INNE - FORUM

Stachursky do Nagrody Nike?? (współczesna literatura)

13 września 2006

artykuł z GW sprzed paru dni, piękne piękne, ciąg dalszy kompromitowacji układu i łże-elit w wykonaniu flagowego okrętu Axel-SPringer.Pl

Stachursky do Nike?
us za "Faktem" 2006-09-07, ostatnia aktualizacja 2006-09-08 10:49
PRZEGLĄD PRASY. To wielka szkoda, że tekstu piosenki "Z każdym twym oddechem" nie można w tym roku zgłosić do Nagrody Literackiej Nike. Stachursky miałby ogromne szanse na wygraną w konkursie, ponieważ uwielbiają go miliony Polaków - pisze czwartkowy "Fakt

Jak pisze "Fakt", Stachursky podbił serca publiczności ostatniego sopockiego festiwalu tekstem piosenki "Z każdym twym oddechem". - Charakteryzuje się cechami niespotykanymi dziś w dzisiejszej literaturze, ponieważ wzrusza, rozczula, jest piękny, bezpretensjonalny - czytamy w gazecie.

"Fakt" postanowił zgłosić tę kandydaturę do Nagrody Literackiej Nike. Marek Radziwon, sekretarz jury nagrody, powiedział, że zgłoszenie Stachursky'ego w tym roku jest już niemożliwe ze względów formalnych. - Ale już dziś można te teksty zgłosić do nagrody za przyszły rok - zapewnia Radziwon.

Według "Faktu" Stachursky miałby ogromne szanse na wygraną, ponieważ jego twórczość doceniają miliony Polaków. - Zwykli ludzie są w stanie najlepiej ocenić rzeczy, które są kierowane właśnie do nich, a nie do garstki wynaturzonych intelektualistów i pseudomelomanów - czytamy w "Fakcie".

Fragment tesktu piosenki "Z każdym twym oddechem", słowa Jacek Stachursky:

Wierzę w te proste słowa

i proste gesty, które ofiarujesz mi

Czuję jak we mnie rodzi się

coś czego wciąż mi brak

na co czekam już od lat

Nigdy nie tęskniłem tak

choć pragnąłem więcej niż los by mógł mi dać

Z każdym Twym oddechem i z dotykiem każdym Twym

Świat nabiera pięknych barw i miłości ma dziś smak

Z każdym Twym oddechem otulony światłem gwiazd

Wszystko Tobie dziś już mogę dać

Wszystko Tobie dziś już moge dać...

