INNE - FORUM

piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010

21 sierpnia 2006

yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.

moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.

osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.

pozdro

tomek wasko
  • W finale mógłby wygrać Manchester (o ile nie przegra z Schalke, ale to raczej niemożliwe). Mam jakiś szacun dla tego zespołu.
    bezpartyjny (4 maja 2011)
  • jeżeli dziś nie będzie cudu i Schalke przegra, to finał już jest chyba pozamiatany. Nuda, panie.
    paj (4 maja 2011)
  • chodzi o to, że spiskowcy nakręcają się nawzajem z fanatykami barcy. ci pierwsi trąbią o przekupstwie i o mafii, drudzy o zwycięstwie sprawiedliwości, piękna i najlepszej drużyny ostatnich lat (skrajne przypadki mówią o najlepszej drużynie W HISTORII), tymczasem prawda jest taka, że barca jest zajebista, ale czituje jak każda inna drużyna na świecie. bezstronny kibic słyszy o nieskazitelnej barcelonie w koszulkach z logiem unicefu, ale widzi jak obok ładnej gry zawodnicy barcy padają jak muchy łapiąc się za twarz, tudzież przechodzą dalej na spółkę z kontrowersją (półfinał teraz, półfinał dwa lata temu, a i finał z arsenalem nie obył się bez szumu). i taki kibic ma prawo się wkurwić. a co mówi druga strona? no tak, "ronaldo przecież też symuluje", a nie "w barcelonie też symulują jak ronaldo". wczoraj też miała wygrać sprawiedliwość, piękno; manita i w ogóle, więc smutno mi było, że nie dano katalończykom możliwości choćby chwilowego 'się obsrania'. real w tym czwórmeczu zagrał dokładnie jedną bardzo dobrą połowę i nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę 'bardziej' za realem, ale było coś we wczorajszym meczu takiego, że się pragnęło zobaczyć zatroskane miny na camp nou do ostatniej minuty meczu. szkoda, ale mówi się trudno. są w finale i nie wyobrażam sobie aby mogli tam przegrać.
    es (4 maja 2011)
  • najbardziej mnie wkurza, że sędzia się pomylił(tym razem naprawdę) na korzyść barcelończyków, padł nieuznany gol i teraz spiskowcy mają paliwo żeby deprecjonować zwycięstwo rywali sugerując drukowanie meczu. mogą teraz do woli powtarzać, że z fcb i tak nie da(ło) się wygrać w europie bo za nimi "coś stoi"(w hiszpanii jakoś też nie. to pewnie też). nie mówi się o samej piłce nic! dobra taktyka, zła taktyka. dobra zmiana zła zmiana. a tak to mielibyśmy tylko standardowe narzekanie, że katalończycy grają "nudną" piłkę, a któraśtam prostopadła piłka przedarła się przez obronę no i padł gol i przegraliśmy znowu farsa przyfuksiła itd. ale cos tak czułem, ze to się skończy w atmosferze skandalu :) gorzej być chyba nie mogło dla tego dwumeczu. w spisek nie wierzę(zbyt naiwne i proste to by było) raczej w teorie chaosu jesli juz co jak przesledzic najswiezsza historie jest chyba blizsze rzeczywistosci.
    bp (4 maja 2011)
  • ej, ale to wciąż jest zabawne.
    overmars (4 maja 2011)
  • –:D, 4/5/2011 15:21 http://www.youtube.com/watch?v=uUJvch838Tk&feature=player_embedded elo
    WIELKI B (4 maja 2011)
  • http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/69259-barcelonski-teatr.gif
    :D (4 maja 2011)
  • Sytuacja jak dla mnie oczywista - faul na piłkarzu Realu, który przewracając się potrąca obrońcę Barcelony, który również się przewraca. Dalej jest prawidłowo zdobyta bramka. Nie wiem co tam zobaczył idiota z gwizdkiem.
    dziwne (4 maja 2011)
  • okej, koniec serialu barca-real. znowu obejrzałem piękną barcelonę, która dzisiaj dominowała i w ogóle, ale znowu nie było mi dane zobaczyć barcę, która wygrywa bez kontrowersji albo w sposób przyćmiewający kontrowersje. to cud, że real nie stracił bramki w pierwszej połowie, ale wytłumaczcie mi to: http://www.youtube.com/watch?v=UDc2MjazrLI sytuacja przy stanie 0:0. mogłoby się skończyć 5:1, ale również barca mogłaby zmarnować dziesiątki setek (a bo to pierwszy raz?) i stracić jakiegoś farfocla w końcówce. nie narzekam, bo nie kibicuję zarówno realowi, barcelonie, jak i manchesterowi. po prostu chcę zobaczyć najlepszą drużynę dziesięciolecia, która jest tak dobra, że nie musi symulować i tak dalej, tylko wychodzi na boisko i bez kalkulacji joga bonito. może skończy się tak, jak dwa lata temu - po kontrowersji w półfinale pewne zwycięstwo w finale. zresztą obserwując manchester sądzę, że skończy się właśnie tak samo, jak nie gorzej. niemniej do boju schalke.
