INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
californication nowe - niektóre dowcipy poszły w stronę american pie, ale nadal jest to zajebiście śmieszne. no i scenka "looks like we have a new pope" genialna. house nowy - bardzo dobra postać prywatnego detektywa, wygląda na to, że doktor będzie trzymał poziom i w piątym sezonie
c-u (4 października 2008) -
widział ktoś nowe odcinki drugiej serii californication? i jak? –17, 2/10/2008 13:35 Trzymają poziom jak na razie ale było kilka momentów bardziej irytujących niż zwykle.
d (2 października 2008) -
nieno, 5 seria man, dzisw nocy juz 3 odcinek zassalem:P
gr-ek (2 października 2008) -
>gr-ek w znaczeniu, że piąta seria jest świetna czy że powróciła emisja na tvp2 w czwartki? w ogóle zdecydowanie polecam oglądanie tego serialu na komputerze, bez pośrednictwa słabego tłumaczenia telewizyjnego btw desperate housewives też powróciło na antenę polsatową, widzę. czwartki
17 (2 października 2008) -
kurde, mialo byc: DR HOUSE:)
gr-ek (2 października 2008) -
jakby co ziąmy to: dr. HOUSE IS BACK in da house:P
gr-ek (2 października 2008) -
widział ktoś nowe odcinki drugiej serii californication? i jak?
17 (2 października 2008) -
no to zabieram sie do sciagania
tp (30 września 2008) -
z nowego sezonu It's Always Sunny In Philadelphia już 4 odcinki wyszły, drugi - Gang Solves The Gas Crisist to jeden z lepszych epizodów w historii serialu, polecam
cromwell (30 września 2008) -
Mi najbardziej do gustu przypadła Tara i jej teksty o rasiźmie serwowane mniej więcej co drugiej namolnej osobie, z która się styka. W ogóle IMO ta postać bardzo ciekawa, bo ta jej matka to postać maksymalnie groteskowa, mimo że z pozoru zwyczajna pijaczka...
Rudestus (30 września 2008) -
akurat rodzenstwo Sookie i Jason castowane bardzo dobrze, zagrane bardzo przyjemnie, natomiast Jason ma z genitaliami problem wprost przeciwny
pan komornik (30 września 2008) -
Co do true blood, to słyszałem, ze straszliwy miscast i postacie bez jaj. Aż cięzko uwierzyć, od Alana "American Beauty" "Six Feet Under" Balla? Ale czołówka fenomenalna. Religijność południowców to zawsze dobry pomysł.
szczur (30 września 2008) -
terminator baletnica haha em c ty to masz nerwy zeby to ogladac jednoczesnie bedac wielkim fanem T 1000. no nic ktos wie kiedy rusza nowy sezon it's always sunny in philadelphia?
tp (30 września 2008) -
ja oczywisce sciagam i ogladam wszystkie odcinki terminatorow, bo sa w nich terminatory. ostatni byl najlepszy z sesonu, nastepny (zara albo juz powinien byc) ma byc o tym terminatorze baletnicy. ale chlam to jest straszny, az chyba sobie kupie/sciagne rozszerzone wydanie T2 zeby nie stracic wiary w fajnosc nuklearnego holocaustu i metalowych szkieletow masakrujacych ludzi.
em c (30 września 2008) -
A widział ktoś "True Blood", nowy serial Alana Balla? Dla mnie zajebiste, słabo znam "Six feet under", ale myślę, że to coś w tym klimacie tyle, że jeszcze bardziej podkręcone.
Rudestus (30 września 2008) -
Fringe rozczarowuje i to bardzo - jest po prostu nudne, że nie wspomne już o postaci tego naukowca...
010 publishers (30 września 2008) -
Tak a'propos "darkly dreaming dexter", słyszał kto coś o tej książce? Gdzieś wyłapałem steszczenie i chryste panie! Aleee bzdurne!
szczur (30 września 2008) -
wszystkie trzy stwierdzenia 100% prawdziwe w moim przypadku (chociaz calkiem przyjemny ten utwor o Samsonie z Terminatora, chetnie bym posluchal wiecej takich)
dżedajte (30 września 2008) -
Terminator rzeczywiscie gówniany, ledwo przetrwalem 1 sezon, drugiego po premierowym epizodzie nawet kijem nie tknę. Herosi trochę tasiemcowaci, ale i tak moga sie podobać, na pewno zapowiada sie lepiej niz Generations. z nowych Fringe jest naprawde sympatyczne
bumbum (30 września 2008) -
–krwki, 17/9/2008 17:49 komentarze z offu sa to komentarze zywcem wyjete z ksiazki, ktorej to serial jest niezwykle wierna poza pewnymi elementami adaptacja a kult nie jest niezrozumialy, tylko po prostu niezbyt pod tym wzgledem pasujesz do ludzi z pracy, zdarza sie nawet najlepszym
realista (30 września 2008) -
Przypominam że ruszyły trzecie sezony Dextera i Heroes. To drugie przeradza się w tasiemca niczym Lost, ale Dexter zdaje się trzymać względnie niezły poziom.
