INNE - FORUM
Beenhakker trenerem kadry 2 czyli łups skasowałem nie ten wątek co trzeba
11 października 2006przepraszam wszystkich zainteresowanych ale wyglada na to, że kasujac kolejne debilne wątki przez przypadek usunąłem ten o ekipie Benhakera. strasznie mi głupio, mam nadzieje, że mimo tej niedogodnosci rozmowa nadal będzie toczyć sie w najlepsze
-
No ale z tych meczów Wisły co w tym sezonie oglądałem, zauważyłem u Brożka tzw. umiejętność strzału z niczego. Pomyslałem, że może z niego być napadzior na euro. Inna sprawa to Sikora bramkostrzelny, ale on dla Leona chyba nie istnieje.
Quid (26 marca 2008) -
tak, z ta wisla to dobry trop, ale w sumie jego glownym grzechem jest nieskutecznosc.
tomek wasko (26 marca 2008) -
Bo co? Bo z Wisły? Nie rozumiem... przecież z puli napastników na ten mecz Brożek jest najlepszy.
Quid (26 marca 2008) -
piszczek w pierwszym skladzie, ciekaw jestem co pokaze. a z tym brozkiem to nieporozumienie troche moim zdaniem.
tomek wasko (26 marca 2008) -
Słabe. Gmoch boss forever, do studia go powinni dawać zamiast Mielcarskich czy innych miernot.
anglista (24 marca 2008) -
http://vader.joemonster.org/upload/zqx/512_99b20d52gmoch.jpg
magiczny ołówek (24 marca 2008) -
ogląda ktoś rezonans na super stacji? wywiad z listkiewiczem jest. ten człowiek jest tak modelowym przykładem pzpn'owskiej mentalności i prl'owskiego myślenia, że czasem jak go słucham to wydaje mi się, że komuna nie upadła.
lukki (24 marca 2008) -
wybierze włochy i zagra w reprezentacji trzy razy w tym dwa w towarzyskich.
wiktor (18 marca 2008) -
Myślę, że Włochy
anglista (18 marca 2008) -
jak myslicie, czy z aquafresci zrobia swieza wode? chlopak wybierze gre w bialo czerwonych czy squadra azurra?
vkasz (18 marca 2008) -
i jak, któś wylosował bilecik? –mat, 17/3/2008 13:02 kumpel ma dwa na austrię i jeden znajomy ze studiów ma na gg napisane, ze wylosował bilet
lukki (17 marca 2008) -
Ale jednak Brożka właśnie "wyróżniłeś". Tzn. ja rozumiem, gość ma niezwykle wkurwiającą przypadłość marnowania sytuacji, ale ostatnimi czasy wyraźnie to poprawił. Umie sobie sam te okazje stworzyć, zastawiać, utrzymać przy piłce; gra znacznie dynamiczniej niż rok temu. Oprócz ww. Sikory to zdecydowanie najlepszy napastnik naszej ligi, a gdzie i jak grają nasi za granicą niestety doskonale wiemy. Choć Wichniarkowi dałbym ostatnią szansę. Z lansowania swoich - dziwi mnie jeszcze brak w kadrze Zieńczuka i Głowackiego. Ten pierwszy ma sezon życia, oraz najprecyzyjniejsze podanie z Polaków - w sytuacji gdy na lewej stronie jest dramat (niegrający Krzynówek i nikt) na rezerwę to najlepszy wybór. W przypadku drugiego całkowicie tego nie rozumiem, chyba jeszcze ciągnie się za nim ten samobój za Janasa. W lidze jest bezbłędny, na środku obrony klasa wyżej niż Wawrzyniak, Kuś, pewnie i obecny Radomski. Ale może są po prostu za starzy z OE do koncepcji Beenhakkera - on tworzy, on odpowiada. Póki co trudno się czepiać.
anglista (17 marca 2008) -
kurcze niech on tego sikore powola.
