INNE - FORUM
piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010
21 sierpnia 2006yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.
moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.
osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.
pozdro
-
a już mogło nie być tego dwumeczu, a trzeba będzie się męczyć z marquezem na środku obrony. 60 min to nie 90
pap (31 marca 2010) -
no i masz szok Piękny mecz, wczorajsze też takie były? Bo nie mogłem ich zobaczyć. Fabregas - człowiek szkło. Być może nigdy nie pokaże całości swoich możliwości, bo sypie się. Ten człowiek potrafi w Premiership wejść z ławki, strzelić 2 bramki i zejść z powodu kontuzji. Na Camp Nou pewnie Barca jednak, ale brawa dla Arsenalu, że bez Arszawina się podniósł z tego 2:0.
nieogar (31 marca 2010) -
no piękny mecz :) było wszystko dwie wymuszone zmiany Wengera: dwie kontuzje w Arsenalu w pierwszej połowie 0-2 i odrabianie strat czerwona kartka karny Walcott wchodzący z ławki od raz strzela gola Henry przyjęty owacją na stojąco po chwili wygwizdany będąc przy piłce Fabregas kulejący i probujący jeszcze strzelić gola futbol
v/a (31 marca 2010) -
^ :D
2:2 (31 marca 2010) -
Dziś mam nadziej wspaniały mecz ofensywnego futbolu, kibice barcy przeżyją szok go go the gunners –siur, 31/3/2010 11:37 no i masz szok: 60 minuta Arsenal - Barcelona 0-2 po pierwszej połowie Arsenal ok 100 podan ok 65% celnych Barcelona ok 300 podan ok 85% celnych
v/a (31 marca 2010) -
uważaj, bo wiara lecha to mafijny gang
v/a (31 marca 2010) -
nie wiem o co chodzi, ale ok :)
tomek wasko (31 marca 2010) -
waśko, a ty jesteś kibic lecha, a ja jestem kibic wisły i myśle że powinniśmy sie pobić.
rumcajsik (31 marca 2010) -
http://www.raster.art.pl/galeria/artysci/maciejowski/maciejowski_resovia.jpg
gola gola gola strzelcie kurwom gola (31 marca 2010) -
Dziś mam nadziej wspaniały mecz ofensywnego futbolu, kibice barcy przeżyją szok go go the gunners
siur (31 marca 2010) -
Werder - Valencia zdecydowanie
v/a (31 marca 2010) -
no tak, ale w finale wszystko załatwili biali
white power (31 marca 2010) -
rasista. ale w tamtym sezonie przecież to, jeśli dobrze pamiętam, yorke z colem 'robili'.
e-smith (30 marca 2010) -
chyba solskjaer-sheringham
poprawka (30 marca 2010) -
Manchester - Bayern nie widziałem tak zajebistego spotkania od dawna –17, 30/3/2010 22:40 bym się zgodził, ale oglądałem Valencia - Werder i tamten jednak nie do przebicia, 9-tkowe to były sprawy. mimo wszystko piekne widowisko, bayern cisnął, mu kontrowało i świetny rewanż za pamiętny duet cole-yorke.
e-smith (30 marca 2010) -
http://www.tomciotv.com/news.php jeśli kogoś denerwuje słaba jakość obrazu na większości kanałów sopcast, to ten link jest świetną alternatywą (streamują tylko polskie programy)
17 (30 marca 2010) -
Manchester - Bayern nie widziałem tak zajebistego spotkania od dawna
17 (30 marca 2010) -
(będzie jak na jakimś blogu) http://sport.onet.pl/0,1248770,2122883,,ranking_fifa_awans_polski__historyczne_miejsce_egiptu,wiadomosc.html Nie zamierzam komentować artykułu, ale dopiero teraz, przed chwilą dotarło do mnie, w jakim miejscu jest polska piłka. Stało się to dokładnie tak: - dowiaduję się, że Polska jest na 57 miejscu - dowiaduję się, że ostatnio było jeszcze gorzej - czytam, że dzielimy się tym miejscem z Kanadą - zerkam na prawo, a tam "Polska rozbiła Singapur"
Twój Stary (3 lutego 2010) -
ten komentator sepleni i ogólnie ma sraczkę.
quid (18 stycznia 2010) -
dzięks. koleś jest pogięty, bardzo niebezpiecznie gra. na dobrą sprawę mógł skończyć jak wasyl, gdyby tylko zamiast juhasza był ktoś pokroju samego witsela, spokojnie dałby radę nadepnąć mu na tę wyprostowaną nogę i ją np. złamać. :D
jajko (17 stycznia 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=mF3m7819V0s sorewicz
v/a (17 stycznia 2010) -
> –janek b, 17/1/2010 20:59 ta piersza, hehe? http://www.youtube.com/watch?v=zT-i57YIDuM&translated=1 > –v/a, 17/1/2010 21:36 to jeszcze linka poprawnego poproszę
jajko (17 stycznia 2010) -
on znowu to zrobił ! http://www.youtube.com/watch?v=
v/a (17 stycznia 2010) -
bramka Kamerunu - absurd roku póki co
janek b (17 stycznia 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=MJpFbaIhuUM ten link zjada twoj na zakaske
pies lampo (16 grudnia 2009) -
nie mogłem się zdecydować, gdzie to dać, niech będzie, że tutaj http://www.youtube.com/watch?v=QQeBeqBIY6k
jajko (16 grudnia 2009) -
Fajny artykuł o Smudzie: http://sport.onet.pl/74456,1248770,2089197,wiadomosc.html
Twój Stary (5 grudnia 2009) -
to to ja wiem. nie mówię, ze henry teraz, tylko jak ja bym to widział w przyszłości, wyjąłeś to z kontekstu. ja to w szerszym aspekcie już rozpatruję. bo moralność moralnością - w piłce nożnej jest jasno określone jakim sposobem i którą częścią ciała można strzelić bramkę. ręką nie wolno. tak samo za faul w polu karnym jest karny. ale za udawany faul, też jest karny, jeśli sędzia się nabierze. dla mnie to jest zwyczajne robienie kogoś w chuja. fifa de facto przymyka na to oko, a ja mam do fify pretensje, bo rozumiem, ze sędzia mógł zwyczajnie jakiegoś zdarzenia nie widzieć. wiesz, zbyt często takie wałki mają miejsce (akurat nie w przypadku "rąk", częściej chodzi o karne, czy kartki), a stoi za tym ogromna kasa. a z życia codziennego też można by mnożyć przykłady. odnoszenie korzyści poprzez granie nie fair. ale to już do innego wątku.
jajko (4 grudnia 2009) -
"powinien się spodziewać kary i cofnięcia konsekwencji takiego czynu" Kary jak najbardziej, ale o cofnieciu konsekwencji reguły gry w piłkę nic nie mówią, więc czemu tak miałoby byćtym razem? Przepis jest przepis. Piłkarz może sobie grać rękami gdy akceptuje karę jaka go spotka, czyli wolny, żółta, lub czerwona kartka i NIC więcej. Pretensje do sędziego, bo on tu jest wedle przepisów winny, znaczy w sensie, że ich nie wyegzekwował - powinien ponieść za to karę. W sensie moralnym Henry może i jest bardziej winny, ale moralność każdy ma inną, więc nie ma co tego roztrząsać.
sas (4 grudnia 2009) -
no i ci piłkarze irlandzcy też nie zarobią.
jajko (3 grudnia 2009)