INNE - FORUM
piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010
21 sierpnia 2006yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.
moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.
osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.
pozdro
-
i tak cuda się działy, sprzedają zawodników i przechodzą dalej. starczy na ten rok.
rozejść się (24 lutego 2011) -
bo jego zawodnicy podziwiają murawę stadionu –v/a, 24/2/2011 22:26 nawet sie zasmialem. taka sama reakcja byla na gre wilka, choc brame mialby piekna.
pies lampo (24 lutego 2011) -
bakero to jakiś kretyn. myślę, że ktoś mu powinien pokazać kilka meczy lecha z czasów zielińskiego i smudy, bo gościu chyba nie za bardzo się orientuje na jakiej pozycji kto gra i w jakim ustawieniu lech grał kiedy grał dobrze
zwobot (24 lutego 2011) -
bo jego zawodnicy podziwiają murawę stadionu
v/a (24 lutego 2011) -
czemu Lech nie gra w piłkę?
la di da (24 lutego 2011) -
no wiem. niedawno miałem pod ręką mapę kibicowską Londynu; fajnie to wygląda.
yeti (20 lutego 2011) -
Nie wiem, gdzie to wrzucić: http://en.wikipedia.org/wiki/Association_football_in_London W Londynie jest CZTERDZIEŚCI OSIEM klubów piłkarskich.
Twój Stary (20 lutego 2011) -
–synhenryka, 18/2/2011 15:43 pooglądaj mecze ze Stoke; co prawda nie ma tam śniegu, ale murawa na Britannia Stadium to jakiś kiepski żart (trawy nie widać, gra się tam w rugby) - co sprawia, że rozgrywanie piłki sprawia podobną trudność, jak na takim meczu w Poznaniu. ale fakt, Arsenal na śniegu - to byłoby ciekawe.
yeti (19 lutego 2011) -
Wow, dopiero teraz załapałem, że napisałem w złym temacie <kawy!>
Twój Stary (18 lutego 2011) -
Z samej czystej ciekawości chciałbym zobaczyć jak arsenal i barca grają we warunkach rodem z poznańskiego ośnieżonego kartofliska.
synhenryka (18 lutego 2011) -
>Lamersko gęste beaty i jakże wtórne jęki "Don't be a drug, just be a queen" "Don't be a drag" powinno być
Twój Stary (18 lutego 2011) -
–PKS, 17/2/2011 00:11 Dorośnij, pajacu. Ciężko się było zachwycać wczorajszą grą Lecha po tym co grał Arsenal z Barcą w środę i tym co wyczyniał jack Wilshere(on ma 19 lat!). Przecież on długimi chwilami tak ciągnął grę że ja pierdolę! Przyjęcia piłki pod presją i od razu podanie albo przepchnięcie się z gałą. Chłopak ma wszystko w temacie techniki. Jeżeli ma jakieś braki, to minimalne.
paj (18 lutego 2011) -
Znaczy mecz był słaby i Lech też nie grał porywająco, ale Portugalczycy niczego też ciekawego nie pokazali, więc w zasadzie wynik nie jest jakiś krzywdzący dla kogokolwiek. Jeśli Brażanie (?) mogą mieć do kogoś pretensje za porażkę to tylko i wyłącznie do siebie, jeśli Lechici mają komuś dziękować za zwycięstwo to raczej sobie. Ile to razy najlepsi napastnicy nie potrafili zachować zimnej krwi w sytuacjach takich jak ta Rudnevsa. Brak Peszki niestety odczuwalny aż nazbyt, Ślusarski zgodnie ze wszystkimi prognozami jest raczej piątym kołem u wozu. Wbrew temu co mówili komentatorzy nie mogę się przekonać do Kriwca, a Stilić mi się podobał (jego gra w sensie :p )
Klocki_Cobi (18 lutego 2011) -
czy wiecej to ja nie wiem, w pierwszej polowie chyba nie oddali strzalu na bramke, w drugiej poza akcja bramkowa tez nieliczne ataki, a gdyby nie kotorowski w pierwszych minutach to braga by prowadzila 1:0. jak dla mnie remis, a zeby wspolgral z poziomem spotkania, to 0-0. ale rozumiem, warunki zrobily swoje no i to pierwszy oficjalny mecz lecha w tym roku, wiec moze za tydzien bedzie lepiej. brakowalo dzis kogos takiego jak peszko, kto by kilka razy szarpnal na skrzydle, wzial na siebie odpowiedzialnosc za rozegranie, bo wilk i slusarski raczej tego nie robili, a rudnevs powinien moc sie skupic na wykanczaniu akcji, a nie cofaniu sie na wlasna polowe.
