INNE - FORUM

"Trójka" znów stawia na dobrą muzykę

29 sierpnia 2006

TRÓJKA ZNÓW STAWIA NA DOBRĄ MUZYKĘ

Zamiast muzyki z komputera, utwory wybrane przez >>Akademię Muzyczną Trójki<< - tak ma być już od września w radiowej Trójce. Stacja powraca do formuły rozgłośni dla inteligencji stawiając na publicystykę, fachowe dziennikarstwo i dobrą muzykę.

Jak informują Wirtualne Media, powołując się na dziennik "Rzeczpospolita", na antenę wrócą programy zlikwidowane przez poprzednią dyrekcję. Są to: sobotnie muzyczne wydanie "Zapraszamy do Trójki", które poprowadzi Aleksandra Kaczkowska (ostatnio w Radiu BIS), "Tanie granie" Grzegorza Wassowskiego i Wojciecha Manna, "W tonacji Trójki", "Muzyczna poczta UKF" w dawnej formule. Wojciech Mann prowadzi już także piątkowe poranne "Zapraszamy do Trójki".

http://muzyka.wp.pl/g,0,id,24744,niusy.html

qwert
  • szkoda odpowiadać na niektóre posty-ja też nie pojumuje twojego durnego pytania-stawiam na przemęczenie, w końcu juz po północy; jeżeli ów akcent spędza Ci sen z powiek to wystosuj z boryskiem maila w tej sprawie do pana Hawryluka.
    sivi (4 lutego 2007)
  • kiedy bedzie mozna uslyszec historie powszechna metza?gdzies w necie jest dosepna ta audycja?http://new.radiopolska.pl/forum/index.php?s=e9c096497b2ccc2c252f251955aa3927&showtopic=6996&st=60tam tego nie ma
    spryt (4 lutego 2007)
  • >tak tak tomek nie mają co roboć tylko po słownikach sprawdzać :)no wybacz, ale znow nie pojmuje - a to sa jacys nadludzie, ze niby do slownika nie moga zajrzec?
    tomek wasko (4 lutego 2007)
  • >coraz więcej poszlak wskazuje na to, że szatan ma tajną fabrykę debili, ostatnio jakby jej moc produkcyjna wzrosła–tygrysa maska, 3/2/2007 14:21 o czym najlepiej świadczą posty takie jak twój, "tak w ogóle chuj ci w dupe" czy "fuck you all",>ale nas irytowało tortojs pamiętam w 2001 lub 2002. to chyba była jakaś dewaluacja awansem panie psychologu, jak to nazwać?–mz, 3/2/2007 15:16 to co mr (ziomek/dzieciak) borys d pisze wyżej to zwyczajne czepianie się. dla Hawryluka TortoJS/TortYZ to zespół jeden z wielu, z tego co zdążyłem wyczytać bardziej interesuje się muzyką współczesną, Tortoise to dla niego muzyka pop. okazuje się, że mz jest najbardziej spoko postacią z Porcys. "nie jesteśmy dziennikarzami", pytania, dyskusje, no prosze. Porcys i usłyszysz więcej!
    miszmasz (3 lutego 2007)
  • to sie nazywa samospełniające się proroctwo (dla anglosasów self-fulfilling prophecy-oj na tym i borys mógłby język połamać), czuwaj michaś!
    tas (3 lutego 2007)
  • ale nas irytowało tortojs pamiętam w 2001 lub 2002. to chyba była jakaś dewaluacja awansem panie psychologu, jak to nazwać?
    mz (3 lutego 2007)
  • coraz więcej poszlak wskazuje na to, że szatan ma tajną fabrykę debili, ostatnio jakby jej moc produkcyjna wzrosła
    tygrysa maska (3 lutego 2007)
  • >a może Hawryluk był przekonany, że akurat wymawia się "tortojs", a trudno żeby sprawdzał za każdym razem jak się coś wymawia...nie rozumiem problemuProblem polega na tym, że Jacek Hawryluk to bardzo osłuchany dziennikarz, zarówno w klasyce, jazzie i awangardzie, a Borys Dejnarowicz zazdrości mu wiedzy. Zwykle nowe osoby próbują zaistnieć w nowym miejscu pracy(felieton w Offensywie), dewaluując przy tym pracowników starszych, bardziej doświadczonych(Hawryluk ma spory staż w mediach). To zjawisko psychologiczne często się powtarza.
