INNE - FORUM
Hot Emo Boys Kissing
22 sierpnia 2006Wpisałem w wyszukiwarkę hasło "emo boys" i pierwszą pozycją na licie była nastepująca strona :
http://s4.photobucket.com/albums/y118/EmoBoysKissing/
Co czujecie patrząc na te zdjęcia ?
emo boys kissing
When two guys, who can be described as emo make out and kiss. This is not because they are gay and NOT for publicity. Its hard to know why unless you ask them yourself but they mainly just do it because they feel like it and fair enough.
just take a look at the photos of emo boys kissing *woooah* hot.
============
Are those kids bi or gay or WHATthefuck?
Dude, that's just emo boys kissing.
=========
Girl 1- Oh look over there! two emo boys kissing!!
Girl 2- OMG!
Girl 1- I know!!! Hot!
Girl 2- *drool* I must have one!
-
''TY dziewczyno wiesz co to EMO jest w ogóle?? nie wypowiadaj się na ten temat jak nie wiesz...oki?? tylko nas obrażasz!!!!!!!!!!!!!!!'' Tu się robi naprawde coraz weselej <lol2> Ale po kolei. No więc,najpierw powiedz mi co takiego ci nie pasuje? obrażam kogoś,wow ;DD ale ja ewentualnie obrażam dresów i skinheadów ;P heh. Druga sprawa,ile ty dziewczynko masz lat jeśli można spytać? Trzecia. Nie wiem czy wiecie ale strasznie mnie wkurzają te SwEeTaŚnE lItErKi,a was?? są takie TaNdEtNe,Że Aż SiĘ ŻyGaĆ ChCe. I jeszcze jakieś świrki typu "@".
iumi (7 lipca 2007) -
No znowu mnie nie było przez cały dzionek ;( sry :P A więc, co sądzę o homoseksualistach ? Nie dziwi mnie już widok całujących się chłopaków na mieście, ani już nie czuję obrzydzenia. Toleruję to. Jednak nadal traktuję to jako coś nie naturalnego i odstającego, ale wychodzę z założenia "Róbta co chceta". Masz ochotę kolego lizać się z innym kolegą ? Jak masz to rób, mi nic do tego.A co tam...walne sobie mrugającą cipe ;>
Vargnar (6 lipca 2007) -
iumi... TY dziewczyno wiesz co to EMO jest w ogóle?? nie wypowiadaj się na ten temat jak nie wiesz...oki?? tylko nas obrażasz!!!!!!!!!!!!!!!
P@ulinka :)) xD EMOgirl;> (6 lipca 2007) -
Vargnar,gdzie wsiąkłeś? zaczyna sie nowy wątek ;P
iumi (6 lipca 2007) -
Ojayebie,ale gościu se wymyślił,lol.
iumi (6 lipca 2007) -
Przyczepić się to jestem w stanie do tych wszystkich piktogramów okraszających gęsto wasze wypowiedzi. Co toto kurwa wogóle jest? =.= pan sowa? żaluzje? xD - extra duży? a to? ;> - mrugająca cipa?
Pan Zdzichu (6 lipca 2007) -
Co sądzicie o homoseksualistach?? bo według mnie dwóch całujących sie chłopaków (w dodatku ślicznych) to nic złego,zwłaszcza jak to są Emo chłopcy :D Chce uświadomić paru osobom (jak bgsh i -2+2=5) że oni nie robią nic złego. a teraz oczywiście wszyscy sie mnie przyczepią =.='
iumi (6 lipca 2007) -
Niektórzy uważają Emo, za takie osoby które są czasami bardziej przegięte od homo, tylko dlatego, że emo boy malują sobie paznokcie, nie zapomnijmy również Gothci także ubierają się na czarno, mają długie czarne włosy i na dodatek niektórzy przyklejają sobie czarne tipsy. Emo to jest jeden stopień pomiędzy bycia transwestytą, a ... no właśnie a czym. Ja nie jestem emo, ale mam kumpla który jest nie wyjaśnił mi tego dokładnie więc nie mogę powiedzieć nic więcej. Wiem tylko, że jak ktoś kto nie jest emo posłucha ich muzyki od razu może ją polubić lub się w niej zakochać. Coś jeszcze, a tak podstawy bycia, emo albo raczej ich życie w kilku słowach: http://pl.youtube.com/watch?v=XEJDGLF-e18
fan emo (6 lipca 2007) -
cierpimy, bo świat jest okropny...a okropnym czynią go ludzie na nim żyjący... a co do okaleczania... kaleczymy ciało by zabić ból duszy... proste? nierozumne istoty typu bgsh oczywiście będą się czepiać...i od razu mówię <piszę> : FUCK OFF...!!! Twojego stylu nikt się nie czepia... także TY nie czepiaj się naszego!!! PZDR for EMO...