tomek wasko (17 marca 2008) -
ależ ja nie zaprzeczam, że reszta to zdychanie ze śmiechu. z drugiej strony jednak, problem napastników w kadrze jest trochę wyolbrzymiony, bo przecież bramek w eliminacjach nastrzelaliśmy sporo, mimo fatalnej skuteczności napadu. smolarek bardziej w pomocy, wolny elektron przecież
brdm (17 marca 2008) -
brożek dowcip Jak Brożek dowcip, to chyba reszta tych napastników oprócz Ebiego to zdychanie ze śmiechu. Z Żurawskim na czele.
anglista (17 marca 2008) -
i jak, któś wylosował bilecik?
mat (17 marca 2008) -
jesli chodzi o napastnikow, to brakuje rasiaka moim zdaniem. i wichniarka tez bym sprawdzil ponownie na miejscu leo.
tomek wasko (13 marca 2008) -
(ja bym nie zapominał o lisowskim; teraz eliminuje go kontuzja, ale po pierwsze - chyba najlepiej z ligowców prezentował się w meczu z estonią, po drugie - z bocznymi mamy biedę w reprze, tylko wasilewski gra dobrze) wawrzyniak po ostatnich występach raczej się żegna z kadrą na dłużej, golańskiego jakoś nie widzę. golińskiego też nie. jeden z nich i tak musi wypaść, bo by się szpakowski za często mylił. w napadzie stara nędza, matusiak słabiutko, brożek dowcip, wiadomo. dziwne, że nie ma wichniarka, on by tam na niemców pasował.
br (13 marca 2008) -
Bramkarze: Artur Boruc (Celtic FC, Szkocja) Tomasz Kuszczak (Manchester United FC, Anglia) Łukasz Fabiański (Arsenal FC, Anglia). Obrońcy: Marcin Wasilewski (RSC Anderlecht, Belgia) Paweł Golański (Steaua Bukareszt, Rumunia) Mariusz Jop (FK Moskwa, Rosja) Jacek Bąk (FK Austria Wiedeń, Austria) Michał Żewłakow (Olympiakós SFP, Grecja) Grzegorz Bronowicki (FK Crvena zvezda, Serbia) Arkadiusz Radomski (FK Austria Wiedeń, Austria) Marcin Kuś (Korona Kielce) Adam Kokoszka (Wisła Kraków) Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa). Pomocnicy: Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck, Ukraina) Dariusz Dudka (Wisła Kraków) Rafał Murawski (Lech Poznań) Michał Pazdan (Górnik Zabrze) Michał Goliński (Zagłębie Lubin) Jakub Błaszczykowski (BV Borussia 1909, Niemcy) Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków) Łukasz Garguła (GKS Bełchatów) Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg, Niemcy) Radosław Majewski (Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski). Napastnicy: Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze) Maciej Żurawski (AÉ Lárissas, Grecja) Euzebiusz Smolarek (Real Racing Club de Santander, Hiszpania) Łukasz Piszczek (Hertha BSC Berlin, Niemcy) Radosław Matusiak (Wisła Kraków) Paweł Brożek (Wisła Kraków) Dawid Janczyk (CSKA Moskwa, Rosja). to skład na USA, czyli ostatnie zgrupowanie przed euro. na następne zgrupowania pojedzie już wybrana 23 osobowa kadra typowana do występów w austrii i szwajcarii. typujemy, kto wypadnie, bo wątpię że leo zaskoczy następnym powołaniem. kierujemy się tym, że beenhakker chce mieć dwóch, trzech piłkarzy na jedną pozycję. na bramce moim zdaniem się nic nie zmieni i pojedzie wyżej wymieniona trójka. z pozostałych moim zdaniem odpadną: obrona: radomski, kuś i pewnie wawrzyniak pomoc: pazdan lub goliński. bardziej ten pierwszy napastnicy: piszczek, brozek, janczyk (ten ostatni pewnie dostanie minutę w meczu z usa, bo coś mówił, że jak się polacy nie zdecydują, to będzie grał dla turcji) jeśli nie będzie żadnych kontuzji czy innych losowych zdarzeń, pozostałych 23 pojedzie na euro.
