INNE - FORUM

"Prison break" i inne seriale

29 sierpnia 2006

czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"

k.
  • Hehe, no wlasnie po to pisalem post, zeby wspomniec o Pixies, a w koncu zapomnialem. No, ale jak Shepard fanem Pixies to nie lubisz go bardziej, nic a nic?
    Misiel (31 maja 2008)
  • czy tylko mnie rozbawilo kompletnie bezcelowe i kompletnie zalosne (Lost to niezal telewizja!) pojawienie sie Pixies pod koniec?
    dżedajte (31 maja 2008)
  • ja bym nawet nie mial problemu z tym fnalem, gdyby ludzie na statku zdazyli wyskoczyc przed ladowaniem helikoptera bo kto kurwa przy zdrowych zmyslach by sie na ten helikopter nie pchal?
    an internaut (31 maja 2008)
  • Ale kaman, slaby sie ten serial zrobil (albo zawsze byl, ale trzy lata temu to byl poczatek podjarki serialami to mnie rozjebal wtedy). Dialogi nieodmiennie drewniane, sceny teoretycznie przejmujace sa po prostu masakrycznie slabe (placzaca Kate 1.2 w skali porcys), a najgorsze, ze scenariusz stal sie okropnie przewidywalny (SPOILER no bo kto nie wiedzial, ze Jin umrze, Sawyer sie poswieci, w trumnie jest Locke, a Keamiego zabije Ben? no i ben krecacy kolowrotkiem?:D SPOILER). Brat sciaga to ogladam, ale kicha genralnie. Natomiast The Shield bardzo dobry serial, polecam.
    Misiel (30 maja 2008)
  • final losta znowu funduje niezly brainfuck, w ogole nie moge wyobrazic sobie, jak bedzie wygladac teraz 5 seria szkoda, ze budzet nie nadazyl za rozbuchanym scenariuszem i pare scen walilo po oczach CGI za dziesiec dolców
    bumbum (30 maja 2008)
  • boze, znowu powtarzaja beverly hills. jak bedziecie mieli chwile to potrzymajcie troche ze mna kciuki zeby nie skonczyli tym razem na pierwszym sezonie –z, 25/2/2008 17:26 te. właśnie. zosia. chyba zakończyli emisję szybko. osobiście szczerze żałuję! >gr-ek ogarnij co lepsze odcinki desperate housewives. podobna kategoria wagowa
    17 (3 maja 2008)
  • w stanach sezon czwarty ruszył po strajku, odcinek 13: Dr. House: I didn't invite you to be nice; I invited you because bowling isn't one of the two things guys do by themselves. Dr. Chase: What's the other? Dr. House: Other hand. hu hu, wkręcam się w Six Feet Under (niezły refleks), po pierwszym sezonie zrobiłem sobie przerwę. na początek oczywiście Dexter - gej i estetyczny szok (ha). ale jakie to dobre, kurde.
    brdm (2 maja 2008)
  • 17, rozumiemy sie calkowicie widze a propos house'a :) odzywki kolesia praktycznie kazda smieszna, a niektore ogladasz po 10 razy i kurde nie mozesz uwierzyc ze to az-tak-zajebiste. wogle, koncze 2 serie i do tej pory praktycznienie spotkalem tam nudnego dialogu.. (szacun za rozkminienie tego serialu man)
    gr-ek (2 maja 2008)
  • Glina bije na głowę wszystkie wymienione tu seriale. polecam oglądać drugą częśś jak ktoś jeszcze nie zaczął. pierwsza seria na itvp jest też.
    camel (2 maja 2008)
  • właśnie widzę, że rzeczywiście wczoraj przesadziłem nie jest źle, po prostu liczyłem na więcej, nie wiem na co dokładnie a też jest kilka elementów jawnie słabych w tym wydaniu. jednak
    17 (19 kwietnia 2008)
  • Ale co jest zlego w wydaniu Wyborczej? Mi tam wszystko pasuje. Szalu nie ma, ale niebrzydkie i shludne.
    Misiel (19 kwietnia 2008)
  • always sunny in philadelphia, jestem po wszystkich trzech sezonach, bardzo smieszne, po pierwszym może to sie rozmywa, pomysly na silę, ale postaci sa nadal niesamowicie zabawne, od drugiego sezonu doszedl danny de vito i tez daje rade
    dżordż (18 kwietnia 2008)
  • a jaka jest wersja orginalna rodziny soprano? –darw, 18/4/2008 20:51 w znaczeniu jak jest wydana ? bez żadnych rewelacji. rozkładany kartonik, w którym to z kolei znajduje się rozkładany "digipack" zawierający 4 DVD. i opatrzony jakimiś fotografiami jest ten digipack. do tego mini książeczka, a raczej karteczka z rozpiską epizodów dość schludnie, ale bez żadnych rewelacji czyli faktycznie nie ma jakiejś przepaści między tymi wydaniami