P@ulinka :)) xD EMOgirl;> (6 lipca 2007) -
A właśnie,czy ktoś wie gdzie sie podział jeden z najwiekszych krytyków Emo,a mianowicie niejaki bgsh?? heh przepadł bez śladu:DD może teraz bedzie mozna pogadac z normalnymi ludzmi. Vargnar Tobie chcialam polecic kapele Devil Sold His Soul ,to mnie rozwala ;PP
iumi (6 lipca 2007) -
Vargnar Ty też:D Długo Cie nie było. Ja znam :P Emoooo!!! Rites of spring jest uznawany za pierwszy zespół oznaczony tym terminem, wraz ze swoim rewolucyjnym albumem End on End. :D
iumi (6 lipca 2007) -
Z ciekawości: znacie Rites of Spring?
bleble (6 lipca 2007) -
A ja ? :P ej no, bgsh nie fika, i skończył się kabaret :(
Vargnar (6 lipca 2007) -
wow,ludzie wkońcu nie jestem sama!! dzieki emo i fan emo że przyszliście,teraz możecie wytłumaczyć bgsh i -2+2=5 czemu cierpimy?? bo oni nie wiedza czemu emo cierpią. Chyba że ten wątek został zakończony??
iumi (6 lipca 2007) -
Pozdrowienia dla wszystkich homofobów na forum. A tak na prawdę mam was w nosie (kto ma pożyczyć chusteczkę) Dla wszystkich niewiedzących co kto to jest Emo polecam ten film. http://pl.youtube.com/watch?v=JGLv3IEL0VI Nie mylcie Emo z Emu, bo różnica jest taka, że Emu to struś australijski, a emo to subkultura która jest bardzo interesująca, muzyka jest niezła Polecam wszystkim nie emo Regine Spektor i Fall Out Boy
fan emo (6 lipca 2007) -
Pozdrowienia dla wszystkich homofobów, emo boyów, emo girl, homo i innych ludzi na forum. Dla wszystkich niewiedzących co kto to jest Emo polecam ten film. http://pl.youtube.com/watch?v=JGLv3IEL0VI Nie mylcie Emo z Emu, bo różnica jest taka, że Emu to struś australijski, a emo to subkultura która jest bardzo interesująca, muzyka jest niezła Polecam wszystkim nie emo Regine Spektor i Fall Out Boy
fan emo (6 lipca 2007) -
Sory nie było mnie długo, ale sie za wami stęskniłem...szczególnie za bgsh :P Tak na serio to byłem w rozjazdach :D "Chociaż oczywiście nie twierdze ze wszyscy należący do tej grupy muszą sie koniecznie smucią i dołować. To nie działa na zasadzie "jeśli nie masz pociętych rąk to nie jesteś Emo"." –iumi, 4/7/2007 16:17 # Święta prawda :D "Kto prezentuje na zewnątrz tylko jeden stan emocjonalny nie jest zbyt atrakcyjny poza grupą podobnych sobie. Nie ma co sie dziwic wytykania was palcami. Inaczej mowiac, nikt nie chce siedziec na browarze z kims kto jest caly czas taki sam, np. wesoly i smieje sie jak głupi do sera lub smutny i gada o tym jaki jest świat okrutny." # Nasze towarzystwo i to czy nas wytykają palcami czy nie, czy chcą z nami siedzieć na browarze to także nasza sprawa.
