INNE - FORUM

Prośba lingwistyczna (słowo "kolaboracja")

13 września 2006

Czytałem właśnie recenzje na Porcysie i w jednej znalazłem nsstępujący passus:

"Ta kolaboracja przynosi pozytywne rezultaty w paru miejscach jedynie"

BŁAGAM , ludzie nie powtarzajcie tego koszmarka językowego. Nie na moim ulubionym portalu.
Angielskie COLLABORATION może oznaczac współpracę.
Ale polskie słowo KOLABORACJA oznacza jedynie WSPÓLPRACĘ Z WROGIEM.
Howgh

Michał
  • hm.. moze sie nawet z Toba zgodze.. kolaboracja to jakies trefne slowo, i faktycznie jest wiele synonimow.. jezyk polski to straszny powtor, zrodozny w duzej mierze z przypadku i pomylek.. i ma do siebie to, ze jesli dluzej zacznieszsie nad nim zastanawiac, np. nad jakims jednym slowem, szczegolnei jeszcze wypowiadajac je na glos - mozna popasc skutecznie w obled. Moze to i czasem przydatne..
    amory blaine (14 września 2006)
  • Kurczę, dobre pytanie Amory Blaine. Wydaje mi się, że jednak nie bo język byłby po prostu uboższy. Jeśli stałoby się tak jak mówisz to w takim razie KOOPERACJA, WSPÓŁPRACA i KOLABORACJA oznaczałyby właściwie dokładnie to samo a tak masz słowo kolaboracja , które ma zupełnie inny odcień prze co język jest bogatszy. A więcej słów o róznych odcieniach daje więcej mozliwosći ich użycia w literaturze czy zwykłej rozmowie.
    Michał (14 września 2006)
  • zgoda Michał, ale przyznasz chyba, ze mimo wszystko lepiej byloby pozbawic slowa kolaboracja tych negatywnych i jakichs strasznie arbitrarnych, zmonopolixzowanych przez militaryzm konotacja. chyba warto to propagowac, i pieprzyc w tym przypadku PWN..
    amory blaine (14 września 2006)
  • na chłopski rozum"? o czym ty w o gole mówisz? jezu, ty mi podajesz jakiegos linka z definicja bez podanego zrodloslowia, a ja wlasnie wytlumaczylem etymologie tego terminu. to mialo sens.czytaj dokladniej. –amory blaine, 14/9/2006 9:39 Amory Blaine, czytałem dokładnie ale chodzi mi o to, że za bardzo uprościłeś. Tłumaczenie etymologii słowa składając jego poszczególne człony nie zawsze jest słuszne. w przypadku kolaboracji akurat tak. tu jest zgoda. Natomiast właśnie w wypadku słowa kolaboracja pokazuje to , że mimo ,z eetymologia wydaje się prosta, znaczenie jednak jest zupełnie inne. Etymologia sugeruje ze chodzi o zwyczajną współpracę. Prawdziwe znaczenie to współpraca z wrogiem (np. w wyrazeniu 'kolaboracja z okupantem'). dawniej tak jak napisał w poście prof. miodek nie miała negatywnych konotacji ale w obecnej polszczyźnie ma. Podałem ci nie "jakiegoś" linka tylko linka do PWN, który jest jednak jakąs wykładnią języka polskiego.
    Michał (14 września 2006)
  • "A mnie najbardziej irytują apostrofy w kompletnie niepotrzebnych miejscach, pojawiajace sie w polskich gazetach po prostu nonstop. Chodzi mi o sytuacje typu: James'a, Casablancas'a, etc. Moze jestem chory, ale po prostu.. WRRR.. –amory blaine, 13/9/2006 23:38"podpisuje sie pod tym. nie wypale filmu z napisami poki nie przejde przez tekst usuwajac wszystkie niepotrzebne apostrofy. nie moge na nie patrzec, raza oczy!
    . (14 września 2006)
  • "na chłopski rozum"? o czym ty w o gole mówisz? jezu, ty mi podajesz jakiegos linka z definicja bez podanego zrodloslowia, a ja wlasnie wytlumaczylem etymologie tego terminu. to mialo sens.czytaj dokladniej.
    amory blaine (14 września 2006)
  • dzięki wszystkim za komentarze.Amory Blaine, taka analiza słów "na chłopski rozum" jak to zrobiłeś nie ma sensu bo to tak jakbyś rysował koło bez cyrkla kreśląc samą łapą z ołówkiem. prędzej czy później zrobisz błąd. po prostu sprawdź w słowniku http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=kolaboracjaa, uważam, że dowalanie się do poprawności w języku (bez przesady oczywiście) ma sens. Dbasz o to jak mówisz żeby unikać nieporozumień.
    Michał (14 września 2006)
  • A mnie najbardziej irytują apostrofy w kompletnie niepotrzebnych miejscach, pojawiajace sie w polskich gazetach po prostu nonstop. Chodzi mi o sytuacje typu: James'a, Casablancas'a, etc. Moze jestem chory, ale po prostu.. WRRR..
    amory blaine (13 września 2006)
  • ale to nie jest nawet anglicyzm - słowo to wystepuje w języku polskim, jest obecne od dawna a jego źródłosłów wywodzi się z łaciny
    prof. miodek (13 września 2006)
  • zważcie jednak, że język jest tworem żywym i podlegajacym ciągłej ewolucji, dlatego też tego rodzaju miękkie anglicyzmy mnie nie rażą
    poffeł (13 września 2006)
  • kolaboracja - ko-laboracja - od łacińskiego labora - praca. nie widze tu zadnego wroga. brudne konotacje czystych slow w jezyku polskim to oddzielny rozdzial..pedantyzm jezykowy to jednak bardzo dobra rzecz, naelzy pielegnowac i propagowac
    amory blaine (13 września 2006)
  • koszmarek językowy- chujowe wyrazenie
    tj (13 września 2006)
  • Tak, ale jak podaje słownik języka polskiego PWN, dawniej kolaboracja oznaczała także współpracę (bez negatywnych konotacji):http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=kolaboracja&sourceid=Mozilla-search&od=0Ps. weź się do jakiejś roboty a nie przypierdalaj się do słówek.
    prof. miodek (13 września 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)