lukki (13 marca 2008) -
w sprawie rogera dobrze sie boniek wypowiedzial ostatnio. to bylo cos takiego: gdy olisadebe zaczal starania o polski paszport dajacy mu prawo do gry w naszej reprezentacji powolanie na mecz swojej narodowej wyslala federacja nigerii. olisadebe odmowil i stwierdzil, ze chce grac dla polski. zalozmy, ze roger tez rozpoczal starania o nadanie polskiego obywatelstwa z mysla o grze w naszej kadrze. w tym czasie dostaje powolanie od dungi. retoryczne pytanie: na ktora opcje by sie zdecydowal? to chyba zamyka temat gry brazylijczyka w naszej reprezentacji.
vkasz (6 marca 2008) -
a benhaker to dobra wróżka od spełniania marzeń małego rogera?gość jest za słaby na brazil,to czepił się szansy na grę dla polski.jest za cienki i za stary na naszą reprezentację.co innego gdyby miał 18 lat i był geniuszem jak van basten albo bergkamp.
paj (5 marca 2008) -
Nie, ale ja też bym nie chciał grać nigdzie indziej poza Polską, po prostu uważam, że niesprawiedliwe jest redukowanie jego motywacji do prostego "wypromuje się". On jest zawodowowym piłkarzem i jak ktoś nie myśli tylko o kasie, to generalnie ma ambicje ZROBIĆ COŚ WIELKIEGO i reprezentacja Polski jest być może dla niego jedyną szansą.
kuba (5 marca 2008) -
Hej vkash. Podzielam Twoją opinię o tym, że jest to największe święto piłki. Tylko nie wiem czy piszesz o euro czy o mistrzostwach świata. Ligi powszednieją, rzeczywiście. I mistrzów i krajowe. Chciałbym powiedzieć, że mistrzostwa świata mnie wkurwiają. Za dużo jakichś cholernych Tong i Koer. W dodatku liczba uczestników zależy zawsze od kraju w którym mistrzostwa przebiegają. Euro zawsze uwielbiałem. Jak miałem bardzo mało lat to van basten strzelał dosyć ostro i jakoś to wtopiło się w moją duszę. A co do Rogera to chyba jestem zdania, że "dostań się do żółtych kanarków (pleonazm kurwa)" jak tak ci ziomek zależy na międzynarodwej arenie.
a nazwisko? (5 marca 2008) -
mowiac, ze niemcy to nie najlepszy przyklad myslalem raczej o tym, ze grac dla germanii to chyba najgorszy koszmar jaki sie moze przysnic! ale jak widac wielu podolskim, trochowskim i podobnym to nie przeszkadza. ale na dobra sprawe to sa niemcy... to nie to samo co zagrac w druzynie oranje czy squadra azurra, ale nawet z takiej szansy bym nie skorzystal jakby sie nadarzyla. koniec kropka. smuci fakt, ze reprezentacje traca powoli swoj narodowy charakter. mowi sie, znak czasu, globalizacja, globalna wioska. no faktycznie wioska! zaznacze, ze nie jestem zadnym wierzejskim. rozumiem przypadki takie jak chocby powolywany wyzej podolski. ze ma babcie na slasku, ze lubi lerka, ma polska dziewczyne etc. ale wychowal sie w niemczech. tam dorastal. czuje sie bardziej niemcem i do tego ma prawo. nie bronie mu. ale na boga, nie robmy z reprezentacji legii cudzoziemskiej! od tego sa kluby. ktore juz dawno zatracily swoj lokalny charakter. probuje sie podejmowac proby przywrocenia poprzedniego stanu rzeczy, ale tu chyba faktycznie inna droga isc sie nie da i sporo racji jest w slowach wengera, ktory mowi, ze wypuszczajac na plac jedenastke nie patrzy na paszporty tylko na forme. pilka to w tej chwili biznes, wielki biznes a nie historia