INNE - FORUM

Książki nieżal.

10 listopada 2005

Jakie ksiązki ,podług Was, są najbardziej nieżal?


Mój typ- "Gra w klasy" Cortazara

neoklasyk
  • ale, że niby sf to nie może być ambitne i poważne? lód jest świetny. doznałem, kiedy czytałem.
    dzieciak (5 czerwca 2010)
  • sry, czytał ktoś Lód? wiem, że sf, ale dla mnie polska książka dekady (a czytam "trochę więcej" niż Sapkowskiego hehehe)
    kapitan planeta (4 czerwca 2010)
  • kiedyś w tym wątku padło, że sklepy cynamonowe. I naprawdę, przez pierwsze strony "Sklepów..." leje się taki szugejz, że aż pot spływa na oczy i ciężko jest normalnie oddychać.
    rojal (4 maja 2010)
  • > proust, mann ale to już było (mnie tam zresztą bardziej kojarzą się klimaty cocteau) niemniej gdyby przenieść wrażenia muzyczne i odzwierciedlić je na piśmie, takie hypnagogic czy shoegaze nie przywodzą mi na myśl ani cocteau ani prousta ani joyce'a. właśnie nie przywodzą nic co do tej pory przeczytałam. czuję pewną sztywność od której pisarze na pewnym etapie nie potrafią uciec, a jeśli im się to udaje popadają wtedy w przesadną fantastykę i patos (wiem, ameryki nie odkryłam, ale może ktoś, jednak?)
    brajan (3 maja 2010)
  • Słyszałem o "The Red Badge of Courage" Stephena Crane'a. Na Wikipedii jest napisane, że "Przeminęło z wiatrem" i że "Chata wuja Toma" ma związek, chociaż powstała przed wojną secesyjną (ogromna popularność + tematyka + "The book's impact was so great that when Abraham Lincoln met Stowe at the start of the Civil War, Lincoln is often quoted as having declared, "So this is the little lady who made this big war."")
    Twój Stary (3 maja 2010)
  • (Pomijając Faulknera)
    just (3 maja 2010)
  • Czy znacie sensowne książki, których fabuła dzieje się w czasach wojny secesyjnej?
    just (3 maja 2010)
  • jeśli zdefiniowałbyś hypnagogic tak jak wikipedia (http://en.wikipedia.org/wiki/Hypnagogia), to przychodzą mi do głowy np.: Włodzimierz Odojewski - 'Wyspa ocalenia' albo Marcel Proust - 'Combray', czyli pierwsza część pierwszego tomu 'W poszukiwaniu straconego czasu' albo 'Śmierć w Wenecji' Manna.
    fight!suzan (3 maja 2010)
  • pisane klimaty hypnagogic, są takie?
    brajan (3 maja 2010)
  • "Diamentowy plac" Merce Rodoreda - czytał to ktoś?
    Twój Stary (14 lutego 2010)
  • Czy w Polsce wydano jakieś książki muzyczne nie traktujące o dm, nirvanie, led zeppelin itd. Mam 'Przejmujący z oddali', a poza tym? –~, 14/2/2010 01:31 btw, tłumaczowi tej książki powinno się urwać jaja
    k (14 lutego 2010)
  • A jeszcze: nie rozumiem sukcesu Bukowskiego (chyba, że weźmiemy pod uwagę to, że kruszy konwenanse, które w latach 50. przypominały bardziej moralność wiktoriańską niż XX-lecie międzywojenne, gdzie choćby grube powieści pisali Joyce i Musil) –kmc, 13/12/2009 04:07 Podaj ile masz lat i jakie rozmiary ma twój mózg.
    ST/ P (14 lutego 2010)
  • "O muzyce popularnej" Chris Cutler
    ST/ P (14 lutego 2010)
  • Czy w Polsce wydano jakieś książki muzyczne nie traktujące o dm, nirvanie, led zeppelin itd. Mam 'Przejmujący z oddali', a poza tym?
    ~ (14 lutego 2010)
  • Celine - "lata dwudzieste, koleś jest biedny, szlaja się po paryżu, pije i rucha dziwne dupy" Więc to prawda, owszem, no ale kurwa, Celine jest trzy razy większy od Bukowskiego. Jeden z najlepszych pisarzy w dwudziestoleciu międzywojennym (chociaż większa konkurencja niż po wojnie w jego wypadku). A jeszcze: nie rozumiem sukcesu Bukowskiego (chyba, że weźmiemy pod uwagę to, że kruszy konwenanse, które w latach 50. przypominały bardziej moralność wiktoriańską niż XX-lecie międzywojenne, gdzie choćby grube powieści pisali Joyce i Musil)
    kmc (13 grudnia 2009)
  • Loł-faj
    sas (12 grudnia 2009)
  • jak sie czyta LO-FI?
    tsts (12 grudnia 2009)
