INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
Podbijam o Six Feet Under, wyjebka. Chyba sobie kupie box dvd jak uzbieram kase, masakra.
kacpr (27 grudnia 2007) -
dexter: jestem po siedmiu odcinkach pierwszej serii. pierwszy z nich mnie zażenował i odrzucił. stoczyłem jednak walkę ze sobą i wybadałem kolejne, które AŻ takiego cierpienia nie sprawiają. serial całkiem wciąga, co zawdzięcza głównie tematyce, myślę. no i świętom (a tematyka: śledztwo w sprawie morderstw prostytytutek dokonywanych przez seryjnego mordercę). z drugiej strony: seryjny morderca i prostytutki jako ofiary, how lame is that?, się pytam. niestety poza tym, że wciąga to jest żenadny na prawie każdym kroku. wszystko tak naprawdę schematyczne, postaci/e płaskie w chuj, tandetne też w chuj, i żenujące też. nie ma żadnej dobrej dupy, jedyna która ma potencjał być takową dostała kiedyś pałą po powiekach i od tej pory jest mężczyzną. ani jednego naprawdę dobrego dialogu (no może jeden, ale nie pamiętam) wszystko naciągane (i nie mam tu na myśli tych w oczywisty sposób niewiarygodnych kwestii). wszystko grzeczniutkie, co bawi i edukuje w kontekście kontekstu. jak panienka stuknęła psa sąsiadce (ukradła, nie spenetrowała), to potem w dwóch/trzech fragmentach pada zapewnienie, że piesek jest szczęśliwy w nowej rodzinie. haha, kontekst twórcy momentami tworzą wrażenie, jakby wątek dextera i jego żądzy krwi miał jakieś/kluczowe znaczenie, ale w rzeczywistości nie potrafili go rozwinąć w jakikolwiek sposób, co śmiesznie wypada ktoś wspomniał bodajże o artyźmie serialu. no nie wiem na czym ów miałby polegać. czyżby na, w większości dennych, monologach bohatera:> tak czy siak dokończę oglądanie. tematyka, muszę znać odpowiedź itd. **sięrozpisałem** *** rodzina soprano: po 2-4 seriach, które genialne są(ale to naprawdę genialne), niestety piąta wyraźnie słabsza, scenarzyści nie bardzo wiedzą gdzie zmierzają.
17 (27 grudnia 2007) -
na pulsie powtarzaja teraz pierwsze odcinki z lat 1960. i sa bardzo, bardzo warte
krewki (21 grudnia 2007) -
pierwszy prom kosmiczny nazywal sie Enterprise a w Star Treku wystapil sam Hawking, wiec cos w nim musi byc.
nie ogladalem jeszcze (21 grudnia 2007) -
Postanowiłem sobie odświeżyć Star Treka ostatnio. Starałem się podejść z dystansem i zrobiłem to z czystej ciekawości, bo nigdy nie mogłem zrozumieć fenomenu tego serialu, gdyż z tego co pamiętałem był to straszny kaszan i "moda na sukces" w kosmosie (w końcu to Space Opera). Zawsze wydawał mi się totalnym nudziarstwem, irytowała mnie debilna charakteryzacja, technologiczno-fantastyczno-bełkotliwo-naukowy żargon oraz to, że 95% akcji rozgrywa się na mostku kapitańskim. W tej chwili jestem po pierwszym sezonie Next Generation i prawdę mówiąc ... doznałem jak sam skurwysyn. Gwiezdne Wojny się chowają. Piwko, chipsy i nocna sesja ze Star Trekiem to fantastyczna sprawa :D. Lubicie ? Jeśli tak to którą serię najbardziej ? Jeśli nie to polecam, bo to wbrew pozorom naprawdę zacny serial i warto dać mu drugą szansę ;)
olo (21 grudnia 2007) -
przez krotka chwile myslalem, pod sam koniec ostatniego odcinka, jak sa ujecia z paryza z lila, ze to wlasnie jej bedzie dotyczyc 3 seria. Taka mroczna adeptka dextera mordujaca niewinnych ludzi z artystyczna finezja. Bah, widocznie za slaba byla na taki koncept.
ej (18 grudnia 2007) -
Dexter - IMHO dopóki serial ma 12 odcinków, nie 20, to nie da się spieprzyć, scenarzyści jeszcze mnie nie zawiedli, a i ogólna fabuła, postacie są b. dobrze skonstruowane. Niech robią trzecią, no :D to będzie w sumie tylko 36 odcinków, co to jest dla serialu ?
Maciek (18 grudnia 2007) -
oglądał ktoś the wire? widziałem pierwszy odcinek z miesiąc temu, nie ciągnie mnie do kolejnych. a recenzje zbiera nieziemskie –17, 17/12/2007 22:33 wymieklem po siodmym odcinku pierwszego sezonu, niby wszystko zajebiscie, dobrze zagrane, bardzo szczegolowo i realistycznie przedstawiona praca w policji (pod tym wzgledem zupelne przeciwienstwo dextera) ale po pewnym czasie rozwlekla fabula zwiazane z rozpracowywaniem gangu dilerow rozciagnieta na caly sezon i kolejne chyba tez, zaczyna po prostu nudzic (np. przez godzine zastanawiaja sie czy zalozyc podsluch w budce telefonicznej)
jjj (17 grudnia 2007) -
3 sezon dextera juz zostal zapowiedziany. przypuszczam, ze scenariusz byl rozpisany na 2 sezony, stad koniec 2 sezonu byl idealny na godne zakonczenie serialu. jednak showtime nie wypusci tak latwo kury znoszacej zlote jaja. niestety.