    miszmasz (3 lutego 2007)
  • ja myślałem, że się wymawia "tortellini"
    palczak90 (3 lutego 2007)
  • ja pierdolę, o co dym, jak ktoś trafnie zauważył, ważne,że puszczał tortoise, i może ze trzech gimnazja/licealistów odkryło istnienie alternatywnej alternatywy wobec szydłowskiej rzeczywistości, dla mnie mógł powiedzieć "tortuś"
    iki iki (3 lutego 2007)
  • "ale jak prowadzilem audycje w aferze i nie wiedzialem jak sie cos wymawia to sobie to po prostu przed audycja sprawdzalem"a może Hawryluk był przekonany, że akurat wymawia się "tortojs", a trudno żeby sprawdzał za każdym razem jak się coś wymawia...nie rozumiem problemu
    kisiel (3 lutego 2007)
  • tak tak tomek nie mają co roboć tylko po słownikach sprawdzać :)(już widzę jak Hawryluk szuka czynnej księgarni przed północą, haha) pamiętam jak szydło próbowała przez kilka audycji poprawnie sigur ros wymówć-chwała jej za to, że zrezygnowała z wygłupów:)o głupoty to wy sie tam czepiacie, grunt, że w eterze poleci tortoise a czy facet głośniej wymówi TOR czy TOI mi obojętne:)
    sivi (3 lutego 2007)
  • "Kapele, których nazw nigdy nie uda wam się wymówić: Kotiteollisuus, Hatóságilag Tilos, Запрещённые Барабанщики..." Z niedz/pon po polnocy.
    klancyk (3 lutego 2007)
  • ale glupoty troche sivi wypisujesz no. ze mnie zaden doswiadczony radiowiec (raczej zapalony amator) i sie tutaj nie wymadrzam czy cos, zeby nie bylo. ale jak prowadzilem audycje w aferze i nie wiedzialem jak sie cos wymawia to sobie to po prostu przed audycja sprawdzalem (i wybacz, ale do sprawdzenia tego zadne lekcje akcentu czy kursy nie sa niezbedne). to chyba zaden wielki wysilek to zrobic, prawda?
    tomek wasko (3 lutego 2007)
  • poprawnie-tzn musi miec pojęcie o AKCENCIE a jak juz chyba uzgodnilismy, jak nie brał takiego czegoś jak "akcent" w szkole czy na kursie to nie ma bladego pojęcia gdzie ów akcent ma być: na 1 czy 2 sylabie. wg was biedni radiowcy-nie ma zlituj się-muszą się wygłupiać i jak max kolonko wymawiać "country"?; a co z "sigur ros", "bjork", "einsturzende neubauten", "rammstein" "toten hosen" aaa i z "doherty"???Pamiętam jak podczas zeszłorocznej gali Oscarów, polska śmietanka komentująca wydarzenie, siedziała i zastanawiała się, jak do diabła wymawia się nazwisko david'a strathairn'a.
    sivi (3 lutego 2007)
  • dla mnie tortoise to zawsze było "torteez", tudzież "tortois", tak jest jakoś ładniej,szlachetniej. a hawryluk swego czasu miał w radiostacji chyba audycję z muzyką frankofońską, to go też delikatnie tłumaczy.
    ananakofana (3 lutego 2007)
  • no ale tu nie chodzi o to żeby gość mówił po angielsku jak native speaker tylko żeby poprawnie wymówił nazwę zespołu, a to jest chyba do zrobienia w każdym wieku. btw, studiuję filologię:)
    złoty (3 lutego 2007)
  • zgadzam się z Tobą całkowicie z tym,że nie masz absolutnej racji. system fonetyczny obcego jezyka mozna opanować do 12 roku życia tzn. że taki człowiek, który zaczął się uczyć języka np w wieku 15 lat nie ma szans by mówić poprawnie fonetycznie w danym języku-chyba, że wyjechał za granicę i tam przebywał dłuższy czas osłuchując się z danym językiem.Im człowiek starszy, tym ma mniejesze szanse na opanowanie poprawnej wymowy. Wiesz 90%(jak nie więcej)ludzi, którzy nie trafiają na studia filologiczne na bank nie wie, że jest takie coś jak fonetyka! bo niby skąd w szkole tego nie uczą, na kursach też nie. A w ilu poręcznikach jest to zagadnienie poruszane? Ciekawe który z was nie mówi "bAt" albo "Of"? (mądrale) a co dopiero poruszać kwestię akcentu.
