INNE - FORUM

Łossskot!

13 września 2006

najwyższy czas poswiecic watek temu programowi kulturalnemu TVP 1 - tydzien temu w czwartek byl odcinek 1-szy, jutro jest 2-gi regularny epizod o 23:25, ale z programu wynika że DZIS o godzinie 23:30 jest specjalne wydanie festiwalowe z Gdyni.

program prowadzą - Tymon, jakis łysy gość ktorego nie kojarze oraz koleś pamiętany przeze mnie i Tomka Gwarę z zajęć "HKP XX wiek - Film", kiedy miał jeszcze długie włosy, laseczkę przy boku i nieformalny wsrod wspolstudentow pseudonim "hrabia".

borys d
  • znalazłem te wpisy , bo mało pisza w necie o tym programie ,który widziałem poraz pierwszy w czwartek.Znakomitych trzech prowadzących, natomiast autorzy programu powinni zastanowić sie po co taki program robią, czy chca robic amatoskie kino po amatorsku, znajomy który widział poprzednie mówi ze nie były tak dramatyczne jak ten ostatni i miały logiczną całość ale błagam mając taka trójkę, wcale nie znaczy ze cokolwiek sie zrobi bedzie dobre.Pozdrawiam autorów
    jaro (28 października 2006)
  • wczoraj historia dla amatorów, trudna do zrozumienia ale oni swietni, tydzień temu wiedziałem o co chodzi(paczka mozart ekstra), tym razem pudło ale trzymam kciuki.sugestia do autorów błagam wiecej tresci
    fred (27 października 2006)
  • no po pierwszym wydawalo sie ze klasyczne, potem troche przyblaklo, wczoraj smieszne w sumie. najlepsze jak tymon udawal docenta - krytyka sztuki :>
    g (27 października 2006)
  • Mam nadzieje, ze panowie sie rozkrecili od tych pierwszych odcinkow. Tak jak pisales, mz, lekko te pierwsze odcinki rozczarowaly.
    Achim (27 października 2006)
  • wczoraj nie widziałem, tydzień temu był zajebisty, taki jak powinien być
    mz (27 października 2006)
  • OMG = Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów? To by sie zgadzalo.Ksiezyk nie pisze do specjalistycznego portalu o muzyce niezaleznej, a do poczytnych pism, ktorych wiecej, niz polowa czytelnikow nie slyszala Sonic youth. Dyskusja nie ma sensu, gdy jedna ze stron nie szanuje i nie rozumie pogladow drugiej.Co bylo wczoraj w Łossskocie?
    Achim (27 października 2006)
  • PK - OMG so OTM
    borys d (27 października 2006)
  • ktoś musi sie znac na Sun Ra
    PK (27 października 2006)
  • Im wiecej takich "odgrzewaczy" w polskich mediach tym szersze bedzie rozeznanie masowej publicznosci w tym co sie dzieje na swiecie i w polskim undergroundzie(nurty, wydawnictwa biezace, zespoly niemal nieobecne w mediach). Łosskot tez niezly, ale mogli by popracowac nad forma, bo zbytnio sie rozlazi na boki(ocena po dwoch widzianych odcinkach).
    Achim (27 października 2006)
  • "dandyzm obowiązkowo się pojawi i to szybko. nawet ostatnio Księżyk podejmował temat w Machinie"księżyk podejmuje ten temat srednio 2 razy w roku w rozmaitych magazynach. pisal o tym w playboyu, exklusivie, aktiviscie, dodatku "kultura" do dziennika, pewno w antenie krzyku teraz z machinie. obok "post techno", sun ra, styku jazzu z muzyka etniczna i freak-folku to dyzurny temat tego dziennikarza. odgrzewa go jak tylko zaczyna wspolprace z jakims tytulem. brak mi slow...
    1234 (27 października 2006)
  • mało zabawni byli bardzo
