INNE - FORUM
fergie, london bridges - the dutchess
27 sierpnia 2006fergie z black eyed peace śpiewa o tym jaka jest zajebista; coś jakby poza na missy elliot, jakieś reminiscencje hollaback girl. co nieco wpada, a więc żenada czy niezupełnie?
-
"ale... <cos kompletnie bez zwiazku i specjalnego sesnu chyba tez>" genialne.
em c (9 kwietnia 2007) -
ale rap poszedł strasznie do przodu, a London Bridge jest silnie inspirowane rapem z południa Stanów. No ale skoro jedyną znaną kapelą z południa jest Outkast, no to sorry - to nie moja wina, że rap a nawet pop nie zatrzymał się w rozwoju 10 lat temu. cóż, proponuję nadrobić zaległości, sięgnąć do czasów miami bass, Too $horta, a potem do Lil'Jona & The Eastside Boys, UGK, Ying Yang Twins, Bone Crushera, Davida Bannera - proponuję ich na początek, choć są jeszcze nowsi.
Andrzej (9 kwietnia 2007) -
Fergie-london bridges-słabizna naprawde słabizna choc sama Fergie juz nie aż taka słaba pikanteri dodaje też to,że ostatnio od kogoś usłyszałem(jakiejś fanki pudelka),że owa ma skłonności lesbijskie-panowie...trzeba by ją nawrócic no i ma fajny plakacik promujacy singielek przy Londyńskim moscie
jaksy dragsy (9 kwietnia 2007) -
>bijąc na głowę większość płyt Madonny. idź do domu.
Low (9 kwietnia 2007) -
ale płyty Black Eyed Peas i Fergie nadal mają bardzo dobre recenzje w pismach hiphopowych, choć sprzedają się 10 razy lepiej niż w trueschoolowych czasach Behind The Front czy Bridging The Gap. Ta kapela wciąż się rozwija. Rozumiem, że ktoś nie zna Jamesa Browna czy Q-Tipa, ale ich płyty spokojnie zasługują na 7.0. A Fergie? Posłuchałem The Dutchess z przyjemnością - spokojnie załuguje na 5.0 bijąc na głowę większość płyt Madonny. Tyle, że to załuga lepszych producentów i gości, bo sama też ma Fergie ma przeciętny talent i głos, ale potrafi się lepiej bawić. A Rubik? Nie słyszałem jego płyt, ale bardzo podobały mi się jego podkłady do wiadomości w chwilach śmierci Jana Pawła II. Z jednej strony chwalą go autorytety muzyki klasycznej jak B.Kaczyński. Z drugiej strony - niektóre polskojęzyczne gazety ostro judzą przeciw Rubikowi, ale wypadają mało wiarygodnie. Czemu? Bo najpierw przekręcają teksty jego utworów, a dopiero potem krytykują. Nic dziwnego, że te skrajne opinie nie mają przełożenia na sprzedaż - bo płyty Rubika w Polsce przekroczyły półmilionowy nakład! Fora internetowe wskazują, że Rubika kupują głównie fani Jacka Kaczmarskiego.
Andrzej (9 kwietnia 2007) -
na the dutchess jest jeden moment w którym fergie zbliżyła się do mistrzostwa. voodoo doll *buja* jak all night long, który prywatnie jest dla mnie jednym z najlepszych numerów w muzyce pop. nie wiem dlaczego nie wyszło to na singlu (zarówno w jednym jak i drugim przypadku)
lukki (8 kwietnia 2007) -
fergie jest prowincjonalna
dobko (28 sierpnia 2006) -
'wykrastylizowąło mi się określenie "kupa".' nie ma to jak subtelne zakątki języka...
?? (28 sierpnia 2006) -
słyszałem to raz. wykrastylizowąło mi się określenie "kupa". heh, żeby gwen tak bezczelnie.
Low (28 sierpnia 2006) -
to sie spiewa w glowie czy sie chce czy nie, jednak ta panna jest wulgarna bardzo tak, i nawet sie nie zenuje ze zrzyna tak bardzo. jak wyprodukowany przez richa harrissona z demencja damski lepper w czasie kryzysu wieku sredniego (czy jestem wciaz sexy?)
l (28 sierpnia 2006) -
ej, młodziki. get wit! poczekajcie na wyrok Borysa, a potem do łóżek. it's pop, you straightblokes!
?? (27 sierpnia 2006) -
kawałek to typowe 0.0 zresztą jak wszystko firmowane przez członków black eyed peas.kiedy to się wreszcie skończy, jak nie straszą razem to osobno
mailman (27 sierpnia 2006) -
w sumie ciekawsza się wydaje otwarta przestrzeń znaczeń, jaką implikuje tytuł, check: http://www.urbandictionary.com/define.php?term=london+bridge
todd s (27 sierpnia 2006) -
eee takie raczej cienkawe poza tym postać fergie = mrożąca krew w żyłach beznadziejność
p4w3| (27 sierpnia 2006)