INNE - FORUM

piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010

21 sierpnia 2006

yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.

moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.

osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.

pozdro

tomek wasko
  • http://www.skysports.com/story/0,19528,11661_3605961,00.html
    lukki (24 maja 2008)
  • –Twój Stary, 24/5/2008 15:50 zgadzam się, ale w dzisiejszych czasach, gdy każdy ma w domu łącze minimum 1MB, to dla nikogo nie ma żadnego znaczenia :) right?
    lukki (24 maja 2008)
  • > no i w końcu ktoś zauważył to: > http://www.sport.pl/sport/1,74696,5240371.html !!! !!! !!!
    17 (24 maja 2008)
  • >no i w końcu ktoś zauważył to: http://www.sport.pl/sport/1,74696,5240371.html Może i zauważyli, ale żeby bez ostrzeżenia wrzucać 3MB gifa na stronę to trzeba być potężnie pojebanym.
    Twój Stary (24 maja 2008)
  • minęły trzy dni od finału, w tym czasie obejrzałem mecz jeszcze 3 razy i przeczytałem setki artykułów na temat spotkania w moskwie. znalazłem ciekawą wypowiedź anelki: Francuz uważa, że nie powinien strzelać karnego w finale LM. - Przez 110 minut siedziałem na ławce rezerwowych i nagle zostałem wprowadzony do gry. Na rozgrzewkę miałem mniej niż minutę. Nie wiem, czy kiedykolwiek w finale Ligi Mistrzów zawodnik został wprowadzony na boisko w takim momencie bez rozgrzewki. Anelka dodał, że odmówił wykonywania karnego w pierwszej serii. - Powiedziałem: Nie ma mowy! - opowiadał. Francuz strzelał jako siódmy, a piłkę po jego uderzeniu odbił bramkarz Manchesteru United, Edwin Van der Sar. To przesądziło, że Puchar Europy trafił do Manchesteru. no i w końcu ktoś zauważył to: http://www.sport.pl/sport/1,74696,5240371.html
    lukki (24 maja 2008)
  • nie ma takiego miasta jak londyn. jest manchester, manchester united...
    pani na poczcie (22 maja 2008)
  • strasznie mnie wkurzają posty w tym wątku. a edwin van der sar. no bez przesady, że bohater. wybronił jednego z siedmiu karnych :>. do tego o ile dobrze kojarzę, dwa razy miał piłkę na dłoni, ale wpuścił bramkę mimo to sugerowanie się ilością strzałów chelsea też nie ma większego sensu. manu miał więcej klarownych sytuacji, powtarzam. i ciężko za klarowną sytuację dla chelsea uznać akcję w której ballack się położył na obrońcy :> podanie rooney'a wiadomo, piękne. choć wcale nie "na nos" ronaldo, który musiał się wykazać sporą sprawnością żeby to dośrodkować przy asekuracji dwóch obrońców. no ale ok, piękne było. tyle że nie zapominajmy, iż ronaldinho będąc w formie, miał takich kilka na mecz chelsea miała w tym spotkaniu słupek drogby(strzał z dystansu. piękny - inna sprawa), poprzeczkę po przepięknym zachowaniu i uderzeniu lamparda i może jeszcze jedną akcję, której w tej chwili nie pamiętam. no i przypadkową bramkę manu miało bramkę po bardzo ładnej akcji, do tego więcej cudownych sytuacji od chelsea, nie chce mi się już ich wymieniać. zresztą blok defensywny manchesteru. chelsea też
    17 (22 maja 2008)
  • essien to akurat w chelsea grał najsłabiej –argo, 22/5/2008 16:32 no kurwa mówię że pierwszej połowy nie widziałem w drugiej zaś pięknie wyruchał obronę mutd,szkoda,że się wtedy na strzał zdecydował (tak ok. 3:58 w/w skrótu)
    kacperski (22 maja 2008)
  • essien to akurat w chelsea grał najsłabiej
    argo (22 maja 2008)
  • ja nie widziałem pierwszej połowy,ale druga to były niemrawe akcje mutd,zresztą szybko przerywane przez chelsea + niecelne wrzutki cr7 łokej,nie widziałem pierwszej połowy,ale druga i dogrywka to jakieś nieporozumienie w wykonaniu mutd,a Tevez - świnia i przychlast straszny,najgorszy wieśniak na boisku wczoraj,to on powinien wyleciec a nie Drogba,btw najlepszy na boisku - Carrick lub Essien,nie wiem kogo wybrac
