INNE - FORUM
Beenhakker trenerem kadry 2 czyli łups skasowałem nie ten wątek co trzeba
11 października 2006przepraszam wszystkich zainteresowanych ale wyglada na to, że kasujac kolejne debilne wątki przez przypadek usunąłem ten o ekipie Benhakera. strasznie mi głupio, mam nadzieje, że mimo tej niedogodnosci rozmowa nadal będzie toczyć sie w najlepsze
-
niewielka*
bulwa (24 czerwca 2008) -
–vkasz, 24/6/2008 18:25 ale do sld należał. nie wielka różnica.
bulwa (24 czerwca 2008) -
lato jest dla mnie totalnym betonem, nawet sie z tym (on) nie kryje. jego kariera pilkarska - szacunek. kariera polityczno/zwiazkowa - najwieksze mozliwe scierwo. az dziw bierze, ze nie nalezal do samoobrony. pasowalby tam jak ulal. z nim na fotelu prezesa sprawy na pewno nie pojda we wlasciwym kierunku, w kierunku ktory wyznaczyl rafal stec w swoim artykule. przykro mi to mowic, ale nie wierze. juz nie wierze w polska pilke.
vkasz (24 czerwca 2008) -
grzesiu lato już wie dlaczego przgraliśmy na euro. to wina holenderskich fizjologów. no i ten plan szkolenia. on powstanie jak GNR wyda chinesse democracy. fragment wywiadu z przyszłym prezesem pzpn'u: Rewelacją Euro jest Rosja, jej trenerem Guus Hiddink, też Holender. - Ale on w przeciwieństwie do Beenhakkera nie otoczył się rodakami, tylko Rosjanami, i są efekty. Nie wiem, w czym polscy fizjolodzy są gorsi od holenderskich. I to jedyna różnica? W Rosji Hiddink nie martwi się przecież o szkolenie młodzieży, bazy treningowe itd. - Proszę pana, spełniliśmy wszystkie postulaty Beenhakkera, robiliśmy to, o co nas prosił. Ja nie szukam dla niego wymówki, tylko zmierzam do pytania, dlaczego u nas nawet nikt nie stara się, by było jak u Rosjan? - Powstanie długofalowego planu szkolenia to priorytet polskiej piłki. To samo słyszeliśmy po klęsce na mundialu w Korei i Japonii sześć lat temu i dwa lata temu, kiedy odpadliśmy z MŚ w Niemczech. - To nie jest łatwa sprawa, to wymaga czasu i pieniędzy. Ile? - Przede wszystkim to nie wiemy jeszcze, kto będzie prezesem PZPN, kto będzie za to odpowiadał. Najpierw trzeba zrobić porządek w związku. A nie można by się jednocześnie zająć się tym, co tak świetnie wyszło Rosjanom? - Wszystko w swoim czasie, najpierw muszą być ku temu fundamenty. Jeśli one będą, obiecuję osobiście się tym zająć.
lukki (24 czerwca 2008) -
zanim zaczeniecie zwalniać trenera, przeczytajcie co rafał stec dziś napisał: http://www.sport.pl/sport/1,90858,5337898,Potrzebny_szef_szkolenia_w_PZPN___z_zagranicy_.html
lukki (23 czerwca 2008) -
lato zatrudnił sobie fachowców od PR i wychowania, już nie jest taki butny, jak kiedyś: http://www.futbol.pl/index_2501.php?a_2501=23607
mat (20 czerwca 2008) -
szacun dla janasa za dzisiejszą wypowiedź dla przeglądu sportowego (odpowiedź na pytanie dlaczego polska nie wyszła z grupy i jakie błędy popełnił leo): "nie będę oceniał beenhakeera, bo sam nie wyszedłem z grupy na mistrzostwach świata. wielu polskich trenerów w ogóle nie awansowała do wielkiej imprezy, tymczasem zajmują głos w tej sprawie." –lukki, 18/6/2008 20:51 tez czytalem ten wywiad. tak jak po mundialu 2006 czlowiek dla mnie byl skonczony, tak tymi slowami odpracowal spora czesc szacunku jakim go kiedys darzylem. wypowiedz bardzo z klasa. a te wszystkie historie z pzpn'em. kurwa, grzegorz lato co za zal. jak zobacze go na stolku prezesa, to kurwa zwatpie we wszystko a juz na pewno w uzdrowienie polskiej pilki.
vkasz (20 czerwca 2008) -
pzpn http://www.efakt.pl/Sportowcy/artykul.asp?artykul=32938
gientki_roman (19 czerwca 2008) -
lesne dziadki widac nie daja za wygrana :)
gr-ek (19 czerwca 2008) -
opinia smolarka seniora o leo to w ogole lol. no przeciez trudno by mial pretensje do swojego synka, ze dal dupy.
rageman (19 czerwca 2008) -
z całym szacunkiem dla grzegorza lato, ale niech on się za reformowanie nie bierze. ja jestem w ogóle przerażony wizją prezesury laty w pzpn'ie.
