INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
Hej, ja mogę polecić te najbardziej wciągające, z tych które oglądałem: - Six Feet Under - wiadomo, - 24 - to jedyny serial, któremu potrafię wybaczyć wielkie niedociągnięcia (których pełno w Lost, PB itp.), oferuje kwintesencję rozrywkowej fabuły, i Bohatera. - Scrubs - bo jest cholernie sympatyczny, a niektóre gagi są nieśmiertelne. - How I Met Your Mother - niby operuje na schematach, ale zjada friendsów na śniadanie, chociażby przy pomocy kunsztownych rozwiązań fabularnych w obrębie jednego odcinka. No i niemal w ciemno mogę polecić The Sopranos.
abdul (28 sierpnia 2008) -
Ostatnio prawie w ogóle nie oglądam filmów tylko seriale, mogę wszystkim polecić takie tytuły: Supernatural (zajebista sprawa dla tych co lubią SF i fantastyke) House MD (motyw szpitalny wcale sie nie postarzał) LOST (tutaj chyba każdy wie o co chodzi) Dexter Heroes (drugi sezon gorszy od pierwszego, ale i tak warto obejrzeć) Prison Break od połowy 3 sezonu oglądam z ciekawości.
jarekz (27 sierpnia 2008) -
>naprawdę top topów serialowy Kompania braci Pierwsza seria Desperate Housewives Pierwsza (i tylko pierwsza) seria Prison Break, jeśli nie razi cię brak realizmu (czasami wręcz dziecinny) Californication
Twój Stary (27 sierpnia 2008) -
dobra, ale everything ends i trzeba sie za cos innego zabrac
... (27 sierpnia 2008) -
Six Feet Under
koniec tematu. (27 sierpnia 2008) -
apel! nie oglądałem dawno seriali, nie załapałem się na tą modę ostatnich lat seriali oglądanych seriami , całościami, itp. wiecie, reprezentuję starą szkołę - czytaj: Twin Peaks ponad wszystko, nic tego nie przebije, amen. poza tym mam sentyment do sentymentalnego "Cudowne lata" (hehe?), lubiłem początkowo "X-files" (ze dwie czy trzy serie wtedy pociągnąłem) - i na tym skończyła się moja przygoda z serialami. acha, widziałem kumpla, którego gust jest słaby dla mnie, oglądającego "Friends" i się bardzo zraziłem, a tu z rok temu pooglądałem przypadkowo i - ej, niezłe (choć bałbym się, jak to było przetłumaczone na polski, przyzwyczaiłem się do oryginału). acha, lubiłem też gdzieś kiedyś pod koniec 80. "Czterdziestolatka". pewnie o czymś jeszcze zapomniałem. teraz tu na jakimś portalu czytam, że "Lost" takie halo - o czym wiedziałem, oczyw. - ciężko nie usłyszeć gdzieś - o innych tytułach też coś tam. polećcie tytułami lecąc, naprawdę top topów serialowy. wiecie, to jest inwestycja czasowa, nawet tylko taka pierwsza seria... żeby coś było nie tak dużo gorsze od "Twin Peaks". czyli ten Soprano tak, rozumiem? a coś z grobem było dobrego...?
yeahnot (27 sierpnia 2008) -
–chociaz danuta nieprawdziwa, 15/8/2008 18:01 za to michelle jest bolesnie prawdziwa, wiec sie wyrownuje
realista (15 sierpnia 2008) -
a słyszeliście o polskim skins? http://www.filmweb.pl/Akcja+%22Nasz+serial%22+ca%C5%82y+czas+trwa%21,News,id=45271
... (15 sierpnia 2008) -
skins genialne, uk to pieklo
chociaz danuta nieprawdziwa (15 sierpnia 2008) -
>ktokolwiek pisze pozytywnie o shield i sopranos nie widział the wire. Dobieraj slowa rozwazniej, bo bzdury potem wychodza. Aczkolwiek dzieki za rekomendacje, na pewno obadam Wire, duzo dobrego juz slyszalem.
Misiel (14 sierpnia 2008) -
ktokolwiek pisze pozytywnie o shield i sopranos nie widział the wire. najlepszy serial kiedykolwiek. po prostu. właściwie to nawet nie serial, 13-godzinny film w pięciu częściach. żeby mnie zrozumiano - sopranos należy się szacunek za wypracowanie tego nowego, gitniejszego stylu. ale the shield przy wire wysiada kompletnie.
spec (14 sierpnia 2008) -
skins bardzo dobre, sopranos tylko dobre (z seriali hbo lepszy byl oz, jak rowniez miejscami carnivale)
john from kentucky (14 sierpnia 2008) -
Kończę ostatnią serię 'Rodziny Soprano' - ło matko! Top 3 seriali to spokojnie będzie, cieżko mi sie ogarnąć w ogole.
kacpr (14 sierpnia 2008) -
a widzieliście skins? serial o dzieciakach z bristolu? niesamowity klimat ;) będzie trzecia seria, a jest to jeden z tych seriali, który kolejne serie są lepsze...
dzieciak (27 czerwca 2008) -
macie ziomy na co natrafilem :) http://pl.youtube.com/watch?v=zSbHxiSGPXs
gr-ek (26 czerwca 2008) -
>>"Moja rodzinka" >znasz pory emisji? Chyba tak jak Dr. House, ale o 19:00
Twój Stary (23 czerwca 2008) -
no pewnie tak... tragiczny jest stary, czy on nie czyta "mody na sukces" przypadkiem? wogle wszyscy tacy mlodzi, eh nostalgia :)
gr-ek (23 czerwca 2008) -
możliwe, że początkowe odcinki miały innego lektora ja nie wiem, nie oglądałem od samego początku. w ogóle obraz jakiś dziwny był
17 (23 czerwca 2008) -
jakis nowy lektor w housie, wtf? beznadziejaa...
