INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
ej co smiesznego i luzackiego moge sobie zobaczyc? smieszy mnie np arrested development, parks & rec, the office. nie smieszy: community. 30rock tylko momentami. PROSZE O POMOC
hihi (29 czerwca 2011) -
–mja, 23/6/2011 14:31 bez spoilerow prosze! ;p 3 ostatnie odcinki game of thrones mieta, nie moglam sie oderwac :D tak true blood juz w ten weekend, sezon spod znaku wiedzm ma byc. tez licze, ze bedzie lepszy niz 3!
sivi (24 czerwca 2011) -
–pies_pawłowa, 23/6/2011 14:48 SFU genialne. Ja też po pierwszym sezonie byłem mocno rozczarowany i zasadniczo wciągnąłem się dopiero w połowie drugiego. A wtedy to już jeden odcinek za drugim, emocjonalne uzależnienie i generalne masakrowanie poziomem. Na pewno będę odświeżał, ciekawy jestem, jak ty wyjdzie.
Qfwfq (23 czerwca 2011) -
niestety polsat co jakiś czas przywraca boomerang i nickelodeon na parę dni i znów zabiera, trochę tego nie rozumiem.
snape (23 czerwca 2011) -
Z bajek lubię "Porażki króla Artura" na Boomerangu :)
Twój Stary (23 czerwca 2011) -
to z bananem zabawne, moje pytanie pewnie bez sensu, ale ogląda ktoś Fineasza i Ferba? Łatwo zlekceważyć, ale ja jestem zachwycony.
snape (23 czerwca 2011) -
szósty sezon sopranos jest jak banan- końcówka zabija
szczur (23 czerwca 2011) -
AD jest BARDZO dobre. Właśnie nadrobiłem 6 sezonów Weeds w tydzień, mega! Fajnie, że się za parę dni zaczyna 7 sezon. Obejrzałem też 5 sezonów Sopranos i trochę 6tego i jakoś nie chce mi się kończyć, ale pewnie w końcu to zrobię. Dziekuję wszystkim którzy polecali P&R - dziewiątkowe rejony. no i True Blood wraca zaraz zaraz już, mam nadzieję, że będzie duż olepiej niż w S3.
k (23 czerwca 2011) -
Bez zapewnienia o dużej poprawie nie zacznę drugiego sezonu Six Feet Under. W zasadzie, to chyba nawet takie zapewnienie nic nie da, bo zaczynam Mad Men. SFU po prostu przeciętny, czasami jedynie dobry - 5.5
pies_pawłowa (23 czerwca 2011) -
wkurw widzów po ścięciu starka w got zjawiskiem godnym odnotowania, hehe.
mja (23 czerwca 2011) -
AD jest tu chyba absolutnie uwielbiane, i słusznie, jak dla mnie najbardziej błyskotliwa rzecz jaka kiedykolwiek pojawiła się w telewizji. I tak, będzie tylko lepiej.
snape (19 czerwca 2011) -
jakieś opinie na temat arrested development? jestem dopiero na 5. odcinku, ale już teraz mocno zaiskrzyło. pozostaje mieć nadzieję, że będzie tylko lepiej
es (19 czerwca 2011) -
Ja tam ostatnio kończę Carnivale i muszę powiedzieć, że jest to naprawdę zacna (kolejna) produkcja HBO, najlepszym nie podskoczy, ale coraz częściej myślę sobie o tym serialu gdzieś pod koniec prywatnej dychy. Co do BB to w ogóle zgodziłbym się z oceną szczura, nie rozumiem porównania do Prison Breaka, którego olałem tuż przed końcem pierwszego sezonu co uważam dotąd za szczyt olania mocno hype'owanego serialu (o tym kto uciekł dowiedziałem się od współlokatora-fanatyka) i w ogóle należy mi się jakiś medal z plasteliny za to, ale... Jeszcze na wysokości słynnej strzelaniny z Hankiem w roli głównej zgodziłbym się, że to nazbyt efekciarskie, ale później jest już świetnie, a końcówka przednia. W ogóle nie kumam ustawiania pierwszego (mini) sezonu na pierwszym miejscu, bo przecież ten serial to nie tylko pomysł! Który tak bogato uposaża bohaterów? –pies_pawłowa, 15/6/2011 22:34 Chyba nie ma lepszego serialu pod tym względem jak SFU. The Shield to od pewnego momentu jazda bez trzymanki, jak ktoś lubi ciągłą akcje to jest serial idealny. Do tego w końcowych sezonach pojawiają się świetne postacie poboczne: Whitaker grający agenta IA, Close, Antwan Mitchell- spoko gość, nawet Andre 3000 się pojawia. W pewnym momencie miałem uczucie bliskie oglądania 3,4 sezonu Oz kiedy się fabuła przestała kleić, ale jednak końcowe odcinki robią duże wrażenie, cała historia fajnie się domyka. Ano i dzięki szczurze za te dwa tytuły, których nie znam to sobie ogarnę.