    es (4 maja 2011)
  • nie wierzę, "Chichot losu", niedługo będzie pewnie "Pierd sprawiedliwości".
    krzy (1 maja 2011)
  • http://youtu.be/8R6ryGWvaJQ
    boski leo messi (30 kwietnia 2011)
  • Po prostu Liga Europy lepsza ostatnio od Ligi Mistrzów, za to ma gorszy PR.
    nie rozumiem (30 kwietnia 2011)
  • finał mistrzostw świata też pieniądze i marketing, bo mecz o 3 miejsce bardziej widowiskowy? :)
    kkk (29 kwietnia 2011)
  • Wychodzi na to, że faza pucharowa w Lidze Europy była w chuj lepsza niż w CL, ale pieniądze i marketing robią swoje dlatego wmawia się widzom, że sto pięćdziesiąta potyczka Manchesteru z Barcą, Realu z Lyonem itd. to jakieś wydarzenie o niesamowitym ciężarze gatunkowym. Podczas gdy naprawde w większości te mecze są śmiertelnie nudne.
    paj (29 kwietnia 2011)
  • skończcie tak przeżywać ten mecz,sędzia odjebał z tą czerwoną kartką (fakt),dziewczyny z Barcelony są delikatne (kolejny fakt) a Real grał słabiej nawet w 11 (fakt) ktoś oglądał Porto - Villarreal?6 bramek,dobry mecz,tylko ten karny na 1:1,o którym ciężko coś powiedzieć na 100%
    lazio merda (28 kwietnia 2011)
  • no nie, ale to podpowiem, że jeszcze równanie przedstaw.
    j (28 kwietnia 2011)
  • a swoją drogą, kochani, nie wiem czy zwróciliście uwagę na sytuację żółtej ramosa na messim. http://www.youtube.com/watch?v=hoL6BciwuXU 0:14 + 0:39 = atak łokciem = messi czerwona. oczywiście marcelo także za chodzenie po kimśtam. ogólnie taki sposób gry w piłkę jest dla mnie śmieszny. –j, 28/4/2011 21:56 ogólnie, kochani, takie posty są dla mnie śmieszne.
    la di da (28 kwietnia 2011)
  • a swoją drogą, kochani, nie wiem czy zwróciliście uwagę na sytuację żółtej ramosa na messim. http://www.youtube.com/watch?v=hoL6BciwuXU 0:14 + 0:39 = atak łokciem = messi czerwona. oczywiście marcelo także za chodzenie po kimśtam. ogólnie taki sposób gry w piłkę jest dla mnie śmieszny.
    j (28 kwietnia 2011)
  • –bomba próżniowa, 28/4/2011 17:06 nic alvesa nie dzieliło. pepe centralnie wszedł na piłkę, jakby się alves spóźnił, to pepe przejąłby bale. a tak obaj w nią trafili, ale z zasad fizyki wynika, że noga, jak i cały alves odbili się od piłki. pewnie coś tam dodał jeszcze od siebie - odbicie drugą nogą. zamortyzował to. jakkolwiek strasznie to wyglądało to pepe trafił tylko nakładką w piłkę. a tak między nami, to alves bardzo dużo ryzykował dla tej czerwonej kartki. koleś z takim doświadczeniem doskonale wiedział, co się stanie, widział nadbiegającego pepe. no kurna, nie mówcie, że nie. każdy kto trochę grał wie o czym mówię. gdyby się alves powstrzymał od kopnięcia to i tak byłaby nakładka i piłka barcy. a więzadła w kolanie mógł uszkodzić. gdyby natomiast pepe w piłkę nie trafił, a trafił w stopę, to mógłby coś tam alvesowi połamać, gdyby w ochraniacz to skończyłoby się na stłuczeniu, w kolano to by mu poobdzierał skórę. i gdyby chciał to by tam trafił. i wtedy byłby sens dawać czerwoną. ale nie za to. żółta za niebezpieczną grę. no i pepe jest brutalem i zjebem, ale nie jest to typ witsela. raczej taki choleryczny roy keane.
    j (28 kwietnia 2011)
  • nie no, pepe wjeżdżał ostro, z wyprostowaną nogą, ale raczej celował (i trafił) w piłkę. sęk w tym, że gracze barcy momentalnie osaczyli starka, a ten widząc umierającego alvesa musiał dać czerwo. to jest te słynne "wywieranie presji na sędziego", które jest obecne na boiskach na całym świecie, a nie tylko ze strony mourinho, jak niektórzy komentatorzy sugerują. to, że alves został nie dotknięty rzutuje nie tyle na kartkę, a na niego samego. dobry gif byłby z jego zwijania się z bólu. gdybym grał w piłkę, to wolałbym banicję wszelkich rzeźników boiskowych, ale z perspektywy kanapy zależy mi po prostu na pięknym widowisku, a w takim przypadku zarówno rzeźnicy jak i symulanci są skurwielami. żeby nie było - real zagrał padakę i barca wygrała zasłużenie.
