INNE - FORUM

Renton. Mój pies. (czyli pożegnania czworonożnych przyjaciół (czyli komuś zdechł pies))

3 października 2006

Cholera, pożegnałem się dzisiaj z moim psem z którym żyłem w jednym mieszkaniu 16 lat i poszedłem po jego uśpieniu wypić pół litra z płytą "Wish You Were Here" co się nawet udało a tu wracam i patrzę na tych zjebów z Porcysa i widzę początek playlista pod tytułem "A to Heca".

No czemu? Za co?

Mój ukochany pies wabił się Heca. Ronię łzy na klawiaturę.

Kuuuuuuuuurwa, umarł kiedyś komuś pies?????????????

cherry coke
  • LudzieNigdy nawet w chwilach słabości nie uzewnętrzniajcie się na tym forum. Banda flustratów w większości piszących na tej stronie zawsze was wyśmieje, lecząc w ten sposób swoje wszystkie kompleksy.Cherry - kumam cię, ale zrobiłeś błąd. Nigdy nie uzewnętrzniaj się więcej w internecie, bo to jest śmietnik. To forum to szczyt śmiecia.Współczucia z powodu psa.
    jjj (3 października 2006)
  • A Koniu nie zdechł.
    koniu (3 października 2006)
  • e tam sie przejmujesz słabością wątku. Jakbym ja zdechł swojemu psu pewnie tez by sie smucił. W większości polskich gospodarstw domowych kurze jajko ma większą wartość niż życie psa.
    klancyk (3 października 2006)
  • Chwila słabości. Dlatego proszę o skasowanie tego wątku bo wiem, że chujowy.
    cherry coke (3 października 2006)
  • co to za pierdoly o jakims psie?chuj to kogo obchodzi?
    bula (3 października 2006)
  • lulu mój drogi, weż się generalnie sraj.Wiem, że stworzyłem wątek bardzo osobisty ale jednak jakaś granica istnieje. No chyba, że chcesz spotkać się w realu kurczaczku lulu.
    cherry coke (3 października 2006)
  • mam kebab to mam psy :>
    lulu (3 października 2006)
  • mojej żonie umarł niedawno ale na szczescie nie musiała patrzeć na jego agonię
    www.rasiak.pl (3 października 2006)
  • eeeeee tam. Wątek do zamknięcia i skasowania.Nie kupujcie nigdy psa.Przygarniajcie ale nie kupujcie.
    cherry coke (3 października 2006)
  • Też mi kiedyś pies zdechł...pochowaliśmy go na dzialce. Miałem nawet taką koncepcję płyty nagrobnej z napisem "Tu jest pies pogrzebany"...Strasznie to przeżyłem bo jeszce wódki wtedy pić nie mogłem...
    zbulwersowany (3 października 2006)
  • pies to jak członek rodziny, wiadomo.
    Jedrzejnzlg (3 października 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)