INNE - FORUM
piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010
21 sierpnia 2006yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.
moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.
osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.
pozdro
-
no problemo, co do zbliżających się półfinałów, pamiętacie wydarzenia z 2005? http://www.youtube.com/watch?v=79FOSVZiiGE im dłużej to oglądam jestem przekonany że gola nie było
lukki (23 kwietnia 2007) -
dzieki lukki, mialem sam napisac, ze to nie byla nakladka bankowo.
tomek wasko (23 kwietnia 2007) -
nie prawda: Nakładka, w piłce nożnej niebezpieczny faul polegający na zablokowaniu od góry nogi zawodnikowi oddającemu strzał lub podającemu piłkę.
lukki (23 kwietnia 2007) -
nie powinno i bylo bramki bo to nakladka byla.
rys (23 kwietnia 2007) -
nie wiem co w tej sytuacji mowia przepisy, ale abstrahujac, to wedlug mnie bramka powinna byc uznana. ole pieknie ja bramkarzowi wygarnal. nawet go chyba nie dotknal. schwarzer sam sobie winny, ze dal sie tak latwo podejsc. zostaly trzy kolejki i nagle walka o mistrzostwo nabrala rumiencow. spodziewalem sie, ze man utd niezagrozone zdobedzie tytul, a tutaj prosze! mozliwe ze o mistrza beda sie bic dwie zainteresowane druzyny na stamford. do tego manchester gra jeszcze derby z city 5 maja. goraco sie zrobilo, ale dalej licze na potrojna korone diablow!
vkasz (23 kwietnia 2007) -
hmmm, naprawdę ciężko coś powiedzieć. jednak nie ulega wątpliwości, że nawet jeśli bramka prawidłowa to w 90 minucie był ewidentny karny dla boro i to jest wieksza kontrowersja. ja nie poznawałem moich pupili w sobote. grali bardzo słabo.
lukki (23 kwietnia 2007) -
hm, mi sie zawsze wydawalo, ze jest zakazane atakowac golkipera jesli on trzyma pilke w rekach, ale ze kiedy ja wypusci, to juz mozna. ale widocznie jest tak jak piszesz bgsh.
tomek wasko (23 kwietnia 2007) -
nie widzę powodu żeby nie było bramki, kurcze, ole jak genialnie wyczekał. mistrz
17 (23 kwietnia 2007) -
mówią ze poki bramkarz nie kopnie pilki, jest w jej posiadaniu i nie mozna go atakowac. Gdyby Ole zablokował wykop po tym jak kolo by juz kropnął, byłoby ok. Tyle wyguglałem. Ale wyjął mu zajebiscie.
bgsh (23 kwietnia 2007) -
tak, irytuje :) tutaj ta akcja z solskjaerem, o ktorej pisalem: http://www.youtube.com/watch?v=ANH50iRagXY no nie wiem naprawde, czy nie powinno byc gola. ole nie musnal nawet bramkarza, przechwycil pile w powietrzu. co o tym myslicie?
tomek wasko (23 kwietnia 2007) -
wciąż chory, wciąż oglądam. newcastle - chelsea 0-0. uff... najlepsze jest to, że myślałem, że chelsea zdominuje końcówkę meczu, a tymczasem to newcastle grało ładnie piłką przez końcowe 15 minut. mecz właściwie bez sytuacji bramkowych. chelsea nie udźwignęła presji, wydaje mi sie, że przy wygranej machesteru wczoraj, cska london wygraliby dzis bez problemu. co do arsenalu - który to już mecz w tym sezonie, że kanonierzy mają ogromną przewage, od chuja sytuacji i nie wygrywają? musi to już tomek lekko irytować, co? :)
lukki (22 kwietnia 2007) -
ale chelsea gralo piach, masakra.
tomek wasko (22 kwietnia 2007) -
bóg futbolu w tym sezonie kibicuje United. zachowaliśmy przewagę, uff...
dabljudablju (22 kwietnia 2007) -
arsenal - jeden slupek, dwie poprzeczki, pechowy mecz. karny dla boro rzeczywiscie powinien byc, ale mnie bardziej zaciekawila inna sytuacja. mianowicie ta akcja z solskjaerem - bo mi sie wydawalo, ze on nie wybil pilki z rak bramkarza, tylko ze golkiper pilke juz wypuscil i ole sprytnie ja przechwycil. takze nie wiem, czy nie powinno byc jednak bramki. choc przyznaje, ze nie wiem do konca co mowia reguly o takich sytuacjach.