    es (28 kwietnia 2011)
  • no to pepe zaliczył niezłego faila: nie trafił w nogę tak jak zamierzał, za to trafił w piłkę no ale tego nie chciał zrobić, a czerwień i tak dostał:) no i nie, barcelona nie naraża czyjegoś zdrowia: http://www.youtube.com/watch?v=Q0HgHyCegmw
    synhenryka (28 kwietnia 2011)
  • ojej nie udało mu sie spowodowac ciezkiej kontuzji. co za pizda, ze nie pozwolil sobie złamac nogi no co za barcelonska ciota.. to, ze ułamek sekundy dzielil alvesa od kontuzji to jest dowód na to, ze nic sie nie stalo? nawet jesli go nie musnął to to nie ma nic do rzeczy jesli wchodzi sie w ten sposob. bo chyba nie ma watpliwosci, ze pepe mial piłkę w dupie w tej sytuacji i atakowac noge wyjatkowo niebezpiecznie. ok barcelona symuluje, ale co innego symulowac a co innego narazac czyjes zdrowie. te dwie boiskowe praktyki sa w ogole nie do porownania jesli chodzi o szkodliwosc. z reszta real sam jest sobie winny. chcial pokonac katalonczykow medodami "niefutbolowymi" to sie doigrał i sam padl niejako ich ofiarą. imho wladze(ha, tylko co to sa za władze) piłki powinny sie wziąć za takich rzeznikow i skutecznie ich zniechecac od takich prób. symulantow tez, ale tych pierwszych w szczegolnosci. chociaz pilkarze tacy jak pepe to raczej przypadki psychiatryczne. przesledzcie sobie jego "kariere".
    bomba próżniowa (28 kwietnia 2011)
  • Mecz odpuściłem sobie po 20 minutach padaki (rozgrywanie piłki na swojej połowie rodem z ekstraklasy pffff), natomiast ten filmik rozwiewa wszystkie wątpliwości co do rzekomego faulu Pepe: http://www.youtube.com/watch?v=G2oRXFRl6QE Coś czuję, że w finale barciotolonia wykartkuje united.
    synhenryka (28 kwietnia 2011)
  • wiem, czemu od ery zidana nie lubię realu. barcy nigdy nie lubiłem, choć miała swego czasu fajnych zawodników. co to w ogóle jest? 6-2? 5-0? 1-1 po karnych? teraz ten półfinałowy bełt? mecz o puchar króla jeszcze jako taki. obstawiam słaby rewanż, nawet gdybym miał gdzie to bym nie oglądał. to fajne: http://www.youtube.com//watch?v=G2oRXFRl6QE
    j (28 kwietnia 2011)
  • http://www.youtube.com/watch?v=1NwnuyMbEOs
    jeśli chodzi o czerwone kartki dla Realu (28 kwietnia 2011)
  • Jedrzejju, chodziło mi o te zabawy piłką w obronie, ja rozumiem pograć na czas, ale wczoraj to było swą czestotliwością rozpieprzające. Tym bardziej, że liczyłem na mecz choć trochę na poziomie tego o puchar Hiszpanii... Czy na Camp Nou też będzie taka padaka, jak myślicie?
    krabowy (28 kwietnia 2011)
  • chciał niby wprowadzić kakę przed czerwoną, ale kto go tam wie http://www.youtube.com/watch?v=Q0HgHyCegmw tutaj sytuacja prawie identyczna jak z pepe (z tym że pepe nawet nie dotknął alvesa) i nic, nawet żółtej. z takim sędziowaniem (i to w dwie strony np. marcelo bodajże spacerujący korkami po plecach kogośtam) na takim levelu, błagam
    kkk (28 kwietnia 2011)
  • przepraszam, ale komu trzeba w uefa zrobić loda, żeby wprowadzili wreszcie analize powtórek video? przecież zamiast tych smiesznych gości biegających po liniach koncowych można posadzić jednego przed ekranem i świat byłby piękniejszy.
    AlpacaCo (28 kwietnia 2011)
  • No, cioty, ale Real też żałosny. Wolałem erę galacticos, prawdziwe gwiazdy grające ofensywną i piękną piłkę. Coś złego siedzi w mózgu Jose, że każda drużyna za jego kadencji gra obrzydliwą padakę. Czemu nie zaryzykował przy stanie 0-2 i nie wpuścił np. kaki i Benzemy? Przegrałby chociaż po walce, a tak wyszła z tego duża kupa. Najlepiej zwalić winę na sędziów i płakać na konferencjach prasowych.
    paj (28 kwietnia 2011)
  • ja jebie jakie cioty
    siur (28 kwietnia 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)