INNE - FORUM

piłka nożna - ligi zagraniczne, europejskie puchary, eliminacje euro 2008 i mundialu 2010

21 sierpnia 2006

yo,
poniewaz czasami na forum da sie normalnie pogadac tylko o pilce zakladam nowy watek. sa juz watki o naszej lidze, o naszej kadrze. ten w zamysle ma dotyczyc wszystkiego co sie dzieje w pilce europejskiej - ligi, puchary, transfery.
dajecie.

moja ulubiona liga, czyli angielska, zaczela juz grac. zawiodl mnie cholernie arsenal, ktoremu kibicuje od dawna. myslalem, ze inauguracja na nowym stadionie bedzie wygladala okazalej. po pierwszej kolejce wydaje sie, ze trudno bedzie powstrzymac chelsea i to martwi, bo moze spowodowac, ze to bedzie cholernie nudny sezon na wyspach.

osobiscie ciesze sie tez ze wzrostu formy rasiaka, bo we wrzesniu wyjezdzam na troche do southampton, wiec sie na pewno pare razy na swietych wybiore i fajnie by bylo, gdyby greg utrzymal skutecznosc.

pozdro

tomek wasko
  • nudna ta hiszpańska liga.
    e (29 listopada 2010)
  • VeB! kto ogladal, ten wie, komentarz zbedny :)
    pies lampo (29 listopada 2010)
  • mourinho: ozil->lass LOL :) piękne
    v/a (29 listopada 2010)
  • visca el barça, visca catalunya! 5-0!
    gordon (29 listopada 2010)
  • z tymi orlikami, to nie wiem, bo przykładowo w mojej mieścinie (~40tys mieszkańców) są dwa orliki, dwa są w budowie, do tego dochodzi boisko 'w tym stylu' i drugie, które będzie na wiosnę. ludzie już mówią 'znowu tego orlika budują', serio. i co ciekawe: są oblegane, a jak jest ciepło, to w ogóle euro2000. są szkraby, są oldboje, ale nawet jak ci drudzy grają, to biorą parę łebków do składu, coś się zawsze dzieje. może za parę lat zapał się ostudzi, ale póki co problemu nie widzę, może w większych miastach wygląda to inaczej.
    e (18 listopada 2010)
  • orlik są właśnie przede wszystkim dla dzieci, bo uczyć pietnastolatków przyjmować piłkę to wstyd więc mówienie w tv o orlikach w kontekście reprezentacji to jakiś zakamuflowany żart z podwójym znaczeniem. tak to odbieram. wiadomo, że nie da się nic na siłę i jeżeli młodzi nie będą się garnąć do piłki nożnej, to wołami ich nie zaciągniesz na boisko. i trzeba będzie się pogodzić z reprezentacją biorącą w dupę w każdym meczu. to też niezła rozrywka, wszak mecz z kamerunem był efektowny. Smuda wkurza swoim (uwaga niespodzianka)uporem z powołaniami. osłabia nasze i tak wątłe szanse źle ustawiając piłkarzyków na murawie - Sadlok na lewej, a Wołąkiewicza nawet nie sprawdził na tej pozycji? A Grosicki już dawno powinien grać przynajmniej połówki meczów. Zmiany w 80 minucie powodują, że zaczynam tęsknić za Janasem, bo wpuszczał nowych graczy jakieś pięć, dziesięć minut wcześniej, czyli obecnie jest regres w tym aspekcie.
    paj (18 listopada 2010)
  • >–paj, 18/11/2010 17:01 oczywiscie, ze da nic w eliminacjach ms, ale chodzi o to, zeby sie nie skompromitowac na euro. to jest jednak wyjatkowa sytuacja, wszystkie oczy zwrocone na nas, mecze o najwyzsza stawke na wlasnych stadionach, a my dostaniemy w dupe od kazdego po 5-0. wiec tonacy brzytwy sie chwyta, a powolywanie do kadry obcokrajowcow to niestety juz standard, patrz niemcy. to, ze to zabija sens rywalizacji jest inna kwestia. dlugoterminowo - trzeba wszystko rozjebac w pizdziet, zaczac jak wspomniales profesjonalne szkolenie mlodziezy, a raczej dzieci, jak to jest na zachodzie. orliki sa, wiec jakis poczatek jest, tylko dzieciaki jakos niechetne do grania. ale tego sie nie da zrobic w rok czy dwa. wiec krotkoterminowo - myslac o euro - naturalizacja perquisa czy arboledy to drastyczne, acz chyba konieczne wyjscie, bo raczej zaden nowy prawdziwy polak nie wyskoczy w ostatniej chwili. a metody smudy rzeczywiscie kiepskie, zupelnie zawiodl moje oczekiwania, zamiast powolywac wyrozniajacych sie ostatnio pilkarzy powoluje ciagle tego slabego sadloka, osiol jeden.