  • Zamierzam publikować na moim skromnym, bardzo darmowym blogu fragmenty mojej debiutanckiej książki, która właśnie krąży w kilku wydawnictwach i prosi się recenzentów o wydanie. W międzyczasie, zanim dostanę jakiekolwiek odpowiedzi - zakładając optymistycznie, że kiedykolwiek je dostanę - chciałem pochwalić się lub pogrążyć (zobaczymy) moją pierwszą poważną historią. Tak więc bez zbędnego walenia kotka za pomocą młotka, tj. wstępów, zapraszam do lektury. Pamiętajcie - komentarze i księga gości zostały stworzone w szanownej WP dla Was, Drogich Czytelników! Z a p r a s z a m d o l e k t u r y! Adres: kiepskafatamorgana.bloog.pl PS. A dział "komentarze" służy do zostawiania komentarzy ;)
    MiszaCH (12 grudnia 2009)
  • obvious nie obvious, ale tych dwóch w kontekście bukowskiego to http://bit.ly/5wxtpo >>–em c, 9/12/2009 16:06 okej, z bukowskim sytuacja jest taka, że jak jesteś w liceum i jesteś indie, to charles jest zajebisty, bo jak może nie być zajebisty, skoro "lata pięćdziesiąte, koleś jest biedny, szlaja się po los angeles, pije i rucha dziwne dupy". tyle że Miller - "lata dwudzieste, koleś jest biedny, szlaja się po nowym jorku, pije i rucha dziwne dupy" Celine - "lata dwudzieste, koleś jest biedny, szlaja się po paryżu, pije i rucha dziwne dupy" (u celine'a jest jednak "trochę" (hihi) więcej i dlatego jest "trochę" (hihi) lepszym pisarzem od wyżej wymienionej dwójki) long story short - http://www.youtube.com/watch?v=aEOAIEmEOx4 *** swoją drogą, dwudziesty wiek to wiek wymuskanych cipek, bo przecież: Dostojewski - "dziewiętnasty wiek, koleś szlaja się po petersburgu, jest tak biedny, że nie dość, że nie pije i nie rucha, to nawet nie je" Hamsun - "dziewiętnasty wiek, koleś szlaja się po Kristianii (Oslo), jest tak biedny, że nie dość, że nie pije i nie rucha, to nawet nie je" http://bit.ly/6wEnzB
    c-u - krytyk literacki młodego pokolenia (9 grudnia 2009)
  • próbowałem się wziąć za zwrotnik koziorożca i poległem. a celine to wiadomo! trochę captaianem obviousem polecialeś (choć jeszcze nie czytałem, bo zawsze zapominam, albo w biblo akurat wypożyczony).
    e-smith (9 grudnia 2009)
  • to taki poslki tyrminator?
    em c tez ma downa w mozgu (9 grudnia 2009)
  • Nie chcę wchodzić w dyskusję, ale polecicie coś polskiego na początek? Coś, co można kupić w antykwariacie? Myślałem o Tyrmandzie.
    Twój Stary (9 grudnia 2009)
  • "bukowski - nieudane dziecko Celine'a i Henry'ego Millera" wymiatam dzisiaj!" serio? "wymiatam dzisiaj!" chyba downem w mozgu, zeby sparafrazowac klasyka. tak sobie zartuje, twoje zdanie, ale to juz ktorys raz kiedy na ta tym forum czytam jakas po mojemu maksymalnie krzywdzaca bukowskiego opinie. z rozdwojenia osobowsci to u dicka bylo tego wiecej, ze szczegolnym wskazaniem na 'valis' (ktora warto przeczytac tak czy inaczej) 'fight club' palahniuka tez sie nadaje.
    em c (9 grudnia 2009)
  • bukowski - nieudane dziecko Celine'a i Henry'ego Millera. wymiatam dzisiaj!
    c-u (9 grudnia 2009)
  • jak rozdwojenie jaźni i jazdy po ręce, to mi do glowy przychodzi "Obłęd" Krzysztonia. ja natomiast przeczytałbym coś w stylu Hłaski/Bukowskiego - i mogą to być ich mistrzowie, a mogą koledzy z boku, byle to nie był kerouac ani nie epigoni.
    e-smith (9 grudnia 2009)
  • http://bit.ly/6C4Rir i chuj w pyte jest książek z takimi motywami-motywikami, "biały zamek" Pamuka wyszedł ostatnio, też doppelgangery-srery
    c-u wyciąga pomocną dłoń (9 grudnia 2009)
  • drodzy forumowicze, moze pomozecie? jestem fanem literatury okraszonej tematyka z pogranicza 'przez ciemne zwierciadlo' dicka oraz scenariuszy chraliego kaufmana - tj. 'zakochany bez pamieci', 'byc jak john malkovich' oraz 'adaptacja', gdzie wystepuje pewne rozdwojenie jazni, lekkie zamazanie granic rzeczywistosci itp. pomozecie? dam czypiecdziesiat nagrody.
    gremlin (9 grudnia 2009)
  • no i jest jeszcze polska strona www.biblionetka.pl
    demian (12 października 2009)
  • dziekuję.
    jęczybuła (11 października 2009)
  • pare jest takich stron http://www.goodreads.com/ http://www.whatshouldireadnext.com/ http://www.bookarmy.com/
    b'skitu (11 października 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)