INNE - FORUM

Beenhakker trenerem kadry 2 czyli łups skasowałem nie ten wątek co trzeba

11 października 2006

przepraszam wszystkich zainteresowanych ale wyglada na to, że kasujac kolejne debilne wątki przez przypadek usunąłem ten o ekipie Benhakera. strasznie mi głupio, mam nadzieje, że mimo tej niedogodnosci rozmowa nadal będzie toczyć sie w najlepsze

paweł
  • ta..... Mario Awario
    Antoni Piechniczek (16 października 2008)
  • Przegrali bo nie biegali (szczególnie M. Lewandowski, który się przechadzał w środku pola a nieraz aż się prosiło by podbiegł trzy kroki i pokazał się do grania).
    quid (16 października 2008)
  • dla mnie ustawienie i sklad nareszcie bylo w miare ok (jeden defensywny + pol-defensywny Murawski). slabo po prostu zagralismy i nonszalandzko z tylu w koncowce
    gr-ek (16 października 2008)
  • >Problem polega na tym, że trener forsuje grę jednym napastnikiem gdy ma 1 skrzydłowego i 2 drwali w środku pola, i jeszcze uważa, że to modne, nowoczesne a on sam jest nieomylnym piece of shit. okej, tu rzeczywiscie sie zgodze. natomiast co do samej selekcji zawodnikow to *raczej* sie nie czepiam. i nie dlatego ze uwazam ze ci co aktualnie graja to sa jacys mistrzowie. bo zdecydowanie nie sa. w czym jest problem? w tym co zawsze. podpowiedz: cztery litery, pierwsza P, ostatnia N. na chuj byla afera z drzewieckim skoro wszystko wrocilo do "normy"? slyszeliscie kto niby mialby zostac niby kuratorem? przeciez to surrealizm jakis kurwa jest.
    rageman (15 października 2008)
  • pzpn pzpn jebać jebać pzpn
    mój stary jest europosłem (15 października 2008)
  • Oglądałem, i niestety to coś dzisiaj jest tylko potwierdzeniem, że: 1) Czesi nas jednak zlekceważyli 2) wystarczyło zneutralizować Kubę podwójnym kryciem i jest duży problem 3) Wojtkowiak to jest jakaś chodząca katastrofa (że Dudka im bliżej własnej bramki to tym większe zagrozenie wiadomo od dawna) 4) Gwiazdorkom odpierdoliło, Słowacy mieli się położyć i to wszystko w przypadku bardzo słabego zespołu. Oprócz może z 3-4 ładnych akcji z wymianami piłki na pierwszy kontakt Słowacy walili łbem w mur przez cały mecz, jeszcze gorzej niż nasi. Strzały Vittka były jeszcze bardziej zabawne niż próby Wojtka Łobodzińskiego. Przegrać z taką zbieraniną kopaczy to wstyd, nie mniejszy niż z Armenią rok temu. Boruc zjebał ewidentnie, ale *nie to* jest sednem problemu. Problem polega na tym, że trener forsuje grę jednym napastnikiem gdy ma 1 skrzydłowego i 2 drwali w środku pola, i jeszcze uważa, że to modne, nowoczesne a on sam jest nieomylnym piece of shit. Gargułę wmieszałem jako ucieleśnienie debilnej polityki kadrowej Leo B. Kiedy on zagrał ostatnio dobry mecz? 4-2 z Wisła w Krakowie 2 lata temu?
    anglista (15 października 2008)
  • ale pizdy!
    dżordż busz, the man (15 października 2008)
  • bo Krzynówek wlazł na boisko
    iti (15 października 2008)
  • >–anglista, 15/10/2008 22:51 bez urazy, ale imho troszke teraz pierdolisz. gralismy srednio, ale nie chujowo. boruc jak najbardziej spieprzyl pierwsza sytuacje, a dudka druga (dwoch "balowiczow" - przypadek?). i nie wiem, po co mieszasz w to gargule? z drugiej strony rzeczywiscie, mogliby sie w koncu nauczyc sie, ze gra sie przez 90 minut. a to akurat powinno byc zadanie leo. ale zadnych bledow w powolaniach nie bylo. ogladales mecz z czechami? ten sam sklad przeciez.
    rageman (15 października 2008)
  • Tak, to Boruc sprawiał, że grali pytę przez 90 minut. I Boruc wystawił Dudkę na stoperze i Wojtkowiaka. Boruc wpuścił Gargułę itp.
    anglista (15 października 2008)
  • nie przegrali przez webba wtedy, ale dzisiaj przez boruca jak najbardziej.
    ms (15 października 2008)
  • odpierdolcie się od leo
    vifon (15 października 2008)
  • golota kiwa glowa z uznaniem!
    em c (15 października 2008)
  • Nie przez Boruca przegraliśmy ten mecz. Tak jak nie przez sędziego Webba nie wygraliśmy z Austrią.
    anglista (15 października 2008)