łh nzlg (30 września 2008) -
nie, jest przyslosciowy brat kolesia z pierwszego filmu, grany przez.. jakiegos kolesia.
em c (20 września 2008) -
a co sare connor gra brenda łolsz?:)
bdg (20 września 2008) -
obejrzalem wlasnie pierwszy odcinek drugiego sezonu tego serialu o sarze conner i bandzie terminatorow. syf, chujnia, dupa, telenowela, zalosc i nedza. wiadomo, ze nie jest dobrze, kiedy jedna z jasniejszych stron serialu o terminatorach jest ex-gwiazda beverly hills 9287366610. plus laska z garbage.
em c (19 września 2008) -
'dexter' to bardzo slaby jest - cieszy sie niezrozumianym kultem u mnie w pracy, wiec bardzo chcialem sie przekonac - widzialem pare odcinkow i z 1 i z 2 sezonu i lipa - najgorsze sa komentarze bohatera z offu, ktore maja mi tlumaczyc dlaczego bohater jest taki wyjatkowy. kiszka. widzialem tez jeden odcinek 'statystow'(z orlando bloomem) i ojej, jakie to dobre jest
krwki (17 września 2008) -
a takie pytanko mam na boku: czy jak pierwszy odcinek serialu wam się nie podoba, to kończycie oglądać czy jedziecie dalej w myśl zasady "jak już zacząłem, to skończę"? –yeahnot, 3/9/2008 18:52 Po pierwszym to raczej nigdy nie koncze, bo piloty maja to do siebie, ze albo sa zajebiste albo duzo slabsze niz reszta serialu. Na przyklad poczatek pierwszego sezonu Sopranos mnie nie zachwycil, a potem wiadomo... kurde, w tym serialu momenty zajebiste przeplatają się z jakąś niemożliwą nudą - imprezka na moście brooklyńskim vs. całkowicie beznadziejny (i "na siłę") wątek kryminalny, a zawsze rządzące postacie (pastor! polityk! pete doherty!) z postaciami bezustannie wkurwiającymi - i tu prym wiedzie, niestety, Peter Krause, absolutny boss w SFU. W każdym razie pierwszy sezon był raczej frustrującym doświadczeniem i nie wiem, czy po drugim można się spodziewać czegoś dobrego. –c-u, 3/9/2008 19:29 No mnie tam nie nudzi, jakos sie wciagam w ten klimat, a Peter Krause nieodmiennie poraza swoja zajebistoscia. Trzeba jednak przyznac, ze watek kryminalny jest troche od czapy. Californication dobre, racja.
Misiel (3 września 2008) -
w ramach zachety moge zdradzic, ze w ostatnich odcinkach Nancy wreszcie odkryla swoje sumienie
jackhammer (3 września 2008) -
nie chodzi tylko o Showtime i HBO. najwieksze cable networks oraz ich programy: FX: It's Always Sunny in Philadelphia, The Shield, Nip/Tuck, Rescue Me Sci Fi: Battlestar Galactica, Farscape, Eureka USA Network: Monk, Burn Notice, The Dead Zone, Psych kiedys faktycznie big 4 wymienione powyzej byly lepsze, ale tej chwili zaczynaja powoli umierac (wyguglujcie sobie "viewing figures are down"). cable networks rosna w sile z kazdym rokiem i maja stopniowo coraz to lepsze programy, podczas gdy big 4 nadal kurczowo trzymaja sie starych pomyslow Weeds czwarty sezon o niebo lepszy od trzeciego, moze nawet troche od drugiego
jackhammer (3 września 2008) -
że niby wszystko od Showtime jest z zasady lepsze od wszystkiego od ABC, NBC, CBS i FOXa. (przy okazji Showtime - oglądał ktoś czwarty sezon Weeds? bo mnie po trzecim jakoś się nie chce, ale nie wiem, może warto)
c-u (3 września 2008) -
>nawet slabsze programy z cable networks sa znacznie lepsze niz programy big 4 A po polsku?
Twój Stary (3 września 2008)