INNE - FORUM

piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010

21 sierpnia 2006

yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.

moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.

osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.

pozdro

tomek wasko
  • kiedys byly wtorki TV4, srody Polsat albo na odwrót. ale to juz bylo lata po tym, jak NBA w tvp bylo.
    pp pp (9 kwietnia 2008)
  • eee. mi się wydaje, że ponad kilka lat temu tak było właśnie jestem prawie przekonany
    17 (9 kwietnia 2008)
  • >>(łezka w oku się zakręciła na wspomnienie o czasach, kiedy w publicznej LM była zarówno w środę jak i wtorek. i jeszcze NBA, ech ) NIGDY tak nie było
    PKS (9 kwietnia 2008)
  • kurwać mać, czemu tvp pokazuje ManU które trzaśnie z 3 bramki Romie i bedzie po meczu, zamiast LFC - Arsenal? nie czaje, tak w ogole to gdzie mozna jeszcze ogladac mecze LM? cos poza N? –fleo, 9/4/2008 18:31 1. tvp transmituje meczy tylko w środy, więc odpowiedź na twoje pierwsze pytanie jest chyba oczywista... (łezka w oku się zakręciła na wspomnienie o czasach, kiedy w publicznej LM była zarówno w środę jak i wtorek. i jeszcze NBA, ech ) 2. http://www.soccer-live.pl/ na łączu 2megabity mecze odtwarzają mi się bardzo płynnie. na 512 kilobitowym nie byłem w stanie niczego oglądać
    17 (aukcje kończą się jutro) (9 kwietnia 2008)
  • kurwać mać, czemu tvp pokazuje ManU które trzaśnie z 3 bramki Romie i bedzie po meczu, zamiast LFC - Arsenal? nie czaje, tak w ogole to gdzie mozna jeszcze ogladac mecze LM? cos poza N?
    fleo (9 kwietnia 2008)
  • daje jeszcze jeden link do akcji Theo bo ten jutuba na pewno zaraz zdejmą http://www.d1g.com/video/show/1918554
    darw (9 kwietnia 2008)
  • od poczatku w tej parze stawialem na lfc. dalem temu wyraz nawet wyzej w temacie. karny dyskusyjny, tyle powiem. za dwie bramki wine ponosi senderos. najpierw przy rzucie roznym zostawil hyppie bez krycia tak, ze ten mogl zrobic (i zrobil) co chcial, a potem podobnie postapil z torresem i ten tez zrobil co chcial. the reds byli lepsi. przede wszystkim mieli wiecej sil (w niedziele benitez oszczedzal najwazniejszych). arsenal gral tylko przez pierwsze 30 minut. gnietli niesamowicie liverpool na poczatku. ale wystarczyla bramka i caly zapal w nich siadl. do tego stracili flaminiego. gilberto w ogole sie nie wykazal w roli zmiennika. straszny piach obecnie gra. w druzynie beniteza zawiodl mnie steve. byl jednym ze slabszych pilkarzy (zauwazyc jednak nalezy, ze gral na skrzydle), ale o dziwo nie odbilo to sie na grze liverpoolu. no i karnego jednak strzelil, choc mialem co do tego obawy. akcja walcotta zajebista. czemu wenger nie wstawia go od poczatku?! przelecial ponad pol boiska i gdyby to arsenal po tej bramce awansowal, zostalby bohaterem. ja tam czekam na 20:45. wprawdzie perspektywa odrobienia dwoch bramek ze stadio olimpico nie jest za ciekawa, to jednak trzeba wierzyc. szansy nalezy upatrywac w tym, ze obrona man u troche sie posypala. ale w romie tez zabraknie il'capitano, wiec rozowo nie jest. tym bardziej, ze mancini bez formy. taddei i perotta nie zachwycaja. moze mirko znowu blysnie?
    vkasz (9 kwietnia 2008)
  • ej, ale akcja walcott'a. AKCJA WALCOTT'A http://www.youtube.com/watch?v=Qp3z_RxSUBY link dla nieświadomych gdyby dzięki tej bramce arsenal awansował...
    17 (9 kwietnia 2008)
  • dobry mecz, wynik do dupy Arsenal od momentu straty Flaminiego nie istniał w środku pola, duzy błąd Wengera że nie wpuścił od początku Walcotta. przykre, ale Arsenal w ciagu miesiąca stracił 'wszystko' na co pracował od sierpnia
    darw (9 kwietnia 2008)
  • Trochę się działo, w sumie jestem cholernie tym zdziwiony. A sędzia już DRUGI raz oszukał Arsenal.
    Maciek (9 kwietnia 2008)
  • brama spiżowa zamknięta
    PKS (9 kwietnia 2008)
  • krótko mówiąc "sędzia chuj"
    m.fall (9 kwietnia 2008)
  • FC Liverpool to drużyna ewenement. Mecz oglądałem. To co się tam działo... o_O
    Quid (9 kwietnia 2008)
  • senderos oszukał swoją drużynę. karny dyskusyjny, ale ja tam się cieszę że the reds grają dalej.
    pan miyagi (9 kwietnia 2008)
  • sedzia oszukal troche, tyle na ten temat
    tomek wasko nzlg (8 kwietnia 2008)
  • [*]
    pan (8 kwietnia 2008)
  • nie mówmy o tym
    17 (8 kwietnia 2008)
  • liverpool 4:2 arsenal. dzialo sie troche.
    kwiat lotosu (8 kwietnia 2008)