romantyczna. oczywiscie moze w dzisiejszych czasach budzic podziw (i w moich oczach budzi) postawa takich klubow (z tych wiekszych chyba jedyny co sie ostal) jak athletic bilbao, ktory w swoich szeregach ma tylko pilkarzy wywodzacych jest z rejonow baskijskich. ale przy dzisiejszych pieniadzach jakie przelewaja sie przez najwieksze kluby ich szefowie chca miec najlepszych, bo ci gwarantuja jeszcze wieksze zarobki, gwarantuja (no moze nie gwarantuja, a ulatwiaja) trofea i powoduja, ze biznes kreci sie na dobre. mam nadzieje, ze podobnego losu nie podzieli pilka na pulapie druzyn narodowych. wierze, ze jest jakas granica opamietania. wierze, ze zaden szejk ani abramowicz nie wpadnie nigdy na pomysl, by skompletowac sobie jakas druzyne narodowa powiedzmy pod szyldem kataru czy omanu zlozona zalozmy z samych brazylijczykow, na ktorych laskawym okiem nie chce spojrzec dunga, a ktorzy beda o niebo lepsi od lokalnych grajkow. inaczej wszystkie mundiale, mistrzostwa kontynentalne szlag trafi! a dla mnie mimo wszystko to wciaz jest najwieksze swieto pilki. najwspanialszy wynalazek pana boga. nie kosmiczna liga mistrzow, ktora ma wysmienity smak, ale jest na dobra sprawe na co dzien i czasami mam juz uczucie przejedzenia.
vkasz (5 marca 2008) -
no jak nie jest najlepszy, dobry vkaszu ten przyklad z germania, przeciez oni sie imaja naszych srednich grajkow i powoluja ich na potege, mamiac przy tym wielkimi karierami pilkarskimi [;
gientki_roman (4 marca 2008) -
:>
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9020753 (4 marca 2008) -
czytalem ten wywiad z rogerem. wydaje sie byc dobrym kolesiem. jednak za bycie dobrym kolesiem nie przyznaje sie obywatelstwa i nie powoluje do kadry... marzy mu sie gra u dungi. niech sie skupi sie wiec na tym marzeniu, a moze kiedys sie spelni a z gra w naszej reprezentacji niech lepiej da sobie spokoj bo widac jak wiele kontrowersji wywoluje juz sama proba zrobienia z niego polskiego pilkarza. >Każdy z nas by się zesrał na myśl o zagraniu na imprezie typu Euro –kuba, 4/3/2008 11:58 to powiem ci, ze jednak nie kazdy. bo ja na przyklad nie zagralbym w zadnej innej reprezentacji niz polska. nawet zalozmy hipotetycznie: polska jest potega. ja jestem sredniej klasy pilkarzem, ktory nie ma wiekszych szans na gre w bialo czerwonych. wyjezdzam grac na saksy do niemiec, ktore (pofantazjujmy) maja beznadziejna druzyne i lapia sie kazdej okazji, zeby sciagnac dobrego grajka. skladaja mi propozycje grania w ich kadrze. ja bym powiedzial: nigdy w zyciu! nein! moze akurat przyklad niemcow nie jest tutaj najlepszy, ale zalozmy, ze dostalbym taka sama propozycje od holandii czy wloch i wtedy moja odpowiedz tez by byla jedna: gram albo dla polski albo wcale.
vkasz (4 marca 2008) -
takie same sa argumenty za powolywaniem rogera jak za powolywaniem kazdego innego debiutanta z polskiej ligi.. a pewnie za rogerem lepsze bo jest lepszym pilkarzem.
aa (4 marca 2008) -
a masz jakiś argument za powołaniem gościa?
paj (4 marca 2008) -
>w ogóle jaki on ma udział w awansie? Nie żebym był jakimś entuzjastą tego pomysłu z Rogerem, ale to jest kapitalny argument.
jerzy engel (selekcja została zakończona) (4 marca 2008)