PK
  • nie męczmy borysa
    ryba2801 (14 września 2006)
  • zeby było jasne, nie atakuje zespołu muchy, nawet zachęcony słuchałem i przyjemne, chodzi jedynie o styl myślenia. trudno zestawiać tradycję muzyki rozrywkowej - ile to lat? z 3000letnią tradycją literatury, konstatacja o wyczerpaniauliteratury to rzecz jasna nie zadne odkrycie, ale ogromnie silny nurt w refleksji nad kulturą już od lat `60, nie trzeba chyba tego rozwijać, bo rzecz jest ogólnie znana, moim zdaniem - bzdura i problem braku dystansu do naszej współczesności, zawsze utrudniający wartościowanie zjawisk
    naphta (14 września 2006)
  • OBIE SĄ NIEPOTRZEBNE, ale muzyka pop wyraża nasze czasy lepiej niż "twórczość literacka", błagam
    borys d (14 września 2006)
  • muzyka rockowa istnieje niecałe 60 latliteratura,delikatnie mówiąc, nieco dłużejwniosek:
    ryba2801 (14 września 2006)
  • nie ma cię mario, uwielbiałem tę twoją `rozmowę w katedrze`, miasto i psy czytałem jak miałem 12 lat, pamiętam jak połkn ąłem w jedną noc litumę, choć czytadełko ci wyszło, a z ciotki julii i skryby ciągle pamiętam, że w pewnym momencie męczyzna musi nauczyć się życ z wciągniętym brzuchem, trochę się zmanierowałeś przy pochwale macochy, ale i tak podziwiam, niemniej jednak - nie ma cię, przepisz się do topiku o tych, co ich nie ma...
    naphta (14 września 2006)
  • >Negatywny stosunek do "młodej" literatury rozumiałbym, do współczesnej - trzeba mieć silne argumenty i znakomitą orientacjno właśnie chodzi o to że sam fakt konieczności perfekcyjnego rozeznania dowodzi że to rozeznanie DZIŚ jest zbędne>jaka obcej - jako - tak rozumiem - pozytywnego ukłądu odniesienia?otóż nie, mój pogląd dotyczy zjawiska literatury pięknej we współczesnym świecie, ogólnie, a nie tylko w Polsce>a czy do muzyki się to nie stosuje bardziej bodaj? bo jeśli tak, to czemu nie "ale po co " muchy? "ale po co" cokolwiek?to co grają Muchy gra się od roku 76 powiedzmyto co wypisują bieżący prozaicy pisze się, delikatnie mówiąc, nieco dłużej
    borys d (14 września 2006)
  • hello, a ja?
    mario vargas llosa (14 września 2006)
  • hmm, osobliwe w sumie
    ryba2801 (14 września 2006)
  • przegrywają więc z bohaterem wątku:widnokrąg - myśliwskikoń pana boga - dichterzawsze fragment, nożyk profesora - różewiczdrohobycz drohobycz - grynberggorący oddech pustyni - herling grudzińskistancje - sosnowskibezpowrotniew utracona leworęczność - pilchto - miłoszzachód słońca w milanówku - rymkiewicztryby - tullistacje - różyckiwybrałem pozycje z obszaru epiki i liryki, pominąłem silną obsadę eseistyczną (przybylski, głowiński, gross, walicki, bogucka, bolecki, bieńczyk)pominąłem szymborską i zagajewskiego, mniej mnie obchodzących stasiuka i tokarczuksłabość polskiej prozy współczesnej to już stara klisza, nie bez racji zresztą (od miłosza - polskiej literaturze brak tradycji prozy, nieustawiony głos itd) z kolei utyskiwanie na poezję (szczegónie póki zyją/niedawno zyli "starcy" - miłosz, herbert, rozewicz, szymborska, jakby nie złoscił ich monopol i dominacja medialna) dziwi. Negatywny stosunek do "młodej" literatury rozumiałbym, do współczesnej - trzeba mieć silne argumenty i znakomitą orientacjęwięc jakie argumenty i jaka orientacja - o to bym zapytał? jaka znajomość współczesnej literatury polskiej no i - jaka obcej - jako - tak rozumiem - pozytywnego ukłądu odniesienia?a czy do muzyki się to nie stosuje bardziej bodaj? bo jeśli tak, to czemu nie "ale po co " muchy? "ale po co" cokolwiek?dla mnie jednak bzdet, a dokładnie - typowa nonszalancja wyrastająca z ignorancji na tym polu
    naphta (14 września 2006)
  • >bo to jest w morde nagroda za literature, no, wiesz ksiazki.ale mówię przecież: bieżąca literatura piękna jest NIE PO TRZEB NA
    borys d (14 września 2006)
  • po pierwsze tu nie chodzi o rozumienie, bo ten post jest zaledwie zalążkiem myśli i zdaje sobie sprawe ze jestes w stanie go rozwinac szeroko, ale zanim zaczniesz mnie oswajać(jeśli w ogóle) to zrozum z kolei mnie,ze nie chodzi mi o podwazanie sensu dawania nagród stachurskiemu(bylbym w stanie uwierzyc ze w pewnym kontekscie rzeczywiscie sie mu nalezy bardziej niz slawnemu pisarzowi/pisarce) lecz o to, ze nie moze on miec mniejszej czy wiekszej legitymacji do dostanie Nike, bo to jest w morde nagroda za literature, no, wiesz ksiazki. a co do drugiego zdania - równie dobrze moznaby zadac takie samo pytanie odnosnie muzyki, w ogole odnosnie wszystkiego. "a po co?" nie jest pytaniem na poziomie
    ryba2801 (14 września 2006)
  • tak, tez nie rozumiem z tym stachurskim i jego legitymacja
    z (14 września 2006)
  • no wiadomo, "czego nie rozumiem" = "bzdet"ale nie dziwię się, skoro prawie nikogo - nawet własnej matki i dziewczyny - nie umiem oswoić ze swoimi poglądami w tym temacie (chociaż redaktora zagrobę już tak, z tego co pamiętam)
    borys d (14 września 2006)
  • tego forum nie daje sie juz czytac. czekam na wątek o pryszczach na dupie i dyskusję między zwolennikami PO i PiS na milion postów :(
    bgsh (14 września 2006)
  • >2. chciałbym zauwazyc ze Stachursky ma wiekszą kulturową legitymację na wygranie Nike niż wiekszosc nominowanych z ostatnich lat. biezaca literatura = "ale po co?" co za bzdet,o matko
    ryba2801 (14 września 2006)
  • o boze,mialem ta ksiazke.. to tak jak miec pozolkla ksiazke z lat 80 o polonezie. i poloneza. i ta ksiazke z tylu na polce w tym polonezie..kreci sie w glowie
    amory blaine (14 września 2006)
  • ENCYKLOPEDIA PILKARSKA FUJI: ROCZNIKI 90 - 98
    borys d (14 września 2006)
  • borysie, wymień swe ulubione lektury (poza Dostojewskim)
    ? (14 września 2006)
  • poza tym skojarz kilka faktów, a nie czepiasz sie słówek
    PK (14 września 2006)
  • no dobra, wykształciuchy mogą być?
    PK (14 września 2006)
  • "garstki wynaturzonych intelektualistów" mnie się ten moment najbardziej podoba
    poffeł (14 września 2006)
  • 1. jesli ktos raz jeszcze uzyje sformułowania "łże-elity", I'm gonna kill2. chciałbym zauwazyc ze Stachursky ma wiekszą kulturową legitymację na wygranie Nike niż wiekszosc nominowanych z ostatnich lat. biezaca literatura = "ale po co?"
    borys d (14 września 2006)
  • to ja typ niepokorny...
    stachursky (14 września 2006)
  • Nike to powinna dostac K. Kowalska, to co ona robi z jezykiem polskim, jezu chryste na desce.. to jest pewna odmiana maestrii, tak manipulowac szykiem zdania, zamieniac jezyk polski w kompletna magme (ktora jezyk polski jest z natury, ale..) potrafi tylko umysl wybitny. pisze to najzupelniej powaznie.
    amory blaine (13 września 2006)
  • piękny, wzruszający i jakże wzniośle mądry tekst Jacka.prawie tak piękny jak jego wąsik i szczurze oczka.
    Onion Tears (13 września 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)