Vargnar (5 lipca 2007) -
co wy tak naprawde wiecie o emo!!
emo (4 lipca 2007) -
czyli głównym powodem dla którego cierpicie jest fakt, że słuchacie podobnej muzyki. Taki argument padł jako pierwszy. Ciekawe, wcześniej w tym wątku było to inaczej uzasadniane. Czy jesteście smutni czy nie jest wasza sprawa, fakt. Jednak manifestacja tego na zewnątrz - juz nie do końca. Kto prezentuje na zewnątrz tylko jeden stan emocjonalny nie jest zbyt atrakcyjny poza grupą podobnych sobie. Nie ma co sie dziwic wytykania was palcami. Inaczej mowiac, nikt nie chce siedziec na browarze z kims kto jest caly czas taki sam, np. wesoly i smieje sie jak głupi do sera lub smutny i gada o tym jaki jest świat okrutny. Pewnie powiesz, ze jestescie normalnymi ludzmi i nie zawsze ubolewacie nad swiatem. Jesli tak, to oznacza ze jestescie smutni tylko czasem. A w kontekscie wielkich słów o przerazajacym śwecie uzytych tu wczesniej, obnaza bzdurnośc argumentacji i pokazuje, ze to tylko poza. Podsumowując językiem nerdów: będąc emo, masz -5 do atrakcyjności towarzyskiej, -10 do charyzmy i -20 do męskości wśród graczy nie-emo.
bgsh (4 lipca 2007) -
Ale to czy jesteśmy smutni czy nie to przecież nasza indywidualna sprawa czyż nie? otóż tak. Więc co kogo obchodzi nasze samopoczucie? jeśli kogoś drażni to że jesteśmy smutni,jest nam żle to chyba powinien sie wybrać do psychiatry. Tak,jest w pełni autentyczny,a jeśli chodzi o fakt że jest wspólny...pomyśl,jest sobie grupa ludzi którzy słuchają takiej samej (lub podobnej)muzyki,ubierają sie podobnie,mają podobny sposób bycia i podobne poglądy. To zastanów sie,dlaczego tacy są? ponieważ,pewnie mają podobne uczucia i odbierają świat w podobny sposób. A wniosek z tego taki że siłą rzeczy przeżywają podobne emocje,z czego także smutek. Nie przypadkowo nazywamy sie Emo (nazwa wzięła sie od Emocional hardcore)i jeśli chodzi o muzykę to czasami członkowie zespołów przeżywali silne stany emocjonalne w trakcie koncertów. No i to również można określić jako ceche charakterystyczną dla tej sub kultury,smutek. Chociaż oczywiście nie twierdze ze wszyscy należący do tej grupy muszą sie koniecznie smucią i dołować. To nie działa na zasadzie "jeśli nie masz pociętych rąk to nie jesteś Emo".
iumi (4 lipca 2007) -
A wzięłaś pod uwagę że ludzie z otoczenia, obdarzeni bez pytania dawką smutku i weltschmerzu w wykonaniu emo mogą sobie tego nie życzyć i stąd się bierze irytacja? No i czy możesz mi wyjasnic, skad sie bierze wasz ból? Czy jest autentyczny, czy też należy po prostu do emblematów identyfikujących grupę wewnątrz i na zewnątrz? Jeśli jest autentyczny i wspólny, to jesteście socjologicznym fenomenem. Cała grupa społeczna odbierająca otoczenie w ten sam sposób, nadająca sprawom te same znaczenia, które powodują jednakową reakcję - smutek.
bgsh (4 lipca 2007) -
''a dlaczego przekazujecie go na zewnątrz? Zdaje sie że to, jak odbieramy rzeczywistosc - czy nas smieszy czy smuci - to indywidualna sprawa?'' Tak,może i indywidualna ale po co dusić w sobie nasz smutek,skoro można go wyrazić?? i nie chodzi wcale o to żeby pokazać wszystkim dookoła że "jaka to ze mnie ofiara,nikt mnie nie kocha,jestem taaki smutny i biedny" tylko chodzi o to żeby dać mu jakiś upływ,żeby nie siedział w nas ciągle bo wkońcu nas wykończy.
