INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
żenujący koniec skins. –/, 20/3/2010 12:49 a czego sie mozna bylo spodziewac po zenujacym serialu? :D
sivi (20 marca 2010) -
żenujący koniec skins.
/ (20 marca 2010) -
dzieki! ale to zawsze mozna sobie pierwszy odcinek obejrzec co daje jakis obraz(mam nadzieje) i wtedy mozna sciagac reszte
arturo (5 marca 2010) -
oglądanie ze streamingu chyba też obciąża neta :>
17 (4 marca 2010) -
arturo -> http://iitv.info/
48 (4 marca 2010) -
a znacie jakiś serwis gdzie mozna obadac te wszystkie seriale? bo znajomi ogladaja tylko housa albo chirurgow a moj net nie domaga do sciagania bez przerwy
arturo (4 marca 2010) -
Zdradził żonę ze striptizerką! BEZ GUMY! http://www.pudelek.pl/artykul/23136/zdradzil_zone_ze_striptizerka_bez_gumy/
sivi (25 lutego 2010) -
jeszcze nie padła tu nazwa Modern Family, a jak dla mnie jeden z najśmieszniejszych i w ogóle naj seriali. –łh aka poliszmnie, 20/2/2010 09:37 racja
clive bixby (21 lutego 2010) -
a niech tam, spytam. a co sądzicie o Alfie? Moim zdaniem niektóre (sporo!) teksty do dzisiaj śmieszą, choć mają już przeszło 20 lat..
camel (20 lutego 2010) -
jeszcze nie padła tu nazwa Modern Family, a jak dla mnie jeden z najśmieszniejszych i w ogóle naj seriali.
łh aka poliszmnie (20 lutego 2010) -
Zacząłem oglądać Wire. Najbardziej ożywczy moment pierwszego odcinka - chuj w uchu.
Qfwfq (19 lutego 2010) -
co do rozkładu jazdy: Treme Season 1, Episode 1: Do You Know What It Means Original Air Date—11 April 2010 Season 1, Episode 2: Meet De Boys on the Battlefront Original Air Date—18 April 2010 dziękuję, dobranoc.
ks (16 lutego 2010) -
–Twój Stary, 15/2/2010 13:40 –c., 15/2/2010 16:51 –sas, 15/2/2010 20:47 ;-)) 11 odcinke sezonu 4 LOSTow - aaaa przeciez taki rytulal obowiazuje kiedy szukaja dalajlamy ^^ na bank dziisaj skoncze! sie dzieje!
sivi (16 lutego 2010) -
Jestem po pierwszych dwóch odcinkach "Przystanku Alaska" i najbardziej podobają i się krajobrazy i kolorystyka tego wszystkiego. Jakieś naiwne: [spoiler] (wątek indiańskiego lekarza, który postanawia pójść na operację pod wpływem dopiero co poznanego lekarza, dajcie spokój.) [/spoiler] Ale zobaczę pierwszy sezon do końca. Ciekawe, co będzie dalej.
Twój Stary (16 lutego 2010) -
http://img246.imageshack.us/i/screenshot20100216at171.png/ rozkład jazdy po lutowej przerwie
k (16 lutego 2010) -
A najśmieszniejsze dla niepolaków musi być to, że zaliczyć zgona wcale nie znaczy umrzeć ;-)
sas (15 lutego 2010) -
(aaa, idiomu. kopnąć w kalendarz=wąchać kwiatki od spodu=kopnąć w kalendarz=odwalić kitę i jeszcze kilka określeń na zgon jest ;) )
c. (15 lutego 2010) -
Po angielsku kopie się kubeł :)
Twój Stary (15 lutego 2010) -
@sivi 'od idomu kopnac w kalendarz' > hm? –c., 14/2/2010 23:09 sie pomylilam-wachac kwiatki od spodu,haha!ale caly czas do wczoraj wierzylam,ze znaczy to kopnac w kalendarz. warto czasami miec slownik angielsko polski :> LOSTY super, sie nie znacie :>
sivi (15 lutego 2010) -
–e-smith, 14/2/2010 23:06 Misja w czasie raczej
mareks (15 lutego 2010) -
Tak w ogóle a propos zdolności nadzywczajnych - pamieta ktoś Zdarzyło się jutro? Choć to dość dawne dzieje tvp.. –camel, 14/2/2010 22:02 To o tym gościu co kot mu przynosił gazetę jutrzejszą, a gość zamiast... ale dobra dobra też to oglądałem :D Co do Lostów to przekreśliłem ten serial po 3 sezonie, niedawno obejrzałem piąty i znów się umiarkowanie nim jaram. I tak jednak czekam na trzeci sezon Breaking Bad.
