INNE - FORUM
piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010
21 sierpnia 2006yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.
moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.
osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.
pozdro
-
zdaję sobie z tego sprawę, ale już nie mogę słuchać tego pierdolenia w rodzaju: gramy o ligę mistrzów, o pokazanie się w Europie, a zawsze kończy się tak samo, przed eliminacjami sprzedają kluczowych graczy i nie kupują nowych zawodników. potem cupiał chwilę marudzi i grozi, że się wycofa, ale dobrze wiemy, iż nie wycofa się, bo gdzie będzie robił takie wałki jak nie w polskiej piłce? tylko tutaj da się tak prosto wyprać kupę szmalu. stawiam tezę, że włodarzom polskich klubów bardzo nie na rękę byłby ewentualny awans do takiej ligi mistrzów, bo wtedy trzebaby grać naprawdę, jest się wtedy bardziej na widoku i ciężko ukryć rozmaite szwindle.
paj (24 lipca 2009) -
–paj, 23/7/2009 22:40 Twoje życzenie spełni się szybciej niż myślisz, tylko wątpię żeby Wiśle wyszło to na zdrowie
Filip Golarz (24 lipca 2009) -
atomówką poczęstowałbym też pana cupiała za tę chałturę, którą odpierdala w wiśle kraków. jak nie chce uczciwie sponsorować klubu, to może by się usunął?
paj (23 lipca 2009) -
jak to mówi mój ojciec na polską piłkę i zrobienie z nią porządku jest jeden sposób, a mianowicie atomówka na miodową.
luk (23 lipca 2009) -
racja, krzynówek jest kurwa niezastąpiony. ta jego legendarna szybkość i te rajdy. ciekawe jaki ma układ z leo? sypia z nim? widzę jedną szansę: jeżeli wszystkie polskie kluby szybko odpadną, a reprezentacja umoczy przynajmniej jeden mecz, to jest pretekst na rozpierdolenie tzw. polskiej piłki. niech wtedy spróbują się zasłaniać euro. nie ma kurwa żadnego euro. trzeba zaorać i zacząć wszystko od nowa.
paj (23 lipca 2009) -
no, wiadomo - przecież w polsce nie ma lepszego lewego obrońcy.
jajko (23 lipca 2009) -
a krzynówek kurwa znowu do repry powołany.
quid (23 lipca 2009) -
nie wiem, czy widzieliście, czy nie http://www.youtube.com/watch?v=7HTa8Zt5o2Y&eurl=http%3A%2F%2Fsport.interia.pl%2Fraport%2Fwisla-liga-mistrzow%2Fnews%2Fwisla-dwie-katastrofy%2C1342666&feature=player_embedded dla mnie z polską piłką jest tak źle, że zaczęło mnie to bawić - im będzie gorzej, tym bardziej będę się cieszył. działacze, trenerzy, piłkarze, dziennikarze sportowi - pierdolenie ich wszystkich nic nie daje! i jeszcze, kurwa, czytam, że lewandowski robert - wielki polski kurwa talent - nie ma formy i gra jak pizda.
jajko (23 lipca 2009) -
Ja wysiadłem jakieś pół roku temu, jeśli chodzi o polską piłkę. Reprezentacji i polskich drużyn klubowych nie ma! Kurwa żyję w kraju, w którym wielkim sukcesem jest zeszłoroczny wynik z Barcą.
Peter Falk (23 lipca 2009) -
co niektorzy do dziś załują tego 4:0 w pierwszym meczu wisły z fcb rok temu, no i to legendarne 1:0 w rewanżu. o jak się ciesze
Pap (23 lipca 2009) -
mimo wiadomego poziomu naszej rodzimej piłki nożnej, fajnie by było zobaczyć w końcu jakąś polską drużynę w lm. bywało różnie - a to na drodze stawał real czy inna barcelona, a to z grekami mieliśmy pecha (do dzisiaj uważam, że rewanż z pao to zajebisty niefart)... bywało, że odpadaliśmy z drużynami słabymi, ale zawsze jakieś wytłumaczenie się znalazło, zwłaszcza dla wisły, wiecznie pechowej i nieszczęśliwej. ale dość już, kurwa. mieliśmy arcyłatwą 'drabinkę', jeżeli anderlecht był niegdyś "wynikiem dobrego losowania", to teraz, nie wiem, no nie dało się do tej lm awansować. dla tych co jeszcze nie wiedzą co się zdarzyło - tak, wisła odpadła. w pierwszej rundzie. z drużyną z estonii. nie, ja wysiadam.
e (23 lipca 2009) -
No trudno,że Man Utd nie dostosował się do poziomu jaki zaprezentowała Barca,ale ciężko wymagać żeby grali jak Chelsea,która zabija radość gry w piłkę.Może manchester nie był w stanie grac tak ostro pressingiem przez cały mecz?Wczoraj nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.Zabawne,że Guardiola osiągnął tak wiele w swoim pierwszym sezonie na ławce Barcelony.A ja myślałem,że Rijkaard był taki dobry.
