INNE - FORUM
Renton. Mój pies. (czyli pożegnania czworonożnych przyjaciół (czyli komuś zdechł pies))
3 października 2006Cholera, pożegnałem się dzisiaj z moim psem z którym żyłem w jednym mieszkaniu 16 lat i poszedłem po jego uśpieniu wypić pół litra z płytą "Wish You Were Here" co się nawet udało a tu wracam i patrzę na tych zjebów z Porcysa i widzę początek playlista pod tytułem "A to Heca".
No czemu? Za co?
Mój ukochany pies wabił się Heca. Ronię łzy na klawiaturę.
Kuuuuuuuuurwa, umarł kiedyś komuś pies?????????????
-
Renton solidnie zagral. Szkoda, ze start-stopy sa ich najmocniejszym punktem (jesli chodzi o urozmaicanie numerow), bo intrumentalistow stac na wiecej. Gdyby posluchali czegos wiecej niz tylko nowych angielskich zespolow, to mogloby z nich wyjsc cos naprawde fajnego. Poki co za malo wyobrazni, za malo wyobrazni,,No i moze jestem przeczulony na tym punkcie i nikogo to nie obchodzi, ale chcialbym zauwazyc, ze perkusista gra swietnie.
dżdżawka (17 grudnia 2006) -
dlaczego tu o jakis psach caly czas?gdzie mozna podyskutowac o rentonie?
magda (17 grudnia 2006) -
http://teczowymost.atspace.com/
Dla wszystkich ku pokrzepienu serc (16 grudnia 2006) -
>Kiedy byłam przy nim na porannym spacerze był bardzo żywiołowy i "bystro mu z oczu patrzyło". chore zwierzęta zawsze przed śmiercią robią sie bardzo pobudliwe, radosne i w ogóle. tak jakby ostatni raz chciały miec coś z życiu lub cokolwiek.
Low (16 grudnia 2006) -
oj tak, koncert renton w b-sidzie bardzo fajny
stoned man (16 grudnia 2006) -
Hmm.. mój wujek mial kiedyś psa co się Ares nazywał. Też był owczarkiem. Znaczy się był mieszańcem co jak owczarek wyglądał. Też już nie żyje. Ktoś go kijem zarąbał bo mu na podwórze wszedł. Biedny psina docząłgał się pod dom i umarł pod oknami. Teraz też przydałby mi się pies ...
mateusz.w (16 grudnia 2006) -
Bo pies to przeciez pies!
Tymon Tymański (16 grudnia 2006) -
swietny koncert, nie spodziewalem sie tak wysokiego poziomu.
Fi (16 grudnia 2006) -
Renton grało wczoraj w b-sidzie, ale jakoś nic o zdychaniu psa nie słyszałem
dżdżawka (16 grudnia 2006) -
ojej.
idle (16 grudnia 2006) -
Jak się komuś nie podoba forum to niech na nie nie wchodzi!!!!Dzisiaj umarł mój ukochany pies i powiem Wam,ze to jest stracenie członka rodziny. Ares był dla mnie ważniejszy niż niejeden człowiek. Wiecie co jest najgorsze? Mój owczarek niemiecki miał dopiero 4,5 roku. Był chory, ale nikt nie spodziewał się jego śmierci tak szybko. Kiedy byłam przy nim na porannym spacerze był bardzo żywiołowy i "bystro mu z oczu patrzyło". Wróciłam ze szkoły o 15 a wszyscy domownicy stali nad nim i płakali bo psina już nie żyła. Umarł wtedy kiedy akurat rodzina na krótko wyszła z domu. To jest najgorszy dzień w moim życiu. Nie mogę przestać płakać. Ares był przy mnie wtedy kiedy było mi dobrze, ale też wtedy kiedy inni mnie zdradzali . Co teraz? :(((((((((((
Marta (16 grudnia 2006) -
Niewdzieczne bydle! To byla parmenska szynka!
ten spod 5 (5 grudnia 2006) -
No witam! Miło mi, doprawdy bardzo miło, że o mnie tu piszecie...U mnie wszystko dobrze, rano trochę biegam, pozniej jem jakąś smaczna kość a wieczorem słucham fajnych płyt z owczarkami. A jakie suki tu mają, staryyyy! Nie wiem kiedy teraz dadzą mi napisać, bo generalnie są tu trochę przeciwni tego typu stronom.Pozdrawiam.BurekPs. Twoja dziewczyna Cię zdradza, jak wychodziłeś do pracy to przychodził ten spod 5 i przynosił mi kiełbasę.
Pies ( z krainy wiecznych łowów) (5 grudnia 2006) -
u nas nie graja - u nas tylkio wyja
Doktur_Szatan (5 grudnia 2006) -
twój pies dołączył do największej orkiestry świata
Piotr Kaczkowski (5 grudnia 2006) -
nie smuc sie - twoj pies jest pod dobra opieka
Doktur_Szatan (4 grudnia 2006) -
bezsensu
x-man (4 grudnia 2006) -
W takim razie wyobraź sobie, że masz...
p. z leśniczówki (4 grudnia 2006) -
zgodnie z życzeniem moderatora przekalejam tu informację o tym, że pochowałem dziś psa. R.I.P bracie. proszę o powstanie i minutę ciszy. dziękuję. nie mam niestety pół litra
ktoś z pierwszych stron gazet (4 grudnia 2006) -
krystyna- moja babcia, zmarla mi mieciąc temu, wczoraj przeczytalem recenzje jakiegos singla aquliery na porcysie i chyba tez sobie temat zaloze.
lulu (5 października 2006) -
gosciu sobie zobaczyl, mu sie przypomnialo i sie wyzaliljeszcze wolniej?
mt (4 października 2006) -
a mi kiedys zdechly rybki...
bigos (4 października 2006) -
oja ciez pierdole. jakby to byla wina "zjebów z porcysa". get brain!
lulu (4 października 2006) -
bo totalna zalamke porcys przeciez spowodowal. "czytaj uwaznie", mowili w szkole, a nikt tego kurwa nie pamieta.
mt (4 października 2006) -
>ulu mój drogi, weż się generalnie sraj.Wiem, że stworzyłem wątek bardzo osobisty ale jednak jakaś granica istnieje. ale dlaczego na forum porcys do chuja wafla?
lulu (4 października 2006) -
ja swoja sunie uspilem 27 stycznia 2006 r, 15 lat ze mna zyla. i jak zalozyciel tematu, wypilem pol litra, jakas dolujaca plyta. chyba z miesiac jak struty chodzilem.
bugman (4 października 2006) -
Psa nigdy nie miałam, ale chomika tak. I tez mi zdechł...Potem znowu kupiłam i znowu zdechł i kolejny też...Ale ten, którego teraz mam jakos sie trzyma.
miałam chomika..mam chomika (3 października 2006) -
No wiem, wiem. xox ma rację a jjj jeszcze większą. Dlatego proszę wątek ten wyjebać.
cherry coke (3 października 2006) -
co za glupoty w tym internecie
x-man (3 października 2006) -
wypil poli litra to sie uzewnetrznil
xox (3 października 2006)