INNE - FORUM
Envy
29 sierpnia 2006Pochylam się, już upierdliwie nawet, gdyż nikogobądź dotychczas nie zaintrygowały moje sugestie na temat niesamowitości tej kapeli (ja tu rozumiem olewanie personalne ale sam band to już na to nie zasługuje). Ślę takoż dlatego linki poniższe bo lepiej urodzić się z jednym jajem niż w życiu tego nie usłyszeć:
http://www.youtube.com/watch?v=kABjaRP7qgA
http://www.youtube.com/watch?v=yLyZNEfPqxw&mode=related&search=
-
Nie ma sprawy, PIS... tzn. PEACE
shlam mcaaron (1 września 2006) -
Dzieki dzieki , za info nie znałem nic z tego poza envy.. ee troche dąłem ciała poprzednimi postami whatever
Cook (1 września 2006) -
Do Cooka...Yaphet Kotto znam tylko jedną płytę. Oni jeszcze istnieją? Wogóle jestem ogromnym fanem Eboullition Style. Czyli tych wszystkich kapel pokroju ENVY, YAPHET KOTTO, ORCHID, FUNERAL DINNER & more. I szczerze wole je 1000 razy niż PANIC! At THE DISCO!!
zoltan (1 września 2006) -
Ale do kogo to adresujesz?
daras (1 września 2006) -
to jest śmieszne że za każdym razem kiedy wspomni się coś mniej znanego to właśnie amatorzy całej tej alternatywy rzucają się że zadzierasz nochal bo znasz takie envy, zaciera czy chuj wi co jeszcze, nie w tym rzecz przecież Cook i chyba sam o tym wiesz, twój post świadczyć może o jakichś kompleksach w takim razie. ale z takim zachowaniem też stykam się nie po raz pierwszy a tak ogólnie z poziomu wszechbytu jakie to ma do cholery znaczenie...co do nowych płyt to właśnie niedawno wydali "Insomniac Doze" , podobne jest Yaphet Kotto, This Machine Kills ( z obiema zresztą wydali album ),trochę Yage ( sie znów wymądrzam cholera ale przynajmniej spełniłem twą prośbę Ciacho )
shlam mcaaron (31 sierpnia 2006) -
faktyczne cos temat nie cieszy sie popularnościa ,apropos wie ktoś czy wydali coś poza a dead sinking story i all the footprints .. bo te dwie płytki były zacne choc jak mówie ostatnio nie te klimaty mozę na jesień wpadne w klimat na taka muze .. anyway wydali coś nowego sa jakies podobne kapele , side projecty anything jak ktoś coświe to ja sie chetnie dowiem
Cook (31 sierpnia 2006) -
Jasne, ze nie ma. To tylko metafora.
daras (31 sierpnia 2006) -
Może byc w sumie sa/byli? zajebiści ale raczej takie ostre i smetne klimaty jarały mnie w okresie highskoolowo nastoletniego buntu chyba zdziadziałem bo wole of montreal i beach boysów to jakie nosza krawaty nie ma z tym nic wspólnego mysle
Coo (31 sierpnia 2006) -
Nikt tu nie bedzie sie jarał Envy, bo to Punkowa załoga jest. Nie noszą extra dizjanerskich ciuszków, z kolorowymi krawatami i tym podobnych szitów....
daras (31 sierpnia 2006) -
Heeh wyluzuj sie każdy zna tych świrnietych japońców , wiadomo dobrze im idzie aczkolwiek jest to twórczość cieżkostrawna i jakos już nie mam ochoty na takie emocjonalnie dewastaorskie hardkory(to se ne vrati ) ale z tego co pamietam to jedna z ciekawszych grup nurtu także szacun dla nich .Swoja droga nie poraz pierwszy spotykam sie z akcja Słucham Envy jestem znawca i snobistycznym fachura od alternatywnej muzyki.
Cook (31 sierpnia 2006) -
mniejsza o to kiedym się przebudził, fakt że to się stało, zapytaj zresztą kogobądź tu i nikt nic nie wie niestety. i to jest smutne zwłaszcza w sytuacji kiedy się dysputy odbywają koszmarne na temat popłuczynowych już radioheadów.
shlam mcaaron (31 sierpnia 2006) -
To zes sie chłopie obudził... Ci japonce juz od dawna dewastuja mi głowe!
zoltan (31 sierpnia 2006) -
tytuł był jakkolwiek prowokujący do zajrzenia na ww stronę a obecny właśnie niestety nic nikomu nie mówi...jak widać. no!
shlam mcaaron (30 sierpnia 2006) -
a jaki byl tytul?
drzon (29 sierpnia 2006) -
yyy? a co za cenzor mi do cholery tytuł zmienił, nijak zresztą niebulwersujący?! Czy Porcys przejęła też jakaś kacza łapa?!
shlam mcaaron (29 sierpnia 2006) -
http://www.youtube.com/watch?v=kABjaRP7qgA&mode=related&search=
autokorekta (29 sierpnia 2006)