INNE - FORUM
Beenhakker trenerem kadry 2 czyli łups skasowałem nie ten wątek co trzeba
11 października 2006przepraszam wszystkich zainteresowanych ale wyglada na to, że kasujac kolejne debilne wątki przez przypadek usunąłem ten o ekipie Benhakera. strasznie mi głupio, mam nadzieje, że mimo tej niedogodnosci rozmowa nadal będzie toczyć sie w najlepsze
-
generalnie nie byl to mecz jak rok temu, ale heh, nie musial a nawet nie mial byc. 4 punkty z portugalia - szok. zewlakow powinien dostac wpierdol za pierwszego gola. i czy mi sie wydaje, czy boruc byl troche szczuplejszy niz pare miesiecy temu?
em c (9 września 2007) -
dzień dobry :) emocje minęły, więc można pokusić się o pomeczową opinię. ciśnie się na usta jedno stwierdzenie: wynik lepszy niż gra. pierwsza połowa kończy się dla nas wprost rewelacyjnie. zamiast to wykorzystać, oczywiście my to w drugiej totalnie pierdolimy. leo (mój boski leo!!) powiedział po meczu bardzo mądre słowa. niektórych piłkarzy przerosło totalnie to prowadzenie. wielu z nich wyszło na drugą połowę z miękkimi nogami. przecież pierwsze 5 minut drugiej części to dramat. widzieliście wkurwienie leo jak straciliśmy drugą bramkę? on nie kumał jak oni mogli to zrobić. z jego twarzy można było wyczytać, że nie grają tego co im w szatni powiedział. wystarczyło grać piłką i portugalia nic by nie pokazała. ale jak już wyżej przed meczem napisałem, wielu z tych piłkarzy nie umie wymienić 7-8 podań pod rząd. efektem tego było całkowite oddanie pola. nie chcę oceniać wszystkich, więc może tylko napiszę, że żurawski gra w tej chwili na poziomie 3 ligi. faceta nie było, każdą piłkę oddawał do tyłu. oczywiście krzynówek najlepszy, ale nie tylko za bramkę na 2-2. gość przez cały mecz grał niesamowicie. jeden z tych któremu nogi nie miękną. solidny boruc, jednak numer jeden w naszej kadrze. pierwszą bramkę zawalił żewłakow, ale poza tym naprawdę dobry występ. a to podanie do smolarka w pierwszej połowie po prostu genialne. niestety bardzo słabi zmiennicy. golański wystraszony jak nigdy, łobodzińskiego nie było, zresztą jak matusiaka. na szczęście mamy krzynówka...
lukki (9 września 2007) -
ej bez kitu rzeczywiscie gral lobodzinski, kompletnie tego faktu nie kojarze. czyli jednak byly trzy zmiany, kurde.
tomek wasko (9 września 2007) -
Kompletne nieporozumienie z tymi zmianami.Zejście Żurawia było jak lokata - bez sensu.Matusiak nie potrafił wczoraj przetrzymać piłki przez sekundę.Ponoć grał też Łobodziński ale ja go nie zauważyłem na boisku.Strata obu bocznych obrońców może być brzemienna w skutkach.Faktem faktem - jesteśmy już bardzo blisko awansu.Wystarczy nie spieprzyć z Finami.
paj (9 września 2007) -
to znaczy w ogole dziwnie dosc leo sie zachowal dla mnie dokonujac tylko dwoch zmian. moim zdaniem gdzies w okolicach 75 minuty powinien byl zdjac ebiego, ktory nie gral nic i wpuscic sagana na przyklad. ale grunt, ze jest punkt, nie ma co marudzic.
tomek wasko (9 września 2007) -
kurwa, na 2 połowę wyszli z takim nastawieniem jakby myśleli, że portugalczycy dadzą im jeszcze jakies 5 minut odpocząć. jeśli chodzi o ławkę to totalna mizeria. jak pierwszy skład nie zaskoczy to nie ma bardzo liczyc na dzokerów bo takowych po prostu nie ma. przecież wejscie matusiaka to byl jakis zart.
grossvan (9 września 2007) -
kocham jacka krzynowka. a zuraw beznadziejny, wystep na 0.0. przyzwoicie u nas zewlakow, jop, blaszczu i krzyniu. reszte wystepow moze przemilczmy. w srode z finlandia bedzie moim zdaniem duzo trudniej, ale obym sie mylil.
tomek wasko (9 września 2007) -
ostatnie minuty po bramce mistrza krzynowka to absolut. mistyczne doznanie. jebania orgia!
vkasz (9 września 2007) -
zesralem sie. ze tak powiem.
em c (9 września 2007) -
Low i jak tu z Tobą band zakladac:P
szafi (9 września 2007) -
little by little - Leon na prezydenta!