    pies lampo (18 listopada 2010)
  • Żaden ze mnie fan piłki, nie znam się, ale: - to, ze Arboledy nie biora do reprezentacji Kolumbii - jego problem - to, ze my nie mamy (tak slyszalem) dobrych obroncow - nasz problem czyli nie widze zwiazku.
    Twój Stary (18 listopada 2010)
  • Naturalizacja Arboledy i tego całego Perquisa to prymitywna droga na skróty i gówno da w kontekście najbliższych eliminacji do mistrzostw świata. Arboleda ma już 31 lat i raczej nie będzie zbawcą polskiej kadry. Zamiast pierdolić głupoty i wyciągać kolejne króliki z kapelusza, mogliby się wziąć za szkolenie młodzieży, bo lata mijają, a my ciągle mamy tylko Błaszczykowskiego. W razie hipotetycznej kontuzji Piszczka i Kuby będziemy w niezłej dupie, bo selekcja właściwie już dawno zakończona. Ten baran Smuda robi ten sam błąd co genialny Engel na pół roku przed turniejem. Nie ma się co przesadnie brandzlować wygraną z WKS, które spacerowało w większości po boisku jakby chcieli pooglądać stadion Lecha. Są pewne pozytywy, ale minusy te, co zawsze.
    paj (18 listopada 2010)
  • Patrzcie jak się zachowują ci, którzy z Polską nic nie mają wspólnego (Olisadebe, Roger) - zrobią coś dobrego, błysną jakiś czas i potem wyjazd jak najdalej i nie wiadomo co się z nimi dzieje. Roger w formie to dobry Roger, później był nikim. No, ale jakby Arboleda pomógł na jednym turnieju (potrzeba nam takiej "wieży") to spoko. Jeszcze o Hernanim coś przebąkują, ten ma zresztą polską żonę. Perquisa w akcji nigdy nie widziałem, ale od tego co teraz mamy to byle co będzie lepsze (wczorajszy błąd w obronie beznadziejny, klasyka polskich błędów w obronie). Plus niech Smuda stabiluzuje skład, żeby zgranie jakieś było. Ktoś liczył ile spotkań nam do euro zostało? pewnie niewiele. W ogóle przypadkiem, szukając info czy Roger ma polską żonę, zobaczyłem, że ma on 190cm wzrostu - w ogóle tego po nim nie widać, nigdy nic głową nie zagrał chyba.
    jurny (18 listopada 2010)
  • nie nie, jelen tylko jako napastnik. na mundialu 2006 byl super jako skrzydlowy, rajdy przy bocznej linii, dosrodkowania, ale teraz jedyne czym imponuje, to skutecznosc. niestety lewoskrzydlowego nie mamy, co bardzo boli. odkad pamietam krzynowek gral na lewej flance, na prawej tez zawsze kogos mielismy (np. smolarek), wiec skrzydlowi sie wymieniali, szlo duzo dosrodkowan, jakos to wygladalo. teraz gramy ciagle prawa strona, gdzie mamy przynajmniej dobrych pilkarzy, albo srodkiem, gdzie jest zbyt tloczno. wiec poza akcjami z prawej strony to wszystko jest totalna improwizacja, jeden wielki chaos, 'a noz sie uda'. nie mamy prawego skrzydla, nie mamy obrony, nie mamy klasycznego rozgrywajacego.. nieciekawie to wyglada. z pomoca moga przyjsc chyba tylko boenisch, perquis i arboleda do obrony + cywka/majewski do srodka.
    pies lampo (17 listopada 2010)
  • jeleń w formie na lewą pomoc (mocno wysuniętą) i będzie ładnie.
    jurny (17 listopada 2010)
  • –pies lampo, 17/11/2010 22:44 to fakt, ale na plus można zaliczyć odbiory gały w środku pola, byłem nawet zaskoczony. 2 sekundy potem podawaliśmy na oślep i była strata, ale to przemilczymy. mamy jakiegoś lewoskrzydłowego w naszym kraju? bo o ile prawa strona jest spoko, to na lewej jest postój-podanie. przydałby się jakiś kosowski, co wypuści piłkę na kilometr przed siebie, zapoda jeden trik na krzyż, ale przynajmniej wszystko zrobi w biegu.
    e (17 listopada 2010)
