INNE - FORUM

Isis - In The Absence Of Truth

22 sierpnia 2006

track z nowej płyty udostępniony został. jak dla mnie to zajebiście się rozwija i gdzieś od połowy mnie zaczyna miażdżyć. sie świetna płyta zapowiada.

http://www.ipecac.com/audio/081.mp3

Low
  • początkowo było trudno się przez nią (ItAoT) przebić, bo za niedościgniony wzór nadal uważam Panopticon, a tuż za nim Oceanic... ale po przebiciu stwierdzam, że płyta nie jest zła. sytuacja przypomina mi troche wielkie oczekiwania na 10,000 Days T00L - jak tylko sie pojawił to ludzie albo wyzywali cały zespół, twierdząc, że najnowsze dzieło jest pomyjami po Lateralusie, zarzucając wtórność i repetytywność - w kręgu ludzi znających ISIS będzie pewnie to samo, gdy tylko płyta stanie się oficjalnie dostępna. a moje zdanie takie, że materiał będzie musiał obronić się sam - i ci, do których jego piękno dotrze na pewno nie będa zawiedzeni. no i warto jeszcze dodać, że płyta jest świetnie nagrana pod względem technicznym. in plus przemawia także kondycja muzyków...stawiam 4- (przy założeniu, że Panopticon był na 5+, a Oceanic na 5)
    petr (6 września 2006)
  • epka nagrana z aereogramme w ramach 'in the fishtank' również zajebista.
    ajaj (6 września 2006)
  • na soulseeku jest od dawna w calosci
    zassajse (5 września 2006)
  • z pewnością nie lepsza od nidoścgnionego oceanica. ale wyżej od panopticon. bardzo mi się podoba. czyli celtic frost ma wielką konkurencję w walce o miano metalowej płyty roku.
    ajaj (4 września 2006)
  • ta płyta jest poprostu boska, zdecydowanie najlepsza isis, moze i mniej czadu (ale jest tam gdzie powinien być), słucham na okrągło i chyba nie przestane, BRAK SŁÓW!
    slimak (1 września 2006)
  • I jak znajdujecie płyte ? Mnie troche rozczarowała, ale 3 kawałki genialne, spodziewałem się wiecej czadu, ale well, jest dobrze.
    kacpr (30 sierpnia 2006)
  • cokolwiek, ino winni się tłumaczą
    Bootlicker (22 sierpnia 2006)
  • Zapętlone figury (fabrykowanie tematu podsawowego.. prościej: wariacje muzyczne ) dość powszechnie przypisuje sie Toolowi, a przeca prekursorem był kto inny (zostając przy gitarowej muzyce). Niedokładnie i zbyt niejasno zwróciłam uwage na ten niecny proceder. I to nieszczesne "oratorium" nie dość klarownie przedstawiłam, by nabrał cech ironicznych i innych od oryginalnego znaczenia. Peesik: nawet dla "sztuki wysokiej" nie potrafiłabym artystycznie "oddac" swoich wymiocin.Pozdro.
    malgosia (22 sierpnia 2006)
  • czy ja mówiłem coś o jakichkolwiek zapętlonych figurach? śmierdzi toolem, bo klimat podobny - nie tak porządnie (i słusznie) zdehumanizowany jak na celestial albo mosquito control, ale jakiś taki archiwum x zaciągający. oratorium tutaj nie słychać.poza tem, droga małgosiu, zwymiotuj w jakiś ładnie obrębiony talerzyk i zanieś to do nowoczesnej galerii, i dopiero to znajdzie uznanie jako "wysoka sztuka"
    Bootlicker (22 sierpnia 2006)
  • Po drugim, trzecim razie z ISIS.. Eee, nudne to. Męczące z naleciałosciami "wielkiej sztuki", przez standardowe instrumentarium. Zawsze po którymś tam razie takiego oratorium, mam ochote zwymiotować.
    małgosia (22 sierpnia 2006)
  • >no cóż, kawałek trąci toolem, a to nie wróży zbyt dobrze całej płycieZapętlone figury rytmiczne, to nie jest koncept Toola.. To gwoli ścisłości, a sam kawałek od 3 minuty, i dalej, znośnie pobrzmiewa tak.. dostojnie.
    małgosia (22 sierpnia 2006)
  • hehe Low, jadąc rowerem i słuchając tego też miałem skojarzenie z wokalami AiC, mieli taki jeden kawałek na Dirt bodaj z podobnymi wokalami. Koncówka poza tym spoko spoko.
    kacpr (22 sierpnia 2006)
  • hehe Low, jadąc rowerem i słuchając tego też miałem skojarzenie z wokalami AiC, mieli taki jeden kawałek na Dirt bodaj z podobnymi wokalami. Koncówka poza tym spoko spoko.
    kacpr (22 sierpnia 2006)
  • kopia neurosis
    love 666 (22 sierpnia 2006)
  • mnie wokal męczy, pierwze minuty to jak harmonie z AIC, jednak jak się rozkręcają to jest zajebiscie, nie kłamac mi tutaj ;>
    Low (22 sierpnia 2006)
  • no właśnie, że nie kopie. jest tak poukładany, by indie-nerdom wygładzone brzmienie przypasiło, a efekt tego taki, że może to być grane do poduszkiszkoda, że współtwórcy bostońskiej sceny noise-core idą w takie klimaty, po prostuż...
    Bootlicker (22 sierpnia 2006)
  • Swietny kawałek, nie gadaj. Troche wolno sie rozkręca, ale jak juz sie rozkręci to kopie dupe, czekam na całą płyte!
    kacpr (22 sierpnia 2006)
  • no cóż, kawałek trąci toolem, a to nie wróży zbyt dobrze całej płycie, kurcza - neurosis znacznie lepiej się zestarzeli
    Bootlicker (22 sierpnia 2006)
  • Low, przeciez sie nie znasz na muzyce ;p–2+2=5, 22/8/2006 11:18A Ty na matematyce!
    Róbik (22 sierpnia 2006)
  • Low, przeciez sie nie znasz na muzyce ;p
    2+2=5 (22 sierpnia 2006)
  • WitamTutaj jest dzialajacy link:http://www.ipecac.com/sample.php?k=nX6WpKenm1lznw==&d=081A jak nie to:http://www.ipecac.com/bio.php?id=15Pozdrawiam
    levanter (22 sierpnia 2006)
  • super, link nie działa
    doo rag (22 sierpnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)