Quid (9 września 2007) -
zgadzamy sie z borysem w kwestii tego meczu
JedrzejNzlgIppNzlg (9 września 2007) -
krzynowek zmiazdzyl, potwierdzam uczestnictwo w absolucie; zeby tylko teraz tego nie zmarnowac;
main (9 września 2007) -
jeszcze tylko wam powiem, że lukki tak sobie cwaniakował i tak na luziku oglądał meczyk niby, a jak smolarek wyszedł sam na sam to na pół miasta krzyknął "BŁAGAM!!!!!!". a potem w przerwie meczu już przeglądał tabelę i patrzył na ile punktów portugalię wyprzedzamy. w drugiej połowie zbladł, a przy golu ronaldo zaczął mówić, że: "szkoda" i "w sumie to i tak mieliśmy przegrać". ale tak naprawdę zremisowaliśmy dzięki niemu, bo do końca meczu podpowiadał piłkarzom co mają grać i chociaż oni go nie słyszeli to telepatia zadziałała, bo jak krzynówek się przymierzał do strzału to lukki wrzasnął: "napierdalaj!!!!!". a ostatnie dwie minuty siedział w kuchni. a w ogóle to za dużo wypilśmy :))))
magda (9 września 2007) -
>a fart beksy, jebaka ronaldo, prawie tak wielki jak ibrahimovica w meczu z wlochami w mistrzostwach europy. ale uczciwie trzeba powiedzieć że obrona nasza się przy tej drugiej bramie mocno obsrała. dwóch nie było krytych kompletnie
tygrysia maska (9 września 2007) -
a krzynowek to nie pierwszy raz strzelil taka brame: http://pl.youtube.com/watch?v=WX5jQMn3K5E no i chyba bedzie pierwsze polskie euro w 2008
z35 (9 września 2007) -
pawel> lepiej nie zaczynac, moze tam jest nie mecz tylko jakis osiedlowy konkurs piesni patriotycznej
z (9 września 2007) -
nie plecy tylko reka nas uratowala. no i (wazelina jak w stosunku do mistrzow) blysk talentu naszego krzynaldo. ja nie moglem uwierzyc, ze to weszlo. a fart beksy, jebaka ronaldo, prawie tak wielki jak ibrahimovica w meczu z wlochami w mistrzostwach europy.
spryt (9 września 2007) -
lukki: przysięgam, że przy 2-1 wierzyłem że będzie dobrze. magda prawda, że tak mówiłem? no weź im powiedź... magda: no mówiłeś mówiłeś... ale denerwowałeś się jak dziecko lukki: kurwa, przez końcówkę meczu mam rok życia krócej magda: ja ci dam krócej... lukki: ale krzynówek rządzi, co? magda: rządzi rządzi. kurde lukki, o której jest mecz z finlandią w środę? lukki: nie pamiętam, a co? magda: od dziś zaczynam oglądać piłkę lukki: jasne, pewnie przez nuno gomes'a he he magda: e tam, krzynówek nie jest piękny, a strzela jak christiano lukki: dobra magda, spadamy. magda: no, wyłącz komputer, trzeba uczcić ten piękny remis
lukki & magda (9 września 2007) -
a niech krzyczą. jak poprosisz to ci też pewnie poleją, od razu będziesz miała więcej wyrozumiałości
tygrysia maska (9 września 2007) -
niby ten mecz sie juz skonczyl, ale u mnie na sasiednim balkonie wciaz wolaja 'Polska, Polska!'. chyba naprawde nie zorientowali sie, ze to koniec.
z (9 września 2007) -
ja przysięgam jak się krzynówek zabierał do tego strzału to już wiedziałem że coś się kroi, świniak dzisiaj rządził. Ryszardo - cała Polska się z ciebie śmieje
tygrysia maska (9 września 2007) -
noo, plecy bramkarza uratowały dla nas mecz. ta bramka krzynówka to trochę chyba z bezradności składu, że może się uda, skoro reszta przebieżkę sobie robi wzdłuż boiska. no ale wyszło, jak nas portugalia przycisnęła, to byliśmy bezradni. było kiepsko, ale chociaż nie przegraliśmy. najbardziej mi się leo podobał, jak go pokazywali z bliska i jego wzrok mówił coś w stylu "zgasiłem światło w pokoju?". taki trochę jakby na innej planecie się znajdował momentami.
Low (9 września 2007) -
to było zbiorowe doznanie... Byleby tylko Leo jakąś obronę złożył na Finlandię, bo bez Wasilewskiego i Bronowickiego, to czarno widzę
malk (8 września 2007) -
no obstawialem remis bramkowy, wiec tym razem sie nie pomyliłem natomiast wyrównanie Krzynówka to było przeżycie mistyczne, doznałem absolutu takiego klasycznego i rasowego
borys d (8 września 2007) -
jak się portugalia zaczęła pocić po akcji ze smolarkiem, hah. choć trochę taki sobie ten mecz, zbyt bezpiecznie grają i oni i my. tylko szpakowski jak zwykle faza, każde zdanie złote. ale prowadzimy, jest dobrze.
Low (8 września 2007) -
kurwa, ale jak bronowicki szaleje w ofensywie
c-u (8 września 2007) -
w co tu nie wierzyc? kurwa "Bóg jest Polakiem"
spryt (8 września 2007) -
LOL Lewandowski strzelił bramę, nie wierzę
tygrysia maska (8 września 2007) -
poooo-rtugalia!
kibic-zdrajca (8 września 2007)