INNE - FORUM

Joy Division - najlepsza plyta

17 września 2006

Krotka piłka - najlepsza plyta JD wg Was.
Wybor chyba malo skomplikowany, bo dyskografia niestety skromna, ale za to jaka.

Moj typ - CLOSER i raz jeszcze CLOSER

To chyba jeden z nielicznych zespolow, ktore nagrywaly coraz lepsze plyty. Regula jest taka, ze kapele sie szmaca z lazda kolejna plyta. Czasem owszem - pierwsza marna, druga swietna,ale trzecia to juz syf. I tak leci juz pozniej z gorki az na dno.

Lotar
  • podoba wam sie? zart? to wiekszy idiotyzm niż trampki Conversa z logo The Who, które kiedys kupiłem na wyprzedazy
    madchester (26 stycznia 2012)
  • podoba mi się A na allegro nie da się kupić niedrogo jakiejkolwiek koszulki z Kaczorem czy Mikim :/
    Szop (25 stycznia 2012)
  • zajebista
    essel (25 stycznia 2012)
  • http://pitchfork.com/news/45193-disney-is-selling-a-joy-division-mickey-mouse-shirt/
    smutno (25 stycznia 2012)
  • Strasznie fajny, choc szkoda, ze nie zagral jednak wiecej, i ze nie pojawila sie zadna klasyczna linia basu z "Unknown pleasures" (a przeciez tak sie nazywalo spotkanie z Hookym). A Neil Hannon jaki fajny! Absolutny bohater wieczoru. Zreszta Chris Olley tez wypadl dobrze. Dzien wczesniej Serena dala rade i zagescila tak jak trzeba.
    kidej (12 września 2010)
  • strasznie fajny koleś z tego Hookyego
    marcin (12 września 2010)
  • ja się wybieram, tego nie można przecież odpuścić... zresztą pozostały lineup: serena maneesh i divine comedy tez zachecają. see u in woodsche!
    0,5 digitalized (3 września 2010)
  • graj w radiu żak dzis o 16 dość łatwo wygrać słuchaj w internecie.
    marcin (3 września 2010)
  • grrrr wzialem udzial we wszystkich mozliwych konkursach wiec jeszcze nie wiem ale pewnie ja nie i bardzo mi jest z tego powodu smutno ze nie zobacze CZLOWIEKA MOJEGO ZYCIA. Gdyby nie ten typ to nie wzial bym do reki basu i nie uczyl bym sie na jego liniach i przez to nie slychac by bylo tego tyle w mojej grze. Eh eh eh eh.
    moh (3 września 2010)
  • W sobotę, 11 września o godzinie 18:00 w małej sali klubu Wytwórnia odbędzie się niecodzienne spotkanie: Legendarny współzałożyciel Joy Division i New Order - basista Peter Hook pojawi się po raz pierwszy w naszym kraju, prezentując kultowy album "Unknown Pleasures". Spotkanie poprowadzi Piotr Metz, Peter Hook opowiadać będzie o powstawaniu tej legendarnej płyty oraz grać na żywo jej fragmenty. Ktoś sie wybiera?
    Marcin (2 września 2010)
  • Unknown Pleasures. Surowa, wyszlifowana, doskonała. Closer w sumie też zajebisty.
    taven (29 lipca 2007)
  • "Warszawa. Tribute To Joy Division"
    Peel (29 lipca 2007)
  • Unknown Pleasures ? Aaa, to wiem ! Tak się nazywa ta fanowska składanka z unreleased trackami Interpolu :). http://cgi.ebay.fr/INTERPOL-unknown-pleasure-rarities-33-tours_W0QQitemZ150135141826QQihZ005QQcategoryZ306QQcmdZViewItem#ebayphotohosting
    natalia (29 lipca 2007)
  • closer
    ziggy (29 lipca 2007)
  • Unknown Pleasures.
    bleble (28 lipca 2007)
  • kiedyś closer, obecnie zdecydowanie unknown pleasures
    17 (28 lipca 2007)
  • Reka, noga i nosem podpisuje sie pod CLOSER.Unknown Pleasures bardzo dobra, ale nie wybija sie jak Closer.
    'ixi' (18 września 2006)
  • Closer bo Unknown pleasures to świetna gitarowa muzyka a Closer to prawdziwa sztuka
    mailman (18 września 2006)
  • Unknown Pleasures
    miniJoe (18 września 2006)
  • I o taka rozmowe mi chodzilo, a nie o lapanie sie za slowa. Można powiedzeic, ze 50/50 UP vs Closer
    Lotar (18 września 2006)
  • Closer jest straceńcza, a Uknown Pleasures "tylko" nawiedzona.A najlepszy to jest singiel Transmission.
    Onion Tears (18 września 2006)
  • unknown pleasures,choc niewykluczone
    ryba2801 (18 września 2006)
  • Ja uwielbiam Unknown pleasures bardziej bardziej.Intermission! Tyle w temacie.
    kacpr (18 września 2006)
  • Closer jest mi bliższa...
    Atomowy (18 września 2006)
  • closer. bo to coś nadprzyrodzonego.
    Low (18 września 2006)
  • Czesto ludzie mowia, ze Unknown pleasures jest bardziej wyjebiste od Closer. Ciekaw bylem jak wy sadzicie, bo dla mnie Closer jest o niebo lepszy. Ale jak widac pieprzymy nie na temat, tylko o watku pobocznym. Mozna soie bylo tego spodziewac. Mowilem - krotka pilka ktora z plyt wg was lepsza. Tyle, ale widac lubimy kminić.
    Lotar (18 września 2006)
  • Jakie bzdury.
    neurot (18 września 2006)
  • unknown pleasure bije na łeb closer....
    Pyzata Szuja (18 września 2006)
  • Jak dla mnie trend jest taki mniej wiecej: I I I II I I I I I II II I IKto się zgadza?
    Elektryczna kanapka (18 września 2006)
  • głupi wątek. . . koleś zakłada pytanie, który z dwóch albumów (nie licząc pośmiertnych edycji - a właściwie z przedśmiertnych to jeden, bo drugi po śmierci curtisa wydany), znanego każdemu zespołu (przez wielu uważanego za kultowy) jest lepszy..a potem jest off-top na inne zespoły i jakies dziwne wylicznaki...niesamowite..
    mateusz.w (18 września 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)