INNE - FORUM

Książki nieżal.

10 listopada 2005

Jakie ksiązki ,podług Was, są najbardziej nieżal?


Mój typ- "Gra w klasy" Cortazara

neoklasyk
  • "barbarzyńca w ogrodzie", szczególnie rzecz o katarach
    mat (27 listopada 2007)
  • opowiadania Etgara Kereta np. "Szlomo-Homo-Pizda-W-Domu"
    tottenhamon (26 listopada 2007)
  • http://www.youtube.com/watch?v=7PQstnnLscU
    wiktor (26 listopada 2007)
  • O "Grę w klasy" mierzyłem się z koleżanką na noże. Ona wielbicielka Cortazara, ja powiedziałem, że do Joyce'a nawet nie ma startu.
    Qfwfq (20 października 2007)
  • * na każdych zajęciach [nie zaśmiecajmy camel wątku, odpowiem w tym właściwym]
    ryba (20 października 2007)
  • (panie ryba, niech pan się przyzna na którym pan jest roku bo my tu w radio osób do prowadzenia audycjji potrzebumy)
    camel (20 października 2007)
  • kiedyś zapytałem koleżankę, która chyba na każdych zdążyła się przedstawić jako wielbicielka kina, że filmy, że kino, że prasa, ąę, no to sobie myśle fajnie, się porozmawia, się zapytam czy widziała może Obywatela Kane'a już. niestety nie wiedziała, co to jest Obywatel Kane. ale może recenzje w przyszłości, krytyka filmowa, ach ach
    ryba (20 października 2007)
  • jaki temat...
    lejdibubaja (19 października 2007)
  • No tak raczej. Nie on jeden. Ilu ich było, literatura XX wieku gejami stoi, hej. A sprawa sprzed ho-ho-ho. Teodor adorno (w.), rozumiem twoje podejście, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Nie każdy, kto mówi, że "Ulisses" jest super to snob. Ja na przykład przeczytałem wszystko zdanie po zdaniu i jeśli o książkę życia idzie, to mam pozamiatane. A "Finnegans Wake" jest niezal od setnej potęgi. Aha - i jeszcze nie obejrzałem "Obywatela Kene'a", ale szybko nadrobię.
    Qfwfq (19 października 2007)
  • oscar wilde był najbłyskotliwszym skurwysynem ever i do tego był raczej gejem
    Jan (23 sierpnia 2007)
  • "Śmierci na kredyt" nie czytałem, ale "Podróż..." to chyba obok Borowskiego dla mnie najbardziej wstrząsająca lektura ever. genialne jest to nowe tłumaczenie w ogóle widziałem, że wokalista Much wymienił w tym wątku JG Ballarda. czytajcie JG Ballarda
    PK (14 sierpnia 2007)
  • a wogle to "Śmierć na kredyt" vs "Podróż do kresu nocy" ?
    dys (14 sierpnia 2007)
  • 'smród z dupy' marcina janickiego powalające
    shitty bicker (4 sierpnia 2007)
  • A "Złego" to do tej pory chyba nikt nie wymienił a Tyrmand był najbardziej niezal niezalem w niezależnej hisorii niezależnej literatury polskiej. No i oczywiście cały dorobek artystyczny Pana Przewodniczącego Andrzeja L.
    Dzon88 (3 sierpnia 2007)
  • shuty spoko, choć dla niektórych pseudo-niezal.podobnie jak u masła, świetne wyczucie i umiejętność oddania na papierze absurdów tego padołu. poza tym fragmentami szczerze polewkowo jest. zwał lepszy
    ryba (3 sierpnia 2007)
  • "Upadek" to zakończenie.....
    sivi (2 sierpnia 2007)
  • A co powiecie o Sławomirze Shutym? To jest dopiero niezal! Jego Zwał zwala na kolana! A Cukier w normie... Piękne traktowanie rzeczywistości, w której żyjemy!
    Aku (2 sierpnia 2007)
  • czytałem zarówno Dżumę, jak i Władcę Much i to nie do końca to... ale Dżuma już bliżej.
    pan miyagi (2 sierpnia 2007)
  • –pan miyagi, 30/7/2007 18:06 może Dżuma Camus?
    Antonio (2 sierpnia 2007)
  • Steve Martin to wiekszy talent literacki niz komiczny
    stand up guy (1 sierpnia 2007)
  • buszujący w zbożu
    afro (1 sierpnia 2007)
  • o prosze, pisalem w 'filmach' o shopgirl na podst ksiazki martina ze fajna; nie podejrzewalbym tego pana, ze pisze dobre ksiazki
    krewki (1 sierpnia 2007)
  • Steve Matrin - Ekspedientka Steve Martin - Cała przyjemność po waszej stronie
    nochal (1 sierpnia 2007)
  • –pan miyagi, 30/7/2007 18:06 Może "Władca much" Goldinga albo coś innego tegoż autora? Możliwe, że nie wiem o co ci chodzi, bo akurat debiutu Godspeed... nie słyszałem.
    fatalista (1 sierpnia 2007)
  • John Fowles - 'Mag' ja lubię
    ejakulat (1 sierpnia 2007)
  • czy ktoś jest w stanie polecić jakąś książkę, której dźwiękową ilustracją mogłoby być 'F#A#OO'? chodzi mi przede wszystkim o apokaliptyczny, posępny i mroczny klimat; świat w obliczu zagłady - ale nie żadne denne SF - że kosmici czy jakiś wirus z Afryki. jeśli ktoś rozumie o co mi chodzi, będę wdzięczny za propozycje.
    pan miyagi (30 lipca 2007)
  • czytałem - zarówno "84", jak i "Bombla", akurat jestem w trakcie czytania "Bociana i Loli".
    pan miyagi (26 lipca 2007)
  • tak, warto przeczytac "84", ale ignorantem nie jestes, bo facet dosyc malo znany byl (przynajmniej wsrod roznych znajomych moich czytanie lubiacych) w sumie moze dlatego postanowil sie ewakuowac?
    w (26 lipca 2007)
  • >http://czytelnia.onet.pl/0,1578432,wiadomosci.html Czy jeśli nigdy nie słyszałem o facecie to jestem ignorantem i powinienem smażyć się w piekle razem ze słuchaczami Rubika? Czytaliście coś jego? Warto przeczytać, jeśli będę kiedyś miał okazję?
    Twój Stary (26 lipca 2007)
  • tez mysle ze to smutne. czytam fajna ksiazke, j.c. oates 'wodospad' ('amerykanskie apetyty' tej autorki tez polecam)
    krewki (26 lipca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)