    sivi (2 lutego 2007)
  • >wiesz nie wszyscy muszą ją znaćabstrahujac od tego przykladu z hawrylukiem (bo nie wiem jak to on wymawia, moze sie przejezyczyl akurat wtedy jak borys sluchal czy cos, trudno wyczuc) chcialem zauwazyc, ze jezeli ktos pracuje w radiu, tym bardziej publicznym, to jednak mozna wymagac prawidlowej wymowy, tym bardziej ze sa miejsca w ktorych mozna takie rzeczy sprawdzic, co nie?.
    tomek wasko (2 lutego 2007)
  • co do borysowego "jak wiadomo..."co borys magisterkę z fonetyki angielskiej pisałeś czy jak? wiesz nie wszyscy muszą ją znać, szczególnie, że na żadnych kursach a tym bardziej w podstawówce nie kładzie się na fonetykę nacisku.
    sivi (2 lutego 2007)
  • nie lepiej bylo zostac w porcysowym undergroundzie?
    miszmasz (2 lutego 2007)
  • nieladnie, niegrzecznie,dopiero jeden felieton na stronach trojki, a juz takie zlosliwosci?>mam pytanie do znawców/fanów audycji Hawryluka:ile jeszcze zajmie temu dziennikarzowi opanowanie wymowy słowa "tortoise"?pamiętam jak 6 lat temu słuchałem jego audycji w Radiostacji, to uderzało mnie że wymawiał "torTOJS", z akcentem na drugą sylabę. jak wiadomo prawidłowo jest odwrotnie - "TORtyz", z akcentem na sylabę pierwszą.ostatnio przypadkiem mi się włączyła Trójka i ze zdumieniem stwierdziłem że nadal jest to samo, a więc "torTOJS". 6 lat! –borys d, 2/2/2007 17:49
    miszmasz (2 lutego 2007)
  • wie kto co się z Mannem dzieje? będzie w piątki rano czy też nie?
    palczak90 (2 lutego 2007)
  • borys - sam go spytaj, przeciez to Ty jesteś chyba najblizej Trójki z nas tu wszystkich zaglądających...
    darw (2 lutego 2007)
  • ha, to jeszcze nic, ja znam takich, którzy wymawiają "torTŁA", z francuska jakby.
    złoty (2 lutego 2007)
  • mam pytanie do znawców/fanów audycji Hawryluka:ile jeszcze zajmie temu dziennikarzowi opanowanie wymowy słowa "tortoise"?pamiętam jak 6 lat temu słuchałem jego audycji w Radiostacji, to uderzało mnie że wymawiał "torTOJS", z akcentem na drugą sylabę. jak wiadomo prawidłowo jest odwrotnie - "TORtyz", z akcentem na sylabę pierwszą.ostatnio przypadkiem mi się włączyła Trójka i ze zdumieniem stwierdziłem że nadal jest to samo, a więc "torTOJS". 6 lat!
    borys d (2 lutego 2007)
  • słuchał ktoś w końcu Hawryluka? jak było? dziś, w środę czy czwartek znów będzie? bo na zmianę ze Stelką w tym tygodniu, czyli chyba co najmniej raz jeszcze.tu playlista http://www.polskieradio.pl/trojka/alternatywny/
    eric forman (30 stycznia 2007)
  • aaaaaaaaa borys sie sprzedal
    były fan Płorcyśia (28 stycznia 2007)
  • no bo cos tam im sie pozmienialo i bedzie z soboty na niedziele. Rzucam linke: http://hch.blox.pl/htmlNatomiast jutro Hawryluk za Szydłowska.
    klancyk (28 stycznia 2007)
  • "HCH" z 2 na 3 lutego od 0.00 do 4.00 w Trójce –klancyk, 19/1/2007 20:31 patrzę na rozkład i tego nie widzę
    grossvan (28 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)