  • Newcastle trzecia wygrana z rzędu! Raczej byt w lidze zapewniony! Owen wraca!
    Fanny Aleksander (7 kwietnia 2008)
  • nie martwcie się o kolejny finał dla liverpoolu. jest jeden trener, który rozpracował te "mądrości" taktyczne rafaela doskonale. bilans wszystkich 9 spotkań united z liverpoolem beniteza to 8 zwycistw czerwonych diabłów i jeden remis. najwyżej sir alex raz jeszcze rozniesie w pył tą śmieszną drużynę. mecz był nudny. benitez znów grał swoje szachy, ale i arsenal zawiódł. a wystarczyło przykryć gerrarda. liverpool to mistrzowie antyfutbolu. sędzia meczu stojący 5 metrów za akcją, nie widzący tak oczywistego karnego, jest do odstrzału.
    lukki (3 kwietnia 2008)
  • karny oczywisty, mecz w drugiej połowie jednak nudny. Jestem gotów się założyć,zresztą zagram, że będzie remis, a znając liverpool może 0:0 ? W sumie w tym meczu trochę mnie rozbawili przedstawiciele najsilniejszej obecnie ligi świata - ligi angielskiej - bo anglików na początku meczu było chyba ze 2 na boisku :D
    Maciek (3 kwietnia 2008)
  • myślicie,że sędzia naprawdę nie widział tej sytuacji,czy też nie chciał zobaczyć?jeżeli Liverpool awansuje do finału,to czuję,że znowu będzie fascynujący mecz.fajnie,że Chelsea dostała po dupie od Turków.
    paj (3 kwietnia 2008)
  • karny byl oczywisty, siedemnastka slusznie prawi.
    tomek wasko (3 kwietnia 2008)
  • ej, i ten karny przecież boję się, że liverpool awansuje jak zawsze ale mecz świetny był plus, koleś prowadzący studio tvp2 w trakcie trwania spotkania - do odstrzału jest. stężenie wypowiadanych bzdur niewiarygodne, do tego cały czas się wtrącał w dyskusję z tymi swoimi pseudomądrymi, czyli skrajnie głupimi gówno-obserwacjami próbując przykozaczyć. zresztą, on tak zawsze ma. pomyśleć, że jeszcze niedawno znajdował się w zasięgu mojego noża. ech
    17 jutro się aukcje kończą (3 kwietnia 2008)
  • w ciągu 6 dni!
    darw (3 kwietnia 2008)
  • Niezły lol, w ciągu 7 dni zagrają ze sobą trzy mecze. Coś czuję, że Liverpool znów dojdzie do finału. Oni tacy jacyś są, że wystarczy im Gerard, który nagle zrobi coś dziwnego i już są na swoim:]
    Quid (3 kwietnia 2008)
  • pierwsza część trylogii za nami, Arsenal powinien wygrać 3:1, ale tylko zremisował i w rewanżu za 6 dni na Anfield szanse są 50/50... za 3 dni reaplay, w którym mysle, że blizsi wygranej będą Kanonierzy, a za 6 dni na pewno posypie się duzo kartek i biorac pod uwage 'presje otoczenia' najbardziej ucierpi na tym Arsenal...
    darw (3 kwietnia 2008)
  • –vkasz, 2/4/2008 13:12 od czego jest Sopcast? Ja oglądałem Romę od 20 minuty,nic mi nie cieło (a mamy na jeden akademik jedno IP + do tego reszta studentów dawno wróciła z zajęć i relaksuje się przed kompami),poza tym trochę języka chińskiego nikomu nigdy nie zaszkodziło
    kacperski (2 kwietnia 2008)
  • 1:0 liverpol
    pioko (2 kwietnia 2008)
  • szkoda mi romy. ludzilem sie, ze jednak bedziemy w stanie rywalizowac przynajmniej na wlasnym boisku z man u. nie gralismy tyle zle, co nie skuteczenie. dla mnie manchester nie zagral jakiegos wielkiego meczu. bramka cygana przyznam, ze miodna. nie lubie go, ale trzeba mu to oddac. druga brama w momencie gdy gol dla romy wydawal sie coraz bardziej prawdopodobny, podciela skrzydla. szkoda, ze nie zagral il'capitano. mogloby to wygladac troche inaczej. ale nie ma co gdybac. jest jeszcze rewanz na old trafford i wprawdzie szanse na awans nikle, ale podobno giallorossi mieli juz odpasc w 1/8... drugiego meczu nawet nie ma co komentowac. widzialem tylko skroty z ktorych wynikalo tyle, ze to gospodarze stworzyli sobie wiecej dogodnych sytuacji do zdobycia bramki tylko frajersko nie potrafili ich wykorzystac. barca raz ukasila w 12 minucie i koniec. nie wyobrazam sobie raczej innego scenariusza niz awans blaugrany. i jeszcze jedna sprawa. nigdy kurwa wiecej ogladania ligi mistrzow przez onet. chuj tam w te pare zlotych. raptem dwa czy trzy piwa. tylko, zeby jeszcze czlowiek mogl spokojnie usiasc przed telewizorem (podlaczylem lapa pod tv) i delektowac sie gra a nie kurwa klnac caly czas, ze sie tnie, zacina, znika (i to wszystko przy szybkim laczu). faktycznego meczu to moze obejrzalem ze 45 minut i zamiast przezywac spotkanie, to doprowadzilem sie do skraju wyczerpania nerwowego...
    vkasz (2 kwietnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)