    JJ (27 października 2006)
  • muzycy do gitar!poeci do piór!radiowcy do radia!Łossskot sie rossspłynie, mimo, ze dobrze zycze takim inicjacjom, inicjatywom. Tymon robi lepszy kabaret na koncertach. Ale pewnie jakas kasa za wystep w TVP musi byc.
    buntownik bez powodu (27 października 2006)
  • Odcinek z winda byl najlepszy. Duet Chmiel Tymanski mnie rozwala. Oni nic nie musza mowic. Oni tam są. Mnie ubawila scena wyciagania z paszczy Tymona "tego": "Pozwol ze TO wyciagne"Zreszta texty Chmiela pamietam jeszcze z Trojki. Nawet kiedys mu wyslalem kartke do radia coby zagral SUICIDE "Frankie Teardrop" i... zagral o 3 w nocy. Taki gosc!
    klancyk (27 października 2006)
  • eeeeee tam... bardzo mnie ubawił odcinek z windą. Lekko, śmiesznie i bez narzucania swojego punktu widzenia.Sam program mial w sobie wewnętrzną,spójną fabułę. Trochę taki publicystyczny kabaret.
    Stefan Krop (27 października 2006)
  • Widzisz to ?OK widziałem ten łossskot z zeszłego tygodnia i ten wczoraj.Tydzień temu nie pisałem, bo tamten program jakos trzymał sie kupy nawet smieszna rozmowa przez tel i paczka mozarta, program w miarę mający jakąś strukturę nawet miły ale to co wczoraj było stary to bełkot bełkot bełkot,kolesie jezdża windą raz w doł raz w góre gadają ze śnią, snią, nie wiadomo o co chodzi i dlaczego co,jak, po co i co dalej.Kino off z festiwalu w w pernambuko. Lossskot to dziwny program ale masz rację ludzie starają się i raz leza na deskach raz zadają prostego, obejrze nastepny.
    kret (27 października 2006)
  • motyla noga.. nie żyjemy w roku 1996., a TVP to nie BBC... zgadzam się, że analiza tematów poszczególnych jest trochę na pół gwizdka. ale ogląda się to z przyjemnością (no ja oglądałem). zarzuty, że chaos, że zero struktury - to chyba na tym właśnie polega, że forma jest otwarta, że nie poświeca się na każdy temat dokładnie te same 9 minut. czy coś pamiętam? pamiętam niejedną rzecz.w ogóle powiedzmy to wreszcie: czasy są dziwaczne, mam wrażenie, że po chudych latach dopiero teraz wraca się do pewnych rzeczy, szeroko pojęta kultura jakby nieśmiało kontratakuje. czas nędzy zostawił wyraźny ślad. zobacz jak wygladają dyskusje w TVP kultura, Ring czy te wszystkie Sztukaterie. stosujac Twoją optykę wszystko jest [kiepskie]. masz internet, prasę w empikach, 100 różnych stacji radiowych z całego świata - program Łossskot można potraktować jako pozytywny sygnał, że coś wraca, że nie wszystko zostało u nas zaorane. widzisz to?
    ?? (13 października 2006)
  • Faktycznie pierwszy łosskot był ok, to co dzisiaj widziałem było bardzo daleko od ok.
    krajan (13 października 2006)
  • Pierwszy odcinek Łossskotu był w miarę sympatyczna zabawą to co dzisiaj zobaczyłem, było koszmarnym bełkotem z serialowego Klanu, nie wiem jakie były poprzednie ale tem program to chaos, chaos, zero struktury, takie same grepsy co chwila. Ciekawi mnie to kto z was z tego programu coś pamięta.Jajogłowi z po godzinach czasmi mieli napiecie i cos grzało tam tu wszystko tak samo i nudno.
    Kret (13 października 2006)
