INNE - FORUM
TUPAC AMARU SHAKUR - DZIŚ MIJA 10 LAT
13 września 2006"I hear the doctor standing over me
screamin I can make it
got a body full of bullet holes layin here naked
Still I, can't breathe, somethings evil in my IV
Cause everytime I breathe, I think they killin me
I'm having nightmares, homicidal fantansies
I wake up stranglin, danglin my bed sheets
I call the nurse cause it hurts, to reminisce
How did it come to this? I wish they didn't miss"
"1,2,3.
Peace to the real Gs.
Stay mean till these motha fuckas kill me.
"bury me smilin' with G's in my pocket
Have a party at my funeral, let every rapper rock it"
"take me away from all tha pressure and all tha pain
show me some happiness again
i'm goin' blind
I spend my time in this cell, ain't livin' well
I know my destiny is hell, where did I fail ?
my life is in denial
and when I Die, babtised in Eternal Fire
shed so many tears..."
"I shall fear no man, but God
though I walk through tha valley of death
I shed so many tears
Please God walk with me..."
"death is the only thing that can kill me -
even than my music will live forever"
więc puście sobie przynajmniej jeden kawałek
-
Tupac reprezentował sobą to, że był Tupakiem. Tyle wystarczyło. Nawet Doniu byłby zajebisty gdyby był Tupakiem. Nawet kurwa Kurt Kombajn (ten to dopiero był przereklamowany) byłby zajebisty będąc Tupakiem. A tak na marginesie (dolnym) sprawdźcie jak buja kawałek "Novakane" to odechce wam sie wstawać z kanapy.
Eazy (25 czerwca 2007) -
dajcie kurwa spokój, chyba najbardziej przereklamowany mc w historii. nawet bardziej od marshalla
penisław (25 czerwca 2007) -
ale świetny Tupakowy dżołk był w odcinku 30 Rock, w którym się pojawili LL Cool J i Ghostface
anglista (25 czerwca 2007) -
kurwa, nie ogarniam podniety Tupakiem. kto to był? co on sobą reprezentował?! czym różnił się od takiego fifti centa albo innego degejma?!? w dodatku dorabianie sobie jakiejś chorej ideologi związanej z jego śmiercią - był zwykłym gangsterem, więc zginął jak gangster, proste.
pan miyagi (25 czerwca 2007) -
Borys, czy to nie Ty czasem napisałeś kiedyś, że z minionego roku zapamiętasz m.in. nocne przesłuchanie jednej z płyt Tupaca? Mógłbyś to rozwinąc tutaj? Bo tam chyba podawałeś suche wypunktowanie tych wszystkich ważnych wydarzeń 2006.
drogi Borysie (25 czerwca 2007) -
http://grono.net/forum/topic/81587/0/ to się chyba bardziej nadaje do wątku ze śmiesznymi rzeczami w necie albo do jakiejś galerii absurdu... właściwie każdy post, nie mam siły cytować. btw czy ktoś potrafi wskazać sensowną analizę dzieł Tupaca napisaną w języku polskim? mówię o jakimś chociaż artykule.
borys d (25 czerwca 2007) -
onkurwa zyje tylko sie w afryce schowal (na co 2 forum czytam podobne arytkuly), a tak w ogole to 2pac by, zajebisty, biggy tez rzadzil, wg mnie tylko metolowcy zasluguja na pamiec, 2pac jak i biggy oraz cobain zrobili wiele i nalezy ich wspominac.... poswiecili sie lda muzyki i chuj... chwlala im za to :)
bat'on (14 października 2006) -
Nie lubię gościa, ta chusta na łbie działa na mnie jak na byka.
blabla (14 października 2006) -
Tupac - mój nr 1 czarnej muzy. rest in peace.
szafi (14 października 2006) -
tupac na zawsze bijacz!
kacpr (13 września 2006) -
>Tupac rest in peeeeaaaaacethis one's godlike. zaraz se wrócę.
borys d (13 września 2006) -
nie, ale naprawdę - on wydał więcej płyt po smierci niż za życia. o co chodzi?
Low (13 września 2006) -
Tupac rest in peeeeaaaaace
Jurgen na kurwie (13 września 2006) -
>"death is the only thing that can kill me -even than my music will live forever" prorok w dodatku
ryba2801 (13 września 2006) -
jak na osobe niezywą wydał sporo płyt.
ciekawe, nie? (13 września 2006) -
huja nas obchodzi jakiś hiphopowiec...skasowac wątek.
Sam Szatan (13 września 2006)