INNE - FORUM
"Prison break" i inne seriale
29 sierpnia 2006czy moze ktos mial taką przyjemność ogladac plan Michaela Scolfielda w tym serialu?Polecam serial wszystkim faną ksiazki "skazani na shawshank"
-
2 months, 23 days, 7 hours, 15 minutes I REGRET NOTHING [2]
IV Kampus UJ (23 sierpnia 2011) -
The X-Files: 8 days, 10 hours Jedno z najlepszych ośmiu dni i dziesięciu godzin mojego życia ;) total: 2 months, 10 days, 18 hours, 30 minutes
k (23 sierpnia 2011) -
Total time wasted: 3 months, 5 days, 19 hours, 35 minutes I REGRET NOTHING
szczur (23 sierpnia 2011) -
Ależ to nie był czas stracony, przynajmniej w połowie.. Total time wasted: 1 month, 3 days, 8 hours, 30 minutes
co do minuty (23 sierpnia 2011) -
Total time wasted: 1 month, 17 days, 20 hours
no life (22 sierpnia 2011) -
"Total time wasted: 1 month, 16 hours" a wy?
na followmy.tv (22 sierpnia 2011) -
nie wydaje mi się, żeby wbili kołek w billa albo erica bo piąty sezon jest zakontraktowany już i nic nie było słychać o tym, żeby któregoś z nich miało w nim nie być. ale może jeszcze da się coś utrzymać w tajemnicy w dzisiejszych czasach
k (21 sierpnia 2011) -
nie pierdolcie, że ta prawniczka obróci się przeciwko "strike team" ?
the shield (21 sierpnia 2011) -
–snape, 16/8/2011 17:31 heheh mnie tez! :D –oczekujący, 17/8/2011 01:31 ale mega pomysl, ech...z ciekawosci nawet zobacze odcinek "white collar" ;-) + Merlotte i jego brat. ale sookie i eric wkurwiają. –dzieciak, 3/8/2011 22:30 kurde mi ten brat Merlottego (?) dziala na nerwy. nie wiem, w ogole ten aktor mnie jakos draznil. mam nadzieje, ze sie juz nie pojawi do konca sezonu. hehehe ajtam, ajtam, bill to takie cieple kluchy ;p dobrze, ze nie meczyli z watkiem milosnym sookie-eric przez caly sezon. koncem koncow sookie powinna byc z tym wilkolakiem, hehe, no bo mi wychodzi, ze ktorys bill albo eric pozegna sie ze swiatem, no ciekawe jaki bedzie finish sezonu
sivi (17 sierpnia 2011) -
z takich akcji, to jedną dobrą słyszałem na zajęciach (tylko nie pamiętam całości, niestety). zajęcia z budżetu filmu, wykładowca, ogarnięty typ w filmie, opowiada akurat o formach promocji i dystrybucji filmów. i że akurat spotkała go ostatnio ciekawa forma tejże gałęzi. wyciąga spod biurka walizeczkę z napisem "white collar", którą dostał, jako jeden z nielicznych osób, od foxa, tuż przed pierwszym odcinkiem serialu. oprócz walizki, koperta z jego imieniem i nazwiskiem a w środku informacja, aby wpisał swoje imię i nazwisko do internetu. a że to nie anonimowa postać, to się zdziwił, wpisał, a tu jakiś kod. kod otwierał walizkę. w środku wino, kolejna koperta oraz jakiś przyrząd dziwny. na kartce napis, żeby oglądnął odcinek, to dowie się kto zamordował kogoś tam i tak dalej. a w winie jest odpowiedź. w każdym razie, oglądając serial, miał zajawkę i wkręcił się w całą promocję.
oczekujący (17 sierpnia 2011) -
blog Watsona też jest ;) To super fajne; zawsze mnie kupują takie pomysły
snape (16 sierpnia 2011) -
–szczur, 9/8/2011 13:20 awwwww! –snape, 10/8/2011 00:05 no dokoladnie! majsterstyk! btw obczajaliscie blog holmesa? http://www.thescienceofdeduction.co.uk/ hahaha, niezly pomysl na promocje serialu :D
sivi (16 sierpnia 2011) -
wow, dozgonna wdzięczność! Zachęcony ukradłem "study in pink" i obejrzałem na jednym wdechu. Filmem byłem srodze rozczarowany, a tu tempo, dialogi, no i główny bohater - mistrzostwo. Oby dalej było równie dobrze.
snape (10 sierpnia 2011) -
the thick of it - niesamowity, aczkolwiek wymagający serial. praktycznie wyłącznie cyniczny humor, niesympatyczne postaci, zimna atmosfera etc. - zdecydowanie nie dla ludzi pipek. totalnie warto, bo rzecz uber śmieszna i b. inteligentna, a malcolm tucker dołącza mi do panteonu najlepiej napisanych postaci w tv ever. spin-offem od tego jest film in the loop - kto oglądał, ten wie. sherlock - *steven moffat jest bogiem* - od dosłownie paru lat nic nie sprawiło mi takiej przyjemności z oglądania jak "study in pink". martin short boss wiadomo, ale benedicta cumberbatcha wychowały wilki czy coś, bo gra po prostu nieludzko. OCZYYWIŚCIE najlepiej zagrany sherlock ever, rdj nie konkuruje, bo nie istnieje. poza tym wartka akcja, dowcipne dialogi, inteligentny, kreatywny scenariusz i ciekawa, dająca trochę mizantropią, atmosfera.