    kacperski (22 maja 2008)
  • rooney: http://pl.youtube.com/watch?v=5qAlafPal7I na wysokosci 1:40
    strappado (22 maja 2008)
  • po raz kolejny czytam, ze man u mogli prowadzic do przerwy 3-0 z czym ciezko sie zgodzic poniewaz stracili jedna bramke, a mogli stracic rowniez druga (chodzi mi o sytuacje jak chyba drogba uderzajac glowa polozyl sie na obroncy). liczenie sytuacji bramkowych tylko w jedna strone jest malo powazne. ferguson twierdzi, ze byli lepsi w dogrywce. nie powiedzialbym, ale on pewnie bardziej ogarnia futbol ode mnie. poza tym proponuje sprawdzic chocby statystyke strzalow.
    grossvan (22 maja 2008)
  • >zapoczątkowanie akcji sezonu GENIALNYM podaniem (wspominanym już wyżej) No dajcie wreszcie linka!
    Twój Stary (22 maja 2008)
  • i czym się tak zachwycacie. Wygrali gorsi, Chelsea miała pecha. No, niewiele gorsi, bo to wyrównany mecz był, ale gorsi.
    Maciek (22 maja 2008)
  • sir Alex Ferguson Edwin Van Der Sar Carlos Tevez Michael Carrick Owen Hargeaves Nani Anderson Ryan Giggs! bohaterowie finału: najlepszy trener wszechczasów, fantastyczny bramkarz, piłkarze, którzy mają jaja ze stali i wykonali skutecznie swoje jedenastki. dodatkowe wyróżnienia: Wayne Rooney za zapoczątkowanie akcji sezonu GENIALNYM podaniem (wspominanym już wyżej) oraz Cristiano Ronaldo za przepiękną brameczkę z bańki. na kolana UNITED: KINGS OF EUROPE!
    dabljudablju (22 maja 2008)
  • jeszcze o jednym bohaterze finału. gdy w 2005 roku ferguson ściągał van der sar'a do united, wielu pukało się w czoło. gość miał już 35 lat i rozmieniał się na drobne w przeciętnym fulham. w united znów grał jak za najlepszych czasów a ajaxie czy juventusie. może holender jest bardziej podatny na kontuzje, ale jego wartość dla zespołu jest nieoceniona. wczoraj broniąc karnego anelki przeszedł na stałe do historii united. glory glory man united
    lukki (22 maja 2008)
  • a Wy co nie na procesji tylko o lidze mistrzów piszecie?
    wiktor (22 maja 2008)
  • jest gdzieś na YT to podanie Rooneya, bo nie za bardzo kojarzę.
    sas (22 maja 2008)
  • w tym sezonie manchester united był zdecydowanie najlepszy. ten zespół był budowany sumiennie przez cztery lata. nic co się stało w sezonie 2007/2008 nie było przypadkowe. takie sukcesy jak podwójna korona dla united, są sumą ogromu pracy wykonanej przez fergusona i piłkarzy na przestrzeni ostatnich sezonów. united ma niesamowity zespół i zdobył puchar europy nie przegrywając po drodze ani jednego spotkania. nie było ani jednej drużyny bardziej godnej pucharu w tym roku. co do meczu, pierwsza połowa wręcz idealna w wykonaniu man u. byłem wściekły w przerwie, bo powinno być 3-0 i byłoby po meczu. tymczasem chelsea strzeliła przypadkową bramkę i zrobiło się nerwowo. w całym meczu united stworzyli więcej klarownych sytuacji. poza golem, chelsea miała jeszcze tylko słupek drogby i poprzeczkę lamparda. nie mam pojęcia jakim cudem cech obronił strzał teveza i dobitkę carrica. terry wybijając piłkę po strzale giggsa w dogrywce pokazał mistrzostwo. w ogóle dla mnie najlepsi na placu byli rio ferdinand i john terry. liderzy z prawdziwego zdarzenia. akcja po której rooney zabrał piłkę na prawej obronie, a następnie po przebiegnięciu kilkunastu metrów podał na nos do ronaldo zostanie mi w pamięci na zawsze chyba. karne to loteria, nie ma co sie pastwić nad nikim. byłem w szoku, jak terry nie strzelił, ale dlatego że ta piłka nie szła na słupek. nawet szpakowski już krzyczał "chelsea".
    lukki (22 maja 2008)
  • 3 lata gościu, nie 3 dni: http://www.porcys.com/Brudnopis.aspx?id=2
    borys d (22 maja 2008)