  • będzie medal.
    jurny (17 listopada 2010)
  • fajnie tylko, ze media sie zachowuja, jak dzieci. wygralismy, ok, ale mecz byl kiepski, mnostwo strat, mnostwo bledow w obronie, gra szarpana. gdyby nie swietne podania matuszczyka i niesamowity strzal obraniaka, to by dupa z tego byla. a na onecie wystawili oceny pilkarzom, gdzie obraniak, blaszczykowski i lewandowski dostali 5,5/6. i komentarz e o marszu po puchar euro onet moglby napisac na serio, tak to wyglada. zejdzmy na ziemie, nastepny mecz pewnie w dupe.
    pies lampo (17 listopada 2010)
  • rozpoczynamy marsz po puchar euro 2012. a tak na serio, to fajnie, że w końcu wygrali i to z silną drużyną.
    e (17 listopada 2010)
  • jaca gmoch trenerem panathinaikosu ateny he he he
    v/a (15 listopada 2010)
  • fabiański znowu ładnie (http://www.footyfree.com/wolverhampton-wanderers-0-2-arsenal-%E2%80%93-motd-highlights-video/ ), gdyby zawalał im gole pięć razy rzadziej to byłby czołowym bramkarzem Premier League
    Jędrzej (11 listopada 2010)
  • http://www.youtube.com/watch?v=xUQYcyStfTM
    Twój Stary (9 listopada 2010)
  • pisałem o Mancheter City. nie o Juve, czy innych drużynach. po poprzednim starciu z Lechem wczoraj Anglicy dali jednak ciała. absolutnie każdy z nich zagrał o klasę gorzej niż w poprzednim, wygranym meczu(mistrz świata Silva? Adebayor?)więc nie ma co się unosić na moje spostrzeżenie. City nie zagrało tym razem na setkę, bo czeka ich derby za chwilę i to jest zrozumiałe. niezrozumiała jest za to aż tak słaba postawa, bo potencjał jest i kadrę mają potężną więc powinni na zdrowy rozum wciągnąć Lecha nosem. tak się nie stało. kiedy ostatnio polski klub potrafił narzucić swój styl drużynie z górnej półki? no, właśnie dawno temu, w sezonie 02/03. uważam, że piłkarzyki z tygodniówką 70 tys funtów tyg. też kalkulują, bo nie można zagrać na full 40 spotkań w sezonie. wszystko to nie umniejsza jednak roboty jaką wykonał Lech. ktoś te bramki w końcu ładował, nie?
    paj (5 listopada 2010)
  • pudło!
    pozdrawiam :) (5 listopada 2010)
  • http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D90PMKvBkiJQ&h=831e5 Piekne kolo historii. Autor pierwszego posta w watku jako tlumacz Manciniego na konferencji (jesli to on?).
    kidej (5 listopada 2010)
  • manchester doznał w mieście doznań
    v/a (5 listopada 2010)
  • Manchester City miał mecz w dupie, Juventus Lecha zlekceważył, a Legia i Wisła odpadają bo sędziowie gwiżdżą pod rywali. paj Ty chyba sam nie wierzysz w co piszesz, mecz w dupie to może mieć grajek z Polandu, a nie koleś, który zarabia 70 tysięcy funtów tygodniowo. Czy jeśli Polska drużyna gra normalnie z rywalem z zachodu to musimy od razu szukać tłumaczeń w stylu przeciwnikowi się nie chciało/zlekceważył/był w dołku. Mancini ma gorący fotelik i podobno szejki szukają kogoś w jego miejsce. Nie mówiąc już o tym, że gdyby City dzisiaj wygrało miałoby już awans w kieszeni i mogłoby się skupić na Anglii do wiosny. Oczywiście ci piłkarze nie grai na 100% swoich możliwości, ale byli pewnie tak samo zmotywowani jak na mecz z Juventusem czy West Brom, inna kwestia, że "na pełnej" to oni grają w derbach czy w kadrze na mundialu. To są zawodowcy z najwyższej półki - nie kalkulują. Druga sprawa to fakt, że część zawodników Lecha rozgrywała świetne zawody i nie można im tego odebrać. City miało przewagę fizyczną, ale nie potrafiła jej wykorzystać przeciwko maksymalnie zmotywowanym zawodnikom z Poznania, którzy są na fali i wiedzą, że zajebiście dużą część sezonu zmarnowali. Lech nie wyszedł sparaliżowany, nie bronił się desperacko przez 90 