iumi (4 lipca 2007) -
>A jeśli chodzi o skinów i dresów,to wybaczcie ale oni nie tolerują takich ludzi jak ja więc poprostu ich nie lubie. Nie -2+2=5 nigdy nie miałam chłopaka z tej niższej pod kultury i nigdy nie zamierzam mieć. Degeneraci. kurde, no, w sumie nigdy nie widziałem całujących się skinów
rafał rastafał (4 lipca 2007) -
a dlaczego przekazujecie go na zewnątrz? Zdaje sie że to, jak odbieramy rzeczywistosc - czy nas smieszy czy smuci - to indywidualna sprawa?
bgsh (4 lipca 2007) -
Ból istnienia,tak to można nazwać.
iumi (4 lipca 2007) -
nie sprowadzaj wszystkiego do dresów którzy was nie akceptują, Ekstrawertyzm na pokaz działa na nerwy większości myślących ludzi. Jeśli cierpicie tak bardzo na zewnątrz, to znaczy ze chcecie coś przekazac otoczeniu. Wiec pytam - co?
bgsh (4 lipca 2007) -
nie odpowiedzialas na pytanie
scarab (4 lipca 2007) -
-2+2=5 pomyślałam sobie: a gdyby już nigdy nie było cierpienia... czy świat byłby w jakimś stopniu lepszy? łatwiejszy co zniesienia? teoretycznie. Bo zastanów sie,bez cierpienia,bólu smutku nie może istnieć szczęście i radość. Nie znając cierpienia nie znasz szczęścia,nie potrafisz go docenić,nie jest takie ważne. Ale to nie jest odpowiedż na twoje pytanie,trafne według mnie bo sama sie nad tym zaczęłam zastanawiać czemu cierpimy. Pomyśle o tym jeszcze i powiem ci jak znajde odpowiedz. Aha i jeszcze jedno,ja jestem tolerancyjna,tylko nie wiem czy wiesz,ale Emo boją sie dresów ogólnie rzecz biorąc. To oni nas nie akceptują,a my tylko sie bronimy.
iumi (4 lipca 2007) -
http://wiadomosci.onet.pl/1421814,242,kioskart.html "Te nastolatki robią sobie nacięcia, aby zmaterializować trudne do wytrzymania cierpienia psychiczne. Dzięki okaleczeniom ból staje się bardziej realny, łatwiejszy do opanowania, odczuwają więc potem ulgę."
Orym'phe (3 lipca 2007) -
"qrs masz coś do Emo?? A jeśli chodzi o skinów i dresów,to wybaczcie ale oni nie tolerują takich ludzi jak ja więc poprostu ich nie lubie. Nie -2+2=5 nigdy nie miałam chłopaka z tej niższej pod kultury i nigdy nie zamierzam mieć. Degeneraci." lol, przecież jesteś taka tolerancyjna i w ogóle, to jak możesz mieć kogoś za niższego od siebie? :> czy wiesz, że przeczysz samej sobie i twoim kolegom z subkultury. "Masz coś do emo??" to brzmi zupełnie jak "zajebać ci?" :> "srodowisko EMO jest nie zalezne i nie przejmuje sie opinia innych i ma wlasne zdanie...cos w rodzaju anarchi...i an prawde nie ma tutaj nic smiesznego..." jest tak niezależne, że im ortografia nie jest potrzebna "A to że dostrzegamy wiele złych stron życia to tylko dlatego że jesteśmy jak to sie mówi ''wrażliwi'' troche bardziej niż wy" a niby dlaczego tak uważasz? znowu się wywyższasz. I błagam, nie mów, że jestem dresem, bo to już się wyczerpało. Odpowiedz na pytanie: przez co tak cierpicie? tylko o tyle proszę i się od was odczepię do końca życia. I odpowiedz rzeczowo, nie ma w tym żadnego podtekstu rasistowsko-faszystowskiego, po prostu chcę was zrozumieć. tylko na tyle mi odpowiedz.
2+2=5 (3 lipca 2007)