gr-ek (23 czerwca 2008) -
optymistycznie implikując dochodzę do wniosku, że tvp2 powtarza house'a przez wakacje, w najlepszej porze, i co prawdopodobne, od poniedziałku do piątku how cool is this?! się pytam –17, 23/6/2008 19:42 lol, chyba od niedawna masz odbiornik telewizyjny :) odkąd sięgam pamięcią, publiczna (i nie tylko) zawsze we wakacje powtarza wszystkie seriale. -->W TVP2 zatrudniono chyba kogoś, kto się zna, bo będą też w wakacje puszczać niezły brytyjski serial komediowy "Moja Rodzinka". Polecam znasz pory emisji? tvn powtarza sex w wielkim mieście od pierwszego sezonu
sivi (23 czerwca 2008) -
W TVP2 zatrudniono chyba kogoś, kto się zna, bo będą też w wakacje puszczać niezły brytyjski serial komediowy "Moja Rodzinka". Polecam
Twój Stary (23 czerwca 2008) -
moi przyjaciele, moi kochani, moi najbliżsi dobra wiadomość widzę, że tvp2 emituje dzisiaj o 20.10 pierwszy odcinek house'a, natomiast jutro również o 20.10 drugi odcinek house'a. optymistycznie implikując dochodzę do wniosku, że tvp2 powtarza house'a przez wakacje, w najlepszej porze, i co prawdopodobne, od poniedziałku do piątku how cool is this?! się pytam
17 (23 czerwca 2008) -
Rules of Engagement polecam z mojej strony, naprawde zabawna komedia
gloria (19 czerwca 2008) -
Jeszcze raz polece The Shield, bo to chyba najlepszy serial jaki ogladalem poza Sopranos i Six Feet Under. Podobnie jak produkcje HBO mocno koncentruje sie na samych postaciach (glownie ich degradacji), choc i akcja jest tu wartka, w koncu serial o policjantach - tylko, ze skorumpowanych. Calkowita zmiana formuly, osi fabuly w sezonie czwartym mnie rozwalila.
Misiel (19 czerwca 2008) -
Ameryka jest naprawde tak bardzo żałosna. –feelolog, 31/5/2008 14:01 ej, a u nas jest inaczej? bo nie wydaje mi się, kiedy slucham niektorych ludzi.
em c (31 maja 2008) -
To raczej chodzi o specyfike seriali z tych stacji masowych jak Fox, NBC, ABC itd., bo raczej w serialach HBO, Showtime czy FX takiej szmiry nie ma. Wracajac jednak do losta to smierc Charliego byla zrobiona duzo, duzo lepiej niz Jina, a tez byla w pewnym sensie spodziewana.
Misiel (31 maja 2008) -
Misiel, nie znasz trochę specyfiki rynku amerykańskich seriali. w pewnym momencie twórcy tracą kontrolę, która idzie w ręce fanów. każdy zabity series regular to zawsze są tysiące głosów sprzeciwu: dla nich ludzie z ulubionego serialu sa bardziej prawdziwi niż pani w kolejce na pocztę. szczególnie jeśli są zaangażowani w jakiś wątek miłosny, o którym wszyscy w każdym wieku skrycie marzą. gdyby Jin zginął bez uprzedniego przygotowania publiki, wtedy pewnie straciliby około milion do półtora widzów w przyszłym sezonie, bo zacząłby działanie przepotężny zarzut "the show jumped the shark". Ameryka jest naprawde tak bardzo żałosna.
feelolog (31 maja 2008) -
Sam Pomysl z ff byl ciekawy, ale wlasnie z tych powodow co tam napisales sie nie sprawdzil moim zdaniem. Po prostu mnie to nie jara, ze wiedzialem, ze Jin zginie i zginal i tak dalej. W poprzednich sezonach sila byla wlasnie w nieprzewidywalnosci serialu i tajemicach, a teraz poszli w diametralnie inna strone i wcale mi sie to nie podoba. Pierwszy forward, w finale 3 sezonu byl zajebistym szokiem i dawal rade,a dalej czulem juz przesyt. O wiele ciekawsze byly flashbacki, ktore nawiazywaly do fabuly serialu jak Hurley i liczby, jakis motyw z Bernardem i jego zona itd.. Generalnie jak juz od 3 sezonu Lost mnie zawodzi to jednak final poprzedniej serii byl przedni, ten lekko nudzil.
Misiel (31 maja 2008) -
ale Misiel, te sytuacje wlasnie mialy być przewidywalne, bo jakiś był w koncu ten cel wprowadzenia flashforwardów, kazdy widzial grób Jina, kazdy wiedzial, ze Sawyer nie opuści wyspy i caly koncept 4 serii opieral się na zapelnianiu dziury czasowej miedzy 2004 i 2007 powolnego kompletowania ukladanki. co do ludzi na statku to sie zgadzam, ale jakos to przelknalem bez zapitki
bumbum (31 maja 2008) -
wiesz, to by moze nawet bylo jakies pozytywne, gdyby nie taki maly problem, ze Jack jest wtedy alkoholikiem w stanie najwiekszego upadku
dżedajte (31 maja 2008)