INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
3 seria wychodzi pod koniec sierpnia poczatek wrzesnia...a faktycznie ostatni odcinek II sezonu wskazuje ze beda nastepne... zowu trafi do wiezienia:P
dee (2 maja 2007) -
ostatni odcinek Herosów to najlepszy z dotychczasowej dwudziestki, ale ogólnie druga dziesiątka znacznie lepsza niż pierwsza, więc sie cieszę, że mnie pierwsza nie zniechęciła
Marian (2 maja 2007) -
Jericho zwyczajnei słabe jest. Polecam "Heroes" - komiksowa estetyka plus znakomity scenariusz. Jak ktoś kupuje takie klimaty - cudeńko, ostatni epizod sprawił, że chyba wybuduję temu serialowi ołtarzyk i będę składał mu w ofierze płyty Radiohead.
anredd (2 maja 2007) -
Do wszystkich co chca ogladac Jericho: darujcie sobie, bo drugiej serii nie bedzie na 95%. Brakuje juz tylko ostatecznego potwierdzenia na upfrontach za dwa tygodnie.
The Dude (2 maja 2007) -
Jakos dalem rade i skonczylem druga serie Prisona. Ostatni odcinek drugiej sugeruje ze trzecia to dopiero bedzie przegiecie. W obu seriach oslabial mnie watek Firmy i watek ojcowski.
w. (2 maja 2007) -
a ja sciagam sobie serial "Jericho" - http://pl.wikipedia.org/wiki/Jericho_%28serial%29 jeszcze trudno mi ocenic, ale pierwszy odcinek byl fajny ;d
kamil (2 maja 2007) -
Prison Break już sie staje nie do wytrzymania.Teraz oglądam to bardziej dla śmiechu. Już mnie nic nie zdziwi- Scofield może sobie nawet znaleźć helikopter pod łóżkiem albo drzwi z napisem "freedom"...Rosół z jednej kostki dla 500 osób się z tego zrobił.
zbulwersowany (2 maja 2007) -
ostatnio sobie zapodalem via itvp.pl pare odcinkow drugiej serii "pitbulla" i musze przyznac, ze mnie wciagnelo. dobry serial kurcze. polecam generalnie.
tomek wasko (2 maja 2007) -
Hej, ale jak Polacy mogą oglądać takie gargantuiczne brednie jak Lost i PB obfitujące w nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, irytujące absolutnym brakiem realizmu? To, ze Amerykanie, których nie interesuje nic poza własnym domem, pracą, wynikami ulubionej drużyny baseballowej i wszamaniem kolejnych hamburgerów to jeszcze, ale my to tak ogłupiali nie powinniśmy być. Bo tu kurwa nie ma czym się podniecać
PKS (2 maja 2007) -
caly trzeci sezon LOST to jedna wielka ""zapchajdziura""
gof (1 maja 2007) -
Prison Breaka oglądałem ale po ponad połowie I serii przestałem bo to brnie w banał, strasznie. Ale pierwsze odcinki są świetne.
w.k4s4 (1 maja 2007) -
Prison Break dawał radę w pierwszym sezonie... nie powiem był serio, serio intrugujący! Ale drugi sezon jest totalnym happy endem. W końcu ile razy można wyjść cało z sytuacji bez wyjścia...no hallo? Osobiście drugi sezon mi coś nie podchodzi...totalne pierdoty! Co innego LOST!!! Jeśli są tacy, którzy po drugim sezonie odpuścili sobie, to moi drodzy chciałam powiedzieć, że w trzecim nie ma żadnego odcinka "zapchajdziury". LOST po prostu rozpierdala na maksa!!!(i to całkiem pozytywnie) generalnie, moim skromnym zdaniem, każdy z odcinków LOSTów mógłby spokojnie stać się odrębnym filmem fabularnym... ja jestem po prostu impressed i już w dodatku jestem w stanie odbić każdą jedną polemikę na temat tego serialu! a co?!
aku (1 maja 2007) -
http://www.youtube.com/watch?v=Nm5DEe_hl_s A to widzieliście?
rudestus (1 maja 2007) -
Jakby co bardzo proszę nie mówić co dzieje się w drugiej serii bo jeszcze nie zacząłem. Serial świetny, jasne, że dużo niedorzeczności (hasający wesoło po dachu więzienia Scofield omiatany co jakiś czas przez reflektory oczywiście niespodziewanie MUSI znaleźć się w 5 sekund w środku, no i pomysł z prześcieradłem zarzuconym na kraty - nawet podczas buntu straznicy nie mogą wejść do celi,bo zabawiający sie rzekomo więźniowie rzecz święta) ale poziom i tempo akcji jedynki powala. Stormare najlepszy, nie przekreślałbym też Millera, mimo że zaszufladkował się rolą do końca życia, Purcell niestety drewno, podobnie Robin Tunney, która jednakże z odcinka na odcinek coraz bardziej cieszy oko.
rafał rastafał (1 maja 2007) -
nie orientuje sie ktoś kto wykonuje piosenke w koncówce 16 odcinka 2 serii?
pussyhunter (1 maja 2007) -
Heroes niezle, Jericho niezle, Criminal Minds niezle, Rome (2 ostatni sezon wlasnie sie skonczyl :/ )bardzo niezle ale to wiadomo no i Dexter (o psychopatycznym mordercy wspolpracujacym w policji) bardzo niezle. A Prison Break doszedl do momentu gdzie juz sie czeka na koniec...