lukki (19 czerwca 2008) -
chociaz jakby nie bylo to koniec koncow na boisku grja zawodnicy a nie trener. Najprosciej na niego zrzucic wine ze tych cieniasow
sas (19 czerwca 2008) -
http://sport.onet.pl/74318,1248685,1772217,,zamach_na_leo_beenhakkera,wiadomosc.html
- (19 czerwca 2008) -
ogladajac rosjan tak sie zastanawiam, co gdyby rosyjscy magnaci nie sprzatneli nam z przed nosa Hiddinka. bardzo mozliwe, ze teraz to my bysmy cieszyli oko gra naszej repry a nie ruscy..
gr-ek (18 czerwca 2008) -
szacun dla janasa za dzisiejszą wypowiedź dla przeglądu sportowego (odpowiedź na pytanie dlaczego polska nie wyszła z grupy i jakie błędy popełnił leo): "nie będę oceniał beenhakeera, bo sam nie wyszedłem z grupy na mistrzostwach świata. wielu polskich trenerów w ogóle nie awansowała do wielkiej imprezy, tymczasem zajmują głos w tej sprawie."
lukki (18 czerwca 2008) -
jesli powstanie konsylium nad chorą polską piłką (o czym gada piechniczek)to powinni zrobic transmisje z obrad. aha, w moim poprzednim poscie oczywiscie mialem na mysli wyjscie z grupy eliminacyjnej do danej imprezy.
grossvan (17 czerwca 2008) -
- gr-ek nie wyniki, ale styl gry. ok. ale tego też nie wiemy. ja tylko chcę uświadomić wszystkim, że zmiana trenera stała się tymczasowym lekarstwem na całe zło. co dwa lata wybieramy takie rozwiązanie, ale ono nie zlikwiduje problemu, bo problem jest gdzie indziej. czy ktoś to w końcu zrozumie? i tak z przymróżeniem oka: kto powiedział, że polska musi grać zajebiście w piłę?
lukki (17 czerwca 2008) -
http://www.sport.pl/sport/1,90858,5320949,Beenhakker__Jakie_jest_rozwiazanie__Zmienic_trenera_.html
gloria (17 czerwca 2008) -
ja mysle ze w kraju oprócz ew. kasperczaka nie ma lepszego kandydata na objęcie repry. więc dopóki nie pojawi sie sensowne nazwisko z zagranicy to dla mnie nie ma tematu wywalania Leo. zgadzam sie z opiniami ze wichniarek, jeleń, garncarczyk, czy inny sikora by zasadniczo tego turnieju nie odmienili. jakie przesłanki miał na przykład leo przed turniejem zeby nie wierzyc w smolarka? ale oczywiscie zastrzezenia zgłaszać trzeba. wsrod moich najwazniejsze: gdzie to NASA w przygotowaniu fizycznym? czy tylko ja miałem wrazenie ze akcje polaków były jak w slow motion? co do zmian składu to juz sam nie wiem. janasa krytykowalismy ze nic nie zmienial. ale tak naprawde to dla mnie nie ma dyskusji o tym czy innym trenerze. nasze obecne mozliwosci gry w piłke rozciągają sie gdzies miedzy belgią i słowacją, a danią w porywach. kwestia dyskusji to jest szkolenie, współpraca strategiczna np. z holendrami (tak jak czesi z francuzami - cytuje za felietonem trzeciaka w "polsce"), a nawet kwestia wf-ów w szkołach co do boisk to bym sie nie czepiał - w poznaniu na przykład boisko jest ostatnio na kazdym osiedlu i w boże ciało przy pięknej pogodzie pies z kulawą nogą na nie nie zaglądał...:)
wojtekte (17 czerwca 2008) -
tak, uwazam ze zmiana paru pilkarzy + zmiana taktyki z 2 defensywnymi pomcnikami i 1 napastnikiem (ktora jak widzielismy i tak nie zabezpiecza tylow, a zabiera jednego potencjalnie ofensywnego zawodnika) moglaby zmienic, nie tyle winiki co chociaz styl gry. stary, co my gramy, ze nieporadnie bronimy sie caly mecz z jakims zenujacymi obcinkami w obronie, ze Boruc musi cudow dokonywac przeciwko austrii, czy rezerwom chorwacjii?? ja rozumiem ze bysmy przegrali te mecze, spoko ale chociaz z twarza bysmy odpadli.
gr-ek (17 czerwca 2008) -
nie mam dobrych pilkarzy, spoko. pytanie tylko czy mozna bylo z tego co mamy ugrac wiecej. i patrzac na styl gry - nie wyniki (w koncu Boruc wybronil 8 setek) - smiem twierdzic ze mozna bylo.
gr-ek (17 czerwca 2008) -
kluczowe pytanie do wszystkich (zadam w dwóch wątkach): CZY NAPRAWDE UWAZACIE, ZE ZAMIANA DWOCH CZY TRZECH PILKARZY ZMIENILABY WYNIKI POLSKIEJ KADRY NA EURO? UWAZACIE ZE ZMIANA TRENERA COS DA, BO POWOLA 3 CZY 4 INNYCH PILKARZY? przed euro już byłem pewny że nie wyjdziemy z grupy. fakt, jestem rozczarowany stylem tych porażek, ale ludzie, w lidze typera postawiłem zwycięstwo z chorwatami, bo myślałem, że się nam podłożą. a kołtoń mistrz. kurwa. od pierwszego meczu mówił ciągle o tym lewym obrońcy. jak wczoraj powiedział do leo, że powinien pojechać garncarczyk (czy jak on się tam nazywa) to padłem. z garncarczykiem bylibyśmy w ćwierćfinale z pewnością.