paj (28 maja 2009) -
Tak sobie czytam komentarze dziennikarzy i zwykłych ludzi z internetu i się zastanawiam czy oglądaliśmy ten sam mecz, że tak wszyscy pieją ku chwale Barcy. Barca zagrała to co cały sezon grała(no, może nie dążyła tak bardzo do kolejnych bramek za wszelką cenę), a Manchester zagrał gorzej niż Real w tym niedawnym meczu z FCB, zawodnicy Fergusona wyglądali jakby byli po porządnej imprezce na której Ronaldo powiedział, że pije tylko trzy browary i idzie spać. Tyyyylu niecelnych zagrań w banalnych sytuacjach to nie widziałem w meczu Manutd od czasu dwumeczu z Milanem w LM. Żal było patrzyć na to co robią. Szkoda, że gracze z Manchesteru zepsuli finał marzeń, no bo powiedzcie tak szczerze czy wczorajszy mecz był ładny? Dla mnie poza wzorowym rozgrywaniu piłki przez Barcę nie było na co patrzeć, a do tego nie potrzeba mi finału LM, tylko każdy mecz PD z Barcą.
sas (28 maja 2009) -
trudno ogarnąć to, że takie sytuacje jak końcówka pierwszej i początek drugiej mają miejsce w finale lm. niesamowite, poza pierwszymi 10 minutami barca zagrała to za co kocham piłkę nożną. iniesta też 10.0, messi nie tak dobrze, jakby wskazywały doznania szpaka i gości w studio, ale przecież nie każdy przebiega pół boiska robiąc w balona najlepszą obronę lm.
esk (27 maja 2009) -
"PepE Guardiola", "książę WilliamS". Xavi: 10.0 W ogóle miazga. Ktoś się spodziewał aż takiej przewagi Barcy?
marsh (27 maja 2009) -
puziol :) pozdrawiam
ks (27 maja 2009) -
(jako "ojciec" tego watku apelowalbym o wpisywanie sie na temat. to nie jest temat o polskiej pilce ligowej, do wpisow w tej materii sluzy innt watek!)
tomek wasko (24 maja 2009) -
mam nadzieje, ze pozwoli. poziomem sportowym w tej chwili widzew przewyzsza przynajmniej kilka druzyn obecnej ekstraklasy. no i co tez nie jest bez znaczenia - jesli widzew bedzie mial pozwolenie na gre to bedziemy tez mieli derby i mecz z legia.
gordon (24 maja 2009) -
pozwooli wam, bez widzewa to juz nie ta sama ekstraklasa :) ciekawe kto spadnie w sumie..
grek (24 maja 2009) -
jak nam sąd pozwoli
dijos (24 maja 2009) -
Widzew Łódź - wracamy do ekstraklasy!!
gordon (24 maja 2009) -
e tam!sędzia był dobry,to Werder wszystko spaprał.bezużyteczny Pizarro,w ataku nie było komu grać.no i brak Diego bardzo widoczny.Szachtar za to bardzo dobrze zagrał.szczególnie pierwszą połowę.denerwowała mnie trochę gra Brazylijczyków,chwilami nazbyt egoistyczna.Lewandowski był wczoraj dosyć produktywny tzn.nic nie zawalił,celnie podawał,a nawet oddał groźny strzał na bramkę.ogólnie nienajgorszy mecz.
paj (21 maja 2009) -
sędzia chuj
lukatoni (20 maja 2009) -
szachtar! widok płaczącej niemki - bezcenne!
stasiek (20 maja 2009) -
Niesamowita bramka, nieźle ich osmieszył, oby tylko Jelonek zaczął w końcu grać dobrze w kadrze.
xavi (17 maja 2009) -
Ej, czy ten gol naprawdę nie było z autu?
Twój Stary (17 maja 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=MwjgEcJtAiY
GM (17 maja 2009) -
sędzia-grubas nie ogarniał w ogóle tego meczu, nie wiem, kto tego jełopa wystawił do rozstrzygania w tak prestiżowym spotkaniu. karny ewidentny był tylko 1 - przy ręce Pique żal mi Lamparda i Terry'ego, bo to są super piłkarze, natomiast Hiddinka ani trochę mi nie żal - przypomnijcie sobie 2002 rok, i w jakich okolicznościach jego Korea Płd. doszła do strefy medalowej i co on potem wygadywał. gdyby Iniesta nie strzelił, to można by równie dobrze powiedzieć, że na przestrzeni dwumeczu to Barca została skrzywdzona
PK (7 maja 2009) -
Wszystko niestety przez to, że Chelsea kończyła mi ostatni z trzech kuponów. Wcześniejsze w dziwnych okolicznościach nie wchodziły (albo po wygranym secie w tenisie gość nagle przestał grać albo źle wybrałem mecz z masy typów, a inne by weszły). Kiedy dostałem sms-a po połowie, że jest 1:0 to wiedziałem, że finał marzeń zapewniony...
Rudestus (7 maja 2009) -
http://imageswink.com/view-605_Chelsea.drogba.barca.jpg
brogda (7 maja 2009)