szczur (9 sierpnia 2011) -
–sivi, 3/8/2011 09:41 –k, 2/8/2011 13:28 –GM, 2/8/2011 23:45 + Merlotte i jego brat. ale sookie i eric wkurwiają.
dzieciak (3 sierpnia 2011) -
–k, 2/8/2011 13:28 no, watki takie jak Jasona, Arlene czy Pam sparwiaja, ze 4 sezon True Blood jest superancki! :D
sivi (3 sierpnia 2011) -
–k, 2/8/2011 13:28 +1 , jeszcze Neko Case na zakończenie nowego odcinka...
GM (2 sierpnia 2011) -
jest jakiś serial o policjantach pod przykrywką? bo może być ciekawe, a w Shield się pojawiają co jakiś czas i może coś zrobili dobrego w tym temacie.
ziom (2 sierpnia 2011) -
czwarty sezon True Blood jest wyjebisty, tyle mam do powiedzenia, dziękuję.
k (2 sierpnia 2011) -
podzieli się ktoś napisami do 2 i 3 sezonu arrested development ?
solution (1 sierpnia 2011) -
oglądnąłem pierwszy sezon breaking bad. uwielbiam, gdy w serialu pojawia się przelotnie jakaś postać, bądź myśl, wspomnienie i dopiero po jakimś czasie jest rozwijany ten wątek, jakby z zaskoczenia, dlatego tak jarałem się SFU. podobnie rzecz ma się w breaking bad, co mi odpowiada. momentami idą na prostotę, gdy pokazują niby epizodystę, którą staję się na przestrzeni odcinka kluczowym motywem (ziomek z superbryką, cieć w szkole).no i purytanizm stanów zjednocznych, zwłaszcza żona gł. bohatera. interesujące wnioski z obserwacji amerykanów. mimo wszystko, nie wiem czy poświęcać czas na kolejne sezony.
oczekujący (30 lipca 2011) -
Borgias to najbradziej brutalny serial jaki do tej pory widzialam. Kto by pomyslal, ze produkcje historyczne takie jak Dynastia Tudorow czy wlasnie Borgias moga byc tak interesujace,no trudno sie oderwac od monitora!
sivi (30 lipca 2011) -
Oglądałem na dwójce w połowie lat 90, wtedy był zajebisty.
GM (26 lipca 2011) -
przystanek alaska to dobry serial? pamiętam tylko muzykę początkową dziecństwa i to, że wszyscy ten serial do dziś otaczają jakimś kultem. prawie jak twin peaks.
ziom (26 lipca 2011) -
Wasze ulubione postacie. Kto was najbardziej olśniewa, rozbraja, kto jednym słowem wygrywa dany serial. Drobna próbka komediowa ode mnie: Modern Family - z Cameronem, Haley i Glorią w natarciu, ale chyba jednak Phil & Luke Community - Dean Pelton! wspomnijmy jeszcze o Duncanie, no ale dziekan bez dwóch zdań Arrested Development - również bez dwóch zdań Buster (za nim Tobias Fünke) Parks and Recreation - Tom Party Down - Constance 30 Rock - nie wiem, nie wiem, 30 Rock wygrywa cały świat, chyba Liz ostatecznie, so viele verschiedene arten Spatzen :)
Qfwfq (23 lipca 2011) -
no osobiście miałem sporą uciechę związaną z naśmiewania się z fabuły, postaci, motywów etc., ale są takie seriale jak sherlock, firefly czy game of thrones, przy których dobrze się bawiłem i doznawanie nie mieszało mi się z zażenowaniem.
szczur (20 lipca 2011) -
True Blood naprawdę daje rade jako serial czysto rozrywkowy.
... (20 lipca 2011) -
czy takie świetne? nudy przecież. i żadnego pomysłu. wiadomo, że klimat jest, aktorstwo jest, boję się tylko o scenariusz. –k, 20/7/2011 00:12 co ja Wam bede mowic....LAB NOTES!!! ja sie tam nie wynudzilam, hehe za to czwarty sezon True Blood jest mega (mogliby se te pantery odpuścić tylko) noooooo, nareszcie po takim sobie dla mnie 3 sezonie
sivi (20 lipca 2011) -
btw no breaking bad polaryzuje, sam mam ambiwalentne odczucia wobec
szczur (20 lipca 2011) -
>>za to czwarty sezon True Blood jest mega alan ball jawi mi się najbardziej groteskowym scenarzystą w hollywood. koleś pisze te setki, dziesiątki mikro-hooków i topi w morzu gówna zarówno w true blood jak i six feet under i american beauty. nie rozumem fenomenu jego popularności nie ogarniam.
szczur (20 lipca 2011)