lukki (17 czerwca 2008) -
leo bnhołer na prazydenta, Rodżer Perejro na premiera! Drużyna dużo lepsza niż, za engela i janasa i innych co niebawem pójdą siedzieć, Boniek też pewnie więc nie ma co się podniecać. Przynajmniej Polska partia robotnicza (w skrócie PZPN) ma ograniczony wpływ na mózg benhakera, może coś jeszcze będzie z tej drużyny.
Psikutas bez "s" na końcu (17 czerwca 2008) -
no, podziwiam was, ze chciało sie wam jeszcze wczoraj to studio oglądać - ja po meczu tv wyłączyłem. co do Kołtonia to ja lubie gościa i uważam, ze nadawałby sie na selekcjonera... a tak serio, wracając do Leo to coś w tym jest - 12 meczów z 3 róznymi drużynami na Mś, ME i ZADNEJ WYGRANEJ... co oczywiście nie zmienia faktu, ze my po prostu nie mamy dobrych kopaczy i nawet Wenger czy Murinho ich nie wyczaruje i tyle w temacie.
darw (17 czerwca 2008) -
wystawmy 11 bramkarzy zatem!
wujek dobra rada z zada (17 czerwca 2008) -
nie ma zadnego sensu rozmowa o bledach w powolaniu, taktyce itd prawda jest taka,ze nie istnieja w polsce zadne alternatywy dla powolanych zawodnikow,ktore by gwarantowaly osiagniecie czegokolwiek na euro. kurwa, oprocz bramkarza nasz system szkolenia nie wyksztalcil zadnego pilkarza dzieki ktoremu mozna by cos osiagnac na takiej imprezie jak euro. a potrzeba takich przynajmniej 10. a te wszystkie pierdolenia o tym ze nie mieli szczescia, nie trafili z forma to nawet szkoda komentowac. poziom naszych pilkarzy predysponuje ich jedynie do wyjscia z grupy. to jest kres ich mozliwosci. osobiscie nie wierze, ze jakikolwiek trener majac taka materie pilkarska bylby cokolwiek w stanie zdzialac.
grossvan (17 czerwca 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=jHPOzQzk9Qo
main (17 czerwca 2008) -
mamy 40 mln specjalistów od piłki następne 40 milionów specjalistów od skoków narciarskich, niedługo będziemy mieli pewnie 40 milionów specjalistów od F1 To razem jakieś 120 milionów wysokowykwalifikowanych specjalitów, napewno znajdzie się w takim tłumie choć jeden godny stanowiska selekcjonera POLAK i nigdy nie będziemy musieli już zatrudniać żadnych złych Holendrow co nie dość że celowo pograzyli nasz wspaniały zespół, nie dość że wzieli do druzyny jakiegoś cygana Rogera Parera to jeszcze niegrzecznie odpowiadają na pytania naszego wybitnego specjalisty od piłki kopanej Romana Kołtonia
Romek Kolton na selekcjonera! (17 czerwca 2008) -
>nie czepialbym sie tak koltonia. od tego sa dziennikarze, zeby pytac. a ze leo obrusza sie za kazde nawet najdrobniejsze slowo w minimalnym stopniu kwestionujace jego cudowne pomysly, to jest inna sprawa. takze jak ogladalem rozmowe koltonia z leo, to nie przychodzilo mi do glowy krytykowac romana, a raczej holendra za jego zadufanie, mentorski ton i odpowiadanie pytaniem na pytanie w dosc niegrzeczny sposob. haha Ty napewno bys byl grzeczny gdybyś wiedzial ze facet ktory zadaje pytania otwarcie zyczy Ci jak najgorzej bo nie oszukujmy sie panowie z Polsatu przegieli dawno temu. ja bym postawił na wlasnie Koltonia, czuc u niego naturalny zmysl taktyczny, urodzony napoleon Wymiana trenera niczego nie zmieni, pilkarzy mamy jakich mamy, błedy byly ale który trener ich nie popełnia? Jestesmy obecnie piłkarskim zerem bez i podejmowanie sie kierownia takim czyms samo w sobie jest już bledem, szczegolnie w kraju "expertow" (vide Kozminski reprezentant z 2002 narzekajacy na fizyczne przygotowanie pilkarzy)
Piotr Swierczewski (17 czerwca 2008) -
o właśnie :) bo ja co mistrzostwa słyszę, że jest nowy trener i teraz budujemy. budujemy i budujemy. skoro watek budowlany - taki kierownik budowy musi mieć jakiś materiał do budowy domu tak? może nad tym warto się zastanowić, bo zwalnianie trenerów to nasza recepta na naprawę piłki odkąd ja piłkę oglądam
lukki (17 czerwca 2008)