys d (13 października 2006)
  • borys jeszcze nie skasował wątku? szacunek
    ... (13 października 2006)
  • a moim zdaniem to słuszna ocena
    Texas Ranger (13 października 2006)
  • > archive - you all look the same to me 8/10o ile dobrze pamiętam, borys tlumaczyl już gdzieś, że to pomylka w druku (?)
    kisiel (13 października 2006)
  • archive - you all look the same to me 8/10gorillaz - g-sides 6/10co z tego wynika? NIC. może tylko bawi mnie troche pisanie borysa w podsumowaniu 100 najlepszych rockowych płyt ever.w ogóle, to już chyba 4 wątek o tylko/teraz rocku.
    Low (13 października 2006)
  • a tak na marginesie: rozliczyć wszystkich agentów i współpracowników TERAZ ROCKA! Lustracja!
    Beno (13 października 2006)
  • może ewokuje?
    Beno (13 października 2006)
  • Borys wyewoulował a Paris nie ewauluje tylko owuluje
    klancyk (13 października 2006)
  • No i co się czepiacie, solidne oceny, zgadzam się z nimi, mam tylko nadzieję ,że ta właściwa ewaluacja to nie Parysz Hylton ;)
    Gregoryl (13 października 2006)
  • "btw. czy stara kaczorów, nie mogła się po prostu w 1948 wyskrobać? "nie ma to jak bezpośrednie postawienie sprawy
    PK (13 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)