Rudestus (15 lutego 2010) -
@sivi 'od idomu kopnac w kalendarz' > hm?
c. (14 lutego 2010) -
nie mam zamiaru oglądać LOSTów, denerwuje mnie ten serial, gdy obejrzałem parę odcinków. cały czas jakiś spisek i inne chuje muje i do tego motyw kończenia odcinków jak w modzie na sukces czy brazylijskiej telenoweli - dzieję się coś waznego i bum, koniec. ogólnie, denerwuje mnie to. zdarzyło się jutro bylo całkiem. pierwsze odcinki zwłaszcza. skojarzył mi się inny serial, na polsacie był puszczany, nie pamiętam tytułu, ale facet się cofał w czasie tydzień do tyłu i ratował świat. wszystko nadzorowała nasa czy coś w tym stylu, i się kochał w rosjance, a ona w nim, i się przelecieli dopiero gdzieś tam pod koniec. jarałem się tym strasznie.
e-smith (14 lutego 2010) -
"The IT Crowd" - wiadomo! W przyszłym miesiącu zaczynają kręcić czwartą serię! –Twój Stary, 14/2/2010 15:53 yaaaay! a myslalam, ze sobie to wymyslilam ;-) –e-smith, 14/2/2010 20:22 SFU wiadomo-genialny! rekomenduje LOSTow jak juz skonczysz ogladac historie rodziny fisherow ;-) @camel moze chodzi ci o "pushing daisis"? od idomu kopnac w kalendarz ;-) http://en.wikipedia.org/wiki/Pushing_Daisies
sivi (14 lutego 2010) -
kojarzy ktoś serial z Stokrotkami w tytule? O facecie, który miał zdolność przywracana na chwilę osób zmarłych czy coś. Tak mi się z SFU skojarzyło jakoś i liczyłbym na opinie kogoś kto oglądał. Tak w ogóle a propos zdolności nadzywczajnych - pamiea ktoś Zdarzyło się jutro? Choć to dość dawne dzieje tvp..
camel (14 lutego 2010) -
ostatnio zamiast filmów bawię się w seriale. przyczyna jest prosta - jeśli jest dobry serial, to historia wciąga niczym książka. six feet under to chyba obecnie mój ulubiony serial. od początku do końca dopieszczona fabuła, bez żadnych nieścisłości, wszystko ma sens, a dialogi i same historie są bardzo ale to bardzo prawdopodobne i normalne. rzadko mi się zdarza obcować z normalnością (ktoś wyskoczy z 'no jasne, każdy żyje w domu pogrzebowym, ma zwidy, brata geja oraz czarny humor) w odniesieniu do wielu kontrowersyjnych tematów (używki, śmierć, homoseksualizm, seks, zdrady, sztuka, psychoterapie). no i zakończenie. pociekła mi łezka. a i muzyka. tak, tyle 'indie' nie slyszalem nigdzie. interpol, built to spill, arcade fire, talking heads, radiohead. ostatnim serialem jaki oglądnąłem w całości jest Life to Mars. i tu również od pierwszego odcinka do ostatniego, wszystko ma sens. nie wspominając już o całym klimacie manchesteru lat 70-tych, muzyce i genialności Gene'a Hunta. zakończenie także wporzo.
e-smith (14 lutego 2010) -
A tak w ogole to z 3 sezonu The IT Crowd" najlepszy był 4 odcinek.
Twój Stary (14 lutego 2010) -
srsly? wypas, myślałem, że IT Crowd to już trup. W klimacie, z Chrisem o'dowdem jest teraz FM. Słabsze dużo od IT Crowd, ale też bywa śmieszne, no i indie gwiazdy się pojawiają w każdym odcinku. Mnie kupili Ladyhawke - było jej bardzo dużo, a ja tak bardzo ją kocham, że no nie mogę nie lubić tego serialu :)
k (14 lutego 2010) -
dobrze!
nieogar (14 lutego 2010) -
"The IT Crowd" - wiadomo! W przyszłym miesiącu zaczynają kręcić czwartą serię!
Twój Stary (14 lutego 2010)