INNE - FORUM
jakich recenzji nie bylo?
14 listopada 2005Ktos zapodal pytanie o naj recenzje porcysa a ja bym spytal odwrotnie
"jakich recenzji fajnych plyt nie bylo na porcysie?"
moj typ to sixteen horsepower-folklore
-
nowy negatyw koniecznie :)
camel (17 grudnia 2005) -
Peter Gabriel - Upkonsekwentnie będe prosił...dla mnie to przykład idealnego połączenia ambicji z przebojowością
camel (17 grudnia 2005) -
hm... brakuje mi tu recenzji jakiegoś projektu Stevena Wilsona - Porcupine Tree, Blackfield, No-Man, I.E.M., Bass Communion, co Wy na to?pozdrawiam
mb (16 grudnia 2005) -
dobra zabawy w adwokata ciąg dalszy.Howl znajdziesz w brudnopisie
17 (15 grudnia 2005) -
South-"From Here On In"(wyszła w 2001 roku ale nie wiem, czy Porcys już wtedy istniał)BRMC-"Take Them On, On Your Own" "Howl"The Coral-"Magic and Medicine"QOTSA-"Lullabies to Paralyze"
złoty (15 grudnia 2005) -
czemu się wypowiadasz, jeśli nawet nie sprawdziłeś. Black album recenzowali
17 (15 grudnia 2005) -
recenzja takich albumów jak Jay-Z - Black AlbumM.O.P - najlepiej wszystkie płytkibyły by bardzo wskazane bo jeżeli chodzi o HH to chyba mamy deficyt (tak mi się wydaje)
jackal777 (15 grudnia 2005) -
z tego wątku który już usuwam:"możeby szanowna red. wzięła na warsztat tegoroczny anticonowy majstersztyk 13 & goD?"szanowna redakcja słuchała płyty pół roku temu i za majstersztyk jej bynajmniej nie uważa - aczkolwiek bardzo solidnie przedstawia się to, jak skrzyżowanie walorów notwist i typowego Anticonu. grafik do sylwestra jest tak cholernie napięty, że raczej dopiero w 2006 będzie recenzja/brudnopis.
borys d (12 grudnia 2005) -
uuu załozyłem nowy wątek bo przeoczyłem ten :( 13 & goD poproszę
aoc (12 grudnia 2005) -
Penny Lane...moim zdaniem to jedna z najlepszych polskich płyt tego roku
camel (10 grudnia 2005) -
the works
es (9 grudnia 2005) -
nie rozumiem :)
kak.aok (9 grudnia 2005) -
hahahahhaa loool kakaokaczkolwiek tu mogles tez:http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=52
borys d (9 grudnia 2005) -
http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=164
kak.aok (9 grudnia 2005) -
juan mclean na pewno cos napiszemy, moze po nowym roku.who's fiona apple, anyway?
borys d (9 grudnia 2005) -
fiona apple, juan maclean?
krewki (4 grudnia 2005) -
I'd say - "stay tuned".
borys d (4 grudnia 2005) -
A co z tymi wywiadami? Czepiam się, ale minęło już pół roku...
Imię (3 grudnia 2005) -
fajnie by było jakbyście się napisali reckę nowego Heya. Są szanse na to?
camel (3 grudnia 2005) -
no Robotobibok byl brudnopis, a o Ludziach cos bedzie niebawem. nasze horyzonty nie ograniczaja sie do tych 2 grup, hehe.
borys d (3 grudnia 2005) -
(...)za to nowych starych singers dostaliśmy i będzie okazja, żeby napisać o tej kapeli.fajnie byłoby oczywiście napisać felieton o wszystkim, ale chwilowo nie wyrabiamy się z updejtami, a trzy spore wywiady czekają na spisanie. –mz, 28/5/2005 19:04 teksty o robotobiboku i ludziach szykujemy od dobrych paru miesięcy. czas.–borys d, 30/5/2005 2:34 No i co?
Imię (3 grudnia 2005) -
dużo było takich płyt. ale mam to gdzieś, olewam opinię ludzi, którzy tu się wymądrzaja. gdyż nie sądze by byli bardziej wrażliwi muzycznie niż reszta ludzi co się tu udziela. takie wyrażanie opini na temat jakiś nagrań jest bezsensowne.
pentlik (27 listopada 2005) -
Sytuacja dotyczy większości polskich zespołów nawiązujących w mniejszym lub większym stopniu do (naszego czy nie) folku.A Marek Styczyński (nazywany przez mojego wójka też leśnika "Mareczkiem") to postać przezabawna. To jak żyje, jakie rzeczy w lesie czasem organizuje, co hoduje, w ogóle cała otoczka, fizys, biomuzyka, warsztaty, performensy i inne maskarady... uch, przynajmniej i my mamy jakieś "niecodzienne" postacie na muzycznej scenie, a nie tylko wszelacy freaks z importu.Wielorybi 'Project C' to oczywiście też A. Nacher i "Mareczek", tyle że finansowani z różnych środków i innych funduszy :), przynajmniej coś takiego pamiętam z tamtej błękitnej książeczki (może się z wyglądu kojarzyć ze "Strefą Szeptów" Alchemika).Aż zerknąłem z ciekawości - opis na ich stronce dość zabawny (nie pisał im tego ktoś od Was? ;)."Muzyka uprawiana w ramach Projektu [Karpaty Magiczne] nawiązuje do jazzowych innowacji sonicznych i strukturalnych inspirowanych brzmieniami etnicznymi a także minimalistycznej odmiany ambient i environment music, nie stroniąc od avant popu oraz posługując się idiomami muzyki tradycyjnej Europy Środkowej i Wschodniej. Krytycy w Polsce i na świecie porównują Projekt Karpaty Magiczne do "wschodnioeuropejskiego Art Ensemble of Chicago", a specyficzna technika wokalna Anny Nacher jest opisywana przez przywołanie nazwisk Diamandy Galas, Renate Knaupt czy Lydii Lunch, choć śpiewa ona także klimatyczne, kameralne piosenki w stylu Brigitte Fontaine czy Bjork."- dodałbym jeszcze tylko Lisę Gerard momentami.
Antoni (27 listopada 2005) -
(wiadomo absurdalność sytuacji że Atman cieszy się większą estymą za granicą niż w Polsce)
borys d (27 listopada 2005) -
Facet od Atmana nagrał niedawno pod szyldem "Project C" płytkę muzyczno-ekologiczną, bo po raz pierwszy na taką skalę łączy instrumenty (fortepian, śpiew i inne takie) z odgłosami wielorybów. Taka sobie, raczej na jedno-dwa przesłuchania, ale pomysł ciekawy.
Antoni (27 listopada 2005) -
przydał by się jakiś playlist o Atmanie albo Karpatach Magicznych tak w ogóle to na Atmana po raz pierwszy trafiłem przeglądając linki na stronie Wier'a, i mean how sick is that!
paweł (27 listopada 2005) -
GORILLAZ-demons days
tdj (17 listopada 2005) -
Arab Strap "The Last Romance" musi być! Lub chociaż solowa płyta Middletona.
Guybrush Threepwood (17 listopada 2005) -
bądżcie tacy dobrzy i machnijcie jeszcze "Drawing Restraint" i "Leaders Of The Free World"
Imię (17 listopada 2005) -
Pure Reason Revoluton - Cautionary Tales for the Brave
nie (17 listopada 2005)