simon (17 grudnia 2007) -
ano dexter sie skonczyl, i zakonczenie niestety nie tak emocjonujace jak z pierwszej serii, ale wyzwanie mial rezyser ciezkie i trudno wyobrazic sobie final nie groteskowy i nie pretensjonalny bez powtarzania motywu z 1.Caloksztalt rewelacja i jak nie zrobia 3 serii ma szanse na klasyka.
ej (17 grudnia 2007) -
to było apropo –Misiel, 17/12/2007 22:01
f4 (17 grudnia 2007) -
odcinki odcinkom nie równe, bo serial miał wielu reżyserów. dla mnie ostatni odcinek właśnie absolut. po paru latach oglądania każda postać właściwie zrównywana jest do epizodzików z początku każdego odcinka. bardzo dołujące, tym bardziej, że widzimy młodą Clair jak zaczyna nowe życie.
f4 (17 grudnia 2007) -
aaa, Dexter sezon 2 się skończył, FUCK. no i do września ;/
Maciek (17 grudnia 2007) -
może mi ktoś kompetentny powiedzieć co z weeds? obejrzałem pierwsze trzy odcinki i stwierdzam, że marne były się zastanawiam czy nastąpił później jakiś progres/jest sens próbować się wkręcać dalej sopranos arcydzieło, jestem w trakcie piątej serii desperate housewives trzyma zajebisty poziom w czwartej serii, co musi cieszyć w obliczu chujowości drugiej połowy serii trzeciej oglądał ktoś the wire? widziałem pierwszy odcinek z miesiąc temu, nie ciągnie mnie do kolejnych. a recenzje zbiera nieziemskie
17 (17 grudnia 2007) -
Obejrzalem dzisiaj ostatni odcinek Six Feet Under. Ten serial to naprawde absolut, generujacy ogromne poklady emocji, zmuszajacy do refleksji. Genialnie skonstruowane postacie i aktorzy ich odgrywajacy. Najbardziej trafily do mnie dwie ostatnie serie. Wydaje sie, ze sa troche nierowne w porownaniu z poprzednimi, ale najlepsze odcinki to juz prawie 10.0. Aczkolwiek samo zakonczenie nie podobalo mi sie do konca. Owszem, mocne i wzruszajace, ale nie wiem czy nie lepiej bylo to zostawic otwarte, jak Sopranos. Anyway, plakalem ;-).
Misiel (17 grudnia 2007) -
ta
ej (15 grudnia 2007) -
a mozna ogladac Stand Alone Complex bez znajomosci pelnometrazowego Ghosta? bo dawno go ogladalem i nie zawiele pamietam
jjj (15 grudnia 2007) -
Dobra, wiem, ze stare i dla niektorych oczywsite. Ale Ghost In The Shell: Stand Alone Complex to jest kurwa masterpiece.
ej (14 grudnia 2007) -
Na 6-lecie Porcys zmieniam ocenę Desperate Housewives w rekapitulacji z 8.4 na 9.5
PKS (14 grudnia 2007) -
jakby ktoś nie wiedział to w czwartki o 22.05 tvp2 dr house. znakomity serial, niewymagana znajomość fabuły. całą jego wartość stanowią zajebiste komentarze house'a właśnie
17 (13 grudnia 2007) -
wow, właśnie obejrzałem pierwszy odcinek depserate housewives czwartej serii. po 5 minutach już wiedziałem, że serial powraca w starym dobrym, unikalnym stylu, z którego nie było nic w ostatnich kilkunastu odcinkach. ciary przechodzą szkoda tylko, że w stanach produkcja stanęła na dziewiątym odcinku w związku ze strajkiem scenarzystów
17 (10 grudnia 2007) -
nie ma za co i prosilbym o mnie nie myslec w trakcie ogladania queer as folk
md (5 grudnia 2007) -
dzięki, jesteś dobrym przyjacielem będę o Tobie myślał oglądając swoje ulubione seriale
17 (5 grudnia 2007) -
–17, 5/12/2007 12:18 poszlo. bedzie tylko piatka, bo jestem ponizej trzydziestu.
md (5 grudnia 2007) -
Pewnie znacie ale jakby ktoś szukał seriali to... http://thepiratebay.org/
GM (5 grudnia 2007) -
"ekipa" jest fajna. maćkowiak zwłaszcza.
wojtekte (5 grudnia 2007) -
ludzie, nie znacie tvtorrents.com? tak jak oink sie mial do mzyki, tak oni sie maja do seriali –zdziwiony, 4/12/2007 10:26 wyślij mi zaproszenie na the_fly@poczta.fm błagam. nie jestem w stanie sam sobie kredytów wyseedować, nie mam żadnych pełnych torrentów
17 (5 grudnia 2007) -
zassanie odcinka serialu rozni sie wtedy, jesli DVD jest nieobecne na rynku
etyk od wielu bolesci (4 grudnia 2007) -
Jebani hipokryci
... (4 grudnia 2007) -
sciagniecie odcinka serialu NICZYM nie rozni sie od zassania albumu w mp3, w obu przypadkach zabierasz tworcy cos, co do niego nalezy (w teorii) but who fuckin' cares?
pirat (4 grudnia 2007)