  • godlike. ta akcja zostawiła mnie niepiśmiennym analfabetą, cytując legendarne zdanie Zakrockiego. –borys d, 22/5/2008 01:37 analfabeta w domyśle nie potrafi pisać, do tego jak coś co ma 3 dni może być legendarne, nie pojmuję finał może i ładny, ale dogrywka to już mi przypominała tą z finału PP, lol.
    alarm (22 maja 2008)
  • manchaster słaby jak barszcz, z kontry to polska nawet umie grać
    grosz (22 maja 2008)
  • fakt,powinni ją umieścić w jakimś muzeum historii futbolu jak wzorcową.w ogóle poziom teg finału fantastyczny.
    paj (22 maja 2008)
  • >podanie Rooneya w pierwszej połowie...ja nie mogę. godlike. ta akcja zostawiła mnie niepiśmiennym analfabetą, cytując legendarne zdanie Zakrockiego.
    borys d (22 maja 2008)
  • wzruszyłem się.
    bobby charlton (22 maja 2008)
  • Cały zespół zasłużył na wielkie Glory
    Tomasz Kuszczak (22 maja 2008)
  • >kiedy podchodził terry, byłem przekonany że manu przejebie. ja jakoś odwrotnie, miałem złe przeczucia, ten terry podchodzący do najważniejszego karnego był złowrogo nazbyt oczywisty, to było zbyt klarowne, by się mogło udać. w każdym razie nie zazdroszczę, to poślizgnięcie będzie mu się chyba do końca życia śnić.
    metys (22 maja 2008)
  • Kuszczak co ciekawe wszystkich śmieszył z kim gadałem po meczu, mnie tylko troszkę raczej fryzem... MANU lepsze zdecydowanie w pierwszej połowie, później z pewnością(druga połowa) i raczej(dogrywka) Chelsea.Jak Ronaldo podchodził do karnego to wiedziałem, ze nie trafi, strach w oczach, mina nieco przypominająca smutny grymas twarzy po finale z Grekami. Jak John Terry podchodził do karnego to nie patrzyłem, bo sądziłem, że trafi, straszliwie mi go szkoda było, mało coś się nie popłakałem jak na niego patrzyłem. A jak podchodził Ryan Giggs to nie bałem się za bardzo... Taka jest różnica jak na razie między CR a Giggs'em. Może to i dobrze, bo Ronaldo ma jeszcze na Old Trafford wiele do zrobienia, jeśli tylko okaże się gościem przynajmniej troszkę myślącym o sobie krytycznie... I mam nadzieję, ze zostanie z Fergusonem, bo to on może z niego zrobić najlepszego piłkarza globu, którym na razie nie jest. Z drugiej strony Nani, to może być wyjście dla Fergiego jeśli CR jednak zdecyduje się wyjść z Premier League za szybko...
    Rudestus (22 maja 2008)
  • mecz był zupełnie wyrównany. nie zapominajmy, że to manchester miał więcej klarownych sytuacji bramkowych. zresztą bramka chelsea przypadkowa, choć oczywiście zasłużyli. ronaldo zagrał naprawdę dobrze. nie tracił piłek wchodząc w głupie dryblingi, a kiedy już w drybling wchodził (nierzadko to czynił), to wygrywał i kończył dośrodkowaniem. i strzelił gola przecież. pierwsza połowa rewelacyjna obrona wyjebana. ferdinand blokował własnym ciałem 80% strzałów. nie wiem jakim sposobem. szkoda chelsea i terry'ego. wiadomo (choć ja oczywiście za manchesterem) przy rzutach karnych nie wyrabiałem nerwowo. kiedy podchodził terry, byłem przekonany że manu przejebie. terry się poślizgnął przy uderzeniu, smutne szpakowski i juskowiak fatalny komentarz. szpaku co zdanie, to błąd. a juskowiak mu wtórował albo rzucał jakieś potworne banały drogba chyba jednak zasłużona czerwona kartka. nie wiem czym się tak oburzali komentujący. choć sytuacja trochę nieczysta, bo zdecydowanie bardziej ucierpiała na tej przepychance chelsea. no ale chyba tylko drogba pierdolnął kogoś w twarz JEST ZAJEBIŚCIE
    17 (22 maja 2008)
  • równy mecz, idealnie równy rzekłbym. Jednak MU wygrał i wg mnie bardziej się Diabłom należało niż Chelsea. No i akcja z Drogbą w końcówce, powinien wylecieć? Chyba jednak nie.
    rojalista (22 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)