Słoneczny Kot (28 marca 2007) -
ja ogladalem dopoki sie rowniez i tutaj nie pojawil wszedobylski watek pedofilski
strach otworzyc konserwe (27 marca 2007) -
no ja ogladam.
m. (27 marca 2007) -
Desperate Housewives ktos oglada? nawet ok
vibe (27 marca 2007) -
(a prison break zajebisty, wciąga)
17 (27 marca 2007) -
albo abbey road
17 (27 marca 2007) -
jest rok 2007 i troche wiecej osob zna angielski i wie jakie sa fajne seriale w amerykanskiej telewizji. HEL-LO? –teodor torbadobra, 27/3/2007 20:11 tak, ale w roku 2007 Prison Break jest juz dosyc nudny (nieco tylko mniej niz Lost), natomiast fajnym serialem jest Heroes to jest prawie jak gdyby sie ktos teraz podniecal Funeralem dopiero
nowoczesny (27 marca 2007) -
człowiek,który ma jakieś fałdy na mózgu nie ogląda seriali.
((88 (27 marca 2007) -
polewam z takich gadek "oh jak ogladalam to ja i kilku moich znajomych to bylo spoko ale teraz cala swolocz sie jara ehh) jest rok 2007 i troche wiecej osob zna angielski i wie jakie sa fajne seriale w amerykanskiej telewizji. HEL-LO?
teodor torbadobra (27 marca 2007) -
Rozjebująca jest jednak siła mediów -do szału doprowadzają mnie panienki które teraz na wszystkich blogach, fotkach, etc pieprzą jaki to słodziutki jest ten cały W.Miller grający Scofielda -pół roku temu gdyby taki kolo usiadł koło nich w autobusie pewnie nie zwrócily by na niego uwagi, a tak teraz wszystkie mają kisiel w gaciach na punkcie kolesia którego jedynym elementem gry aktorskiej jest ciągłe mrużenie oczu i udawanie przenikliwego spojrzenia –OneKillWonder, 27/3/2007 10:51 zgadzam sie.mnie to jaralo w wakacje jak ogladalam to ja i paru mich znajomych.
k. (27 marca 2007) -
Bez Skazy (Nip/Tuck) III seria we wtorki na TVN 00:15
GM (27 marca 2007) -
są na ten czas w ogólnie dostępnych kanałach seriale "fajne" 2(dwa). są to "pitbull" and "ranczo". wnosze to po tym, że je oglądam regularnie. natomiast "prison break" jest dla mnie koronnym dowodem na to, jak bardzo potrafi do czegoś zniechęcić nachalna promocja wśród znajomych, im ich więcej tym gorzej. wnosze to po tym, że nie obejrzałem ani złamanej ćwierci odcinka
ryba (27 marca 2007) -
Czytałem kiedyś coś tam w "gazecie". Mruży bo ma jakieś problemy na linii światło-oczy.Tak więc jedyny elemet jego gry aktorskiej poszedł się bujać.
zbulwersowany (27 marca 2007) -
Rozjebująca jest jednak siła mediów -do szału doprowadzają mnie panienki które teraz na wszystkich blogach, fotkach, etc pieprzą jaki to słodziutki jest ten cały W.Miller grający Scofielda -pół roku temu gdyby taki kolo usiadł koło nich w autobusie pewnie nie zwrócily by na niego uwagi, a tak teraz wszystkie mają kisiel w gaciach na punkcie kolesia którego jedynym elementem gry aktorskiej jest ciągłe mrużenie oczu i udawanie przenikliwego spojrzenia
OneKillWonder (27 marca 2007) -
Może i sie troche spóźniłem ale właśnie skończyłem oglądac pierwszą serie Prison Break i wiecie co-serial jak serial-nie rozumie zamieszania w okół niego-jest dobry i to tyle miejscami nawet mnie nieco nudził jakieś dziwne sytuacje-producenci wzbili się chyba na wyżyny swojej wyobraźni. Moim zdaniem serial 24 godziny jest o niebo lepszy-widziałem dwie serie i rozkłada skazanego na łopatki-tu każdy odcinek ogląda się z wypiekami zwroty akcji wszystko co Ci się wydawało w jednym odcinku zostaje obalone w drugim a w sciganym mętna akcja która jakoś nie zawsze trzyma w napięciu no chyba że was trzyma uśmiechniety Michael-film dla pedałów?
jaksy dragsy (27 marca 2007)