minut, jego akcje nie były wynikami jakiś przypadków. Poza Kolejorzem to niestety od 6 lat nie mieliśmy przedstawicieli we wiosennej części pucharów, a zresztą 6 lat temu Groclin właściwe prześlizgnął się minimalnymi wynikami i został przez Bordeaux pokonany bez gadki. Co innego Wisła 7 lat temu, kiedy na skrzydłach brylowali Kosowski i Uche, to też była taka drużyna, która nie bała się walczyć potrafili wyrzucić Parmę czy Schalke. Lech nie ma oporów by eliminować Nancy, Feeyenord czy Austrię Wiedeń. Czyli drużyny z półki, z której nasze kluby przez ostatnie 10 lat poza dwoma przypadkami (Wisła 02/03 i ostatnio Lech) dostają w dupę na wejściu. Więc gadanie, że Lech wygrał bo City się nie chciało jest nonsensem.
    Klocki_Cobi (5 listopada 2010)
  • tak, pomyliłem Wilków. przeprosiny dla Czarka, bo z niego może coś jeszcze będzie. natomiast Jakub niezmiennie gra piach. Kikut przecież jak najbardziej nadaje się do kadry, ale to nie Borki i Kołtonie powinni o tym wiedzieć, tylko selekcjoner kadry. Manchester City miał chyba w dupie ten mecz, bo nie było widać żadnego zaangażowania w ich grze. no może momentami coś grali.
    paj (5 listopada 2010)
  • –paj, 4/11/2010 21:30 cezary wilk to w wisle, w lechu jakub wilk, ktory wedlug borka i koltonia ma fenomenalne umiejetnosci :) a kikuta ktorys mecz z rzedu promuja do kadry. ale to wszystko chuj, bo wygralismy 3-1. –Klocki_Cobi, 4/11/2010 21:42 no wlasnie, city zagralo teoretycznie rezerwowym skladem, tylko ze w tych rezerwach bylo 5 obecnych reprezentantow anglii, do niedawna najlepszy bramkarz ligi - given, po przerwie silva, mistrz swiata. wbic takim pilkarzom 3 bramki, tego nie zapomna do konca zycia.
    pies lampo (4 listopada 2010)
  • A ja już znalazłem odpowiedź. Ostatni raz (i jedyny) trzy bramki anglikom strzelił Górnik Zabrze, było to w sezonie 1962/63 w potyczce z Kogutami (właściwie to strzelili 4). Warto dodać, że nasz kluby tylko dwa razy obchodziły synów Albionu Widzew na początku lat 80 (2-0 i 2-3 z Liverpoolem) i Groclin po dwóch remisach w sezonie 03/04. Teoretycznie można rozkminiać, że Man City jest w dołku, ale jaki to ma sens? Lech jest trzeci od końca i przez całą swoją historię pewnie nie wydał tyle na transfery co Citizens w jedno z ostatnich okienek. Do tego wszystkiego fakt, że w Manchesterze gra kilku zawodników, których żaden klub by nie odrzucił. Teraz Lech albo dwa remisy, albo jedno zwycięstwo.
    Klocki_Cobi (4 listopada 2010)
  • http://patrz.pl/filmy/lech-poznan-vs-manchester-city-injac-1-0/m4rcinpl http://patrz.pl/filmy/lech-poznan-vs-manchester-city-gool-adebayor-1-1/m4rcinpl http://patrz.pl/filmy/lech-poznan-vs-manchester-city-gool-arboleda-2-1/m4rcinpl http://patrz.pl/filmy/lech-poznan-vs-manchester-city-gool-mozdzen-3-1/m4rcinpl
    bramki (4 listopada 2010)
  • najlepszy mecz polskiego klubu od lat. nie dość, że nie spękali przed krezusami z City, to jeszcze wdupili im trzy bramki. niepojęte. ale na wiosne trzeba kupić kogoś na atak, bo Rudnevs się zajedzie bez zmiennika, a i Cezary Wilk błaga o jakiś transfer do drugiej ligi swoja grą. reszta zajebiście, a Arboleda to jakiś kosmita jest. chyba od trzydziestu lat żadna polska drużyna nie wbiła Angolom trzech bramek, ale mogę się mylić.
    paj (4 listopada 2010)
  • postać (mówi się tak jeszcze?) dziennikarza polsatu, który przeprowadza kolejno wywiady z bakero po hiszpańsku, z mancinim po włosku i przed chwilą z lescottem po angielsku i mimo konieczności tłumaczenia wypowiedzi rozmówców, utrzymuje dynamikę rozmowy. rispekt
    ryba (4 listopada 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)