    17 (18 kwietnia 2008)
  • a jaka jest wersja orginalna rodziny soprano?
    darw (18 kwietnia 2008)
  • ja kupiłem za 7 zł, do tego z gazetą. chyba się pan sprzedawca pomylił. szkoda, bo był bardzo miły i również uważał rodzinę soprano za wybitny serial trochę dupa niestety. mam małe doświadczenia z kolekcjami wyborczej, ale takie "afterparty", "powiększenie" czy "mechaniczna pomarańcza" wydane były przyzwoicie. a pierwsze trzy odcinki rodziny soprano nieprzyzwoicie. nieładne to, niedbałe i w marnej jakości. jeśli się nie poprawi, to chyba pozostanę przy "wersjach oryginalnych", no chyba że naprawdę będzie chodziło za grosze na ulicznych straganach
    17 (18 kwietnia 2008)
  • Sopranos tez. Przynajmniej moje.
    Misiel (18 kwietnia 2008)
  • ckod osobno
    GM (17 kwietnia 2008)
  • to w końcu jutro w wyborczej sopranos czy nowe ckod?
    magda (17 kwietnia 2008)
  • fakt, ale nie zapominaj o ulicznych sprzedawcach! jutro się przekonam czy jest sens wydawać pieniądze na tę wersję (jakość wydania?) śmieszne, że w oryginale posiadam tylko najsłabsze sezony
    17 (aukcje się kończą swoją drogą) (17 kwietnia 2008)
  • No dorzucana tylko że jutro za 9,99 a następne części po 19,99
    GM (17 kwietnia 2008)
  • przypominam, że od jutra genialna "rodzina soprano" dorzucana do wyborczej jest
    17 (17 kwietnia 2008)
  • hehe, ja jestem na etapie kończenia 5 sezonu i faktycznie bida
    łh nzlg (3 kwietnia 2008)
  • dzisiaj wryło mnie na widok billboardu głoszącego, iż od 18-go kwietnia wyborcza co piątek załącza dvd z "Rodziną Soprano". jeśli ktoś wie w jakiej to ma być formie, wydaniu, ilości itd. to pisać!
    17 aukcje się kończą zaraz (3 kwietnia 2008)
  • Z jakiegoś powodu (jakiego?) nie oglądam nowego "Pitbulla". Jeszcze puszczą. Czyli co, nie tak rewelacyjne, jak poprzednie odcinki? Oczywiście oglądam "Dr House'a" i zachwycam się ciągle, i to wcale nie jest tak, że 98% wartości tego serialu to komentarze House'a. Pewien wybitny serial: "Queer as Folk" (oczywiście brytyjski, z Hunnamem).
    Qfwfq (3 kwietnia 2008)
  • Wracajac do Pitbulla -coś mi nie gra w tym nowym sezonie. Niby akcja i narracja ta sama, ta sama patologia, to samo napiecie, ale jednak czegoś brak...moze brakuje osobowosci na miare Gajosa i Stroinskiego ? W kazdym razie kolega Łapka to taki Despero odbity na czarno-białej kserokopiarce -nic specjalnego, z kolei Barszczyk jest tak załosny ze az mi go żal. Swoja drogą w jego przypadku dosc kuriozalnym pomysłem jest przeniesienie do jednej z głownych ról jednej z najbardziej nielubianych postaci z poprzedniego sezonu. Broni sie jedynie Igor -co ciekawe w poprzednim sezonie nazywał sie Rosłoń, a teraz Jaworek, do tego ma kolczyk raz w lewej raz w prawej brwi :)
    Igor (19 marca 2008)
  • niepodoba mi się w Dr House kręcenie się wokół jednego wątku przez godzinę. no i w ogóle, jakoś nic mnie tam nie poruszyło, wzruszyło...
    Józef K. (14 marca 2008)
  • sorry, ale mylisz się! zresztą dzisiejszy odcinek był na zupełnie dobrym poziomie (ostatnio jest różnie pod tym względem) a co do californication, to owszem, była już mowa w tym temacie. wiadomo, zajebisty jest
    17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (14 marca 2008)
  • House - dziś to leciało... dla mnie porażka... nuda... słabizna... chujnia poprostu.
    Józef K. (14 marca 2008)
  • house'a dooglądałem równo z juesej, w czwartym sezonie już wszystko zaczyna siadać, nowa ekipa nie-taka-fajna, brakuje aussie boya. weeds zaczynam, tak jak przy dexterze i californication, jestem pod wrażeniem różnicy między serialami Showtime a serialami innych stacji. coś jeszcze od nich jest ciekawego?
    brdm (13 marca 2008)
  • podpisuję się pod 17.
    a psik! (13 marca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)