  • dziś widziałem pierwszy raz. bardzo przytomna rzecz. tego było trzeba. wolę 'łossskot!' od jajogłowego Po Godzinach. faktycznie tematy są tu dość powierzchownie potraktowane, ale to taka konwencja. dzięki modelowi 'uptempo & unpretensious' jest i zabawnie, i naturalnie, szczerze. to nie Pegaz, a program popkulturalny after all. i dzięki chmielowi i tymonowi popkultura nie jest w tym wypadku tylko kolorową, mdłą mozaiką z ulotek fastfoodowych sieci, co trzeba podkreślić.trochę jak Tytus, Romek & A'Tomek on TV :]
    ?? (12 października 2006)
  • ej ale recki fachoweDylan Dylan no ta plyta moze nie jest najlepsza ale Dylan wiadomka szacun, nie? Wiec zajebiscie na tak.
    JJ (24 września 2006)
  • interesuje mnie wszystko z udzialem Tymona, choćby miał w prime time TVP siedzieć i przez godzinę scatować do mikrofonu. Natomiast program ten niestety odrobinkę rozczarowuje, formuła unfocused niby ma być interesująca ale nie sprawdza się, każdy wątek jest napoczęty leciutko i zostawiony, bo nie ma czasu. W efekcie treść zerowa i ogląda się tylko dla paru śmiesznych scen jak Tymon wręczal facetowi Dylana i grał blue cafe
    mz (22 września 2006)
  • moim zdaniem program jest suuuperowy. Polecam wszystkim
    dedek (22 września 2006)
  • a dzis sobie obejrzalem ten ostatni programik, gdzie trzej panowie sie rozjechali w rozne strony i musze przyznac, ze o ile razem stanowią mało zgrane trio to kazdy osobno we wlasnym swiecie poradzili sobie o niebo lepiej. Tymon jechal na wlasny koncert, sluchal Dylana i gral w pilke plyta Blue Cafe, Chmiel pytal Bromskiego dlaczego dostal 2,7 mln PLN na kolejny film po dwóch wczesniejszych gniotach, a 'ten 3-ci' ;) byl na koncercie Nymana i rozmawiał z panem Nymanem. Bardzo fajny program. "A polskie filmy to flaki, męka i flaki" (Tymon). Oby tak dalej ;)
    j. (22 września 2006)
  • Moze i smieszne, ale przeciez nikt nie pisze tu o jego poezji tylko o udziale w smiesznym programie telewizjnym.
    j. (15 września 2006)
  • troche jednak smieszne podejscie w tym watku do "tego 3-ciego"http://www.poezja.org/index.php?akcja=w-internecie&pokaz=326
    zly porucznik (15 września 2006)
  • obejrzalem. Lekka żenada. "Niby-smieszny" program o niczym. Wywiady fatalne. Prowadzacy: Tymon>Chmiel>ten 3-ci na doczepke. Ale Tymon juz wcale smieszny niestety nie jest, a dobrym wujkiem tez byc nie chce. To co on tam w ogole robi?
    j. (15 września 2006)
  • i dostała kolekcję esencjonalnych płyt punkowych.
    borys d (15 września 2006)
  • Mania gościnnie udzielała się na s/t CKOD, płycie Starych Sida i zapewne jeszcze kilku podziemnych wydawnictwach
    PK (15 września 2006)
  • Tymona żarty są średnie.. Formuła programu, na zasadzie - pytamy, a póżniej dzielimy sie z współprowadzącymi informacji - kiepska.Wczorajsze nagrody słusznie przyznane, zwłaszcza Mani z Chasu - Żuławskiego. Dziewcze sympatyczne, a w swej infantylności wiarygodne.
    małgosia (15 września 2006)
  • tak smieszne z tym Koterskim a Tymon faktycznie musi się mieć na baczności, miejmy nadzieję, że kibole Arki nie oglądają Łoskotu. Co do programu wiadomo, że jakieś nudne to było, Tymon mniej śmieszny, tylko na końcu śmieszny jak się żegnał, Maciej Chmiel bardzo cienki.
    mz (15 września 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)