rudestus (16 czerwca 2011) -
>nie łapię pisania o naiwności i czarno-białej moralności w kontekście serialu o pięciu pr-owcach kształtujących politykę największego mocarstwa na świecie. ale co ma wspólnego tematyka serialu z moimi zarzutami? wspaniali demokraci, straszni republikanie. proste. i nie bardzo rozumiem. ja w eastbound nie dostrzegam żadnych ambicji poza komediowymi (co nie jest jakimkolwiek wartościowaniem z mojej strony. jedynie stwierdzeniem, że mamy do czynienia z serialem czysto komediowym) @Twój stary ta, wiem. czasem mi się nudzi. do tego nauczony doświadczeniami staram się nie porzucać seriali polecanych przez niegłupich ludzi po dwóch odcinkach.
17 (16 czerwca 2011) -
>Friday Nights Lights - pierwsze ok. 16 odcinków nie wskazuje na nic dobrego 16*42 minuty = ponad 11 godzin. Co za wytrwałość, nigdy tego nie załapię.
Twój Stary (16 czerwca 2011) -
kenny powers mówi dużo śmiesznych rzeczy i łatwo przez to pominąć, że to postać z najlepszego nienakręconego filmu herzoga. w ogóle serialowość komediowość- humor e&d nie ma nic wspólnego z tradycją sitcomu, bliżej mu do prezentowanego w west wing. anyways, dobrze napisany serial, nie traktuje śmieszności jako celu, bogato uposażeni bohaterowie- ląduje na liście. nie łapię pisania o naiwności i czarno-białej moralności w kontekście serialu o pięciu pr-owcach kształtujących politykę największego mocarstwa na świecie. nie potrafię pojąć jak można nie lubić dialogów sorkina, autentycznie przechodzi to moje pojęcie. obok najlepszej obsady w historii, największa moc thw west wing IMHO. s01 friday night lights nie zrobił na mnie wrażenia either.
szczur (16 czerwca 2011) -
dla zrównoważenia: kocham the wire, uwielbiam rodzinę soprano. pierwszy sezon deadwood wcale nie jest aż taki dobry. ale warto obadać. pierwszy sezon the west wing ZDECYDOWANIE nie jest taki dobry. irytująco naiwny, czarno-biały (my = dobrzy, oni = źli). i niektórzy bohaterzy spod znaku "wow, jestem taki bystry i szalony i szybko mówię" strasznie sztuczni i irytujący. nawet polubiłem, ale szybko mnie zmęczyło i odpuściłem sobie po kilkunastu odcinkach Eastbound & down zdecydowanie nie jest aż taki dobry. super potencjał niestety niewykorzystany. ale warto poznać, dla głównego bohatera. dla świadomości, że taki istnieje. (przy czym to jest serial komediowy, a pies pawłowa chyba nie tego szukał) Breaking Bad - dla mnie z kolei s1> s2 > s3. uważam, że boleśnie przehajpowana rzecz (ale chyba niewielu się ze mną zgadza). pierwsze trzy odcinki były bardzo obiecujące. zakończenie trzeciego sezonu to już odpowiednik drugiego sezonu prison break (scenarzyści ewidentnie nie wiedzą co robić. serial był wg mnie zaplanowany dość krótkoterminowo i pomysły skończyły się dawno temu) Mad Men - tutaj nie chcę oceniać. osobiście wymęczyłem z dwa sezony. zupełnie nie wciągnęło. nie moje klimaty (przy czym ponownie: chyba jestem jedyną taką osobą) Friday Nights Lights - pierwsze ok. 16 odcinków nie wskazuje na nic dobrego nie jestem fanem Six Feet Under *** Obadaj pierwszy sezon "Oz"
17 (16 czerwca 2011) -
–synhenryka, 16/6/2011 13:12 też myślałem, że pokażą tą bitwę, ale jak widać do takich scen nawet HBO nie ma takiej kasy i tak dużej ilości stażystów :) Nie wiem czy zwróciliście w ogóle uwagę jak pokazują Dothraków - wiadomo, że jest ich od cholery, ale nigdy tego nie pokazano.
dzieciak (16 czerwca 2011) -
jak komuś pasuje tematyka six feet to z czystym sumieniem mogę polecić, porządny serial z ciekawymi postaciami.