pies lampo (18 lutego 2011) -
Dlaczego niby niezasłużone? Przepraszam, ale przy ogólnej słabości meczu, Lech stworzył więcej sytuacji a, dodatkowo, jedną wykorzystał (w sposób totalnie niebudzący kontrowersji). Portugalczycy nie zrobili nic. No chyba, że dopatrzyłeś się tam jakiejś trzeciej drużyny, której się najbardziej należało, to sorry.
janek b (18 lutego 2011) -
ok, poprawka. zajebisty mecz, dawno nie widzialem tak wspanialego futbolu, na pewno rozniesiemy ich na wyjezdzie. pasuje? kibicuje lechowi w lidze europy, ale troche obiektywizmu - niezasluzone zwyciestwo, nudny mecz.
pies lampo (17 lutego 2011) -
Wiadomo, że będzie ciężko, z drugiej strony nie rozumiem takiego psioczenia na Lech, z grupy też miał nie wyjść, no ale trafił na Juventus, którego zdaniem niektórych to by nawet Zagłębie Lubin ograło bo tak bardzo był nie w formie, pokonał Manchester City, chociaż pewnie nie jeden z was stwierdzi, że to było o pietruszkę w zasadzie i Citizens i tak mieli to w dupie. A teraz jak jako pierwsze polska drużyna okulał kogoś na wiosnę (od 20 lat nie wygraliśmy nawet jednego meczu na wiosnę) to też od razu gadanie "no jeszcze rewanż i tak", "mecz był fatalny". Ogarnijcie się, bo psioczyć to można jak się z Azerami w lipcu odpada.
Klocki_Cobi (17 lutego 2011) -
ale fatalny mecz, nie dosc ze pilki nie widac, to lech 1 akcja. dobrze ze chociaz zakonczona bramka. bedzie ciezko na wyjezdzie.
pies lampo (17 lutego 2011) -
KKS 1-0 :)
barca-srarca (17 lutego 2011) -
no właśnie sędziowie przeważnie sprzyjają barcelonie!
siur (17 lutego 2011) -
ale ręka w półfinale lm z chelsea najlepsza.
pamiętamy (17 lutego 2011) -
no Peszko no sex
Jedrzejnzlg (17 lutego 2011) -
ale to przeciez bylo wczoraj, dawno i nieprawda. a za 10 minut lech walczy z braga, typy na szybko? atut wlasnego boiska i oslabienie kadrowe bragi (kilku waznych pilkarzy sprzedanych, kontuzja kapitana i podstawowego obroncy) stawiaja lecha w pozycji faworyta, daje 2:0 dla naszych.
pies lampo (17 lutego 2011) -
w ogóle to lol, że rozkminiacie takie pierdoły, podczas gdy w sytuacji odwrotnej - tzn. Barca wygrywa 2:1 po tego typu decyzjach sędziego na korzyść Arsenalu - gadalibyście, że to nie miało wpływu. dajmy spokój, nawet piłkarze Barcy nie protestowali, a to chujki straszne i o byle draśniecie drą mordy - znaczy że jak dla mnie nic wielkiego się nie stało.
yeti (17 lutego 2011) -
w ogóle lol że z dwudziestu ich tam messiego kryło
17 (17 lutego 2011) -
http://www.youtube.com/watch?v=vl3jgy0fKrI nie bylo.
b'skitu (17 lutego 2011) -
po obronie szczesnego pilka odbila sie jeszcze od pedro. chociaz nie mam pewnosci czy w tym momencie byl spalony.
b'skitu (17 lutego 2011) -
ta ręka nie ma absolutnie wpływu na przebieg akcji więc się nie liczy. –lu_kii, 17/2/2011 09:41 POWIEDZMY tak czy siak, spalonego nie dostrzegam (messi był za pedro, gdy hiszpan oddawał strzał), więc powinno być 2:0 w 39 minucie.
17 (17 lutego 2011) -
nie pierdolcie. kto mnie śledzi na twitterze, ten wie - OMG. zresztą, po wczorajszym meczu zostały mi dwa słowa, ciągle je powtarzam, jak głupi, do siebie nawet, na głos. Jack Wilshere
yeti (17 lutego 2011) -
ta ręka nie ma absolutnie wpływu na przebieg akcji więc się nie liczy.
lu_kii (17 lutego 2011)