  • Leo, papa. Oby jeszcze w tym tygodniu. –anglista, 15/10/2008 22:35 tak, leo papa, pomnik dla boruca. litosci...
    ms (15 października 2008)
  • Dziejszy wieczór to jakieś 9.4 w skali doznań. Leo, papa. Oby jeszcze w tym tygodniu.
    anglista (15 października 2008)
  • lol.
    rojal (15 października 2008)
  • "nożesz kurwa ja pierdolę"
    rageman (15 października 2008)
  • tylko polska reprezentacja jest zdolna do takich "kiksów"..
    ;_; (15 października 2008)
  • Czy państwo w to wierzą? Ja nie wierzę. Szczypnę sie teraz.
    komentarz Zimocha (15 października 2008)
  • kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa (15 października 2008)
  • Zimoch komentuje ten mecz w PR1
    es (15 października 2008)
  • naiwność wasza nie ma granic.jakie teorie spiskowe?po prostu obserwuję to bagno od dłuższego czasu i dostrzegam,że mecze i zwycięstwa są tu akurat najmniej ważne.ważna jest kasa,transfery i lewe interesy.a przypadek z przekręceniem meczu zenit-bayern w poprzednim sezonie o czymn świadczy?szlachetna rywalizacja sportowa i fair play nie istnieje dla szumowin z fify.
    paj (12 października 2008)
  • ale postac Blaszczykowskiego...zrobil to jak Maradona w '86 –Jedrzejnzlg, 11/10/2008 21:21 podobieństwo tych akcji uderzające! Czesi się jakoś słabo wczoraj w klubach bawili.
    janek b (12 października 2008)
  • gdyby ktoś inny pisał to co piszecie to byście gadali, że słuchacze Radia Maryja przedstawiają spiskowe teorie.
    prawicowiec (12 października 2008)
  • a mi się wydaje,że była jakaś dodatkowa motywacja np.lewa kasa żeby przypadkiem kopacze nie umoczyli z czechami,bo jeszcze minister sportu miałby ekstra argument za rozmontowaniem pzpnu.ktoś mógłby powiedzieć,że skoro nie mamy już szans na awans,to co nam szkodzi zrobić porządek?a tak zostanie zachowane status quo.nowy prezes(pewnie lato)będzie kontynuował stary kurs i będziemy dryfować w stronę poziomu armenii czy innego kazachstanu. paj, 12/10/2008 13:07 zamiast sie cieszyć to wyszukujesz jakies teorie spiskowe. na pewno brozek jak strzelał to myslał kto zostanie nowym prezesem.litości
    pajonk (12 października 2008)
  • a mi się wydaje,że była jakaś dodatkowa motywacja np.lewa kasa żeby przypadkiem kopacze nie umoczyli z czechami,bo jeszcze minister sportu miałby ekstra argument za rozmontowaniem pzpnu.ktoś mógłby powiedzieć,że skoro nie mamy już szans na awans,to co nam szkodzi zrobić porządek?a tak zostanie zachowane status quo.nowy prezes(pewnie lato)będzie kontynuował stary kurs i będziemy dryfować w stronę poziomu armenii czy innego kazachstanu.
    paj (12 października 2008)
  • No ale spójrzcie też na wyniki na świecie, aż się chce powtórzyć stary truizm "kelnerów już nie ma". Austria wczoraj zremisowała z Wyspami Owczymi. San Marino nie gra tej sformatowanej zachodnioeuropejskiej piłki, gdzie 97% meczu to schematy, a każdą akcję gdzieś/kiedyś już sie widziało. Dlatego te mecze z San Marino czy Słowenią wyglądają jak wyglądają(brak tempa, chaos, dużo strat).
    hodowca (12 października 2008)
  • That's the question Ja mysle, że duży stadion, presja oczekiwań + kilkadziesiąt tysięcy gardeł na trybunach po prostu na nich wymusza takie zachowanie i grają jak w transie. We Wrocławiu czy w San Marino nie biegają, bo nie czują atmosfery. To takie trochę zachowanie a la 'pies Pawłowa' i zgadzałoby się ze stwierdzeniem mojego kumpla, który od dawna twierdzi, że polscy piłkarze to lenie, którym nie chce się biegać i wysilać i dlatego nie radzą sobie za granicą. Oczywiście to też z czegoś wynika, ale tu by trzeba było powrócić do fundamentalnej kwestii biedy i nędzy naszego, polskiego systemu szkolenia młodzieży, o czym nie raz na tym forum było, chociażby ze strony lukki'ego.
    Quid (12 października 2008)
  • no ale dlaczego biegali,dlaczego im się chciało wczoraj?nawet krzynówek nie spieprzył za dużo.
    paj (12 października 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)