solution (16 czerwca 2011) -
–pies_pawłowa, 15/6/2011 22:34 Deadwood (s01 9.9, s02 7.7, s03 7.1) The West Wing (s01 9.7, s02 8.3, s03 7.4, s04 7.3) Eastbound & Down (s01 8.9, s02 8.8) Generation Kill (s01 7.7) Justified (s01 8.2, s02 8.?) Breaking Bad (s01 7.2, s02 7.9, s03 8.4) Mad Men (s01 8.4, s02 8.3, s03 8.7, s04 8.9) podobno Friday Nights Lights na pewno The Shadow Line nie przesadzałbym z Six Feet Under :)
szczur (16 czerwca 2011) -
–dzieciak, 14/6/2011 22:38 nudna, nudna ale to może dlatego, że czytałem książkę wcześniej a może też dlatego, że np. zamiast pokazać jak Bóg przykazał bitwę to zredukowali ją jedynie do znokautowania Tyriona :) Krwawe bitwy powinny nadejść - 2 tom jeżeli dobrze pamiętam obfituje w nie:)
synhenryka (16 czerwca 2011) -
Który tak bogato uposaża bohaterów? –pies_pawłowa, 15/6/2011 22:34 six feet under i mad men, co ja Ci bede pisac, zobacz po pilocie i sam/a ocenisz ;-) no wlasnie wracajac do boardwalk empire: jak dla mnie przehajpowany to serial. nie mowie, cieszy oko, ale postacie sa takie nijakie, na samego enocha thomsona skladaja sie tylko gra aktorska buscemiego i teksty wypowiadane z jego ust. dobra jest jeden odcinek, z ktorego dowiadujemy sie ciutke o jego dziecinstwie i ojcu, ale jak dla mnie troche to za malo. porownujac go np. z donem draperem z mad man, to nie ma nawet o czym mowic. jedyna dynamiczna postacia z jakimis tam rozterkami, jest margaret,zachukana myszka w pierwszych dwoch czy trzech odcinkach, ktora mistrzowskim tekstem gasi lucy, a nawet posowa sie do malego szantazu bylej pracodwaczyni. zaden odcinek nie zbliza sie do genialnosci "the suitcase" (mad men)czy "that's my dog" (six feet under) game of thrones-bez dwoch zdan, swietnie zrobiony. ale wiadomo, jak sie nie lubi takich seriali, nic nie poradzisz. ciekawe czy bedzie jakas krawa bitwa (czytam dopiero piewrszy tom)hehe ale z tego, co kuzyn mi mowil, polskie tlumaczenie jest slabe.
sivi (16 czerwca 2011) -
Widziałem The Wire i The Sopranos. Co w podobnym klimacie i poziomie (nie wymagam cudów) możecie polecić? Znam ten temat i tych wiele opinii, ale mam nadzieję na osobistą rekomendację. Mad Men? The Shield? Six Feet Under? Deadwood? Który tak bogato uposaża bohaterów?
pies_pawłowa (15 czerwca 2011) -
coś czuję, że GoT jest dużo słabsze, niż historia, którą opowiada. pełen pakiet hbo- fantastyczne aktorstwo, rozbudowany, bogaty świat, wyczuwalny profesjonalizm za kamerą, totalna nieumiejętność posługiwania się serialowym językiem. bossostwo materiału źródłowego wciąga całość na terytoria ósemkowe, ale gdyby nie to, boardwalk empire yo.
szczur (15 czerwca 2011) -
–synhenryka, 14/6/2011 21:45 Gra o tron nudna? no chyba nie. Zajmujące i wciągające. Ładne obrazki, świetna gra, wyraziste postaci. Czy ty jesteś legalnym synem Henryka?
dzieciak (14 czerwca 2011) -
Więc jest tak: dr who klasycznie trzyma wysoki poziom, the killing zacne , gra o tron nudna chociaż ostatnie 2 odcinki rokują w miarę.
synhenryka (14 czerwca 2011) -
aha, no i kompletnie niezauważone na tym forum "Psychoville" robi się lepsze i bardziej pojebane z każdym odcinkiem
IV Kampus UJ (9 czerwca 2011) -
Fajny "muzyczny" odcinek South Park - tween wave?
IV Kampus UJ (9 czerwca 2011) -
DJ Rumba [*] To był ten odcinek, podczas którego oszalałem na punkcie P&R, kliknęło mocno.
plejeru (17 maja 2011) -
Bob's Burgers fajne rzeczywiście, zapomniałem podziękować tylko trochę na początku mnie dekoncentrował ten głos Archera :)
Fagerström (17 maja 2011)