tomek wasko (22 kwietnia 2007) -
real też oglądam, ale przełączam od czasu do czasu na ligę+ na canal sport. co gol padł w meczu odra wodzisław - wisła płock... szok
lukki (21 kwietnia 2007) -
ale ruud bramę pierdolnął. aż strach pomyśleć, co by było gdyby został na old trafford: ronaldo - van nistelrooy - rooney. barcelońskie REM niech się schowa.
też jestem chory i też wszystko oglądam (21 kwietnia 2007) -
mecz żenada... w dodatku w 88 minucie boro powinno dostać karnego, bo faul był ewidentny. niestety, po takiej serii kontuzji nie mamy co liczyć na dobrą grę. wydaje mi się, że taki brown czy o'shea nie mięliby miejsca w połowy klubów pierwszej ligi. poza tym na obronie grali pomocnicy łącznie z tym kaleką flecherem. jak ferguson wyciągnie w tej sytuacji tytuł, to będzie cud. oglądałem też arsenal (chory leżę w łóżku), bełchatów z lechem, legię z koroną. najlepszy ten pierwszy. afc na własne życzenie straciło dwa punkty. bełchatów gra taki piach, że nawet słaby dzisiaj lech był dla nich nie do przejścia (kotorowski bohaterem). korona też gra słabo. nawet nie mówcie mi, że kilaki będą mistrzem polski...
lukki (21 kwietnia 2007) -
no i manchester jednak stracil punkty -> pasjonujaca koncowka sie szykuje!
a teraz jak oni spiewaja (21 kwietnia 2007) -
http://www.youtube.com/watch?v=WMud8KGiyDU&mode=related&search= messi kopiuje maradone
ryba (20 kwietnia 2007) -
wkurwił mnie Bayern jak nigdy. kurwa, człowiek od 2001 roku czeka na coś i się za chuja doczekać nie może!
pan miyagi (11 kwietnia 2007) -
liverpool wygra puchar, bo ma dudka
czerwony (11 kwietnia 2007) -
no bayern po prostu słaby jest, milan dziś im to wytłumaczył. oczywiście słaby na TYM poziomie.
bgsh (11 kwietnia 2007) -
da bayern jeszcze radę? 3 minuty ma, byłoby coś...
Ff (11 kwietnia 2007) -
półfinały z trzema angielskimi zespołami, bo liverpool gra jutro dla formalności. 7-1 united... gdzie jesteś TOTTI pajacu?!?!! NIE MA CIĘ –lukki, 10/4/2007 22:40 sam jesteś pajac,a CIEBIE nawet nie było AS Roma per sempre
kacperski (11 kwietnia 2007) -
ta tylko że teraz lige mistrzów puszczają w jakimś Nsport to sobie pooglądałem....
shingo (11 kwietnia 2007) -
co piszą w guardianie można znaleźć zawsze tu: http://football.guardian.co.uk/
lukki (11 kwietnia 2007) -
i komu tu kibicować...
Texas Ranger (11 kwietnia 2007) -
no nie wiem wojtku, dla mnie lolem watku bylo jednak to, jak sie okazalo, ze niemanifestowanie radosci przez cantone jest cool, a niemanifestowanie przez henry'ego jest frajerstwem hehe.
tomek wasko (11 kwietnia 2007) -
sagan gra, to mozna ponabijac sie z niedzielana np. bo włodarczyka to juz oszczedzimy.
bgsh (10 kwietnia 2007) -
no tomek, szacunek dla mojej drużyny, ten post powyżej z tym "jeszcze czterdzieści minut" to lol tego wątku. cała drużyna dzisiaj genialnie, kluczem do sukcesu były fantastyczne odbiory piłek w środku pola przez Fletchera i Carricka, co automatycznie dawało mnóstwo miejsca na skrzydłach, a w konsekwencji brameczki. niech najlepszą ilustracją meczu będzie paradoks, że najsłabszym zawodnikiem przez pierwsze 60 min. był Giggsy, który jednocześnie walnął 4 asysty! genialny wieczór, genialny mecz, jutro wszyscy do kiosków po prasę i czytać, czytać! (tomek, daj znać co piszą w Guardianie ;)). Włosi, na kolana!!! Glory Glory Man United!
dabljudablju (10 kwietnia 2007)