INNE - FORUM
co to za wybór ? Chyba kogoś poj... (Mike Patton)
3 października 2006Real thing, stripsearch, kawałek z ATFV (nie pamiętam który) i "Girs of pornS" [sic!].
To ma być reprezentacja twórczosci MP ?
Co to za idiota pisał recenzję ?
sasanka
p.s. a co z płytami np. kaada ? widzę że na porcys rzeczywiscie ograniczacie się do muzy dla pryszczatych 17 latków, którzy chcą myśleć że są dorośli i już wiedzą że np. offspring to pozerzy, ale dalej to już nie bardzo... :)
p.s. 2 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=131366537 - ktoś ostatnio pytał o fajną gitarę
-
była, ale wydana w formie pełnometrażwoej płyty
Piotrek Tse (6 października 2006) -
Głupiś. sprawdź sobie playliste bowl....to była ich kaseta demo praktycznie....
mispys (6 października 2006) -
>jesteś po prostu głupcem"you FOOL"http://www.burlingtonpol.com/generalpics/Mr.%20T.jpg
tygrysia maska (6 października 2006) -
zacznijmy od tego ze jestes dosc niescisly jak na fana (jak przynajmniej chcesz sie zaprezentowac) Pattona: w 1997 roku wydano na cd bowel of chiley z materialem z 1987 roku, wiec pisanie o mr bungle jako o pierwszym lp mr bungle mogloby byc obronione przed sądem, ale na pewno w zadnym playu ani recenzji nie przeszlobyjuz ci napisalem dlaczego wybralem takie a nie inne utwory skoro nie kumasz to twoj problemacha, nie jestem glupcem; w zwiazku z tym - co?a moze wobec pattona tez "wyciagniesz konsekwencje"?
Piotrek Tse (6 października 2006) -
A jakie wyciagnalbys konsekwencje? Wytropisz po adresie ip Piotrka Tse i naslesz na niego Rutkowski Patrol?Czemu ludzie tu sa tak sztywni jakby polkneli miotle?
ziomal (6 października 2006) -
Nie kumasz....Chodzi o wybór na zasadzie "Na Ziemi zyją różne istoty żywe np. wieloryb, koliber i piesek preriowy"NIgdzie nie napisałem że Lovage jest ważniejszy, po prostu jest to projekt z podobnej półki i do niego powinno się odnosić Peeping Toma. I co z tego że Patton współpracował z Zornem przy pierweszym lp mr. B., współpracował i współpracuje z nim cały czas praktycznie, podobnei jak z wieloma innymi muzykami tego kalibru. O wieird little boy czy kangu np. nie pisałeś i IMO bardzo dobrze.Jakbyś chciał wymienić momenty chwały Pattona to by wam chyba miejsca na serwerze nie starczyło. A jeżeli chodzi o literowke, to była kropką nad "i" w absurdalności tej recenzji - szanujmy się czym innym jest literówka w poście a czym innym w recenzji na stronie głównej. To że masz ulubioną "piosenkę" MP bardzo mnie cieszy, twój wybór utwierdza mnie w mej opinii na twój temat oraz twojej recenzji.Powinieneś się przestawić na after school special, zresztą to mógłby być hymn całego porcys; szkoda że taka dobra płyta i TAKI wykonawca. Perły przed...acha, następnym razem zastanów się czy twoj interlokutor nie ma przypadkiem córki zanim mu zapodasz taki cytat, ja mam piecioletnią, ale widze że jesteś po prostu głupcem więc nie bedę wyciągał konsekwencji.
Gordon Hustler (6 października 2006) -
do g. hustlerajesli uwazasz, ze lovage jest ważniejszym punktem w tworczosci MP niz wspolpraca z Zornem to chyba nie mamy o czym rozmawiac stwierdzilem, że w tym playu najkorzystniejsze dla Pattona (bo cenie goscia) to pokazac momenty chwały (militarna metafora); a ze wydawalo mi sie ze warto wspomniec od tym czasie kiedy zdefiniował sie jako artysta, a nie np x-ecutioners, ktorego kazdy pewnie zna (z recenzji) to inny problema przypierdalanie sie do literówki? odpowiem przeklejonym z netu :P cytatem z mojej ulubionej piosenki MP:Okay, all you pus-sucking motherfuckers out thereIt's time to win a chance to butt-bangYour daughter's tight virgin cherry ass to caller #666
Piotrek Tse (5 października 2006) -
ta, jest tez link w ktorym autor tych postow wysmiewa sie z bledu redaktora a samemu nie umie poprawnie napisac nazwy pojektu goscia, przy ktorego muzyce najwyrazniej doznaje.dajcie spokoj
ziomal (5 października 2006) -
chyba w poście jest wyraźnie napisane kto się brandzluje przy okładkach..
zbig (5 października 2006) -
a idź idź, pobrandzluj się jeszcze przy "loveage" (jak już sprawdzisz pisownię}
ziomal (5 października 2006) -
Ożesz.....Paris H. dostała... no tak... co ja tu kurwa robie....JEszcze "niezła laska".... niezłą laskę to moze ona robi......jest chodzącym dowodem na to że oprócz miłości nie można jeszcze kupić urody.... Tak wiec zmieniam swoje zdanie odnosnie punktacji dla PT..... chyba 10 miało być, nie ?... albo zmiana skali czy coś.....Znikam stąd...
gordon hustler (5 października 2006) -
Typy reprezentacyjne dla twórczosci MP ? Po kiego wała w recenzji PT ? Trzeba było odnieść się chociażby do loveage, x-ecutioners, jakiegokolwiek "podobnego" projektu.Ocena jest kosmiczna jak na projekt który tak obrosł legendą (te dema już wszyscy zainteresowani mieli chyba 5 lat przed premierą) - był delikatnie mówiac sporym rozczarowaniem. Piszę tutaj o całości, ale oczywiscie dotyczy to również kawałka o którego "recenzji" mówimy. Nota bene brak recenzji tej płyty tutaj bardzo mnie cieszy.No i jak na "redaktora" serwisu w którym wszyscy brandzlują się przy okładkach popełniłeś dyskwalifikujący błąd.Nawet sprawdziłem czy to nie sieć Cię okłamała, bo na czerpaną z sieci Twa wiedza wyglada (czyt. nie z własnej półki) i wyszło coś zabawnego...http://tiny.pl/7zbzpozdrawiamgordon hustler
gordon hustler (5 października 2006) -
ja pisałem i dlaczego miałbym sie tłumaczyć?rzuc swoje typy i zastanów się czy mają zasięg rażenia FNM albo cechuje je skrajność Adult Themes, mądralo ;P
Piotrek Tse (3 października 2006)